Pięć opowiadań Jerzego Siewierskiego, w których autor udanie porusza się w ramach wybranych przez siebie konwencji literatury kryminalnej.
Każda z nowelek zabiera czytelnika nie tylko w odmienną lokalizację - są to kolejno Anglia, Francja, Ameryka, Szwecja i Polska - ale też w odrębny gatunkowo rodzaj kryminału. Tak więc tytułowa główna bohaterka "Kabały panny Barlove" przypomina, jako żywo Pannę Marple a sama opowieść konstrukcyjnie i fabularnie naśladuje dokonania Agathy Christie, następnie spotykamy francuskiego detektywa Barlieta, próbującego rozgryźć tajemnicę śmierci, w którą zamieszani są szanowani obywatele Paryża, jak i przedstawiciele cyganerii a "Sprowadź mi męża, Barlow", to już klasyczne noir - z nieodłącznymi femme fatale, wrobieniem w morderstwo, konfliktem ze stróżami prawa i "obiciem mordy" prywatnego cynicznego łapsa, który zawsze nalewa sobie "whisky na dwa palce".
Ciekawostką jest opowiadanie "Zbrodnia w Słonecznym Klubie czyli Morderstwo po szwedzku", w którym śledczy zmuszony jest prowadzić dochodzenie w klubie naturystów... Natomiast wieńczące zbiór "Umarli nie składają zeznań czyli Morderstwo po polsku", rozgrywa się w czasach Polski Rzeczpospolitej Ludowej a nieugiętemu i bystremu porucznikowi milicji w śledztwie pomagają nieco mniej rozgarnięty sierżant służbista i... alter ego samego autora, poczytny pisarz i znawca literatury kryminału Kwiryn (to jedno z imion Jerzego Siewierskiego, publikującego ponadto pod pseudonimem Quiryn George), co staje się podstawą do bardzo sprytnych meta-żarcików i mrugnięć okiem do czytelnika.
Bardzo fajny i zróżnicowany zbiór, w kwestii kreacji postaci może trochę za bardzo trzymający się narodowych stereotypów, aczkolwiek klimat opowieści i konstrukcja zagadek są na tyle satysfakcjonujące, że można przymknąć na nie oko. Polecam!