Magda Stachula, Alicja Sinicka, Klaudia Muniak. Trzy autorki. Patrycja, Michalina, Daria. Trzy bohaterki. Michał. Jeden bohater. Jedna historia. Czy to się może udać? Owszem, jak najbardziej. Michalina - siostra bliźniaczka, restauratorka, właścicielka winnic i restauracji. Patrycja - wspólniczka biznesowa, oraz była narzeczona, właścicielka hoteli, restauracji. Daria - dobrze postawiona finansistka, z zamożnej rodziny, przede wszystkim jednak obecna narzeczona, z którą planuje ślub. Jaki jest on? Michał Jurczyk to brat bliźniak Michaliny. Pochodzi z cenionej, bogatej rodziny. Aktualnie robi karierę wziętego jurora w popularnym kulinarnym programie telewizyjnym. Planuje ślub z Darią, interesy załatwia z Patrycją. Ale... coś jest nie tak...Kim naprawdę jest Michał? Co skrywa? Która z kobiet najbardziej go zna? Która nie zna go zupełnie? Dlaczego tak zależy mu na pieniądzach? Sporo psychologizacji postaci, sporo akcji, rozwiązanie może być zaskoczeniem (choć dla mnie nie do końca - części się domyśliłam). Ciekawa wspólna praca trzech autorek dała całkiem zgrabną historię, której mottem i hasłem przewodnim jest Kobieta(Kobiety) i ich siła, która przecież także jest kobietą.
* Gdzieś w głębi wiem, że on nie jest facetem dla mnie, zawsze to czułam, jakby unoszący się między nami dysonans poznawczy. To prawda, zakochałam się w nim na zabój, szalałam z miłości, ale często też odnosiłam wrażenie, że tak naprawdę go nie znam. wydawało mi się, że Michał nie odkrywa się przede mną do końca, a ja nie mam dostępu do najgłębszej jego części, nikt nie ma.
* Zastanawiam się, co Michał musiałby zrobić, do czego się posunąć, jaką granicę przekroczyć, aby wreszcie coś do nich dotarło. Aby zrozumieli, że wcale nie wychowali anioła.
* -Och, Michał z pewnością zadbałby o właściwe wychowanie - Tak, z pewnością - prycham pod nosem, bo przeciez mojemu bratu tego właśnie brakuje: charyzmy i charakteru, Podobnie jak kręgosłupa moralnego i uczciwości. Te luki wypełnia wysokie mniemanie o sobie, wręcz narcystyczne uwielbienie samego siebie. I przeświadczenie, że wszytsko mu wolno, że zawsze ujdzie mu płazem.
* Wciąż się zastanawiam, gdzie popełniłam błąd. Ja naprawdę marzyłam o naszym ślubie. Zdarzają się jednak marzenia, które prowadzą nas do miejsc, w których wcale nie chcemy być.
* Teraz krążę po sypialni i gorączkowo szukam kolejnych potencjalnych skrytek, rozdarta między dwoma obliczami mojego niedoszłego męża. Z jednej strony kochający mężczyzna, który gotował dla mnie wykwintne potrawy. Z drugiej wyrachowany typ, dbający przede wszytskim o swoje interesy.
* Wierutny kłamca. Oszust i manipulator. Michał przez cały czas grał nieczysto.
* Zamiast ślubu będzie pogrzeb. Zamiast szczęścia - śmierć. A w tym wszystkim my, najpierw połączeni, a potem rozdzieleni jego kłamstwami.