Lana LeBlanc ma wrażenie, że jej życie stanęło w miejscu. Praca bez perspektyw, natarczywe pytania rodziców o potencjalnego narzeczonego i gorzkie wspomnienia nieudanych związków pogłębiają jej frustrację. Za kilkanaście minut, gdy przekroczy próg nocnego klubu, to wszystko nie będzie już mieć znaczenia. Lana właśnie przegrała zakład ze swoją zwariowaną przyjaciółką i musi poderwać nieznajomego mężczyznę, a potem spędzić z nim tylko jedną noc. Dla nieśmiałej i unikającej ryzyka dziewczyny to nie lada wyzwanie. Ale jej prawdziwe problemy zaczną się, kiedy okaże się, że ten, którego wybrała, zapragnie mieć ją dla siebie na dłużej…
Przeczytałam tą książkę dosłownie na raz, na plaży Mam wrażenie ze relacji bohaterów w ogóle nie było, opierała się tylko na seksie i kłótniach ale od razu wiadomo- wielka miłość Wszyscy bohaterowie w tej historii byli papierowi i na jedno kopyto, a protagonista jeszcze dodatkowo była nieziemsko głupia Typowy, źle zrobiony Wattpad, ale i tak przeczytam drugi tom żeby sobie porównać, czy nie został zrobiony lepiej
"I Want you" Z. K Marey (@zkmarey.autor) @wydawnictwo_novaeres
Zuza do sprawy podeszła bardzo fachowo i w pełni oddała Nam swoje serducho (po cichu liczę że jeszcze troszkę Go zostało na kolejne powieści! 😅) Książkę czyta się szybko lekko i przyjemnie. Pod koniec każdego rozdziału zostałam tak zmanipulowana, że nie mogłam zasnąć nie wiedząc co było dalej i tonęłam w tej historii dopóki nie przewróciłam ostatniej kartki. 😍
Debiut który według mnie wcale nie czyta się jak debiut! Wszystko doszlifowane tak jak powinno być. Wielkie gratulacje ode Mnie, czekam na dalsze losy naszych bohaterów.
Przegrany zakład, znajomość na jedną noc, ucieczka nad ranem z łóżka nieznajomego miało sprawić by Lena wyluzowała ale jak to w życiu bywa tylko wszystko skomplikowała ...
Michael to typowy niegrzeczny chłopiec przy którym serce bije trzy raz szybciej przystojny, silny i mega seksowny mało która jest mu się w stanie oprzeć czy i w przypadku Leny tak było?
Lena niepozorna cicha myszka, która wie czego chce od życia i potrafi pokazać pazurki kiedy broni swoich racji. Zderzenie się dwóch tak silnych charakterów to mieszanka wybuchowa...
Niestety gdy w na pozór poukładane życie przepełnione namiętnością i wspólnym przyciąganiem wkrada się kłamstwo wszystko może się stać . Michael jest tego świetnym przykładem, kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później wyjdzie na jaw a jakie poniesie ze sobą ofiary zależy tylko od Nas...
Totalnie polecam! Dla mnie bardzo dobry debiut i czekam na kolejne powieści Autorki ❤️
No sorry ale to było strasznie kiepskie. Nudne, zero pomysłu i skupiające się tylko na jednym.
Lana to ma papkę zamiast mózgu.
A ja zmarnowałam tylko czas.
Czytając jedną z książek tej autorki na wattpadzie byłam zaintrygowana tym jak poszedł jej debiut. I ostatecznie wypada on strasznie kiepsko i znacznie gorzej od tego co czytałam.
Książka ma typowy vibe z Wattpada. Jest dosyć krótka, przez co czuję niedosyt. Całe opowiadanie kojarzy mi się z trylogią Inferno od Julii Brylewskiej. Mimo wszystko debiut Z. K. Marey nie uważam za nieudany.