Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dzieci

Rate this book
Chłopacka opowieść o dorastaniu w małym miasteczku, w cieniu rodziców pamiętających PRL, pośród wszędobylskiego plastiku, nachalnych reklam i przymusu bycia kimś. W otoczeniu, które udaje i odrzuca innych, wariatów. O przymusie wyrwania się. I o traumie, która naznacza na całe życie. O końcu dzieciństwa, pierwszych próbach świadomych relacji z przeszłością i jej wpływie na teraźniejszość.

To także wejście w świat najmłodszych lat dzisiejszych dwudziestokilku-, trzydziestolatków – czasów rozwijającego się kapitalizmu i powszechniejącego dobrobytu – z komputerami o szarych monitorach, wszechwiedzącym Internetem, supermarketami i wagarami w multipleksach.

256 pages, Paperback

First published April 13, 2022

12 people are currently reading
441 people want to read

About the author

Jacek Paśnik

3 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
49 (10%)
4 stars
88 (19%)
3 stars
168 (36%)
2 stars
125 (27%)
1 star
25 (5%)
Displaying 1 - 30 of 102 reviews
Profile Image for Tomasz.
683 reviews1,044 followers
March 27, 2022
Bardzo lubię książki, które opowiadają o dojrzewaniu na przełomie tysiącleci i wchodzeniu w dorosłość, bo wzbudzają we mnie pokłady nostalgii i przypominają o rzeczach, o których dawno już zapomniałem. Niestety, „Dzieci” pozostawiły mnie obojętnym i nie do końca wiem, z czego to wynika. Może to przez brak jakiejś konkretnej, ustrukturyzowanej fabuły, bo obserwujemy tu bardziej wyrywki z życia głównego bohatera-narratora, od dzieciństwa, aż po czasy studenckie, może z jakiegoś innego powodu, ale nie wciągnąłem się tak mocno, jakbym chciał. Trochę szkoda, ale być może to tylko ja, a innym spodoba się bardziej.
Profile Image for Adam.
71 reviews9 followers
April 16, 2022
Ależ to jest mdłe i nijakie, nic tu nie ma poza wielkim workiem z losowymi artefaktami rzeczywistości sprzed 20 lat. Do tego bardzo irytujące powtórzenia, które zamiast budować klimat i odgrywać rolę w dziele, są losowe i tak częste, że po prostu irytujące (budynek roku dwutysięcznego i Teodor - kawał chłopa po ojcu, będą mnie prześladowali jeszcze długo. Mimo tego jakoś to płynie, idzie się szybko, więc coś tam Jacek potrafi i zmysł ma.
Profile Image for drupka.
21 reviews3 followers
July 17, 2022
mogłabym się do kilku rzeczy przyczepić, ale wchłonęłam tę książkę w ciągu jednego dnia, co chyba nie zdarzyło mi się nigdy. czuję, że ta książka jest o mnie, że pamiętam niebieskie talerze z tulipanem, tego jednego gościa który nosił tenisówki z żółtymi podeszwami dopóki się nie rozleciały, ale też śmierci, z którymi trudno było się pogodzić
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
April 21, 2022
Dorastanie u progu XXI wieku i spojrzenie na nie z dzisiejszej, wcale nie tak odległej, perspektywy.

To była niezwykła podróż dla mnie. I choć jestem ciut starsza niż tytułowe dzieci, to doskonale pamiętam klimat tamtych dni. Jednak ta powieść to nie tylko rzewne wspomnienie pierwszego burgera w „maku” czy wystawania pod klatką z kolegami. To raczej rozprawienie się z przeszłością, uzmysłowienie sobie jak dzieciństwo wpływa na dzisiejszych nas. A przecież ono nie zawsze było kolorowe.

Jestem pewna, że każdy, kto złapię za tę książkę, odnajdzie w niej część siebie. Być może tego dawnego, być może teraźniejszego. Bo „Dzieci” są o nas wszystkich. Trochę miałam wrażenie, że czytam taki zbiorczy pamiętnik - mój i moich znajomych i przyjaciół. Dziwne uczucie. W jakiś niewyjaśniony sposób debiut Jacka Paśnika zadziałał na mnie jak ogrzewający napój i ciepły koc. Takie książki to skarb, do takich chętnie wracam i takie zawsze będę polecać.

