Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Nie będzie przebaczone temu, kto nie okaże skruchy. Nie ma skruchy w tym, w którym nie ma człowieka.

Wiosna dwa tysiące osiemnastego roku. Aspirant Dominik Przeworski, "kryminalny" ze szczecińskiej Komendy Miejskiej Policji trafia do niewielkiej miejscowości na samym końcu Polski. Od tej pory ma zaprowadzać porządek jako dzielnicowy w Nowym Warpnie.

Tymczasem w ogrodzie przy domu w jednej z urokliwych dzielnic miasteczka odkryte zostają ludzkie szczątki. Czy zwłoki mogą mieć coś wspólnego z tragedią sprzed ćwierćwiecza, kiedy na zalewie utonęło pięciu wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego?

Czy jednak prawdy należy szukać gdzie indziej?

408 pages, Paperback

First published February 9, 2022

7 people are currently reading
166 people want to read

About the author

Marek Stelar

36 books50 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
90 (22%)
4 stars
206 (50%)
3 stars
91 (22%)
2 stars
14 (3%)
1 star
3 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 34 reviews
153 reviews11 followers
November 11, 2022
Kurde cofam , ciekawe zakończenie ale nie wiem czy sięgnę po kolejna . Z racji tego że jak dla mnie za dużo osób i ciężko mi się połapać kto kim jest . 3.5/5
Profile Image for Setka z Kotem.
29 reviews9 followers
February 13, 2022
To zdecydowanie jedna z najlepszych powieści Marka Stelara, z doskonale poprowadzoną fabułą, znakomicie zbudowanymi postaciami i świetnie opisanym miejscem, w jakim autor ulokował akcję.
Jaką kryminalną intrygę tym razem wymyślił szczeciński pisarz? Oto wiosna dwa tysiące osiemnastego roku. Aspirant Dominik Przeworski, „kryminalny” ze szczecińskiej Komendy Miejskiej Policji trafia (uwaga, spoiler!: nie z własnej woli, ale z powodu grożenia służbową bronią kochankowi swojej niedawno poślubionej żony) do Nowego Warpna, sennej, niewielkiej miejscowości nad Zalewem Szczecińskim, o której jedni mówią, że jest na samym końcu Polski, a inni, że na początku. Mimo iż główny bohater zostaje tu dzielnicowym, nie jest to jednak awans, ale degradacja doświadczonego policjanta śledczego.

Już na początku służby w Nowym Warpnie nowy dzielnicowy dostaje wezwanie, które rozpoczyna żmudne dochodzenie. W ogrodzie jednego z domów odkryte zostają ludzkie szczątki. Przeworski zaczyna drążyć, czy zwłoki mogą mieć coś wspólnego z tragicznymi wydarzeniami sprzed wielu lat.

Warto wspomnieć, że w lutym bieżącego roku minęło siedem lat od premiery pierwszej powieści Marka Stelara. Autor tak o tym napisał w mediach społecznościowych: „Siedem lat temu na półkach księgarń pojawił się „Rykoszet”. Od tej pory przeszedłem długą drogę (…). Kiedy klepałem po nocach historię, która stała się moim debiutem literackim, w najśmielszych marzeniach nie sądziłem, że znajdę się kiedyś tu, gdzie teraz jestem. Pisanie stało się moją pracą, ale tylko formalnie, bo to wciąż świetna zabawa, choć czasem kosztuje sporo emocji z racji tematów, które podejmuję. Jestem cholernym farciarzem. Dostałem w życiu więcej, niż mógłbym chcieć i marzyć”.

