Czym jest wolność? Czym miłosierdzie? Czego możemy nauczyć się od starszych ludzi? Czy każde zakochanie jest dobre? Jak zrozumieć swoich rodziców, a jak swoje dzieci? Czy Bóg w ogóle się nami interesuje? Zadajemy sobie nieraz setki pytań, na które bardzo często nie potrafimy znaleźć odpowiedzi. Szukamy mądrych głosów, które by nam w tym pomogły, ale w natłoku informacji coraz trudniej jest nam je znaleźć.
Ksiądz Piotr Pawlukiewicz przez lata był jednym z najchętniej słuchanych głosów w Kościele. Jego homilie, konferencje, wreszcie wypowiedzi w czasie licznych spotkań z młodzieżą były nagrywane, powielane i rozprowadzane po całej Polsce. Wszyscy chcieli usłyszeć, co ma do powiedzenia znany ksiądz z warszawskiej św. Anny. Zwykłym zdaniem potrafił on bowiem odmienić serca i wlać w nie nadzieję.
Dziś, choć księdza Piotra nie ma już z nami, jego słowa wciąż pozostają żywe i niezwykle aktualne. Słowa, z którymi was zostawiam to wybór najpiękniejszych i najmocniejszych tekstów ks. Pawlukiewicza, to prowadzone przez niego rekolekcje, które możesz przeżyć, siedząc na własnej kanapie.
Polski duchowny rzymskokatolicki, doktor teologii pastoralnej, rekolekcjonista, kaznodzieja, prałat, kanonik gremialny Kapituły Metropolitalnej Warszawskiej, autor książek o tematyce religijnej.
Kiedy dostałam możliwość zrecenzowania tej książki bez wahania przyjęłam propozycję, gdyż miałam przyjemność zapoznać się z wcześniejszą książką „Włącz światło” a ona zrobiła na mnie duże wrażenie. Ksiądz Pawlukiewicz to osoba, której na tym świecie niestety już nie ma, tym bardziej cieszę się, że są jego książki i możemy do jego tekstów wrócić w każdym momencie naszego życia. To nie jest na pewno pozycja do przeczytania na raz, ja po każdym rozdziale robiłam sobie przerwę z momentami refleksji i przemyśleń nad danym tematem. Pomimo tego, że są to proste słowa to zostają one w nas na długo, wiele pytań postawionych w tej książce pokaże nam jakimi ludźmi jesteśmy i jak naprawdę jest z tą naszą wiarą. To, co wydaje się proste wcale takie nie jest, to że chodzimy do kościoła co niedzielę, śpiewamy, przyjmujemy Komunię Świętą nie czyni nas dobrymi katolikami. Tu ważne jest nasze życie, postępowanie a z tym to bywa różnie. Polecam z całego serca.
Rozdział z "uciekając od dobrego" jest bardzo dobry (Homilia nt. drogi uczniów do Emaus). Oprócz niego w pozostałej części książki też znajdzie się sporo trafnych spostrzeżeń.
Bardzo dobry, wartościowy zbiór kazań. Ale dla mnie personalnie to wydanie jest trochę irytujące, na przykład umieszczanie obok cytatów wziętych z tekstu który dosłownie przed chwilą przeczytałam. To ja chyba najlepiej wiem które słowa konkretnie ścisnęły mnie za serce i które chce zapamiętać, nie wydawnictwo...