W czerwcu 2020 roku Pracownia Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+ w ISNS UW ogłosiła konkurs na pamiętniki. Nadesłano sto osiemdziesiąt prac napisanych przez osoby w różnym wieku, pochodzące z różnych środowisk, różnych klas społecznych i wszystkich regionów Polski, a także osoby mieszkające na emigracji.
„Cała siła, jaką czerpię na życie” to obszerny, prawie tysiącstronicowy wybór wyrazistych i poruszających tekstów. Stanowi on wyjątkowy zapis doświadczeń osób LGBTQ+ w Polsce – ich dorastania i samotności, pierwszych miłości, coming out-ów, odrzucenia – lub akceptacji – ze strony najbliższych, sytuacji w szkole i w pracy, opresji ze strony Kościoła i prawicowych polityków. Ogłoszenie konkursu zbiegło się z homofobiczną i transfobiczną nagonką towarzyszącą wyborom prezydenckim, wiele tekstów powstało w geście sprzeciwu wobec nienawistnej polityki i policyjnej przemocy 7 sierpnia. Stanowią one zapis lęku i niepewności, ale też wściekłości, buntu, wzajemnej solidarności, determinacji i odwagi. Te intymne, autobiograficzne opowieści odzwierciedlają rzeczywistość osób LGBTQ+, są jednak także lustrem, w którym odbija się Polska. Opowiadana z ironią, sarkazmem i łobuzerskim wywracaniem porządku, językiem, który często odmawia uznania zastanych pojęć i narzuconego porządku – Polska squeerowana.
Każdy z tych tekstów jest zupełnie inny, każdy opowiada niezwykłą – choć prawdziwą – historię. Blisko osiemdziesiąt gotowych scenariuszy na film. Świadectw, których nie da się już zignorować.
Książka opatrzona jest wstępem zespołu Pracowni Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+, w którym wyjaśniono zasady konkursu i edycji tekstów oraz zaproponowano kilka różnych ścieżek i sposobów poruszania się po tomie.
Various is the correct author for any book with multiple unknown authors, and is acceptable for books with multiple known authors, especially if not all are known or the list is very long (over 50).
If an editor is known, however, Various is not necessary. List the name of the editor as the primary author (with role "editor"). Contributing authors' names follow it.
Note: WorldCat is an excellent resource for finding author information and contents of anthologies.
Czerpiąc z bogatej tradycji konkursów na pamiętniki różnych grup społecznych w międzywojniu, konkurs na pamiętniki osób LGBTQ+ stał się pretekstem - pretekstem do opowiedzenia dziesiątek historii pisanych w przełomowym momencie - eskalacji nagonki na osoby nieheteronormatywne (kampania prezydencka i jej konsekwencje)
Cała siła to zbiór 79 historii - opowieści, pamiętników, wyznań - pisanych własnym językiem, często niepoprawnym, ale bardzo emocjonalnym, dającym czytelnikowi odczuwania całej gamy uczuciowej, od śmiechu, wzruszenia, po smutek, bezsilność czy wkurw.
Nie lubię wielkich słów czy deklaracji, ale Cała siła jaką czerpię na życie urasta do rangi publikacji historycznej, jest zapisem ducha czasów, dla społeczności, która chyba po raz pierwszy w historii Polski dostaje swój głos.
„życie LGBTQ+ nie jest takie jak życie innych, a miłość LGBTQ+ nie jest taka sama jak miłość ludzi hetero. to relacja zbudowana na zupełnie innych podstawach, która musiała wywalczyć swoje własne prawo do istnienia. to miłość, która jest negowana, umniejszana, nieaprobowana, nieinstytucjonalizowana. to miłość, która prawnie nie występuje”
„nienawiść przybiera na sile, a mam głębokie przekonanie o tym, że to wszystko wynika ze wzajemnego niezrozumienia, a każda osobista historia opowiedziana na głos może pomóc we wzajemnym zrozumieniu i zapobiec temu szaleństwu, do którego niewątpliwie to zmierza.”
