Kiedyś Jerzy Arlecki, nowy nabytek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie chciał wierzyć w wampiry, ani tym bardziej w ich doborową jednostkę, chroniącą ludzi przed spragnionymi świeżej krwi renegatami. Kiedy jednak sam obudził się dla Nocy przysięgał i sobie i innym, że zawsze będzie po stronie tych dobrych i prawych. Czy zdoła dotrzymać swojej przysięgi? Ranny Vesper trafia w ręce renegatów, ci zaś próbują utrzymać go przy życiu. Młody nocarz jest przecież legendą, jest tym, który ośmielił się dokonać zamachu na samego Lorda Ultora. Renegaci nie mogą dopuścić, by zmarł w skutek odniesionych ran, poją go więc prawdziwą krwią. Vesper staje się pełnowymiarowym wampirem, uzależnionym od ludzkiej krwi. Życie w szeregach dotychczasowego przeciwnika stanowi nie lada wyzwanie. Dla jednych jest zdrajcą i mordercą, dla innych wrogiem, dla jeszcze innych niepokonanym desperado... Jak Vesper odnajdzie się w nowej roli? Kto kłamie a komu można zaufać, gdzie kończy się dobro a zaczyna zło? Sytuacja wydaje się bez wyjścia. Starzy przyjaciele dyszą żądzą zemsty, nowi przyjaciele to tak naprawdę starzy wrogowie, a ponad wszystkim stoją piękna kobieta i wielka polityka.
Magdalena Kozak (ur. 1971) – polska autorka fantastyki.
Lekarz specjalizujący się w medycynie ratunkowej, pracuje na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w szpitalu wojskowym. Jako lekarz spędziła pół roku w Afganistanie w ramach VII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego, gdzie została ranna podczas ostrzału rakietowego. W sierpniu 2012 roku prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Magdalenę Kozak Gwiazdą Afganistanu za pomoc medyczną rannym żołnierzom podczas ostrzału rakietowego, której udzieliła mimo odniesionych przez nią ran. W 2012 r. ukończyła Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Lądowych w stopniu podporucznika.
Jej debiutem literackim było opowiadanie Nuda opublikowane w sieciowym magazynie "Fahrenheit", którego obecnie jest redaktorką. Oprócz tego publikowała na łamach "Nowej Fantastyki", "Science Fiction" oraz "Esensji". Jej debiutem książkowym była powieść Nocarz (o którym w 2008 zespół Closterkeller napisał piosenkę o tym samym tytule), której kontynuację stanowią kolejne powieści Renegat i Nikt (wszystkie były nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla odpowiednio za 2006, 2007 i 2008 r)
Zakończenie Nocarza wydało mi się troszeczkę naciągane, ale nie zmienia to faktu, iż Magdalena Kozak całkowicie kupiła mnie pomysłem jaki zaserwowała w pierwszym odcinku serii Wampiry w ABW. Dlatego postanowiłam kontynuować tę krwawą przygodę i sprawdzić, jak Jerzy Arlecki sprawdził się jako Renegat. ;)
Wampir w pełnym wymiarze. Kiedyś Jerzy Arlecki, nowy nabytek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie chciał wierzyć w wampiry, ani tym bardziej w ich doborową jednostkę, chroniącą ludzi przed spragnionymi świeżej krwi renegatami. Kiedy jednak sam obudził się dla Nocy przysięgał i sobie i innym, że zawsze będzie po stronie tych dobrych i prawych. Czy zdoła dotrzymać swojej przysięgi? Ranny Vesper trafia w ręce renegatów, ci zaś próbują utrzymać go przy życiu. Młody nocarz jest przecież legendą, jest tym, który ośmielił się dokonać zamachu na samego Lorda Ultora. Renegaci nie mogą dopuścić, by zmarł w skutek odniesionych ran, poją go więc prawdziwą krwią. Vesper staje się pełnowymiarowym wampirem, uzależnionym od ludzkiej krwi.
Życie w szeregach dotychczasowego przeciwnika stanowi nie lada wyzwanie. Dla jednych jest zdrajcą i mordercą, dla innych wrogiem, dla jeszcze innych niepokonanym desperado…
Jak Vesper odnajdzie się w nowej roli? Kto kłamie a komu można zaufać, gdzie kończy się dobro a zaczyna zło? Sytuacja wydaje się bez wyjścia. Starzy przyjaciele dyszą żądzą zemsty, nowi przyjaciele to tak naprawdę starzy wrogowie, a ponad wszystkim stoją piękna kobieta i wielka polityka.