W ubiegłym roku powieść Stelara, zatytułowana „Intruz”, znalazła się na tzw. długiej liście najbardziej prestiżowego wyróżnienia w świecie powieści kryminalnej lub sensacyjnej, czyli Nagrody Wielkiego Kalibru. Jestem pewna, że "Skrucha" ponownie znajdzie się na tej liście i - kto wie - być może ma szansę na wygraną. Trzymam za to kciuki!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Agata.
158 reviews3 followers
June 4, 2024
Moja pierwsza przeczytana książka autora i na prawdę mnie wciągnęła. Było parę błędów edytorskich, ale fabuła i zakończenie mnie nie zawiodły, zdecydowanie mam ochotę na więcej. Sięgam od razu po następną pozycję w serii..
Profile Image for Lulcia.
143 reviews5 followers
February 23, 2025
POTRZEBUJĘ DRUGIEGO TOMU!! NA CITOOOOOO 🫨🫨🫨🫨🫨
Profile Image for Logana.
508 reviews18 followers
April 22, 2022
Moja lista autorów, z których dorobkiem literackim koniecznie chcę się zapoznać jest dość obszerna. Od dawna znajdował się na niej Marek Stelar i teraz nastał czas na niego. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarza i muszę przyznać, że przy tak wysokich ocenach jakie zbiera spodziewałam się czegoś bardziej porywającego.

Powieść jest prowadzona w dwóch ramach czasowych. W roku 2018, który jest teraźniejszością, poznajemy aspiranta wydziału kryminalnego policji w Szczecinie, Dominika Przeworskiego. Mężczyzna wiedzie szczęśliwe, ustatkowane życie u boku niedawno poślubionej Kariny. W ciągu chwili jego świat wywraca się do góry nogami, gdy przyłapuje żonę na zdradzie i to z jego kolegą z pracy. Konsekwencje czynów, które w tym momencie podjął, skutkują oddelegowaniem go do małej miejscowości. Jako dzielnicowy No­we­go Warp­na przyjmuje zgłoszenie o znalezieniu ludzkich szczątków. Sprawa odkopanych szkieletów może się łączyć z tragedią z 1997 roku, gdy w pobliskim jeziorze utonęło pięciu chłopców. Wydarzenia z tamtego okresu są właśnie wątkiem drugiego przedziału czasowego.

Sam koncept na powieść jest bardzo udany. Mieszanie wydarzeń sprzed lat z aktualnie prowadzonym śledztwem powoli odsłania przed czytelnikiem szerszą perspektywę zbrodni, sprawia, że powieść nie jest monotonna. Autor wnikliwie ukazał pracę policjantów, żmudne odkrywanie nowych śladów i podążanie za tropami. W ciekawy sposób splótł ją ze współpracą z an­tro­po­lo­giem są­do­wym, policyjnym technikiem, prokuratorem, geofizykiem, czy lekarzem medycyny sądowej.
Choć odczuwalne jest, że autor przygotował się pod względem merytorycznym, to sama budowa powieści była, w moim odczuciu, zbyt szczegółowa.

Dialogi były poprowadzone bardzo naturalnie. Prócz postępów w śledztwie odsłaniały też prywatne historie z życia bohaterów, ich uczucia i emocje, a także świetnie odsłaniały osobowość poszczególnych postaci. Rozmowy te często były również o niczym, co doprowadzało do powiewu nudy. Momentami miałam wrażenie, że są infantylne lub niedokończone, jakby autor zostawił je sobie na potem i o nich zapomniał. Tu przykładem może być rozmowa:
"- Chcę to usły­szeć, Do­mi­nik…
I Prze­wor­ski po­wie­dział jej."
Kolejnym niuansem działającym na niekorzyść książki to słaba korekta. W zdaniu: "Mogę zrobić zdjęcie temu zdjęciu?" wystarczyłoby wymienić powtórzenie na "tej fotografii".

Wątek kryminalny i obyczajowy były równoważne, prowadzone w statecznym tempie, bez zwrotów akcji, czy zrywów emocji. Tak przeszłam przez dobrze stylistycznie napisaną historię, finał i dotarłam do końca.
Profile Image for Ala a.razy.dwa.
151 reviews2 followers
March 17, 2024
Pojawiły się drobne niedociągnięcia i niedokończone wątki ale poza tym - bardzo mnie wciągnęła ta historia!
Profile Image for Marcin.
160 reviews2 followers
October 15, 2024
4,5/5⭐️ mega fajna klimatyczna książka, bardzo smutna i życie bohaterów mogło potoczyć się kompletnie inaczej🥺
Profile Image for Książkowe_cuda.
402 reviews54 followers
June 24, 2025
*3,5

Nie jest to zła książka, jest napisana w przyjemny sposób, ale widzę w niej parę minusów. Autor wprowadził dużo wątków, a finalnie skupił się na jednym, więc czuję niedosyt, bo nie wiem, jak zakończyły się pozostałe wydarzenia. Chyba, że autor o nich po prostu zapomniał. Wątek romantyczny jest niepotrzebny, bo nic nie wnosi do kryminału.

