Jump to ratings and reviews
Rate this book

Lisica z bagien

Rate this book
O świcie w Biebrzańskim Parku Narodowym leśniczy Tomasz szukał wilczych tropów.

Zamiast śladów zwierząt znalazł nieprzytomną, nagą kobietę. To zaskakujące spotkanie obudziło w nim niechciane wspomnienia z jednego z najtrudniejszych okresów życia. Nękające go demony utrudniają mu odkrycie tajemnicy nieznajomej.

Weronika musi żyć ze skazą, pamiątką po nieudanym rytuale, która na zawsze zmieniła jej życie. Wstydliwa tajemnica pozbawia ją chęci nawiązywania bliskich relacji. Czym sobie zasłużyła na taką karę? Czy wreszcie odkupi swoje winy? A może w rzeczywistości rytuał okaże się błogosławieństwem i wyprostuje kręte drogi życiowe?

Książka pełna tajemnic, codziennej magii, smaków podlaskiej kuchni i zapachów tamtejszych ziół. Doskonała uczta dla miłośników magii rodowej i kobiecych zaklęć wzmocnionych... nalewkami domowej roboty. Obok charakternych kobiet nie brakuje mężczyzn po przejściach, starej szeputuchy i biało-czarnego psa.

Uważaj, w co wierzysz, bo to może stać się rzeczywistością.

360 pages, Paperback

Published February 9, 2022

1 person is currently reading
38 people want to read

About the author

Dora Rosłońska

7 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
15 (24%)
4 stars
18 (29%)
3 stars
18 (29%)
2 stars
8 (13%)
1 star
2 (3%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for beti_czyta.
321 reviews6 followers
April 6, 2022
Po książkę "Lisica z bagien" sięgnęłam żeby przygotować się na spotkanie autorskie z Dorą Rosłońską.
Przyznam szczerze że z dużym dystansem podeszłam do tej książki.

Wzięłam do ręki, zaczęłam czytać i...... przepadłam.

Książka ta pomogła mi też w trudnym momencie mojego życia. Odcięłam to co złe, niedobre .....

Z opisu książki już wiemy że w Biebrzańskim Parku Narodowym leśniczy Tomasz znajduje nieprzytomną nagą kobietę.
Ale jeśli myślicie że to romans to tutaj was od razu wyprowadzam z błędu, mimo że jakieś uczucie się pojawia.
Ale to nie jest tematem przewodnim tej książki.
Tutaj jest pokazana siła kobiet i to jak potrafią się wspierać.
Chociaż i niesnaski się pojawiły pomiędzy dwoma bohaterkami książki, ale i tu ....no cóż to już musicie doczytać ;-) .

Tutaj podzielę się z wami cytatem z książki, który bardzo mi się spodobał i jakże jest prawdziwy "Wymyślone historie mogą stać się prawdą. Wystarczy, że ktoś w nie uwierzy".
W jaką historię uwierzyła Weronika? I jak to wpłynęło na jej życie? Jakie błędy popełniła, za które musiała zapłacić dosyć wysoką cenę? Czy popełnione błędy zawsze można naprawić?
Leśniczy Tomasz zarzeka się że nie chce już w swoim życiu żadnej kobiety, po tym jak został potraktowany. Ale czy się przełamie?
Bardzo spodobał mi się styl pisarski autorki i do nadrobienia mam jeszcze jej książkę, o której też wspomina i w Lisicy "Przebudzenie Lisicy". Ale znajdziecie też kilka innych ciekawych tytułów, gdyż Weronika wraz z przyjaciółką prowadzą księgarnię. Powiem Wam szczerze że sama bym chciała usiąść w takiej księgarni, z kubkiem gorącej kawy i zaczytać się w książce.
Zdradzę jeszcze tylko że babcia Weroniki była Szeptuchą ;-) .

Także nie zastanawiajcie się tylko sięgajcie po tę książkę :-)