„Po ciemnej stronie mocy”. O ile końcówka Nocarza trochę mi zgrzytnęła, to już Renegat od pierwszych stron pokazał, że wracam do gry. I to takiej, którą naprawdę chce się śledzić. ;)
Vesper – teraz po ciemnej stronie – nadal jest sobą, choć bardziej pogubionym, wkurzonym i wewnętrznie rozdartym sobą. Na dodatek relacja z nową szefową nie należy do najłatwiejszych, a dawni kumple z ABW chętnie zrobiliby mu szybki przegląd klatki piersiowej przy pomocy kołka. ;)
Na szczęście akcja znów wymiata. Kozak wraca z pełnym pakietem: sensacja, dramat, intrygi, kłamstwa, zdrady, strzały, walka i krew – dużo krwi. Wszystko to jednak jest dobrze wyważone i podane w odpowiednich proporcjach.
Dialogi? Błyskotliwe i soczyste.
Humor? Trafiony. Szczegóły z wampiryczno-militarnego podwórka nadal robią robotę i nadają całości świetnego rytmu. Autorka trzyma fason i udowadnia, że ten świat ma jeszcze sporo do zaoferowania.
Nie jest idealnie, ale zdecydowanie jest na tyle dobrze, że chcę więcej i jestem ciekawa, czym zaskoczy mnie kolejny tom.
"Renegat" to drugi tom serii "Wampiry w ABW". Pierwszy tom bardzo mi się podobał, był świetny, poza słabym, rozczarowującym zakończeniem, które było do przewidzenia.
Nie spodobało mi się w jakim kierunku poszła fabuła, dlatego po drugi tom sięgnęłam z pewną dozą ostrożności. Część rzeczy mi się tutaj nie podobała ale i tak ten tom był bardzo dobry. Chyba nawet fragmentami lepszy jak pierwszy. Mniej chaotyczny, bardziej poukładany chociaż tutaj też się wiele działo.
Vesper nie może zapomnieć o tym, że był Nocarzem, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że jest Renegatem i że nie ma już dla niego powrotu do swoich. Został wmanewrowany w zdradę własnego pododdziału, wpłynięto na jego umysł ale przecież taka wersja jest nie wygodna. Znacznie lepiej brzmi, że Vesper przeszedł do Renegatów z własnej woli, do tego został tam mianowany Generałem. Jednocześnie młody wampir cały czas myśli jak zaszkodzić dawnym wrogom.
Ma bałagan w głowie. Trudno mu się pogodzić z wydarzeniami, ze zmianą roli. Sam teraz dowodzi pododdziałem i szkoli wampiry. Nie jest jednym z nich, ale nie należy też do starej ekipy.
Bardzo polubiłam postacie Strixa, Nexa czy Latera. To ciekawi bohaterowie. Do tego bardzo podobał mi się humor w tej książce.
Ledwo zaczęłam ją czytać i przepadłam. Nie wszystkie rozwiązania mi się podobały, jednak jest tak napisana, że trudno się od niej oderwać.
Druga część trylogii autorstwa Magdy Kozak. Druga część bluzgania i męskiego punktu widzenia. Nic nowego. Zmieniają się stronnictwa, zmienia panna do towarzystwa... Wciąż można czytać, ot tak, niespecjalnie się angażując. Odmóżdżacz.
Trochę gorsza w porównaniu do 1 części, ale uważam że nadal trzyma poziom. Jedyne co to zakończenie mi trochę nie pod pasowało. A tak to mega git moim zdaniem <3
Nocař se mi strašně líbil a proto mě tak iritovalo, když si nějaký inteligent Renegáta držel ve vlastnictví po nejdelší možnou dobu. A pak tam bylo ještě pár rezervací. Ale tramtaradá: Konečně se mi to dostalo do spárů. Závěr: Nadšení.
Renegát má nesporně lepší děj. Jednička měla své kouzlo v tom, že jsme ještě nic neznali a zvědavě poznávali, dvojka to teda musela výtáhnout někam výše. A autorce se to povedlo. Její svět upírů se prohlubuje, už to není jen černé a bílé a celkově autorka dokázala postavy lépe vykreslit. Zaplétáme se více do upírské politiky, autorka nám odhaluje více ze společnosti upírů a dokáže nabourávat dříve nezpochybnitelná tvrzení. Tímto si mě opravdu získala.
Kniha docela často obsahovala latinské úryvky, což mě fascinovalo a strašně se mi to líbilo. Občas mi vadilo, že nemám přesný překlad, avšak na druhou stranu - ten přesný překlad by vypadal jako pěst na oko. Stejně tak obdivuji, jak si autorka hraje s fakty a spřádá vlastní teroie. Věřím ji. Věřím, že se v té organickém chemii trochu vyzná, věřím, že i s vojenskou službou či něčím podobným měla co dočinění. Možná ani ne osobně, každopádně jde vidět, že něco o tom ví. A dokáže to dobře podat.
