Adattamento dell'omonima pluripremiata pellicola che vinse anche il Gelso D'Oro al #FEFF, "Midnight Swan" di Uchida Eiji è incentrato su figure marginali nella società.
Nagisa, transgender che cerca di raccimolare i soldi necessari per il tanto agognato intervento di riassegnazione di sesso, si trova inaspettatamente a badare ad una giovane parente, Ichika, vittima degli abusi della madre.
L'emarginazione è il punto focale del libro, soprattutto nei confronti di Nagisa, alle prese con la chiusura mentale di un paese essenzialmente tradizionalista come il Giappone, dove la disforia di genere è ancora un tema molto problematico. La legge per il cambiamento di sesso è del 2004, ma il percorso è ancora molto doloroso e costoso e il riconoscimento legale richiede requisiti molto restrittivi.
La danza, e in particolare Il Lago dei Cigni, unisce le due donne; l'unico momento in cui Ichika trova la serenità è appunto la danza classica e la avvicina a Nagisa, che ne interpreta un balletto al "Sweet Pea", locale in cui si esibisce.
"Midnight Swan" è un libro che parla di disforia di genere, disagio sociale e accettazione. Da non perdere! Non poteva mancare tra i miei consigli #AsiaInPride!
"Nocny łabędź" to smutna powieść o marzeniach, które mają bardzo wysoką cenę.
Nagisa jest osobą transseksualną. Tańczy w klubie, by zebrać pieniądze na upragnioną operację. Znosi upokorzenia, ciężko pracuje, unika rodziny, bo dla niej jest mężczyzną, który przecież nigdy nie istniał. W wyniku rodzinnych zawirowań musi zaopiekować się dzieckiem kuzynki. To dziecko to Ichiko, samotna dziewczynka, której emocje widać tylko w kolejnych bliznach na rękach. Ichiko poza tym jest bardzo utalentowana, ma zadatki na wspaniałą baletnicę. Tyle że balet to drogie hobby. Te dwa marzenia - operacja i balet - splatają się ze sobą. Nagisa zaczyna czuć do tego dziecka coś więcej, może coś matczynego, a matki przecież poświęcają się dla dzieci... Dużo ciszy między nimi, dużo niewypowiedzianego. Smutna prawda, że finanse w wielu kwestiach są kluczowe, wybrzmiewa tu wielokrotnie. Historia rozwija się zaskakująco, zmierza do finału, który mnie wzruszył. Nie te dwie bohaterki najbardziej zapadły mi w pamięć, ale Rin, bogata dziewczyna, którą połączyła z Ichiko specyficzna relacja. Rin, również baletnica, spełniająca marzenia matki, dokonuje tu wyboru, który szokuje.
Nie czytałam do tej pory japońskiej powieści, która aż tak otwarcie by poruszała temat transseksualności, społeczności LGBT+, czy bycia queer po prostu, więc traktuję tę lekturę jako bardzo wartościowe doświadczenie.
Ta książka mnie rozwaliła psychicznie i totalnie będę rozpamiętywać wszystkie niesprawiedliwości bardzo długo. Przepiękna historia o miłości, rodzinie, pasji, stawaniu się sobą, pełna tak wielkiego smutku i nieszczęścia że dosłownie mam ochotę obrazić się na autora. Nie daruję mu mojego emotional damage.