Życie Oli - zbuntowanej nastolatki z małego miasta - jest puste i pozbawione znaczenia. Codzienność osładza sobie wagarami, imprezami oraz używkami. Wszystko zmienia się, kiedy poznaje człowieka mówiącego o sobie Brat Jan - przywódcę Stowarzyszenia Odnowy Ducha. Szybko orientuje się, że nie jest on kolejnym samozwańczym guru, a nawet, że nie jest zwyczajnym człowiekiem. Dochodzi do wniosku, że Jan i jego niezwykłe umiejętności mogą być kluczem do dwóch rzeczy, których Ola pragnie ponad wszystko - wolności oraz siły potrzebnej do uzyskania tej wolności. Jednak czy wolność ponad wszystko jest warta tak wielkiego poświęcenia? Czy uciekając od dotychczasowego życia Ola nie przejdzie z jednej klatki do drugiej? I czy ta klatka nie okaże się gorsza od poprzedniej?
Mogę być nieobiektywna, gdyż jestem wielką fanką Bartłomieja, ale ta książka była świetna! I tak jak nie jestem już aż taką fanką narracji trzecioosobowej, tak tutaj sprawdza się znakomicie. Przyznam, wielu wątków tutaj się domyśliłam, przez co nie zaskakiwałam się jakoś specjalnie w trakcie czytania, jednak nie zmniejszyło to mojej zabawy. Ale ile tu jest cudownych cytatów! Nie mogę się doczekać targów, gdzie będę mogła z Bartłomiejem porozmawiać!
Przed chwilą skończyłam i brak mi słów. Dawno nie czytałam czegoś tak... Tak... TAK... BOSKIEGO! Na dobrą sprawę rzucę stwierdzeniem, że... UGH! /chwyta twarz w dłonie, nie mogąc znaleźć słów/ /Wdech i wydech/ Ubiorę to w zrozumiałe słowa, zamiast bełkotu. Ta książka wzięła mnie za fraki, rzuciła w błoto, poharatała mi twarz, dała kopa w szanowną część ciała na cztery litery, potem pomogła wstać, umyć się i ogarnąć, strzeliła prawy sierpowy, przeprosiła, kopnęła w krocze, pokazała urocze kotki i pieski, żeby na koniec rzucić mną do mielarki... i chcę więcej! Tyle przemyśleń ile mi dała na temat egzystencji, sensu i życia, to chyba jak żadna inna (A przynajmniej to, co pamiętam - pamięć złotej rybki wita). I ja nie mam do czego się doczepić. Bohaterowie bardziej wyraziści nie mogli być, bo to nie możliwe, a ich relacje... Ah, serce mi się ściska. Język opisowy, szczery, a jednak płynny, no i taki bardzo specyficzny? W każdym razie - genialny. Świat - wyraźny, a i całej przestrzeni nie zajmował. A co więcej mogę powiedzieć? Polecam każdemu!
O wow co w tej książce się dzieje. Ta książka wzbudziła we mnie tyle sprzecznych emocji że nic nie rozumiem. Ale kocham ją i gorąco polecam! Książka polskiego autora Bartłomieja Sztobryna❤️🩹❤️
(odrazu zaznacze że nie sprawdzalam gatunku tej książki) Dosyć długo brnęłam przez tą pozycję, ponieważ spodziewałam się czegoś innego, jest to trochę mój błąd bo nie wzięłam opisu Jana jako niezwykłego czlowieka dosłownie, tylko myślałam o tej niezwykłości w bardziej metaforycznym znaczeniu, przez co nagłe elementy fantastyczne bardzo mnie zbiły i zarazem odepchnęły, poprostu sie nie spodziewałam nagłej magii xd Moją pierwszą myślą przy elementach fantastycznych było że może Brat Jan używa jakiegoś typu narkotyków czy innych psychotropow i ta magia chi lung i tak dalej jest tylko w jej głowie, niestety im dalej w las tym bardziej zaczęłam wątpić w tę teorię... Następna rzeczą przez którą zajęło mi trochę czasu na skończenie tej książki jest język, niektóre stwierdzenia, zdania, słowa czy porównania poprostu skręcały wkręcały i wykręcały mnie wewnętrznie.... Czy poleciłabym te książkę znajomym? - Nie czy żaluje że ja przeczytałam? - Też nie, bądź co bądź fabuła była dobra, chociaż chwilami nudnawa Także overall daje tej pozycji trochę naciągane 3⭐
This entire review has been hidden because of spoilers.
Nie mam w zwyczaju recenzować książek, ale ta aż sama się o to prosi. Nie jest lekka, a wręcz powiedziałabym, że wymagająca przytomnego myślenia, jednak nie przez bycie nudną, czy absurdalnie zawiłą, ale przez ilość przemyśleń, które prowokuje. Zwinnie operuje emocjami czytelnika, a poprzez język utrzymuje w świetnie dostosowanym do treści klimacie. Sporo czasu zajęło mi przebrnięcie przez całość, ale nie żałuję ani chwili z tego procesu.
Książka jest dobra. Pojawiło się kilka literówek, jednak jestem w posiadaniu pierwszego wydania, więc się tego spodziewałam. Pojawiło się również kilka wątków, które chciałabym zobaczyć bardziej rozwinięte. Cała historia jest spójna, tworzy przyciągającą czytelnika całość. Jestem wdzięczna, że mogłam ja przeczytać i myślę, że z czystym sumieniem mogę ją polecić innym.
Książka jest genialnym debiutem! Po prostu jednym z lepszych, które czytałam. Mrocznym, ciężkim przedstawieniem prawdziwego życia. Fakt, czasami można się pomieszać w przeskokach czasowych, ale idzie się przyzwyczaić. Czyta się naprawdę szybko. Cały czas ma się wrażenie, że pod pozorem błahostek i luźnej atmosfery pod spodem zbierają się ciemne chmury mroku, by w danym momencie zaatakować. Dobry research, świetne backstory postaci, cudowne otoczenie to przepis na dobrą książkę. Ale niektóre wypowiedzi Jana omijałam. No cóż, nie chciałam się jeszcze bardziej denerwować haha! Wystarczyło mi, że mnie wkurzał podczas fabuły! Zdecydowanie polecam dla fanów czegoś mocniejszego.