Profile Image for Ala.
110 reviews4 followers
August 28, 2024
Ah ! Co to była za przygoda! Piękna opowieść o kobietach, ich sile, łączących je więziach, przemianie, drodze, zmaganiach, wdzięczności.... Boska przeprawa przez bagna. ✨ Po tej lekturze czuję się lżejsza, mądrzejsza, pełniejsza. Fantastyczna sprawa.
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
636 reviews25 followers
July 25, 2022
"Lisica z bagien" to urocza, kobieca, pachnąca podlaskim lasem i ziołami, otulona aurą szeptuchowych rytuałów i magii powieść o różnych odcieniach i wymiarach miłości, nie zawsze łatwej, nie zawsze zrozumiałej, nie zawsze akceptowanej.
Zaczyna się tak, leśniczy Tomasz znajduje w lesie nieprzytomną, nagą, brudną i zranioną kobietę. To spotkanie odmieni los, każdego z nich. Brzmi romansowo, ale historia pójdzie w zupełnie innym kierunku😉. I fajnie👍.
Autorka może zarzekać się, że to antyromans, ale nie może zaprzeczyć, że książka nie jest o miłości.
To powieść "made with love" - to czuć. Jest tam miłość do książek, przyrody, podlaskiej kultury z nutką tajemnicy, magii i tęsknoty, szczera przyjaźń, akceptacja i celebracja kobiecości, poszukiwanie wewnętrznej mocy, a nawet miłość do ciasta rabarbarowego😉.
Miłość może i jest iluzją, ale jeśli to trwały obraz, niech trwa.
Siłą tej książki są kobiety, afirmacja kobiecości, odkrywanie jej i akceptacja. To szukanie wsparcia w drugim człowieku i niezamykania się na niego.
Historia ma swoje proste przesłanie: miłości nie możesz uwięzić, zamknąć w klatce, ubezwłasnowolnić zaklęciem.Jeśli jest, i jest szczera i prawdziwa to zostanie na zawsze przy tobie i w tobie.
Magiczny realizm, moc tkwiąca w ziemi, klimat z nutą nostalgii, czegoś ulotnego i czegoś trwałego. Szczerze polecam.
Profile Image for Monika Ciem.
201 reviews2 followers
June 5, 2023
Naprawde chciałabym, żeby ta książka była lepsza. Są ciekawe elementy polskiego folkloru. Nawet chciałabym dać 2 gwiazdki za to, że tak gdzieś po połowie się poddałam i nawet mnie jakoś, tak troszke, wciągneła. Ale niestety na to nie zasługuje.
Są różne problemy. Na przykład, powieść próbuje mi wmówić, że Weronika "nie wierzy w magię" nawet jeszcze po tym, jak opisywała jak ta sama Weronika spotykała się z duchami. Które mówiły i wykonywały fizyczne akcję, takie jak picie. Ale ignorując wszystkie małe braki logiki, to w skrócie, największy grzech tej książki jest ten, jaka wielka jest przepaść między tym, co Lisica z bagien myśli, że opowiada i robi a tym, co naprawde się dzieje. Jest to powieść o kobiecie, Weronice, która spotyka się z klątwą - o której wiemy właściwie z okładki, albo inteligentnego myślenia na pierwszej stronie, a mimo tego książka udaje, że jakoś nie wiemy i musimy być zaskoczeni - i musi spróbować, się jej pozbyć. Dzięki tej spiritualnej podróży musi nauczyć się zaufania do siebie samej, ale głównie do innych kobiet, do sióstr i rodziny, a także przecierpieć seksizm i przemoc, którą kobiety od wieków muszą doświadczać w patriarchalnym społeczeństwie. So far, so good. Książka ma nas uczyć nie tylko wartości własnej wolnej woli (o i jak często musimy te słowa czytać, pewnie żeby nie zapomnieć o co teoretycznie chodzi) ale także sensu lojalności do innych sióstr.
Niestety dowiadujemy się o tym właściwie tak po połowie, ale prawdopodobnie nawet później. Z dwóch głównych powodów: po pierwsze, głównym charakterem przez większość czasu jest nie Weronika, tylko Tomasz, ten leśniczy od którego znalezienia Weroniki w lesie zaczyna się powieść. Po drugie, proza, czyli to jak jest opowiadane a nie co ma być centralne według słów, absolutnie i kompletnie ruinuje wszystkie niby pozytywne wiadomości dla kobiet. Tomasz - który pozostaje centralną postacią dzięki temu, że też dostaje swoje flashbacki i monologii, które minimum w pierwszej połowie są bardziej liczne niż jakiekolwiek informacje o Weronice - jest brutalnie mizoginistyczny. Nonstop powtarza, że to "kobiety" (jedna grupa identycznych osób, oczywiście), i że "nie umie zrozumieć kobiet", mimo swoich konwersacji z tą jedną jedyną kobietą, z którą w ogóle rozmawia, Agatą. A Agata jest tak samo straszna, nie tylko potwierdzając te całe "wszystkie kobiety takie same, wszyscy faceci tacy sami", ale także obrażając inne kobiety którym automatycznie nie ufa. A napisana jest właściwie wyłącznie jako matczyna kobieta, nawet w - kompletnie niepotrzebnym - opisie jej biustu. W ogóle ciała kobiet, rozmowy kobiet między sobą, oraz podejście całej prozy (jakie słowa są używane itp.) jest tak seksistowskie, mizoginistyczne, i także kompletnie i absurdalnie rasistowskie, że często nie wiedziałam czy się śmiać, płakać, czy walnąć książką w nastepną sciane. Czyli proza pod względem struktury, czyli tym że opinia i życie Tomasza łamie nawet najsilniej "feministyczne" (oj, a jak bardzo nie chcę tego słowa używać nawet myśląc o tej powieści) momenty, i pod względem słownika i dyskursu, który jest reprodukowany, kompletnie podważa to, do czego tu niby kobiety mają być zachęcane.
Jeżeli teraz by się wydawało, że to się zmieni - że to tak na początku, żebyśmy się potem wszyscy coś nauczyli - nie. Nie. Tomasz dostaje ostatnie zdanie, i w tym samym końcu też obrażamy inną kobiete która (coś, co kompletnie ignorujemy, bo biedny Tomaszek) też ciężko cierpiała przez starszego mężczyzne z wielką ilością wpływu nad nią, w prace jakże w prywatnym życiu, który ją manipulował i efektownie emocjonalnie uwięził. Ale może ona nie może być naszą siostrą, bo nie jest białą polką, czyli nie zasługuje na współczucie albo wsparcie innych kobiet (czy wspominałam, że ona nie miała przyjaciół nawet na uni?).
Chodzi mi tu o to, żeby pokazać jak nawet na samym końcu te pozytywne, emocjonalne i silne przesłania (czyli te na papierze) kompletnie rozpadają się pod lekkim naciskiem myślenia nad słowami i akcją. Dyskurs reprodukowany w Lisicy z bagien jest dokładnie ten, który tą patriarchalną strukture wzmacnia, przez którą te kobiety cierpiały, i nadal będą cierpieć. Ten, który twierdzi, że są absolutne różnice między kobietami i mężczyznami, a nie takie zrobione przez socjalizacje i społeczeństwo; ten, który chce aby kobiety w siebie nawyajem widziały wroga, nie widząc, że to jest tylko kolejny "dividere et impera"; ten, który pozwala użycie takich a nie innych słów w pierwszym opisie kobiety, albo aby obrażać kobiety a nie mężczyzn; czyli ten, dzięki któremu kobiety rodu Weroniki były gwałcone, pozbawiane wolności, atakowane za ich wiedze i moc, aż na koniec nie wierzyły w to, że mogą być nie tylko kochane, ale szanowane jako inteligentne osoby, przyjaciółki, partnerki. Na koniec niby wiedzą, ale nadal facet dostał ostatnie słowo.
Profile Image for Marlena .
3 reviews
December 21, 2022
Czasami przez brak zaufania do naszego przeznaczenia sięgamy do niebezpiecznych rozwiązań w celu osiągnięcia własnej wizji szczęścia. Weronice wydawało się, że szczęściem będzie porzucenie rodzinnego domu i odcięcie się od niekochającej matki i zdziwaczałej babki. Ta decyzja paradoksalnie wrzuciła ją w sam środek rodzinnej klątwy.

