Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dorota Czerwińska #2

Dziewczyna z wnęki

Rate this book
"Wzięła głęboki wdech i bardzo powoli ponownie otworzyła oczy. Było dokładnie tak jak przy pierwszej próbie. Otaczały ją egipskie ciemności. Nic nie widziała poza małą, świecącą się na czerwono diodą. To musi być jakaś kamera lub aparat – pomyślała. Chciała wyciągnąć do niej ręce i sprawdzić, co to dokładnie jest, ale nie była w stanie. Zaczęła się szarpać, ale nic to nie dawało. Ręce miała związane czymś z tyłu za krzesłem, a nogi unieruchomione przy jego nóżkach. Delikatnie przechyliła się na prawy bok i niemal od razu poczuła bliskość ściany. To samo stało się, gdy wychyliła się w lewo. Palcami rąk dotykała ściany za sobą, a światełko przed nią było dość blisko, to mogło oznaczać tylko jedno. Była uwięziona w mikroskopijnym pomieszczeniu, bez drzwi i okien. Próbowała krzyczeć, ale to coś w ustach nie pozwalało jej na to. Wiedziała, że jeśli szybko czegoś nie wymyśli, będzie po niej. Dobrze pamiętała z lekcji przyrody w szkole podstawowej, że człowiek jest w stanie wytrzymać bez wody maksymalnie pięć dni. Tylko czy w tym czasie ktoś ją znajdzie i wydostanie z tej pułapki?"
„Dziewczyna z wnęki” to druga odsłona przygód Doroty Czerwińskiej, która
ponownie stanie przed trudnym zadaniem znalezienia mordercy.
Dodatkowo zostanie jej powierzona dawna nierozwiązana sprawa, którą 25 lat
wcześniej żyła cała jej rodzina.
Jak tym razem poradzi sobie z trudem pracy policjantki?

440 pages, Paperback

Published October 11, 2021

1 person is currently reading
20 people want to read

About the author

Agnieszka Peszek

16 books27 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
39 (24%)
4 stars
75 (47%)
3 stars
33 (21%)
2 stars
9 (5%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
634 reviews25 followers
July 15, 2022
Pani Agnieszka Peszek dąży do celu z wytrwałością sportowca( Agnieszka jest trenerem personalnym, współautorką książek o tematyce sportowej i od niedawna autorką kryminałów).
Kilka miesiecy temu wydała swoja debiutancka powieść "Przez pomyłkę" z wątkiem kryminalnym, którą miałam przyjemność opiniować.
Potem była akcja crowdfundingowa, Agnieszce marzyło się, aby jej "Przez pomyłkę", czytał jeden z najlepszych lektorów audiobooków, Filip Kosior.
I udało się.
A ja dzieki temu, że wziełam udział w tej akcji, otrzymałam jej drugą kryminalną historię, "Dziewczynę z wnęki".
I musze przyznać , że jestem pod wrażeniem, jak jej warsztat pisarski się rozwija.
Sam początek historii jest mocny. Mamy tu motyw mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet.
Młoda dziewczyna zostaje zamknięta w specialnie skonstruowanej wnęce w hostelu. To więzienie zostało precyzyjnie wybudowane w miejscu, w którym trwał remont i nikt nie zorientował się, że chłopak pomagający w pracach remontowych, skutecznie zrealizował swój nikczemny plan. Oprawca serwuje dziewczynie godziny męki bez jedzenia i picia, obserwują ją przez zamontowany w ścianie telefon.
Sprawę "dziewczyny z wnęki" dostaje policjantka Dorota, która przy okazji przyjaźni się z właścicielem hostelu.
Jednocześnie otrzymuje sprawę z ArchiwumX, niewyjaśnionego zaginięcia innej, młodej dziewczyny, która znikła ponad 20 lat temu i do tej pory jej nie odnaleziono.
Wszystko wskazuje na to, że obie sprawy mogą być ze sobą powiązane.
Choć mamy w obu powieściach wspólnych bohaterów, obie książki można czytać niezależnie.
"Dziewczyna z wnęki" jest dużo lepiej skonstruowana, bardziej uporządkowana, nie ma nadmiaru bohaterów, co powodowało trochę zamieszania i chaosu w fabule debiutanckiej, powieści autorki. Czyta się ją płynnie, a treść angażuje, choć przydałaby się tu lepsza opieka redaktorska.
Jedynie co mi zabrakło to dopracowanie zakończenia, finał dostajemy tylko w skróconej relacji głównej bohaterki, oczekiwałam gorącej finałowej akcji.
Warto jednak pogratulować autorce determinacji i konsekwentnego spełniania marzeń.
50 reviews
December 1, 2025
3.5

