Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kryminał z pazurem #2

Taka tragedia w Tałtach

Rate this book
W Tałtach, małej mazurskiej wiosce, w willi znanego piosenkarza pięciu starych przyjaciół świętuje Nowy Rok. Niestety, jeden z nich nie doczeka pokazu fajerwerków...

Dwa miesiące później u brzegu jeziora operator koparki natrafia na ciało mężczyzny. Sprawą zajmuje się komisarz Paweł Ginter. Czy przyczyn zabójstwa należy szukać w pamiętnej imprezie sylwestrowej? Okazuje się, że nie tylko koledzy nieboszczyka mieli motyw, by się go pozbyć. Podejrzanych jest więcej.

Tymczasem Rozalia Ginter, odnosząca sukcesy zawodowe weterynarka, a prywatnie żona komendanta, ma twardy orzech do zgryzienia. Ktoś poznał jej największą tajemnicę. Jeśli sekret wyjdzie na jaw, Rozalia trafi do więzienia.

Wszystkiemu przygląda się z boku kotka Burbur. I zapisuje pełne ironii spostrzeżenia w swoim nowym pamiętniku.

304 pages, Paperback

First published March 9, 2022

4 people are currently reading
52 people want to read

About the author

Marta Matyszczak

25 books15 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (7%)
4 stars
28 (40%)
3 stars
30 (42%)
2 stars
7 (10%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for PasjOla.
518 reviews2 followers
July 23, 2022
"Taka tragedia w Tałtach" to kolejna zagadka kryminalna do rozwiązania dla Pawła Gintera, komendanta policji w Mikołajkach. Wczesną wiosną, na brzegu jeziora, w posiadłości znanego piosenkarza, znaleziono zwłoki developera budującego na Mazurach osiedle marzeń dla bogaczy. Jak się okazuje, nieboszczyk był kolegą muzyka i spędzał sylwestra razem z nim i innymi kolegami ze szkolnej ławy. Podczas przesłuchań wychodzą różne ciekawe szczegóły z młodości mężczyzn.

Na śmierci developera korzysta córka lokalnego mafioza, która przejmuje budowę. To budzi podejrzenia. W Mikołajkach błyskawicznie pojawiają się siostry zmarłego, które domagają się szybkiego rozwiązania sprawy. Panie Poniedziałek skrzętnie ukrywają swoje prawdziwe oblicza.

Podejrzanych nie brakuje, a Ginter i Romaniuk mają niezłą zagadkę do rozwikłania. Ale oprócz kryminalnej sprawy komendant stara się rozwiązać jeszcze osobisty problem.

Rozalia Ginter niby wiedzie spokojne życie, ale do czasu, gdy odkrywa, że ktoś poznał jej tajemnicę. Za wszelką cenę stara się ukryć prawdę. Wszystkiemu przygląda się kotka Burbur, która w charakterystyczny dla siebie sposób komentuje rzeczywistość.

"Tragedia w Tałtach" to komedia kryminalna, w której z założenia najzabawniejszą częścią miały być zapiski Burbur. Ale zarozumiała, zadufana w sobie kotka, pępek świata, strasznie mnie irytowała. Mam dwa koty, które zupełnie inaczej się zachowują, więc przechwałki Burbur czytałam z niesmakiem. Gdyby wyciąć część peanów, które kotka pisała na swoją część, jej opowieść byłaby bardziej strawna.

Książa nie jest zła, ale wykorzystuje motyw, dotyczący Pawła i Rozalii, którego nie lubię i nie pochwalam. Pierwsza część serii podobała mi się średnio, druga bardziej. Cieszę się, że miałam okazję poznać książkę dzięki BookTour organizowanemu przez Kryminał na Talerzu.
Profile Image for Natalia || podrozeksiazkowe.
165 reviews14 followers
March 24, 2022
Uwaga! Książka, która może wywołać niekontrolowane wybuchy śmiechu! 😁

Zastanawiałaś się kiedyś co by było, gdyby kot prowadził pamiętnik? Jak wyglądałyby jego przemyślenia na temat świata, czy choćby Ciebie, właściciela i opiekuna tego czworonoga? A jakby wyglądało śledztwo kryminalne okiem kota?

To wszystko znajdziesz w najnowszej książce Marty Matyszczak!

"Taka tragedia w Tałtach" to:
🐈‍ mnóstwo humoru
🐈‍ fantastyczna, kryminalna intryga
🐈‍ fenomenalny pamiętniczek kotki Burbur (przy której nie da się nie zaśmiać!)
🐈‍ bohaterzy są nieidealni, pełni tajemnic
🐈‍ dobre dialogi, które chętnie się śledzi
🐈‍ pomysł na ciekawe spędzenie czasu wolnego przy lekturze
🐈‍ odrobinę dużo wątków, czasem można się lekko pogubić, ale spokojnie! Zaraz wróci się na właściwe tory 😊
🐈‍ ogromnie doceniam nawiązania do innej serii autorstwa Marty, ot jakiś taki sentyment 😉
🐈‍ po prostu... emocjonująca wyprawa w świat kryminalny!