Do bohaterów też się nie przywiązałam, a aspirant Przeworski jest lekko denerwujący. I samo prowadzenie przez niego śledztwa jest dla mnie niesatysfakcjonujące, bo nie mamy wglądu w jego myśli, po prostu wymyślił sobie jakąś teorię i się jej trzyma. Skąd on to wziął? Nie wiadomo.

Sięgnę po kolejne tomy, bo czytam wszystkie kryminały, jakie wpadną mi w ręce.
Profile Image for Tosssster.
69 reviews
January 6, 2023
Bardzo odpowiadało mi tempo akcji, zbrodnia z przeszłości do rozwikłania, a nie świeże trupy. Dzięki temu świetnie można było w czuć się w atmosferę miasteczka, pozbawionego grozy czyhającego za krzakiem seryjnego mordercy.
Wątek romantyczny bardziej niż zbędny.
Profile Image for aska_taka_ja .
373 reviews8 followers
July 8, 2025
Po przeczytaniu prologu nie byłam pewna czy ta książka jest w stanie mnie zaskoczyć, wciągnąć, sprawić mi przyjemność czytelniczą. Wydawało mi się, że wiem wokół czego będzie przebiegać cała akcja i nic mnie w niej nie zaskoczy.
„Skrucha” Marka Stelara to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, twórczością która jest dość często chwalona i polecana. Zdecydowałam się więc, na poznanie całej historii wbrew początkowym wrażeniom. I całe szczęście.
„Skrucha” to książka w której przeszłość łączy się z teraźniejszością i cały czas ją determinuje. Choć na wiele lat zaplątani w tą historię ludzie zapomnieli o niej, to jeden przypadek, nawet nie decyzja człowieka, po prostu los sprawił, że po dwudziestu latach prawda wyszła na jaw. Sprawę rozwiązujemy razem z Dominikiem Przeworskim śledczym, który przez swoje prywatne problemy został wysłany do małej mieściny. Jako dzielnicowy Nowego Warpna miał tylko pilnować porządku wśród mieszkańców, dbać o to, aby nie paradowali z puszką piwa na przystankach. Wyszło jednak inaczej i zaangażował się w śledztwo mające na celu odkryć czyje zwłoki znaleziono w jednym z ogródków małego miasteczka.
Moje wątpliwości co do jakości „Skruchy” zostały już rozwiane w pierwszych rozdziałach. Marek Stelar stworzył historię która wciąga, pozwala czytelnikowi z zainteresowaniem śledzić losy bohaterów i podejmować próby rozwiązania zagadki. Pierwsze spotkanie z piórem Marka Stelara uważam za udane. Polecam.
Profile Image for królowa kapeluszy.
92 reviews
August 16, 2025
Akcja powieści rozwija się powoli, co pozwala czytelnikowi w pełni zanurzyć się w klimat intrygi i stopniowo odkrywać kolejne elementy układanki. Wątek romansowy między Dominikiem a Natalią zdecydowanie schodzi na drugi plan – i bardzo dobrze, bo dzięki temu nie przytłacza głównej fabuły, a jedynie subtelnie ją uzupełnia.

Książka idealnie trafia w mój gust – zagadki, przekręty, nieustanne napięcie, które towarzyszy aż do ostatnich stron. Dialogi między bohaterami są naturalne, pozbawione sztuczności i dobrze oddają charaktery postaci. Choć zdarzały się momenty, w których miałam wrażenie, że niektóre rozmowy mogłyby zakończyć się inaczej – jakby zostały nagle przerwane.

