Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bracia Di Caro #1

Bracia Di Caro. Tom 1

Rate this book
Moje życie skończyło się w dniu, w którym straciłam rodzinę. Chciałam umrzeć, żeby nie czuć bólu, jaki towarzyszył mi codziennie. Kiedy wreszcie odważyłam się na ten krok, zjawił się on – Marco Di Caro. Mężczyzna, który postanowił mnie uratować. Był tajemnicą, którą zapragnęłam odkryć, a kiedy poznałam jego sekret, chciałam cofnąć czas. Po poznaniu jego brata mój świat wywrócił się do góry nogami.

Nic nie było oczywiste.
Nic nie było bezpieczne
Nic nie było normalne.
Nie wiedziałam jednak, że najgorsze jeszcze przede mną.

Nazywam się Kylie Scott, jestem marionetką w rękach dwóch niebezpiecznych mężczyzn. Mój los został określony lata temu, a ja nie mogę uciec.

Kylie Scott jest marionetką w rękach dwóch niebezpiecznych mężczyzn. Jej los został przesądzony wiele lat temu. Była pewna, że w dniu, w którym straciła całą rodzinę, jej życie dobiegło końca. Chciała umrzeć, ale właśnie wtedy pojawił się on: Marco di Caro. Człowiek, który postanowił ją uratować. Był tajemnicą, którą postanowiła odkryć, a kiedy jej się to udało, zapragnęła cofnąć czas...

352 pages, Paperback

First published January 26, 2022

Loading...
Loading...