Przesłuchane w trasie. Dorota jest świetna, ale reszta postaci popełnia irracjonalne decyzje. Rozwiązanie zagadki dostajemy prosto na tacy gdzieś w połowie książki, a później śledzimy już tylko pogoń Czerwińskiej za psychopatą. Nie wiem czy jestem fanem tego zabiegu. Bawiłem się świetnie, powieść jest dobrze napisana i wciąga. Przez większość książki Dorota i Marek błąkają się bez celu i poznają informację które my już mamy. Było kilka plot twistów (całkiem niezłych). Możliwe że będę kontynuował serię.
Profile Image for Magdalena.
394 reviews9 followers
December 31, 2022
Jerzy Stuhr, w pewnym popularnym przed laty szlagierze, przekonywał, że: „ Śpiewać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi”. Parafrazując te słowa i przechodząc na grunt czytelniczy, stwierdzić należy, że w przeciwieństwie do muzyki, w literaturze jednak właśnie o to chodzi, aby coś komuś jednak wyszło, a efekt zjednywał serca czytelników. W przypadku „Dziewczyny z wnęki” Agnieszki Peszek trudno jednak będzie taki efekt osiągnąć, przynajmniej ja do grona przekonanych nie będę się zaliczała.
Mimo sympatii dla Autorki, która w swej głównej zawodowej odsłonie, jest świetnie radzącym sobie trenerem personalnym, postuluję jednak potraktowanie pisania jako odskoczni od codzienności, ale wyłącznie celem tworzenia do szuflady, ewentualni gruntowne popracowanie nad warsztatem pisarskim.
To jest już druga książka, która wyszła spod pióra Autorki, przy czym o ile pierwsza część „Przez pomyłkę” skłaniała się w kierunku kryminału, o tyle obecnie Autorka pokusiła się o stworzenie thrillera psychologicznego. Niestety w thrillerze tym nie ma ani thrillera, ani psychologii, a rzekomo mrożąca krew w żyłach historia, moim zdaniem, zupełnie się nie broni.
Po raz kolejny pojawia się policjantka z Suchodolskiego komisariatu - Dorota Czerwińska oraz jej wierni przyjaciele i sekundanci, znani z poprzedniej części cyklu, czyli z „Przez pomyłkę”. Od razu uprzedzę, że nieznajomość debiutu kryminalnego Autorki nie stanowi przeszkody w czytaniu i oprócz wzmianki, że postaci te dźwigają się z kolan po traumatycznych przeżyciach do jakich doszło w Suchodołach w poprzedniej odsłonie, wiele nawiązań do „Przez pomyłkę” na szczęście nie ma.
Tym razem policjantka stanie na czele śledztwa dotyczącego zbrodni, do której doszło w hostelu prowadzonym przez znanego z poprzedniej części Tymka – prywatnie jej przyjaciela. Pod nieobecność rzeczonego, wykorzystując trwające prace remontowe, wyrachowany sprawca uwięzi w specjalnie przygotowanym do tego pomieszczeniu młodą kobietę -, pozostawiając ją na pastwę losu, a raczej na pewną śmierć, monitorując przy tym przy użyciu smartfona przebieg jej agonii. Kto i dlaczego dopuścił się tej makabrycznej zbrodni wyjaśnić musi wspomniana Starsza Sierżant. Jakby tego było mało, na swe barki, weźmie ona jeszcze ponowne zbadanie sprawy tajemniczego zniknięcia młodej kobiety, która blisko ćwierć wieku temu zaginęła bez śladu. Dorota Czerwińska niczym wytrawny śledczy z policyjnego Archiwum X podąży zatem również tropem Agnieszki Prus, przenosząc czytelnika w czasie w realia schyłku minionego ustroju.
Brzmi interesująco, prawda? Szkoda tylko, że nawet dość obiecujący pomysł na fabułę, w wersji wykonawczej spalił na panewce. Jego rozwinięcie w książce jest wręcz sztampowe. Stanowi ono zbitek motywów wielokrotnie już w tym gatunku literackim wykorzystywanych. Opowieść jest oczywista, przewidywalna i nie budując żadnego napięcia, podobnie jak przewidywalny jest sprawca stojący za kryminalną intrygą, bowiem ta nie pozostawia jakiegokolwiek pola do kreatywności i poruszenia wyobraźni czytelnika.
Przewidzenie zatem w jakim kierunku potoczy się akcja jest w wręcz oczywiste i nie zawiera żadnych zwrotów akcji, co świadczy o braku umiejętności konstruowania tego rodzaju historii. Podobnie słabo nakreślone są postaci, a ich rys psychologiczny w zasadzie nie istnieje.
Pojawia się za to ekstremalna przemoc, rodem wprost z kart powieści Maxa Czornyja, tylko z wyjątkiem epatowania brutalnymi opisami zadawanych przez sprawcę ofiarom obrażeń, trudno uzasadnić czemu mają one służyć. Brak wskazania intencji sprawcy, motywów którymi się kierował, sprawiają, że trudno mi zrozumieć celowość posłużenia się nimi.
Wreszcie największy mankament tej książki jest warsztat pisarski. Pomijam liczne błędy stylistyczne, gdyż te, gdyby powieść trafiła w ręce doświadczonego korektora, zostałyby wyłapane (np. liczne powtórzenia, kolokwializmy), ale to co mnie niezmiernie irytowało to nad wyraz krótkie, ubogie w treści zdania. Rozumiem, że one miały nadać lekkość powieści, mam jednak wrażenie, że osiągnęły zupełnie odwrotny skutek. Mnie ten styl pisania męczył , a całość sprawiała wrażenie popełnienia jej przez zupełnie niewprawionego w pisanie amatora. W przekonaniu tym utwierdza mnie wręcz zakończenie, które wydaje się być urwane lub nie do końca przemyślane, tak jakby zabrakło pomysłu jak zakończyć podjętą w książce intrygę.
Czy znalazłam jakieś plusy w tym thrillerze? Tak, przyciągającą uwagę okładkę, przez która skusiłam się na lekturę. Szkoda zatem, że walory wzrokowe nie szły w parze z równie porywająca treścią. Ja zatem nie polecam, ale to oczywiście moje subiektywne zdanie.
Profile Image for za_czy_ta_na.
287 reviews8 followers
January 6, 2022
„𝓓𝔃𝓲𝓮𝔀𝓬𝔃𝔂𝓷𝓪 𝔃 𝔀𝓷ę𝓴𝓲”