Największą zaletą powieści jest jej spójność. Widać, że cała historia została dokładnie przemyślana – każdy szczegół ma swoje znaczenie, a poszczególne elementy fabuły łączą się w logiczną i zgrabnie poprowadzoną całość. Nawet tam, gdzie pojawia się pozorne zamieszanie czy celowe kombinowanie bohaterów, autor doskonale panuje nad przebiegiem wydarzeń.
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,051 reviews45 followers
March 10, 2022
„Skrucha” to jedna z tych książek, których w tym roku wypatrywałam z niecierpliwością i pierwsza, w przypadku której moja ciekawość została zaspokojona i to przedpremierowo. Mój apetyt podsycała świadomość, że jest to pierwsza część nowej serii jednego z moich ulubionych autorów powieści kryminalnych. I zastanawiałam się, czy pisać Wam już na początku, że to najlepsza z przeczytanych przeze mnie książek autora, bo możecie już nie przeczytać ciągu dalszego mojej opinii . Ale tak właśnie jest! A dlaczego?

Może to zasługa bohatera, który, mimo że w pierwszym kontakcie dość niepozorny z czasem wzbudza ogromną sympatię? Bo aspirant Dominik Przeworski zaskakuje swą dociekliwością, prawością, ale i ludzkim podejściem. Nawet zesłany w wyniku niesprzyjających okoliczności ze Szczecina do Nowego Warpna i zdegradowany z kryminalnego do dzielnicowego stara się nie tracić rezonu i szukać pozytywów w nowej sytuacji.

A może intrygującej, sięgającej odległej przeszłości zagadki kryminalnej? Bo okazuje się, że na szczęście, lub pech zaraz na początku pracy na tym końcu świata, gdzie nic się nie dzieje na jednej z posesji zostają odkryte ludzkie kości. Dociekania Dominika prowadzą do tragedii sprzed lat, gdy na zalewie utonęło pięciu wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

Może na moją ocenę wpłynął też sposób poprowadzenia fabuły, w której bieżące śledztwo przeplatane jest retrospekcjami? Poznajemy stopniowo kilka niepowiązanych ze sobą wątków, prócz tragedii na zalewie, również rumuńskiej rodziny, poszukującej lepszej przyszłości dla siebie i synka oraz braci, pomiędzy którymi wykluczono jakiekolwiek pokrewieństwo. Czy zostali adoptowani, czy może jednego z nich podmieniono w szpitalu? I jak te historie mogą łączyć się ze sobą?

A może nieco i miejsce akcji, niewielka przygraniczna miejscowość z bujną historią przemytniczą zarówno towarów, jak i ludzi? Takie miejsca z pewnością skrywają wiele tajemnic, których nie odkrył upływ czasu, bo uczestnicy ówczesnych wydarzeń kryją się za murem milczenia. Czy Dominikowi uda się zrobić w nim wyrwę?

A może styl autora tak lekki, niestroniący od sarkazmu zaprawionego inteligentnym humorem? Lub wątek osobisty, który niesie konsekwencje bardziej dotkliwe, niż starcie z bezwzględnym mordercą?

Mogłabym wymieniać i wymieniać, ale myślę, że każdy z tych elementów pasując do pozostałych jak idealny puzzel, czyni tę powieść tak doskonałą. Jeśli nie mieliście okazji poznać twórczości autora, to zaczynając od "Skruchy" zaczniecie od razu z wysokiego C.
Profile Image for Agata Górska.
533 reviews11 followers
February 12, 2022
"Skrucha" to kryminał, w którym przeszłość zdeterminowała wszystkie przyszłe wydarzenia. Marek Stelar dopracował to w każdym szczególe.

Prowadzone przez aspiranta Przeworskiego śledztwo to skrupulatne składanie w całość kolejnych elementów układanki. Będzie to gratka dla tych czytelników, którzy sami lubią w trakcie lektury dochodzić do rozwiązania intrygi.

Ta zagadka jest zawiła i pełna sekretów. Odkrywane przez Dominika kolejne sekrety, (a często po prostu stawianie hipotez) oraz przedstawienie wydarzeń z różnych perspektyw czasowych ukażą lokalną społeczność jako osobnego zbiorowego bohatera. Bardzo specyficznego zresztą – mieszkańcy Warpna powszechnie plotkują i jednocześnie jak nikt skrywają swoje tajemnice.

Żaden z bohaterów oraz żadne wydarzenie nie pojawia przypadkowo. Marek Stelar w przemyślany sposób skonstruował Dominika Przeworskiego – przedstawia go zarówno jako śledczego, jak i poprzez jego prywatne perypetie. Dzięki temu jego obraz jest pełny i realny.