About the author

Kinga Litkowiec

50 books30 followers
Polska autorka z Lubelszczyzny. Spełniona mama i żona, zakochana w książkach i muzyce. Zaczęła pisać w marcu 2019 roku, co szybko przerodziło się w jej największą pasję. Hobbistycznie prowadzi profil lifestylowy na Instagramie – rhythm_of_my_life_, dzięki któremu odkryła swoją miłość do książek. Uwielbia niebanalne i odważne historie, wyróżniające się na tle innych.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
29 (38%)
4 stars
16 (21%)
3 stars
20 (26%)
2 stars
4 (5%)
1 star
6 (8%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for ksiazkaleczymidusze.
114 reviews4 followers
May 29, 2022
Dno, chciałam jak najszybciej skończyć. Bohaterka strasznie irytująca.
Profile Image for Justus228.
513 reviews9 followers
January 26, 2022
Kinga Litkowiec po raz kolejny powala na kolana. Jej najnowsza dylogia zaskoczy niejedną czytelniczkę, pozostawiając w jej głowie zamęt, siejąc w sercu spustoszenie, a w jeszcze innym miejscu doprowadzając do konieczności zmiany bielizny. A to za sprawą szaleńczo przystojnych Braci Di Caro, którzy… co tu dużo mówić, doskonale znają się na rzeczy. Ich pewność siebie, zaborczość i bezpośredniość dla jednych będzie czymś fascynującym, dla drugich będzie nie do przyjęcia. A jaka była dla mnie?
Kylie Scott w wyniku nieszczęśliwego wypadku traci obojga rodziców i swoją małą siostrzyczkę. Dziewczyna obwinia się za ich śmierć i postanawia popełnić samobójstwo. Niestety osobą, która jej w tym przeszkadza, jest tajemniczy jegomość, który pojawia się w lesie, akurat w momencie gdy dziewczyna ma już ze sobą skończyć. Mężczyzna postanawia jej pomóc… a ta pomoc nie będzie znaczyła głaskania po głowie i pocieszania jej każdego dnia. O nie… Tajemniczy Marco Di Caro wyzwoli w niej to, o czym posiadaniu dziewczyna już dawno zapomniała…
„Bracia Di Caro” to jedna z tych książek, które ogromnie mnie zaskoczyły. Jak wiesz, Kinga jest znana z dość mocnych i erotycznych scen. Przy tej książce jest ich zdecydowanie mniej, bowiem autorka postawiła na emocje i na głębsze budowanie relacji głównych bohaterów. Początek tej burzliwej znajomości jest dość dziwny i nieprzewidywalny. Całą historię poznajemy z perspektywy Kylie, przez co Marco jest zdecydowanie bardzo tajemniczą postacią, która mnie osobiście momentami drażniła, ale jednocześnie mocno ciekawiła. On po prostu mieszał mi w głowie tak samo mocno, jak biednej Kylie ;) Zmiana, która zachodziła w dziewczynie, pod wpływem „działań” Marco, została przez autorkę bardzo fajnie przedstawiona. Akcja z początku jest dość powolna, ale emocji w niej nie brakuje. Dopiero gdzieś tak od połowy książki, a mianowicie od pojawienia się drugiego brata – Cristiano, zaczyna się dziać.. i to sporo. I choć napięcie między głównymi bohaterami czuć było od samego początku, tak przy całej trójce, nieraz poczujesz na rękach gęsią skórkę. Ta historia nie jest grzeczna. Kinga zdecydowanie poszła w zupełnie inny niż do tej pory romans mafijny, w którym sceny seksu nie grają pierwszych skrzypiec! I to jest genialne! Stanowią one idealne uzupełnienie fabuły przez co, jest emocjonująco, erotycznie i drapieżnie… No bo sama powiedz, jak byś się czuła gdyby otaczało Cię dwóch Adonisów (oczywiście w ubraniu), gotowych zrobić dla Ciebie wszystko… Nadmienię też, że nie musisz pracować, bo kasę masz po rodzicach. Czy to nie brzmi jak bajka? :P Dobra, dobra… skończ już sobie to wyobrażać :P bo autorka w genialny sposób sprowadza nas na ziemie, samym zakończeniem tej części, która mnie osobiście bardzo mocno zaskoczyła i zdenerwowała. Ale plus jest tego taki, że na drugą część nie będzie trzeba długo czekać! No bo takie długie oczekiwanie, jest przecież bardzo niezdrowe… ;)
Profile Image for Lalkabloguje.
163 reviews2 followers
January 27, 2022
Książka to tom pierwszy nowej serii o braciach Di Caro. Muszę przyznać, że ksiązka zaskakuje. Raz historią, w której więcej jest tajemnic, pytań, niedopowiedzeń niż odpowiedzi i wyjaśnień. Jest też dość mroczna, z akcją gdzie wszystko toczy się owiane tajemnicą. Kim jest Marco? Kim jest Cristiano? Który z braci jest dobry a który zły? Kim w ogóle jest rodzina Di Caro i co ją łączy z Kylie? W dodatku książka jest pisana tylko z punktu widzenia Kylie, co sprawie, że musimy się uzbroić w cierpliwość zanim coś się dowiemy. W sumie nawet zakończenie niewiele nam wyjaśnia.

Kylie to młoda dziewczyna, która straciła rodziców i młodszą siostrę w wypadku samochodowym. Przez ponad 2 lata nie umiem się z tym pogodzić. Uważa, że to jej wina. Na swojej drodze spotyka Marco, który nie pozwala jej popełnić samobójstwa. Jest tajemniczy ale powoli wyciąga ją z mroku depresji. Gdy jej "związek" z Marko nabiera innego wymiaru pojawia się Cristiano, jego brat. Kim jest i czemu próbuje zmusić Kylie to tego by zapomniała o Marko? Jaka tajemnice skrywają obaj bracia?

Fabuła jest dość specyficzna. Nie ma nieścisłości ale autorka wprowadzi nas w siatkę intryg, tajemnic i chaosu. O braciach Do Caro wiemy tylko tyle, że są synami bosa mafii z Sycylii. Ich ojciec nie należy do przyjemnych a poza żoną ma niezliczone kochanki na wzór sułtanów. Początkowo sądziłam, że Kylie wplątana została w to wszystko przypadkiem. Ale im dalej czytamy, tym bardziej otwieramy oczy ze zdumienia. Okazuje się, że za spotkaniem Kylie i tych dwóch braci stoi umowa, która zawarł jej ojciec i ojciec braci. Czego dotyczyła nie zdradzę.