Przeczytajcie.
Profile Image for prozaczytana.
646 reviews207 followers
April 17, 2022
"Dzieci" to mikroopowieść zawierająca wspomnienia chłopaka tarzającego się w przeszłości oplątującej swoimi mackami tak bardzo, że nie pozwala mu ona żyć teraźniejszością i myśleć o przyszłości.

Poszarpana narracja i pędzący strumień świadomości sprawiały, ze miałam uczucie, jakbym czytała książkę Zośki Papużanki. Warsztatowo jest intrygująco i całkiem nieźle - widać, że Paśnik idzie nowym nurtem. Ale czy ta historia wniosła coś do mojego życia, skłoniła do jakichkolwiek refleksji, poruszyła emocjonalnie, wywołała uśmiech i rozrzewnienie pojawiające się, gdy człowieka dopada nostalgia bądź wspomnienia? Absolutnie. Żałuję, bo "Dzieci" to był jeden z tytułów, na które czekałam najbardziej. Natomiast nie odradzam, bo może do Was trafi bardziej.
Profile Image for Cashmere.Books.
36 reviews12 followers
April 4, 2022
Zabawa słowami.
Zabawa powtórzeniami, zabawa formą, trochę jak dziecięce szarady przelane na papier. „Dzieci” do mnie przemówiły, „Dzieci” pozwoliły mi wrócić trochę do czasów dzieciństwa w których zbierało się zużyte karty telefoniczne i nagrywało radiowe piosenki na kasety magnetofonowe.

Poznajemy Teodora; chłopaka o oryginalnym jak na tamte czasy imieniu, sporego chłopa o niesamowitej wrażliwości i refleksji. Wędrujemy z nim przez przełom lat 90 i 00. Dojrzewamy z nim, bo całe to dojrzewanie jest niezwykle ważne w książce - cały wpływ lat w których żył odciska piętno na nim, na jego kreacji i niesamowicie czuć to z każdą, kolejną stroną.

Autor natomiast daje nam cudowne rozeznanie w sytuacji gospodarczej, politycznej i kulturowej tamtych lat. Te małe, szczegółowe opisy sprawiały, że z pewną nostalgią wracałam myślami do lat własnego dzieciństwa, właśnie do tych trampek z bazaru i przesiadywania u koleżanki, która jako pierwsza na osiedlu miała internet. O niektórych wydarzeniach zdążyłam zapomnieć - dziękuję za przywrócenie wspomnień, które są przecież nieodłącznym elementem mnie samej.

To też książka o rodzących się i z biegiem czasu przekształcających relacjach, o tajemnicy, która potrafi narobić wiele zamieszania. O niezrozumieniu pośród rówieśników i o tym, jak istotne są zachodzące obok nas zmiany.

Jacek Paśnik swoim lekkim i oryginalnym piórem sprawił mi niesamowitą przyjemność z czytania. Uwielbiam wielorakie metafory, tę nutę humoru, który jednak nie przesłania realności historii. Nie wyśmiewa jej, ani nie szkaluje. Z całym szacunkiem natomiast przelewa na papier własne doświadczenia i zabiera nas w wyboistą słodko-gorzką podróż.

Czy książka jest dla wszystkich? Nie wiem. Specyficzny styl może rozkochać albo zniechęcić, wydarzenia opisanych lat mogą być bardzo bliskie albo okrutnie dalekie. Osobiście jednak pragnę więcej takich debiutów; szczerych i dojrzałych, napisanych w nieszablonowy sposób.

Dziękuję, Panie Jacku. To była niezwykła przygoda.
Z egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,434 followers
August 23, 2022
“Dzieci” Jacka Paśnika to niezbyt udany debiut literacki, opowieść kręcąca się wokół własnej osi, schematyczna, przewidywalna i nieszczególnie urokliwa językowo. Jednocześnie interesująca jako studium świadomości pokolenia urodzonego w czasach budowania dobrobytu i - mimo wszystko - dość optymistycznego patrzenia w przyszłość.