Akcja tej powieści nie przebiega w zawrotnym tempie, ale zdaje się, że nie jest to przypadkowe. Zawrotne tempo zakłóciłoby obraz Nowego Warpna – sennego miasteczka, w którym po wejściu do Unii Europejskiej niewiele się dzieje. Zakończenie to ustawienie wszystkich elementów na swoje miejsca. Jest nie tylko zaskakujące – jest przede wszystkim dramatyczne.

"Skrucha" po przeczytaniu zostawia ślad na duszy. Nie tylko poprzez wstrząsające wydarzenia, ale chyba przede wszystkim dlatego, że trudno ocenić postępowanie bohaterów jako jednoznacznie złe lub jednoznacznie dobre. Marek Stelar także tego nie robi.

Przemyślany, klimatyczny i dopracowany – "Skrucha" to polski kryminał na najwyższym poziomie.
456 reviews7 followers
April 6, 2022
Bardzo dobra książka. Niesamowicie pozytywnie mnie zaskoczyła. Opowiedziana historia jest bardzo ciekawa i niezwykle spójna. Zwroty akcji występują jednak nie są na tyle szybkie żeby się w nich pogubić mimo mnogości postaci i powiązań między nimi. Generalnie jeżeli chodzi o wady to właśnie ta powolność czasami daje się czytelnikowi we znaki. Momentami miałem wrażenie, że akcja się wręcz ślimaczy. Gdyby ta książka miała tak 20% mniej objętości to wyszłoby to jej zdecydowanie na dobre. Jednak i tak jest to kawał solidnej i godnej polecenia lektury.

#194#17#2022
120 reviews2 followers
March 29, 2022
~2018
Dominik Przeworski, szczeciński policjant po ostatnich wydarzeniach z była żoną, musi stanąć na nogi by móc posklejać swoje życie nowo.I tak po wpływem niemiłych "splotów wydarzeń" zostaje przeniesiony służbowo do Polic, niewielkiej miejscowości na końcu Polski, gdzie ma pełnić funkcję dzielnicowego w Nowym Warpnie.
Nowe miejsce pracy, mała miejscowość, cisza spokój to z pozoru odpowiednie miejsce, które pozwoli chodź na chwilę zapomnieć o przeszłości...
I tak, pewnego dnia w jednym z urokliwych dzielnic miasteczka, w ogrodzie zostają znalezione ludzkie szczątki, które stają się spiralą kolejnych wydarzeń ściśle powiązanych z mieszkańcami małego miasteczka.
Dominik, za wszelką cenę próbuje dociec prawdy, która miała miejsce ponad 25 lat temu
Czy znalezione szczątki mogą mieć coś wspólnego z wielką tragedią gdzie utonęło pięciu wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego?
~"SKRUCHA" autorstwa Marka Stelara to pomimo waszych gorących poleceń, moje pierwsze spotkanie z autorem.
Co nie zmienia faktu, że będąc już jakiś czas po lekturze po dziś dzień pluje sobie w brodę i pytam: dlaczego aż tyle czekałam na tą chwilę.
Hipnotyzujący, mroczny przekaz, duszny klimat i zapierający dech w piersiach moment...kiedy poznajesz głównego bohatera i kolana po prostu ci miękną🙈🤫 Dlatego z tego miejsca autorowi należą się ogromne brawa, gdyż oprócz genialnego pomysłu na fabułę dopieszczonego w każdym calu, stworzył iście męska, doskonałą, logicznie myśląca, bystrą, a do prawdziwą, z krwi i kości postać obok której nie można tak po prostu przejść obojętnie.Nie chce zdradzać wam za dużo.Dlatego przekonajcie się sami czym Dominik zasłużył sobie na te wszystkie ochy i achy z mojej strony.
~"Skrucha" to przede wszystkim prawdziwy, rasowy kryminał z nutką sensacji i thrillera, który już od pierwszej strony porywa nas w swe macki do zatęchłego, klimatycznego małego miasteczka, gdzie wszyscy wszystkich znają i skrywają mroczne tajemnice owiane zdarzeniami z przed ćwierćwiecza.To właśnie tam akcja nabiera tempa w naturalny sposób, by móc rozpieszczać nas kolejnymi elementami zawiłego śledztwa, przeplatanego nowymi wątkami, tajemnicami jak również sekretami wyciągniętymi "zza grobu"
~Autor w doskonały sposób z wielką precyzją i niezwykła starannością, miesza przeszłość z teraźniejszością, wprowadzając nas w fikcję literacką, splątana z autentycznymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1997 w zalewie w Podgrodziu.
Jako czytelnik uwielbiam takie manewry,gdzie niezwykle realistyczne retrospekcje wraz rzeczywistymi wydarzeniami nadają kunsztu całej opowieści!
~Dawno nie miałam przyjemność czytać tak dobrego kryminału, pełnego niesamowitego napięcia i ekscytacji. Myślę , że fani tego gatunku będą zachwyceni z zawartości.
Czytajcie.Polecam J.K
Profile Image for Bibliotecznie.
258 reviews1 follower
Read
February 14, 2022
"Skrucha" Marka Stelara to nie tylko pierwszy tom nowej serii kryminalnej, ale także spotkanie z nowym bohaterem, trzydziestoletnim aspirantem Dominikiem Przeworskim. Bardzo byłam ciekawa, co tym razem wydarzy się w powieści, ponieważ fabuły wymyślane przez Marka Stelara są nietuzinkowe i wciągające. Po lekturze mogę stwierdzić, że było na co czekać i mam nadzieję, że kolejny tom pojawi się szybko.
Dominik Przeworski, funkcjonariusz pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, prowadzi ustabilizowane życie, pomagając ludziom w potrzebie. Spełnia się także jako świeżo upieczony mąż i widzi przyszłość w pięknych barwach. Sytuacja ulega diametralnej zmianie, kiedy po powrocie do domu zastaje swoją piękną żonę Karinę in flagranti z kumplem z pracy. Jedna zła decyzja, podjęta pod wpływem buzujących w nim emocji sprawiła, że ze szczecińskiego posterunku zostaje przeniesiony do niewielkiej miejscowości prawie na końcu świata i ląduje na miejscu przechodzącego na emeryturę dzielnicowego. Szczyt marzeń to to nie jest, ale w aktualnej sytuacji policjantowi jest chwilowo wszystko jedno. Poza tym mogło być gorzej... Z czasem nawet zaczyna lubić swoje nowe miejsce na ziemi. Odrobinę nudnawe, ale jednak spokojne i w pięknej okolicy.