Postacie są świetnie opisane. Marko to dośc tajemniczy facet, początkowo go lubiłam ale im dalej w las stał się nieprzewidywalny i coraz mniej darzyłam go sympatią. Cristiano od początku wykreowany na twardego bezkompromisowego faceta. Im bardziej go jednak poznajemy zmieniamy o nim zdanie. Czy Cristiano nie jest taki zły jak sadziliśmy na początku? W sumie książka i cała historia nabrał rumieńców gdy pojawił się właśnie Cristiano. On wprowadził nas w całą historię nie Marko, który strasznie zaczął mnie wtedy wkurzać. Tekstami, unikaniem mówienie gdzie i po co jedzie i informowaniem Kylie tuż przed lub po fakcie wyjazdu. Dużym plusem jest szata graficzna. Obłędnie wyglądają początki rozdziałów. Szata graficzna pasuje do fabuły. Dodatkowo rozdziały są krótkie i idealnie dzielą nam historie. Może zabrakło mi rozdziałów z punktu widzenia braci, ale może to i dobrze, bo tak tacza całość mgła tajemniczości.

Zakończenie książki zaskakujące. Co prawda spodziewałam się, że Kylie i braci połączy coś ale nie sądziłam, że będzie to taka sytuacja. W dodatku w ostatniej scenie pojawia się ojciec braci. Nie polubię go cos czuje. Muszę przyznać, że zaintrygowało. Autorka postawiła nas w sytuacji, że nie będziemy mogli się doczekać tomu drugiego.
Profile Image for Ksiazka_pachnie_kawa.
57 reviews
March 8, 2022
RECENZJA

„Nie powiedziałam ci, że to był błąd ani żebyśmy o tym zapomnieli, tylko dlatego, że nawet według mnie brzmi to żałośnie. Nie znaczy to jednak, że pragnę powtórki, a tym bardziej czegoś więcej”.

Kinga Litkowiec zaskakuje i oferuje nam kolejną książkę, w której poruszane są trudne relacje, zachowania no i oczywiście półświatek mafii. Tym razem jest to opowieść „Bracia di Caro". Jest to pierwszy tom otwierający dylogię o tym samym tytule.

To historia dziewiętnastoletniej Kylie Scott, która z dnia na dzień zostaje sama. Jej rodzina ginie w wypadku samochodowym a ona wpada w rozpacz i obwinia się za to wydarzenie. Próbuje zakończyć swój nędzy żywot, pozbawiony rodziców, siostry i miłości. Jednak pewnego dnia na jej drodze staje Marco Di Caro. Jego obecność, dziewczyna zrzuca na zwykły przypadek, ironię losu. Ich relacja jest trudna i specyficzna, a kiedy wpada już na dobr tory pojawia się kolejny z Braci Di Caro. Czy rzeczywiście spotkanie tych braci było dla Kylie zwykłym przypadkiem? A może łączy ją z nimi jakaś tajemnica, umowa, o której ona nic nie wie? Więcej Wam na ten temat nie zdradzę. Musicie sami się tego dowiedzieć.

Jest mi bardzo ciężko napisać recenzję tej książki. Wiem też, że za tę niepochlebną opinię zostanę zjedzona, ale trudno, nie wszystko wszystkim musi się podobać. Każdy ma prawo do własnego zdania i osądu. A więc, o ile „Naomi” i „Miasto mafii” były świetne i bardzo szybko i przyjemnie mi się je czytało, o tyle z książką „Bracia di Caro” było gorzej. Przez pół książki się męczyłam. Miałam wrażenie, że autorka, zamiast rozwijać się i pisać lepiej, w tej książce stanęła w miejscu. Czasami absurd gonił absurd, np. sandały i szorty w lutym? Serio ?! No chyba nie. Frustracja, irytacja, niesmak, złość to emocje, które towarzyszyły mi niemal przez całą historię. Czasami zastanawiałam się, które z tych bohaterów jest głupsze i irytujące. W tej historii zaczęło się coś dziać dopiero, wtedy gdy pojawił się drugi z Braci Di Caro i ich ojciec. Wtedy akcja nabrała tempa. Powiem szczerze, że zawiodłam się na autorce. Oczekiwałam ogromu emocji, psychologii i akcji a dostałam tego tylko namiastkę. Mam nadzieję, że kolejna część będzie lepsza.