Stejně jako u jedničky mi ale vadila zvláštní volba slov a občasný zvláštní překlad. Našla jsem pár situací, které mi vážně nesedly a zdály se mi nelogické až zvláštní. Také chování hlavní postavy se mi občas zdálo přitažené za vlasy. Ale to jsou jen malé výtky, celkově autorka napsala opravdu dobrou knihu.
V jedné chvíli mi atmosféra knihy lehce připomněla Lukjaněnkovu Hlídku. Tuhle sérii miluju. (To znamená, že je to obrovská poklona.) Kniha je napsaná dobře, má pěkné stylistické řešení s nějakou písní či jinou zajímavostí na začátku každé kapitoly. Lehce může zarazit slabikářové vydání - obrovské okraje, velká písmena a skoro nafouknutí knihy. Po přečtení si vlastně uvědomíte, že ta kniha zas tak dlohá není. Kdo však má rád upíry jako pravé rváče, nebojte se po knize sáhnout.
Co mě strašně mrzí je fakt, že Triton nechystá pokračování. Renegát skončil tak nepěkně otevřeně, že mám skoro chuť rvát si vlasy z hlavy. Prostě se série neprodává tak, jak nakladatelé čekali. :((( Což je strašná škoda.
Renegat Magdaleny Kozak to drugi tom cyklu Wampiry w ABW, który, podobnie jak pierwszy, doczekał się reedycji od wydawnictwa Warbook. Choć poprzednie wydanie pod katem graficznym było moim ulubionym, to nowe także prezentuje się świetnie – szczególnie grzbiet, który będzie tworzył grafikę z Vesperem.
Jeśli Nocarz był bardzo dobrą rozrywką, z wampirami w roli głównej, to Renegat zdecydowanie podnosi tę poprzeczkę. Książka zaskoczyła mnie jeszcze lepszym ciętym humorem, świetnie oddanym klimatem wygnajewa, w którym żyją wyrzutki wampirzego społeczeństwa, oraz wprowadza nowy ród wampirów – Renegatów spragnionych świeżej ludzkiej krwi. Pojawiają się również moi ulubieni bohaterowie: Nex, Strix, Echis i Later, ale również epizodycznie pojawia się Nidor, jestem teraz mocno rozdarta, bo biedaczek cierpi!
Jerzy Arlecki, kiedyś sceptyk wobec wampirów, nagle staje się jednym z nich, a jego dotychczasowe, nudne życie korposzczura zmienia się na zawsze. Po wydarzeniach z Nocarza, Vesper, ranny i uzależniony od krwi, trafia w ręce renegatów, którzy ratują mu życie, czyniąc go pełnoprawnym wampirem. Nowe życie wśród dawnych wrogów stawia go przed trudnym pytaniem: kim tak naprawdę jest? Z jednej strony jest zdrajcą, z drugiej – bohaterem, który musi poradzić sobie z własnym sumieniem. Starzy przyjaciele pragną zemsty, a Vesper by przeżyć musi zaufać tym, którzy byli jego największymi wrogami. W świecie, w którym granica między dobrem a złem jest coraz bardziej zamazana, jego walka o przetrwanie staje się coraz trudniejsza.
Książka zdecydowanie wciąga – zbyt szybko się ją czyta, a fabuła mija w mgnieniu oka, by nagle zorientować się, że dotarło się do ostatniej strony. Pięć lat temu oceniłam każdy tom na 9 gwiazdek, a teraz z czystym sumieniem mogę dać 10.
Druga część "Akt Vespera" pozwala nam zobaczyć świat z perspektywy "tych złych", którzy po bliższym poznaniu przestają być tacy okropni i straszni, a okazują się po prostu kolejnymi osobami ze swoim życiem/nie-życiem i porblemami. Świat i konflikt pomiędzy klanami również przestaje być taki czarno-biały jak został przedstawiony w pierwszym tomie, a staje się powoli szarą smugą, ponieważ odkrywany tę drugą stronę medalu o której Nocarze na szkoleniu zapomnieli wspomnieć.
Vesper, known from Nocarz, now is in hands of Renegades that make him one of their general and want him to fight Vesper's former collegues. Great, thrilling. Love that.
Przyznam, że podobało mi się bardziej od "Nocarza". Zrobiło się mniej czarno-biało, bohaterowie nabrali jakiejś głębi, akcja nadal idzie do przodu w dobrym tempie.
Fajna. Na poziomie pierwszego tomu - trochę przeszkadzało mi, że fabuła poszła wg. podobnego schematu, ale przymykam oko. No to zobaczymy jak się całość skończy.