Spokój w Nowym Warpnie zakłóca odnalezienie w ogrodzie przy jednym z domów ludzkich szczątków. Przeworski zdążył już trochę poznać historię tego miasteczka i wie, że ćwierć wieku wcześniej miała tu miejsce pewna tragedia. W zalewie utonęło wtedy pięciu wychowanków ośrodka wychowawczego dla trudnej młodzieży. Jeden z tamtejszych wychowawców w wyniku pewnych wypadków związanych z zupełnie innym tematem wylądował w więzieniu. Czy odkopane kości mogą mieć coś wspólnego z tamtymi sprawami?

"Skrucha" to moje ulubione połączenie wątku kryminalnego z warstwą społeczną. Na równi ze śledztwem interesują mnie bowiem przeżycia bohaterów, wewnętrzne dylematy i podejmowane przez nich decyzje. Myślę, że dzięki temu opisywana przez autora historia nabiera pełnowymiarowości.

Tempo akcji w powieści nie jest równomierne. Początkowo mamy trochę więcej opisów, ale myślę, że to było konieczne w przypadku pierwszego tomu nowej serii i swego rodzaju wprowadzenia do nieznanej nam historii. Dzięki wspomnianym opisom mogłam lepiej poznać Dominika i jego świat. Duży plus również za dodanie po zakończeniu powieści uzupełnienia, zawierającego wyjaśnienie, co jest prawdą, a co fikcją.