Sięgając po zakazaną magię popełnia błąd, przez który spada nią kara i odtąd raz na miesiąc zamienia się w lisicę. Zmusza ją to do życia na uboczu, w wiecznym ukryciu i samotności. Jednak pewnego dnia leśniczy odnajduje ją nagą, złapaną w sidła i postanawia jej pomóc. Tak zaczyna się ta piękna opowieść o walce z pragnieniami, marzeniami i strachem przed porzuceniem.

Weronika w celu uwolnienia się od klątwy odbywa głęboką podróż, by odkryć tajemnice swoich przodków. Wchodzi w regresywne wizje kobiet swojego rodu. Odkrywa ich historie, cierpienia, lęki i siłę. Z każdą kolejną odkrytą historią czuje coraz większe połączenie z nimi oraz coraz mocniej zaczyna czuć ich wsparcie.

Ta książka to opowieść o samotności, o braku bliskości i tęsknocie za nią. To też opowieść o tym przed czym się zamykamy, bojąc się cierpienia i odrzucenia. Ta historia budzi wiarę w to, że wszystko można naprawić, jeśli tylko uda nam się zrozumieć źródło problemu i je uzdrowić. Nie trzeba daleko szukać. Najczęściej jest ono w nas samych.

W tej niepozornej książce odnalazłam więcej wiedzy o prawdziwej, praktycznej magii niż w typowo ezoterycznych pozycjach.

Na ile zapisze się w Tobie treść tej książki tylko jako fikcja, a ile odnajdziesz w tym prawdy to zależy tylko od Ciebie
Profile Image for Marguerite .
256 reviews73 followers
July 20, 2023
Ciekawa odpowiedź, najbardziej mi spodobało o kobietach. No i właśnie być lisicą też chyba fajnie

Цікава історія, тут змішано і роман і ремінісценції на долі жінок. Буде й легковажне перше кохання, за яке хапаєшся усім щоб кардинально все змінити. І десперація, почуття використаного, злість і відплата. Потім пізнання роду, того що тримає і звільнення.
Але варто, пробратися крізь середину тексту, бо трохи багато гілок у сюжетного дерева
Profile Image for Weronika.
123 reviews2 followers
June 18, 2023
Cieszę się, że nie odpuściłam sobie tej książki po pierwszej połowie, która była okropna. Druga część i końcówka zasługują na 3 gwiazdki
18 reviews
November 29, 2025
Jeju, jakie zaskoczenie, po prostu cudowna opowieść. Dokładnie taka jaką potrzebowałam, zdecydowanie książka tego roku! 😍
Profile Image for Archibald.
103 reviews
July 27, 2023
I just think it’s cute, I don’t understand why there aren’t more books like this (not even necessarily focusing on the magic part but the romance which is just 2 people who like each other and make each other happy without trying to kill each other 5 times first TY).
Displaying 1 - 11 of 11 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.