„osoby LGBT+ nie chodzą na parady równości dla siebie. chodzą dla tych ludzi, którzy nie mogą w nich pójść, bo mieszkają tam, gdzie bycie osobą LGBT+ to wyrok” (to jak wyglądają marsze równości w Polsce i co o nich sądzę to osobna kwestia)
„Chimamanda Ngozi Adichie podczas swojego wykładu The Danger of a Single Story mówi «problem ze stereotypami nie jest taki, że są nieprawdziwe, ale taki, że są niekompletne. sprawiają, że dana historia staje się jedyną historią»”
„jeżeli LGBTQ+ mówią, że miłość jest piękna w każdej formie, to dlaczego filmy o nas to jedynie kompilacja tragedii i opresji?”
„geje w sztuce, towarzystwie lub reprezentacji zawsze są w modzie. lesbijki to szara, milcząca strefa, która nie jest w modzie nigdy”
79 przykładów, że całą siłę jaką czerpie się na życie bierze się z potrzeby miłości - do siebie i innych. Szkoda, że w Polsce piekielnie trudno kochać, kiedy dla tylu ludzi miłość to grzech, fanaberia, zaraza, pedofilia and so on and so on... "Piszmy na murach, stropach i rurach Znakami, których nie da się zmyć Napisy własne prywatne hasła Każdy jest inny - dajcie nam być!"
"Cała siła jaką czerpie na życie" jest to zbiór pamiętników, osób reprezentujących społeczność #lgbtq+ . Siedemdziesiąt dziewięć historii, siedemdziesiąt dziewięć osób, każda z nich jest zupełnie inna. Poszukiwania swojego ja, w ogromnym świecie. Ból, cierpienie, miłość, radość, zmieszanie, strach, wstyd, to tylko kilka uczuć, które towarzyszą ich bohaterom. Niektóre z tych historii kończą się względnie dobrze, akceptacją przez bliskich i rodzinę, ale nie wszystkie. Dzięki tej książce mogłam lepiej zrozumieć, co czują osoby w sytuacjach, kiedy próbują zrozumieć swoją seksualność. Opowiadającym, często towarzyszyło wyparcie swoich uczuć i nieudolne próby bycia "normalnym". Myślę, że w naszym kraju potrzebne są takie książki. Jedyne co mnie przerosło to jej wielkość, prawie 1000 stron. Pod żadnym pozorem, nie próbujcie czytać jej w 2 dni. Ja popełniłam ten błąd, przez co wszystkie te historie zlały mi się w całość. Nie potrafię opowiedzieć jednego całego rozdziału, bez dodawania czegoś, z innego. Dajcie sobie na nią czas. Przeczytajcie jeden lub dwa rozdziały dziennie. Spróbujcie przemyśleć dokładnie co autor tego tekstu chciał nam przekazać. Zastanówcie się nad tym, co czuli Idąc przez swoje skomplikowane życie. Być może, ktoś z was przeżył coś podobnego?
Dlaczego ktoś pozwolił na opublikowanie takiego zdania?
„Nie współczuję ani,,chorym", ani pijanym, ani bezdomnym, choć mogłabym być na miejscu każdego z nich. Ale nie jestem. Wypracowałam w sobie taką siłę, by się nie załamać. Zrobiłam to z potężnym wysiłkiem, bo w środku jestem bardzo miękka. I boję się tych, którzy byli na to za słabi.”
Poza tym uważam ze książka jednak potrzebuje edycji, bo język sporej części dzienników sprawia, ze bardzo ciężko przez nie przebrnąć. Uważam, ze zasługujemy na lepszą pozycje ze zbiorem doświadczeń osób LGBTQ+, która będzie się chciało czytać z ciekawości, a nie tylko dlatego, że nas dotyczy.
Jako, że jest tam mój pamiętnik, to jestem stronnicza. Uważam, że to bardzo ważna pozycja, pokazująca ogrom przeżyć i doświadczeń. Ukazuje to, że istnieliśmy, istniejemy i będziemy istnieć i choć wiele motywów przewija się we wszystkich historiach, to jednak pamiętniki są całkowicie niepowtarzalne, indywidualne i jednostkowe.