Jeśli lubisz kryminały z tłem społecznym, zdecydowanie polecam ten tom i niecierpliwie czekam na kolejny.
Profile Image for Krzysiek.
43 reviews3 followers
April 7, 2022
"Krzyk był przejmujący i upiorny. Wezbrał i wyrwał się z czyjejś piersi nie powstrzymaną falą, rozedrganą i głośną, spłoszył ptaki i drobną zwierzynę, wzniósł się ponad korony drzew i rozlał po bezkresnej przestrzeni. Szybował nad wodą, łąkami i lasem, docierał wszędzie, gdzie tylko mógł i opadał (...) - tymi słowami Pan Marek, Autor, rozpoczyna swoją powieść kryminalną, której akcja toczy się w Nowym Warpnie – miejscowości położonej w malowniczym sąsiedztwie Jeziora Nowowarpieńskiego.

Aspirant Dominik Przeworski, po dość nietypowych prywatnych przeżyciach "dopiero po wszystkim, kiedy siedział już sam z lufą glocka przełożoną do swojego czoła, przyszła ta zaskakująca i porażająca równocześnie myśl: jak bardzo nie znam samego siebie", ze Szczecińskiej Komendy Miejskiej Policji trafia jako dzielnicowy do Nowego Warpna, gdzie odkryte przypadkowo ludzkie szczątki zapoczątkują jego samodzielne śledztwo - śledztwo, które będzie musiał rozdrapać dawno zagojone rany.

Z każdą kolejną przeczytaną stroną odkryłem historię, w którą wbrew ich woli, uwikłano wielu ludzi. Im głębiej dążyłem wraz z aspirantem Dominikiem w przeszłości tym bardziej czułem się zmęczony, a w głowie robił mi się mętlik, aż w końcu powstawał z tego koktajl różnych bodźców i emocji. "Życie to sztuka stwarzania pozorów" i bardzo dobrze Autor to przedstawił. Tutaj każda postać próbowała być poprawna, by nie napisać idealna. Jednak pod przykrywką tych poprawności niespiesznie odkrywałem, zdawać by się mogło, nudną codzienną rzeczywistość małego miasteczka, które niczym się nie różni od wielkich miast – "Nieważne, czy to metropolia, czy zabita dechami dziura, mechanizmy są dokładnie takie same. Plotki, łatki, błyskawiczne wyroki".

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Marka i to dzięki wydawnictwu @filiamrocznastrona , które w ramach #współpraca przekazało mi książkę. W moje ręce wpadł świetnie skonstruowany kryminał, który w swojej fabule mieszał fakty z fikcją literacką odkrywając klimat małej miejscowości i jej społeczności. Tajemniczość i zagadkowość trzyma w napięciu, a zakończenie zaskakuje.

#skrucha to prawdziwa czytelnicza uczta – polecam!!!
Profile Image for Zaczytana_olcia.
713 reviews20 followers
February 27, 2022
Marek Stelar nie zawodzi!

I chociaż nie jest to bardzo krwawa i brutalna książka (a takie lubię najbardziej), to historia wciągnęła mnie od początku.

Aspirant Dominik Przeworski otrzymuje przeniesienie ze Szczecina do niewielkiej miejscowości Nowe Warpno. Gdy wszyscy, na czele z nim myślą, że służba będzie nudna i nic poza kilkoma pijaczkami nie zakłóci spokoju nowego funkcjonariusza, w ogrodzie jednego z domów odnalezione zostają szczątki ludzkie.

Przeworski, główny bohater, to fajnie skonstruowana postać. Analityczny umysł policjanta w sumie nie jest częsty w kreacji bohaterów- policjantów. Dzięki temu Autor prowadził czytelnika za rękę razem ze swoim bohaterem.

Historia zawarta w tej książce nie jest pełna mylnych tropów ani ślepych zaułków. Niezwykle przyjemnie czyta się ją natomiast z tego względu, że wydarzenia z teraźniejszości składnie i logicznie uzupełniają to, co działo się w przeszłości.

Bardzo ciekawa informację znalazłam już w posłowiu, w którym Autor opisywał, że wydarzenia z książki są częściowo inspirowane prawdziwymi wydarzeniami z 1997 roku.

Na koniec warto wspomnieć o świetnie oddanym klimacie - tajemnica tej małej miejscowości fajnie przebija przez karty powieści. Akcja toczy się powoli, co też nadaje lekko senną atmosferę.
Profile Image for Mania.ksiazkowania.
156 reviews2 followers
January 10, 2025
Czytając książkę, byłam w niemałym szoku, że pojawia się w nim wspomnienie na temat Szczecina. Już wtedy zdobyła ode mnie sympatię. Zagłębiając się w historię coraz dalej i głębiej utwierdziłam się w przekonaniu, że książka jest naprawdę ciekawa.