Dziękuje wydawnictwu Muza — Grzeszne Książki za egzemplarz recenzencki tej historii.
130 reviews
January 31, 2022
Jeden dzień potrafi zrujnować życie. Przekonała się o tym Kylie gdy w jednej chwili straciła wszystkie jej sercu bliskie osoby.

Wyrzuty sumienia oraz tęsknota i ból doprowadziły jej do końca drogi, na której końcu nie było już nic. Jednak los postanowił

inaczej i postawił na tej drodze tajemniczego mężczyznę, który wiedział o niej zdecydowanie dużo. 

Marco- tajemniczy przystojniak zawozi ją do domu. Dziewczyna nie wie czy może mu ufać i dziwi się,że akurat spotkał ją

w tym najgorszym momencie. To spotkanie nie okaże siś pierwszę. 

Kylie coraz bardziej fascynuje się nim lecz także coraz bardziej ją przeraża. Gdy zaczynają się spotykać zaczyna o siebie

dbać gdyż bardzo się zaniedbała. Postanawia zacząć żyć w miarę normalnie o ile będzie to możliwe. Lecz gdy niespodziewanie

poznaje brata Marco, wtedy wszystko zaczyna się zmieniać. Jego brat nie ukrywa,że dziewczyna bardzo mu się podoba i coraz śmielej

to pokazuje. Irytuje ją jego zachowanie choć w głębi duszy czasami się podoba. Jest on bardziej wylewny w słowach i zaczyna 

opowiadać o swojej rodzinie, o której nie mówił Marco. Jednak najgorsze jest jeszcze przed nią.. Spotkanie z ich ojcem dosłownie

zwali ją z nóg.. Słowa jakie usłyszy będą dla niej szokiem. Czy zdoła tak żyć?



Kinga Litkowiec to autorka, którą się uwielbia albo nienawidzi. Ja jestem w grupie pierwszej i bardzo cieszę się,że jestem

ambasadorką tej książki, gdyż zawładnęła moją głową. Po pierwsze od razu na wejściu w tę historię w moim oku zakręciła się

łza. Takie rzeczy zawsze tak na mnie działają więc emocje wzięły swoje. Pomyślałam wtedy,że chyba mnie już nic nie zaskoczy

gdy autorka tak to wszystko zaczęła. Bardzo się pomyliłam. 

Historia Kylie i Marco wydawać by się mogła idealna. Strata, przypadkowe spotkanie, miłość i powrót do normalności. 

O nie, nie.. To nie będzie tak szło. Będzie bardzo emocjonująco i zaskakująco. A zakończenie pozostawia czytelnika z myślą : CHCĘ WIĘCEJ. 

Ja tak mam i już czekam na kolejną część bo bardzo ciekawi mnie jak to potoczy się dalej. Dwóch braci, jedna dziewczyna. Tajemnica i bezsilność. 

Czytajcie więc bo jest to bardzo dobra pozycja! 
Profile Image for mommy_and_books.
1,444 reviews35 followers
February 12, 2022
„Bracia di Caro” to pierwszy tom kolejnej fantastycznej mafijnej serii znakomitej autorki Kingi Litkowiec.
Tym razem zacznę od końca. Tak się nie robi – nie zostawia się czytelnika w takim momencie. No ej. Pozostaje mi czekać na kolejny tom. Kinga Litkowiec po raz kolejny udowodniła, że zasługuje na miano „królowej” romansów mafijnych.
Nasza główna bohaterka Kylie Scott w wypadku straciła całą swoją rodzinę. Jest młoda, można by powiedzieć, że ma całe życie przed sobą, jednak ona nie chce i nie potrafi żyć. Czy targnie się na swoje życie?
Przez przypadek poznaje pewnego mężczyznę. Co się stanie, gdy pewnego dnia pojawi się u niej w mieszkaniu? Czy ją uratuje?
Można by powiedzieć, że przez przypadek poznaje kolejnego mężczyznę. Czy jej życie będzie zagrożone? Obydwoje są bardzo niebezpiecznymi mężczyznami. Czego tak naprawdę chcą od niej?
Z jednej strony dzień, w którym ich poznała nigdy w życiu nie powinien się zdarzyć. Z drugiej strony oni sprawią, że nie będzie miała czasu na nudę.
Bracia di Caro są bardzo wpływowymi ludźmi. Zadzierając z nimi można stracić życie.
Czy nasza bohaterka ponownie będzie chciała umrzeć? Trafi z deszczu pod rynnę. Czy warto było szukać pomocy?