Na otwarcie Szpitala Kosmos Generał przyleciał helikopterem. Wysiadł z maszyny, uścisnął ręce czekającej na niego delegacji i po trwającym chwilę przemówieniu, wrócił do stolicy. Tymczasem wysiedlano ostatnich mieszkańców wsi, na miejscu której ludowe władze zbudowały futurystyczny budynek. To jednak nie interesowało ojca Teodora, wówczas studenta farmacji, który ściskał dłoń Generała. Patrzył w przyszłość z nadzieją, zwłaszcza że wszyscy mu mówili, że ma zadatki na biznesmena. A nadchodziły dobre czasy dla tych, co umieli kombinować.

Gdyby miarę sukcesu w pierwszej połowie lat 90. mierzyć fikuśnością budynku, w którym udało się kupić mieszkanie ledwo co powstającej klasie średniej, ojciec Teodora mógłby odtrąbić wielki sukces. Budynek Mieszkalny Roku 2000 wyglądał “jak marcepanowy tort z wbitą na pofalowanym druciku ceną z końcówka “99”” Miał zaokrąglone krawędzie, okna niczym bulaje na statku, “kolumny, uskoki, zawijane balkony, wieże poskręcane jak chorągiewki na wietrze”. W tym cudzie architektury czasów pobalcerowiczowskiego kapitalizmu bohaterowie książki Paśnika przyjdzie odkryć, że dzieckiem jest się tylko do czasu. Do czasu, gdy Wariat złoży ubranie w kostkę.

Po wysypie powieści, w których moje pokolenie, a więc ludzi urodzeni tuż przed przełomem lat 80. i 90., w krytyczny, ale też nostalgiczny sposób opisywali własne dorastanie, przyszedł czas na autorów i autorki urodzonych w latach 90. Mają trudniej, bo ich życie zaczęło się w czasie, gdy już na żaden przełom nie czekano. Literatura karmi się wielkimi wydarzeniami, datami wyznaczającymi granice epok, a tu nic się nie dzieje, koniec historii i co najwyżej oczekiwanie na otwarcie granic i masową ucieczkę z polskiego pseudoraju. Nuda. Dlatego Paśnik swoją opowieść - choć jego bohater na świat przychodzi już w latach 90. - rozpoczyna od Generała. Dla bohatera (i zapewne autora) komunizm i jego wspomnienie stanowią jeden z najważniejszych punktów odniesienie. Drugim takim będzie śmierć “papieża Polaka” i - oczywiście - atak na World Trade Center.

“Dzieci” będąc całkiem sprawną historią o dorastaniu młodych ludzi w latach 90, są nadmiernie schematyczne. Od początku czekamy na przełomowe wydarzenie, czyli wyjaśnienie tego, co się stało “gdy Wariat złożył ubranie w kostkę”, a dość wolno się rozwijająca akcja podporządkowana jest czekaniem na kulminację, po której następuje przyspieszenie - przeskok przez czasy licealne (bo narrator po traumatycznych wydarzeniach niewiele pamięta) i powrót do przeszłości w trakcie studiów. Budowanie napięcia Paśnikowi wychodzi dość przeciętnie, jakby bał się pokazywania grozy otaczającej młodych ludzi dorastających na początku nowej ery. Czytanie o przygodach gimnazjalistów nie wzbudzało u mnie szczególnego entuzjazmu, zwłaszcza że autor nieszczególnie wdaje się w opisy tła społecznego i cały ten finalny dramat nie zyskuje odpowiedniej temperatury.
Podobało mi się za to nieprzesadne żonglowanie artefaktami, takie nostalgiczne wyliczanki, których wypełniały na przykład “Taśmy rodzinne” Marcina Marcisza. Dla Paśnika ważniejsze od przywoływania przedmiotów jest skupienie uwagi na przeżyciach głównego bohatera i jego relacjach z rówieśnikami. To trafny wybór.

Nie podobała mi się za to maniera językowa, a zwłaszcza jej niekonsekwencja. Na początku książki Paśnik przesadza z pretensjonalnym szykiem przestawnym, który wydaje się być jakimś poszukiwaniem “własnego języka”, ale niezbyt trafionym. Na kolejnych stronach styl autora jednak ewoluuje (ewidentnie pod wpływem redakcji), ale wciąż jest pełen niekonsekwencji, czy niepotrzebnych powtórzeń. Są za to momenty naprawdę ładnego pisania, skupionego na detalu, barwnego i nie wysilonego. Niestety zbyt rzadkie.