Na początku autor daje trochę zbyt dużo opisów, ale chyba zabieg był troszkę zamierzony, bo w pewnym momencie akcja przyspiesza i ciągnie się z tą niepewnością i ciekawością do samego końca.

Główny bohater został przedstawiony bardzo dokładnie. Poznajemy go na wskroś, ale dzięki czemu rozumiemy jego podejście i wszystkie rozterki. To tak jakbyśmy się z nim dobrze znali. Może mógłby być jednym z naszych znajomych.

Największą strzałę autor zostawił na koniec. Zakończenie to miazga. Tak właśnie się poczułam, kiedy wszystko zaczęło się wyjaśniać i układać. Do samego końca nie jesteśmy pewni jak się to skończy co jest ogromnym plusem w takich powieściach. Nikt z nas nie lubi banałów.

Kolejnym rzepem trzymającym mnie w tej historii jest pióro autora. Skrupulatnie operuje słowami, opisami i dialogami. Podrzuca nam strzępy poszlak, mami nas, aby następnie pokazać, że zmierzamy z złym kierunku. Lekkość i obrazowość napisanych słów pozwala nam wyobrazić sobie wszystko o czym czytamy.
Profile Image for Judith.Reads.
84 reviews1 follower
January 11, 2024
Pierwsza książka w tym roku za mną i to był idealny wybór na początek roku, doskonałe połączenie faktów z fikcją tworzy książkę od, której wprost nie można się oderwać.

Uwielbiam czytać książki, w których historia prowadzona jest w dwóch płaszczyznach czasowych, pozwala to powoli odkrywać tajemnice łączące przeszłość z teraźniejszością.
W tej części poruszamy się pomiędzy 1997 i 2018 rokiem, gdzie autor ukazuje nam nie tylko fikcyjne ale i prawdziwe wydarzenia mające miejsce w Nowym Warpnie, w którym to rozgrywa się akcja książki.

Muszę przyznać, że fabuła jest bardzo rozbudowana, detale zawarte w tekście sprawiają, że cała historia staje się bardzo realna.
Dodatkowym plusem jest (oczywiście dla mnie) powolne ujawnianie poszczególnych fragmentów na finiszu tworzących pełną i zwartą opowieść, która z rozdziału na rozdział staje się coraz pełniejsza i jaśniejsza.
Profile Image for Dariusz.
197 reviews
March 14, 2022
Mniej kryminalna i mniej szczecińska niż pozostałe powieści. Miejscem akcji Nowe Warpno, historia kryminalna nawet ciekawa, ale główną rolę grało tu miasteczko, jego mieszkańcy, ich tajemnice, historie i powiązania. Te, jak zawsze, mistrzowsko rozpisane. Tylko ten wątek miłosny... no Panie Autorze... nie przystoi tak na odwal pisać.
Profile Image for Martyna.
103 reviews
August 13, 2022
Super, na pewno sięgnę po kolejne. Cenię sobie bardzo w tej książce jak są skonstruowani bohaterzy (nie są irytujący), wszystko się ze sobą klei i po prostu chce się czytać🙂 To była moja pierwsza styczność z tym autorem, miałam przygotowane dwie kolejne powieści i koniecznie muszę po nie sięgnąć!
Profile Image for Izabela Karbowiak.
189 reviews3 followers
February 9, 2024
Bardzo miło spędzony czas, zwłaszcza że książka o “moich” obszarach więc dużo rzeczy byłam w stanie wyobrazić sobie bardzo dokładnie. Atmosfera książki i lektor (audiobook) spowodowały, że nie mogłam jej odstawić, więc to bardzo pozytywnie.
Profile Image for Wiktoria.
7 reviews1 follower
August 18, 2023
Mimo dłużącego się początku i sporej ilości bohaterów, książka okazała się być fantastyczna i jednocześnie bardzo smutna.
Na pewno warta przeczytania.
Displaying 1 - 30 of 34 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.