Odwiedź ostatni Domek i pozwól sobie na chwilę wzruszenia!
Daria od kilku lat tkwi w związku, w którym nie jest szczęśliwa. Narzeczony mami ją obietnicą ślubu i założenia rodziny, ale zdecydowaną większość czasu poświęca pracy. Kobieta powoli traci nadzieję, że kiedykolwiek spełni swoje marzenia o byciu żoną i matką. Pewnego dnia podejmuje decyzję, żeby wrócić w rodzinne strony i zająć się przez jakiś czas schorowanym dziadkiem. Wyjazd pozwala jej nabrać dystansu i przemyśleć swoje dotychczasowe życie. Podczas jednego z samotnych spacerów wpada przypadkiem na dawnego znajomego.
Paweł prowadzi warsztat samochodowy i wiedzie spokojne, małomiasteczkowe życie. Kiedy niespodziewanie spotyka po latach dziewczynę, w której podkochiwał się już w czasach szkolnych, nie może uwierzyć w swoje szczęście i mimowolnie odżywa w nim dawne uczucie.
Niestety, oboje mają problemy – ona martwi się o schorowanego dziadka, a z jego firmy niespodziewanie zaczynają znikać pieniądze. Czy uda im się rozgonić czarne chmury zbierające się nad ich życiem?
Zawsze będę cię kochać to poruszająca opowieść o uczuciach silniejszych niż upływ czasu.
Absolwentka psychologii na Uniwersytecie Gdańskim, w przeszłości dziennikarka portalu rodzicielskiego. Debiutowała w 2015 roku, gdy tworzenie fabuły pełnej miłosnych perypetii i zaskakujących żartów potraktowała jako autoterapię. Od tamtej pory ukazało się ponad dwadzieścia książek jej autorstwa, a kolejne humorystyczne serie podbiły serca (i półki!) polskich czytelniczek.
Pisze głównie powieści obyczajowe oraz komedie romantyczne. Z tymi pierwszymi trafia szczególnie do tych czytelniczek, które – podobnie jak sama autorka – uwielbiają prozę Nicholasa Sparksa. Z jednej strony Agata Przybyłek uwielbia bawić i sprawiać, by jej książki pomagały oderwać się od problemów dnia codziennego, a z drugiej chętnie porusza tematy społeczne i przemyca do książek swoją wiedzę psychologiczną. Najbardziej jednak lubi pisać o miłości, która jest głównym motywem charakteryzującym twórczość pisarki.
Mieszka w małej miejscowości nieopodal Szczecina z mężem oraz psem Emmą – owczarkiem niemieckim. Uwielbia przesiadywać na werandzie swojego domu i wymyślać kolejne historie, choć – jak podkreśla – każda z jej fabuł przynajmniej w niewielkim stopniu musi być zainspirowana prawdziwym życiem.
"Zawsze będę cię kochać" to ostatnia część serii z domkami i jest mi z tego powodu smutno, bo uwielbiam te książki. Taki sielski, letni klimat małego miasteczka to zdecydowanie coś, co mi bardzo odpowiada. I jeszcze fakt, że te książki są napisane w taki sposób, że się przez nie po prostu płynie - no bajka! Trochę mnie jednak ta część rozczarowała, to muszę przyznać. Tutaj było aż za dużo tej bajkowości i słodyczy. Głównie za sprawą relacji między głównymi bohaterami, Darią i Pawłem, która rozwinęła się w zastraszająco szybkim tempie. Za to czymś, za co bardzo tę historię doceniam jest postać dziadka Darii - uwielbiam, kiedy w książkach poruszane są tak ważne tematy, jak właśnie tutaj, a w tym przypadki chodzi o chorobę Alzheimera. Nawet jeśli był to tylko wątek poboczny, to naprawdę fajnie, że w ogóle został uwzględniony i jest w stanie przybliżyć to, z czym zmagają się chorzy i ich rodziny.
Ostatni domek Agaty Przybyłek już za mną. Jest to piękna i poruszająca opowieść o samotności w związku oraz uczuciu, które przetrwało lata.
Daria już od lat tkwi w narzeczeństwie, które nie daje jej szczęścia. W sumie jest to związek tylko z nazwy bo od dawna żyją już z partnerem obok siebie. Aby się od tego wyrwać oraz przemyśleć kilka spraw postanawia spakować walizki i udać się w spokojne, rodzinne strony przy okazji podejmując się opieki nad schorowanym dziadkiem. Tam spotyka Pawła, kolegę z dawnych lat, który skrycie darzył ją uczuciem.