Wolicie wersję papierową książki, czy e-book?

Dzisiaj przychodzę do Was z krótką recenzją powieści Agnieszki Peszek „ Dziewczyna z wnęki”. Jest to druga powieść autorki. Książka z gatunku kryminał, sensacja, thriller, który zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Podczas prac remontowych w hostelu odnalezione zostają zamurowane za ścianą zwłoki młodej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że sprawca umieścił tam dziewczynę po czym przez kamerkę obserwował jak konała z wycieńczenia. Śledztwo prowadzi Dorota Czerwińska dla której sprawa jest szczególna ponieważ hostel w którym doszło do morderstwa należy do jej przyjaciela. Czerwińska zostaje przydzielona niemal w tym samym czasie do drugiej sprawy. Stare śledztwo z Archiwum X, dotyczące zaginionej dwadzieścia pięć lat temu kobiety.
Czy młodej policjantce uda się ująć sprawcę okrutnego morderstwa nim ten zrobi krzywdę kolejnej kobiecie? Czy prowadzone równolegle sprawy są ze sobą powiązane?

Pamiętam emocje towarzyszące mi podczas czytania „Przez pomyłkę”, ale to co autorka serwuje nam w „ Dziewczynie z wnęki” zwala z nóg. Nomen omen zamurowało mnie.
E-booki czytam sporadycznie, ale to tylko dlatego, że nie dorobiłam się jeszcze czytnika 🙈 „ Dziewczynę z wnęki” czytałam na telefonie więc możecie wyobrazić sobie jak wyglądały moje oczy po kilku godzinach czytania. Ale było warto.

Bardzo wciągający kryminał. Autorce udało się stworzyć mroczny klimat, który był wyczuwalny od początku do końca książki. Styl pisarski Pani Agnieszki polubiłam już przy pierwszej powieści, ale mam wrażenie, że teraz nabrał on więcej wyrazistości. Jest lekki i przyjemny w odbiorze.
Świetnie wykreowani bohaterowie zarówno główni jak i drugoplanowi. Autorka nakreśliła bardzo ciekawy portret psychologiczny morderców.
Opisy niektórych scen są tak realistyczne, że włos się jeży (szczególnie te z użyciem młotka 😱)

Kochani, jeżeli szukacie trzymającego w napięciu, mrocznego kryminału to gorąco polecam „ Dziewczynę z wnęki”. Nie musicie znać poprzedniej części by móc wgryźć się w tę historię. Gratuluję autorce kolejnej świetnej powieści i cóż... czekam na więcej 😁
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,643 reviews56 followers
January 2, 2022
Dorota Czerwińska znów staje przed trudnym zadaniem znalezienia mordercy. Na dodatek próbuje rozwiązać sprawę sprzed 25 lat.