79 historii na 993 stronach o życiu i doświadczeniach osob LGBT+ w Polsce. Długa, smutna ale czasem tez radosna biblia Polskich queerow a raczej ich wielki pamiętnik ❤️
„Cała siła, jaką czerpię na życie”. Absolutnie prześliczny tytuł, w dodatku zaczerpnięty z jednego z krótszych tekstów osoby, która napisała swój pamiętnik tak, jak umiała — używając wielu emotek i stawiając spacje przed znakami interpunkcyjnymi.
Księga ta, ponad tysiącstronicowa, powstała z licznych kilkudziesięciu opowieści z roku 2020. Aby ją przeczytać w sensownym czasie, postanowiłem że będę czytał historie osób spod literki G, w dodatku pomijając bardziej polityczne, wtedy jeszcze bardzo żywe wzmianki o Tęczowej Nocy czy kampanii prezydenckiej z roku 2020.
A historie pomimo mojego mocno zawężonego kryterium są przeróżne, choć mają też bardzo wiele wspólnego.
Są teksty bardziej erudycyjne, rozpisujące się o sztuce, filmie i książkach, są i te opisujące niekończące się kontakty z używkami, samookaleczenia, niebinarność. Są i te, o której napisałem na samym początku, które czyta się niczym post na FB. Są także „wznowienia” pamiętników wyciągniętych z szafy, rozszerzonych o lekcje wyciągnięte później. Po przeczytaniu kilkunastu z nich zaczyna się wyłaniać pewien wzorzec trzech pokoleń — osoby urodzone w latach 80., w latach 90. i w latach 2000. U każdego z tych pokoleń da się wyczuć nieco odmienne doświadczenia. Książka bardzo potrzebna.
Pracownia Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+ w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla ogłosiła 1 czerwca 2020 r. konkurs pod hasłem "Napiszmy swoją historię!". Do 15 października nadesłano 184 teksty; w Gabinecie Rękopisów Biblioteki UW zapoczątkowano - dostępny i otwarty - Zbiór Archiwalny Pracowni; a konkurs? - okazał się niełatwy do rozstrzygnięcia. Zdecydowano się opublikować 79 prac. Tom(isko) - niemal 1000 stron - "stanowi próbę oddania wyrazistości, różnorodności i wielogłosowości całego zbioru pamiętników". Z opowieści, które przybrały różne formy, wyłania się - na bardzo wielu płaszczyznach - nasza polska rzeczywistość; począwszy od dzieciństwa w Cieniu kościoła katolickiego (wątek jakże często powtarzający się), po codzienność związków osób nieheteronormatywnych w Polsce. Odkrywanie, dorastanie, ukrywanie, coming outy, odrzucenie czy akceptacja, a może tolerowanie... Czemu częściej smutki, a rzadziej radości? Polecam lekturę tej Księgi Wszystkim!
Potrzebujemy tego zbioru - powinien on znajdować się w każdej bibliotece, każdej szkole, każdym polskim domu. Nie trzeba czytać jej od deski do deski - wystarczy wybrać losowo kilka pamiętników, aby zdać sobie sprawę, z czym mają do czynienia osoby ze środowiska LGBTQ+, z przemocą, odrzuceniem, samotnością. Z rodzicami, którzy są często ich pierwszymi oprawcami. Daję "Całej sile..." najwyższą z ocen ze względu na ważną i potrzebną tematykę, żałuję jednak, że była tak długa. Rozumiem zamysł i przyczynę takiej kompozycji - każda historia jest ważna i inna na swój sposób. Jednak 1000 stron to bardzo dużo, niektóre historie się zlewają w jedno, co też zmniejsza szansę na to, aby przeczytały ją te osoby, które tę lekturę poznać powinny. Przeczytanie choć kilku historii wystarczy, aby chociaż trochę lepiej zrozumieć, jak ważna jest wzajemna akceptacja, miłość i szacunek do drugiego człowieka.
Książka ważna i potrzebna. Jedyne co mogłabym zarzucić redakcji to brak próby zredagowania niektórych listów - błędów w układzie zdań, ortograficznych, usunięcie emotek z tekstu pisanego. To czysto kwestia estetyczna/stylistyczna, ale mogłaby ułatwić odbiór niektórych bohaterów.