Znakomita i wciągająca historia. Idealna dla wszystkich fanów i fanek romansów mafijnych. Mamy tu idealną akcję, doskonale rozrysowaną fabułę, barwnych bohaterów, którzy są po przejściach i próbują zacząć wszystko od nowa. Czy cała trójka ułoży sobie życie, czy raczej się pozabija?
Nie mogłam oderwać się od czytania. Historia, która ukryta jest na kartkach najnowszej powieści Kingi Litkowiec „Bracia di Caro” pochłania w całości. Na koniec szok i niedowierzanie. Tego się nie spodziewacie. Wielkie brawa dla autorki. Kingo potrafisz zatrzymać przy sobie czytelników.
Was zachęcam do przeczytania najnowszego dzieła tej autorki, a ja już z niecierpliwością czekam na drugi tom.
Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej powieści to szybciutko to nadróbcie. Nie ma co zwlekać.
Profile Image for Letto a letto.
385 reviews1 follower
January 27, 2022
❄𝑅𝐸𝐶𝐸𝑁𝑍𝐽𝐴❄

Coraz częściej przekonuję się, że  @rhythm_of_my_life_ uwielbia chaos, zagadki i torturowanie czytelników emocjami.😄
Już od początku wrzuca nas w sam środek myśli głównej bohaterki, która od śmierci jej rodziny żyje w głębokiej depresji.
Chyba nigdy nie czytałam o czymś takim i nie umiem porównać postaci Kylie do żadnej innej, jej kreacja została świetnie zbudowana i jest to chyba największy plus tej powieści.🙃

Kiedy dziewczyna jest na dnie swoich czarnych myśli, pojawia się on- Marco Di Caro, który uratuje ją od śmierci i z czasem zmobilizuje do zmian.
Kylie powoli zacznie wracać do życia sprzed wypadku, ale ciągle nie będzie wiedziała, o co chodzi temu mężczyźnie.
Niby się nią opiekuje, ale równie często jest po prostu chamski.
Niby jej nie chce, a jest zaborczy.
Niby jej słucha, ale częściej jej rozkazuje.🤨
Zdezorientowana Kylie będzie jednak trzymała się go jak jedynej deski ratunku, bo prawda jest taka, że nikogo innego nie ma. 😔,
A wszystko skomplikuje się jeszcze bardziej, kiedy dziewczyna pozna jego brata...

To Cristiano zdradzi jej kilka informacji na temat zamkniętego Marco i zasieje w niej ziarenko niepewności...
Będzie zachowywał się może nawet dziwniej niż brat, a jednak jakby szczerzej.🤔

