Jestem fanką twórczości pani Moniki po przeczytaniu jej prawdziwej historii Polska Dziewczyna... bardzo chciałam przeczytać jej nową książkę i cieszę się, że mi się to wreszcie udało. Jest to tym razem fantazji, bajka dla młodzieży, dorosłych, która muszę przyznać zaskoczyła mnie. Jest napisana z perspektywy mężczyzny- Księcia Ruperta, który został zamieniony w starego dęba i musi znaleźć sposób, aby się z niego uwolnić. Nie jest to jednak łatwe, a przygody jakie go napotykają są fascynujące, zwłaszcza, że zakochuje się on w pięknej Amarze mieszkającej w lesie. Nigdy tak się nie ubawiłam widząc, jak on chce jej zaimponować, aby się w nim zakochała- bo przecież jak? Skoro on jest...nieporadnym drzewem a ona człowiekiem... Wszyscy bohaterzy tej przygody są bardzo interesujący, a zwłaszcza Matka Lasu i książę Henri, który staje w konkurencji do serca Amary. Dawno nie czytałam książki tak szybko, aby przekonać się jak się skończy i nie zdradzę jak to będzie, ale musze powiedzieć, że mnie zakończenie bardzo zaskoczyło... jest to tak jak poprzednia książka pani Moniki bardzo uduchowiona, pełna przemyśleń o życiu i miłości książka, która odpowie co to jest prawdziwa miłość. Mam nadzieję, że autorka napisze trzecią książkę, gdyż uwielbiam jej historie. Polecam z całego serca