Krótki opis:
Nieszczęścia chodzą po ludziach... I zwłoki znajdują się przy jeziorze. No, może nie same, a z pomocą operatora koparki.

Taka sytuacja ma właśnie miejsce w malutkim miasteczku Tałty w rejonie mazurskich jezior.

Rozwiązaniem całej kryminalnej zagadki zajmuje się komisarz Paweł Ginter, nie zdając sobie sprawy z tego, że jego żona, Rozalia, aktualnie jest szantażowana i musi postarać się nie trafić do więzienia.

Swoje śledztwo prowadzi także kotka Burbur, która nie omieszka zapisać przemyśleń w swoim pamiętniczku.

Jeśli szukasz dobrego kryminału, który napisany jest w sposób niezwykle zabawny i zarazem wciągający to "Taka tragedia w Tałtach" będzie idealną lekturą dla Ciebie 😊
126 reviews
January 10, 2026
Drugi tom przyjemniejszy w odbiorze: mniej kociego pamiętnika, wydarzenia bardziej żwawe (i mniej dziur fabularnych) i intryga (sprawa morderstwa tomu i śledztwo) ciekawsze. Można zaobserwować nabieranie cech i głębi przez niektóre postaci. I więcej humoru, który wyszedł poza koci pamiętnik. Nowe i niewyjaśnione wątki czekają na przejście do następnego tomu.
Profile Image for Silver097.
99 reviews
July 27, 2022
2,75 ⭐️
Ten tom, ku mojemu zdziwieniu podobał mi się bardziej niż pierwszy. Moim zdaniem więcej kryminału w kryminale, a nie tylko zabawny kot.
Profile Image for Amelia.
68 reviews
July 31, 2023
(4.5) O MÓJ BOZE??? Te sekrety to wszystko i to polaczenie uniwersow, kocham
Profile Image for Gosia.
129 reviews7 followers
September 25, 2023
Ponownie (jak przy pierwszej części) daję 3.5. Nie więcej, bo pierwsza połowa trochę się dłużyła, dopiero w drugiej jakby przyspieszyło. Moje odczucia są niemal identyczne jak przy pierwszej części. Czyli bardzo dobry język, super się czyta, kryminał jest jakby tłem, ponieważ w obliczu codzienności zagadkowość zbrodni nie za wiele przed nami odkrywa, nie wciąga w swoją mroczność. Aczkolwiek mam wrażenie, że ilość scen z elementem "knucia" nieco wzrosła w porównaniu do "Mamy morderstwo w Mikołajkach". Samo zaś morderstwo zdaje się być mniej ciekawe niż we wspomnianej części. Za dużo powiązanych postaci namnożyło się wokół nieboszczyka i w efekcie powstał wokół tej historii lekki chaos aniżeli dobrze poprowadzona zagadka kryminalna. Styl pamiętnika Burbura pozostaje irytujący, ale jakby w 80% w porównaniu do części pierwszej. Być może poprzednio autorka chciała nas zapoznać z bohaterką kotki na tyle dosadnie, że każdy jej wpis był wówczas absolutnie przegięty i przerysowany. Tutaj mamy z kolei dodatkowo trochę wstawek gwary Śląskiej (nie w pamiętniku), też irytującej, choć to totalnie subiektywne z mojej strony.
Mimo lekkiego chaosu w mnogości postaci i braku jakiegoś głębszego ciekawego sensu w historii zbrodni, bardzo dobrze się to czyta. Można polubić (lub nie) panią weterynarz (ja lubię :)) i można się pouśmiechać nad sposobem prowadzenia scen przez autorkę. Jest w nich jakaś taka spójność, przez którą przebija komediowy charakter. Momentami czuje się, jakbym oglądała film, w którym kadr podzielony jest na dwie części i z lewej oraz prawej, w tym samym momencie zmierzają w jednym kierunku bohaterowie z innym biegiem myśli, ale jednym spiskiem. Chętnie sięgnę po trzecią część, co zaraz uczynię :)
Czyli podsumowując, nie jest to wciągająca/ciekawiąca historia, ale przedstawiona w specyficzny, klimatyczny sposób i napisana sprawnym piórem. Mimo mojej sceptycznej oceny wątku kryminalnego, parę smaczków (elementów zaskoczenia) mimo wszystko jest.
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.