Co z tego wszystkiego wyniknie?
Jak wspomniałam na początku- chaos!😁

Tak naprawdę książka bardziej zaczęła mi się podobać dopiero po pojawieniu się Cristiano. Wcześniej byłam zdezorientowana i wkurzona na Marco i jego głupie zachowanie.
Zakończenie powieści jest bardzo zaskakujace, a jednocześnie idealnie wszystko tłumaczy, zapowiadając, że akcja dopiero się zaczyna.
Jestem pewna, że kolejny tom mnie zachwyci i nie mogę się doczekać! Szkoda, że nie wyszły jednocześnie. 😃
Ponadto muszę wspomnieć, że książka jest pięknie wydana! Okładka ma bardzo ciekawą fakturę, a na końcu znajdziecie zakładkę!😍
7,5/10
Profile Image for mag_rzska.
422 reviews3 followers
February 7, 2022
Główną bohaterką jest Kyle Scott, młoda dziewczyna zmagająca się z depresją po śmierci rodziców. Nie widząc sensu życia chce popełnić samobójstwo. Mężczyzna z tytułowej rodziny, który ją ratuje staje się "aniołem stróżem", dba o nią. Szybko rodzi się między nimi więź. Ale okazuje się, że niewiele wiedziała o interesach swojej rodziny, związkach z mafią i zawartych umowach, które także jej dotyczyły. No i pojawia się kolejny brat di Caro. Od romansu przechodzimy do mafia story. I ten wątek będzie dominować w drugiej części, na którą oczywiście czekam!
Autorka proponuje na początek emocjonalną opowieść o stracie, o tym jak trudno sobie z nią poradzić. Jak czasem potrzebny jest ktoś, kto będzie dawał kopa do życia. Nie jest to psychologiczna analiza, ale obyczajowe spojrzenie. A potem bohaterka, jak się ogarnie, dostaje zimny prysznic i wchodzimy na znane tory. Książkę dobrze się czyta, jak wszystkie powieści Kingi. Jest miłą odskocznią od codzienności, na kilka godzin można się przenieść do innego świata, w którym rządzą jasne zasady ustalone przez pisarkę. 
Profile Image for Daremnie09 .
42 reviews2 followers
May 17, 2023
Jeśli mam być szczera ta książka była poprostu odmóżdżaczem. Nie musiałam myśleć za bardzo nad treścią całej książki bo wszystko było prosto opisane a główny motyw był jeden. Szybko i przyjnie mi się czytało tą książkę. Nie mam do niej większych zastrzeżeń i uważam, że dużej części czytelników książka ta może się nawet spodobać.
Jeszcze dziś zabiorę się za czytanie drugiej części i mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania.

To moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Nie zachwyciła mnie ale też nie zniechęciła. Również to była moją pierwszą książka z motywem mafii więc Kinga Litkowiec miała wysoko postawioną poprzeczkę. Kiedy jednak będę potrzebowała wrócić do czegoś spokojnego i nad czym nie muszę się konkretnie skupiać prawdopodobnie powrócę do "Braci di Caro"

Pamiętajcie
Christiano>>>>Marco
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Paulina Lechowicz.
65 reviews2 followers
January 23, 2022
Kayle przechodzi ciężka depresję po śmierci rodziców i siostry. Obwinia się że to przez Nią. Chcę popełnić samobójstwo. Przeszkodził Jej w tym jej "anioł stróż" w postaci bardzo tajemniczego i uwodzicielskiego Włocha o imieniu Marco. Pomaga jej przywrócić chęć do życia. Lecz gdy pojawia się drugi brat Di Caro, Cristiano, sprawy się komplikują.

Jaką tajemnice skrywają bracia?
Jakie powiązania łączą braci z Kayle?

To moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Książke czyta się z zapartym tchem, czasem z wypiekami na twarzy. Autorka bardziej stawia na tajemnicę niż sceny erotyczne.

Końcówka książki zmienia czytelnikowi sposób patrzenia na całą historię. Czego totalnie się nie spodziewałam.
Czekam na drugi tom by dowiedzieć się co zrobi główna bohaterka.
Profile Image for MollyLolly.
17 reviews
April 14, 2022
Książka świetna, naprawdę wciągająca jeśli ktoś lubi klimaty mafijne. Dobrze się ją czyta, świat dopracowany i bardzo fajne zakończenie, takie idealne
Profile Image for Ania.
221 reviews
December 27, 2022
Na początku książka wydawała się dziwna i trochę odrażająca dla mnie, ponieważ wydawało mi się, że Marco chce wykorzystać tylko Kylie. Po przeczytaniu wszystkiego zrozumiałam już i jest duży plot twist na końcu. Przeczytałam ją na raz i fajna zabawa przy tej książce. Polecam ;)
Profile Image for Ada Ja •.
980 reviews26 followers
February 24, 2023
Doszłam do 35%. Ta książka jest totalną pomyłką jak dla mnie. Główna bohaterka jest dość głupia, naiwna i infantylna. Mam wrażenie, że nie am swojego mózgu. A ten cały Marco? No brak mi słów po prostu
Displaying 1 - 13 of 13 reviews