Tę książkę Jakub Deml napisał w gorączce w ciągu kilku nocy w 1934 roku. Po wydaniu została skonfiskowana, a do sprzedaży wróciła dopiero po zaczernieniu "niemoralnych”, erotycznie drażniących fragmentów. To wściekły tekst! Spowiedź. Krwawe rozliczenie ze światem, który nie akceptował autora, zresztą z wzajemnością. A dziś – pomnik nowoczesnej prozy.
"Zapomniane światło" jest książką gatunkowo trudną do określenia. Licealiści w Czechach uczą się, że to "bolesny strumień krzyku księdza i poety”. Całość jest rozmową Demla z poetą B.M. Ptáčkiem, a jednocześnie opowieścią o umieraniu na gruźlicę wiejskiej parafianki Demla oraz polemiką ze światem. Książkę bardzo cenił Bohumil Hrabal i uważał ją za idealny zapis strumienia świadomości. Pisano o Demlu, że był mściwy i histeryczny, a z przeciwnikami i sprawcami życiowych rozczarowań zawsze rozliczał się bezpardonowo. Skutkowało to izolacją pisarza i odwróceniem się od niego przyjaciół. Jedynym, który został przy nim do końca swych dni, był Březina. W 1931 roku Jakub Deml napisał głośną książkę Moje świadectwo o Otokarze Březinie, która wywołała wojnę między nim a czeskim światem literackim. Zrzucił bowiem metafizycznego poetę z piedestału, pokazując go z nie najlepszej strony, łącznie z jego antysemityzmem – zresztą o własnym też nie zapomniał.
"Zapomniane światło" to również reakcja na antydemlowską kampanię wielbicieli Březiny.
Jedna z knih, které se neodvážím hodnotit. To snad už ani není literatura, když nenechá žádné místo k odstupu. Někdo vám odkryje své syrové vnitřnosti a vy se mu odplatíte párem hvězdiček? Je to kniha nepříjemná, sprostá a hrozná. Je plná lásky, čistoty a umírání. Je jako raněné milující srdce, které už neumí než vrčet a štěkat.
“Vy kolik let, Vy celý svůj život myslíte na svou lásku, ve dne, v noci nespíte, ustavičně myslíte na svou lásku a horečně pracujete pro svou lásku, vykonáte dílo nad své síly pro svou lásku a těšíte se, že Vaše láska to vše uvidí a až to vše uvidí, že Vám řekne: Dobrý boj jsi bojoval, víru jsi zachoval, běh jsi dokonal, nyní je ti složena koruna spravedlnosti: ... a místo těchto očekávaných, svátých, naprosto a docela zasloužených slov ona Vám řekne: Polib mě v prdel!”
tato kniha je krvácející srdce, které vyrvané z hrudi stále bije a bojuje a bije a odmítá nebít. tato kniha je obrovská vařečka, která s tebou mícha po směru hodinových ručiček a hned po jedné otočce mícha směrem druhým. tato kniha je vztek a zatrpklost a vzteklost vychazející z péče a lásky a zklamání. tato kniha je nehoráznost.
Dodatkowa gwiazdka wyłącznie za opublikowany w tym samym wydaniu esej Jindricha Chalupeckego o Jakubie Demlu, ciekawszy niż samo dzieło Demla które pozostaje dla mnie zupełnie niezrozumiałe.