Z „Zawsze będę Cię kochać” spędziłam naprawdę miło czas. Przez każdą kolejną stronę płynie się z zaskakującą lekkością zatracając się coraz to bardziej w małomiasteczkowym klimacie. Poznajemy Darię, problemy z którymi się boryka, uczucia względem schorowanego dziadka, ale przede wszystkim odczuwamy jej samotność. Samotność w związku, której nie powinna czuć kobieta w teorii tak bliska założeniu rodziny. Mamy też okazję poznać Pawła, jego rytm pracy w warsztacie, który sam otworzył i niestety problemy, które zaczynaja się tam pojawiać. Przede wszystkim jednak w bohaterze budzi się uśpione sprzed lat uczucie względem koleżanki ze szkolnych czasów.
W spokojnym tempie śledzimy losy tej dwójki, zacieśniające się więzi oraz walkę z przeciwnościami, które pojawiły się na ich drodze. Jest to wzruszająca opowieść i piękna w swojej prostocie. Wywoływała też u mnie momentami uczucie nostalgii i tęsknoty.
Jeżeli macie ochotę odpocząć od zgiełku wielkich miast i zatracić się w historii o uczuciach silniejszych niż upływ czasu to gorąco polecam! 🥰
“Zawsze Będę Cię Kochać” to kolejna cudowna historia, która przenosi nas, do małego miasteczka na Mazowszu. 🥰 A jak pewnie już wiecie, to są moje rejony, które bardzo dobrze znam. Dlatego moja wyobraźnia działała na najwyższych obrotach. 🤩 Przed oczami cały czas miała,m dworek z miejscowości obok mnie. Jest piękny, sielski i tak bardzo pasujący do tego z książki. ❤
Jednak sielskie obrazki zaburzyły chwilę grozy, których autorka nie zapomniała nam zapewnić. 🙊 A to sprawiło, że książka w żadnym wypadku nie była przesłodzona. A do tego jeszcze, dochodził chory na Alzheimera dziadek Darii, czyli naszej głównej bohaterki. 😔 To dodaje tej książce więcej goryczy i smutku. Przykro mi się robiło za każdym razem, gdy pomyślałam, że ja również mogę kiedyś zachorować na tą okropną chorobę. 😔
Zakończenie czytałam z zapartym tchem i byłam w szok, że autorka w taki sposób postanawia zakończyć książkę. 😱 Czegoś mi w nim zabrakło i troszkę było dla mnie ucięte, ale koniec końców cieszę, że był poza ostatni rozdziałem, jeszcze epilog. 😄 Gdyby autorka zakończyłam bez niego, to bym jej tego nie wybaczyła. 🤣
Kolejny Domek i kolejna chwytająca za serce opowieść o miłości. Ostatni tom cyklu, który można czytać w dowolnym czasie i dowolnej kolejności, to przyjemna lektura, lekka i ładna.
Autorka zaprasza nas tym razem do małego miasteczka, gdzie będziemy obserwować uczucie, rodzące się między Darią a Pawłem. Bohaterowie to sympatyczni ludzie, każde z własnym bagażem doświadczeń. Postacie są realistyczne, chociaż do prędkości w tym związku można by się przyczepić. Całość jest jednak wyważona, fabuła toczy się spokojnym rytmem, jednak to tylko dodaje uroku i sielskości tej powieści. Nie obejdzie się bez wzruszeń czy emocji. Styl autorki jest standardowy, a to znaczy, że nie możemy czuć się zawiedzeni.
Ta powieść z pewnością oderwie Was od codzienności, otuli i ogrzeje. To historia z rodzaju tych otulajacych, przyjemnych, które czyta się ze spokojem w myślach.
"Zawsze będę cię kochać” to romantyczna historia, która pokazuje, że na nową miłość zawsze jest pora. Zwłaszcza na taką, która jest zbudowana na uczuciu z przeszłości, które kiedyś nie miało okazji rozkwitnąć. Czasem bowiem niektórym osobom nie jest po drodze, aby stworzyć związek. Ale los potrafi spojrzeć łaskawym okiem i ofiarować drugą szansę na miłość. Ważne, tylko aby ją odpowiednio wykorzystać. To także opowieść o sile rodzinnych relacji, które są dla nas opoką w najtrudniejszych momentach. A to wszystko osadzone w pięknej miejscowości, do której sami chętnie byśmy się przenieśli. Urocza, sielska, ciepła, ale niepozbawiona odrobiny goryczy historia o uczuciu silniejszym niż upływ czasu. Myślę, że dziesiąty Domek to udane ukoronowanie serii. Idealna pozycja dla romantycznych dusz, które wierzą w ogromną moc miłości.
To już ostatni domek Agaty Przybyłek. Do tych historii mam ogromny sentyment. Niestety z tą częścią nie polubiłyy się za bardzo. Sielski i uroczy klimat robi swoje ale momentami było zbyt ckliwie i słodko Relacja między Darią a Pawłem zbyt szybko się rozwijała, przez co nie była wiarygodna. Jak dla mnie trochę naciągane 3/5⭐