Czekałam na tę książkę. Debiutancka powieść autorki bardzo przypadła mi do gustu, więc z ciekawością i obawą sięgnęłam po „Dziewczynę z wnęki”. Z obawą, bo dość często bo udanym debiucie pojawia się słabszy tytuł. Tutaj jednak autorka rozwinęła skrzydła i zabrała nas w podróż pełną napięcia i wartkiej akcji 😊

Ależ ja się wciągnęłam! Naprawdę ciężko było się dorwać od czytania, bo nowe sprawy Czerwińskiej były tak intrygujące, że głowa mała. Autorka zadbała również o wątki poboczne bohaterów znanych z pierwszego tomu, ale to jednak Dorota i sprawy kryminalne są tutaj na pierwszym planie. Peszek w takie tematy potrafi. I to bardzo dobrze potrafi! Niby coś tam się domyślałam, niby autorka podała nam dużo tropów i nawet nietrudno było połączyć kropki, a jednak na końcu czekało mnie spore zaskoczenie. Wybitnie dobry pomysł na fabułę!

To się czytało szybko, bo każde odłożenie książki na bok groziło moim fochem - tak bardzo byłam ciekawa co dalej! Ogromna pochwała należy się również za to, jak autorka przedstawiła mordercę. Ciarki mam na samą myśl o tym, że można tak widzieć świat jak on. Ale ciiii, nic więcej nie powiem. Sami przeczytajcie. A ja czekam na kolejny tom. Tym razem już bez obawy 😊
Profile Image for Kinga Stasina.
265 reviews5 followers
January 11, 2022
Powieść zaczyna się z przysłowiowej grubej rury, bo już na wstępie mamy przygotowanie do zbrodni - morderstwa młodej dziewczyny. W hostelu podczas remontu jeden z wczasowiczów zamurowuje młodą dziewczynę w ścianie. Zostawia jej we wnęce jedynie telefon, dzięki któremu może podglądać swoją ofiarę. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Dorocie, która zajmuje się sprawa będzie ciężko dojść do prawdy. Do tego prócz aktualnej sprawy, zajmuje się ona wyjaśnieniem zaginięcia dziewczyny sprzed 25 lat.

Muszę przyznać, że tą książkę czytało mi się zdecydowanie lepiej jak pierwszą. W tej części również mieliśmy dużo postaci, jednak nie zlewały się one ze sobą jak w poprzedniej. Zbrodnia była niemal doskonała. Sprawcy jak dla mnie idealni i to dzięki nim chciało się czytać tą książkę. Akcja jest poprowadzona dwutorowo. Zarówno współczesna zbrodnia jak i ta sprzed 25 lat były dla mnie fascynujące. Jedynie mogę doczepić się do finału, który był dla mnie bez fajerwerków. Finał oczywiście był znany od połowy książki, jednak myślałam, że Autorka przedstawi go zdecydowanie inaczej. Liczyłam na obławę podczas, której dojdzie do zatrzymanie sprawców. Mimo tego, jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy Doroty oraz tego jakie kolejne zbrodnie przytoczy nam Autorka.

Dziekuje bardzo Pani Agnieszce za zaufanie i możliwość przeczytania jej najnowszej książki.
Profile Image for marguerita.czyta.
181 reviews16 followers
February 24, 2022
Kryminały i thrillery to moja bajka! Uwielbiam zanurzać się w tych historiach i podążać śladami mordercy. Tym razem podróż tę odbywałam z Dorotą Czerwińską i jej przyjaciółmi na stronach książki „Dziewczyna z wnęki” autorstwa Agnieszki Peszek.

Czy to była udana podróż?

Muszę przyznać, że pierwsze strony nastawiły mnie na lekką i niebudzącą wielkich emocji historię. Jakże się myliłam! Ta książka to petarda! Już dawno się tak nie wkręciłam w żadną historię i żadna mnie tak nie poruszyła. Były też momenty, które wzburzyły moją krew. Czy mężczyźni nadal uważają, że kobieta powinna siedzieć w domu, gotować obiadki, opiekować się dziećmi i podawać spracowanemu mężowi kapciuszki? Mam nadzieję, że to była tylko taktyka wzbudzenia u czytelnika emocji (u mnie się sprawdziła). Jednak autorka postanowiła pójść krok dalej i bardzo szczegółowo przedstawić nam osobowość poszukiwanego mordercy i motywy, które nim kierowały. Niektóre sceny, aż mroziły krew w żyłach, a włosy na ciele stawały dęba. Nigdy w życiu nie chciałabym takiego człowieka spotkać na swojej drodze. Na szczęście on istnieje tylko na kartach tej powieści.

Znalazłam w tej książce wszystko, czego potrzebowałam. Serce biło szybciej, krew krążyła w żyłach z niespotykaną intensywnością, a ja bawiłam się doskonale. „Dziewczyna z wnęki” to historia, o której długo nie zapomnicie i przeczytacie ją z wypiekami na twarzy. Ja czekam na kolejne powieści autorki i na pewno nadrobię poprzednią. I Was zachęcam do tego samego.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.