Wnioski z “Dzieci” są dość oczywiste - młodzi ludzie dorastający w czasach, gdy pozornie wszystko już jest, a codzienność idzie w dobrym kierunku, mają swoje dramaty, których nikt, nawet najbliżsi nie potrafią dostrzec. Główny bohater tej powieści też przecież mógł coś zrobić, by nie wydarzyło się to, co się wydarzyło. “Dzieci” jednak nikogo nie oskarżają, po lekturze tylko ze smutkiem możemy stwierdzić, że wielu było takich Wariatów, którymi nikt się nie przejmował, bo ważniejsze były inne sprawy.

“Dzieci” to debiut poprawny, choć niedociągnięty redakcyjnie i zbyt oczywisty w tym, co autor chciał nam powiedzieć. Jednocześnie zdradzający talent do opowiadania mikrohistorii. Błędem założycielskim tej książki jest fakt potrzeby “wyrzucenia” z siebie osobistej historii (autor nie ukrywa autobiograficznego charakteru głównego wątku) bez szczególnie ciekawych pomysłów na wypełnienie jej innymi wątkami niż opowieść o dorastaniu “dzieci neo”.

Pisząc o literackich debiutach jestem zawsze ostrożny, bo nawet przy nieudanych książkach trzeba docenić fakt pracy, którą się wykonało, a przecież wydanie debiutu w jednym z największych polskich wydawnictw, to niewątpliwy sukces autora. Trzeba jednak powiedzieć wprost, że przed Paśnikiem - jeśli chce się rozwijać - sporo pracy, ale sądząc po “Dzieciach” warto kibicować, bo może opowiadając w przyszłości jakąś mniej osobistą historię, więcej uwagi przyłoży do konstrukcji i pokaże, że historia Wariata to dopiero początek tego, co czeka kolejne pokolenia dorastające w świecie wypełnionym trwogą.
Profile Image for Karolina.
484 reviews6 followers
April 13, 2022
„Dzieci”, czyli debiutancka powieść Jacka Paśnika trafiła w moje ręce jeszcze przed premierą. Dlatego dzisiaj, w dniu premiery mogę się z Wami podzielić jej recenzją i odrazu na wstępie zachęcić Was do sięgnięcia po tę genialną książkę.

Jest to historia o dorastaniu u progu XXI wieku. O wychowaniu na przedmieściach, codzienności na blokowiskach i w świecie pełnym reklam. Jest to rzeczywisty obraz wpływu naszej przeszłości na teraźniejszość i powrót do przeszłości oraz wieku dziecięcego dla wielu dwudziesto kilku-, trzydziestolatków. Do czasów kapitalizmu i dobrobytu.

„Pomyślałem wtedy, że czasami niektóre przedmioty zmieniają swoje przeznaczenie. Ze zdjęć, z książek, zegarków, pierścieni, ze sztućców, z czarek, toreb czy nawet mebli zmniejszają się tak, że można zmieścić je w kieszeni, i przeobrażają się w klucze, takie jakich w aptece używał mój ojciec do otwierania metalowych tub i wyciskania z nich maści i kosmetyków. Przedmioty te, użyte po latach, otwierają ludzi i wyciskają z nich historie, sekrety, podania, legendy, prawdę i nieprawdę.”

W książce znajdziemy ponad dwadzieścia opowieści o wspomnieniach z dzieciństwa i dorastaniu. Są to historie o kształtowaniu się naszego ustroju politycznego i trudach budowy państwa oraz samym życiu, które nie zawsze było kolorowe. Na nowo stajemy się świadkami budowania wielkich blokowisk na terenach niegdyś wiejskich, wracam pamięcią do wszystkich zabaw na trzepaku, a także do wbijania nowych leveli w grach granach na tych niegdyś wielkich skrzynkach zwanych komputerami.
Opowieści naszego głównego bohatera - Teodora - wyróżniającego się na tle kolegów z podwórka nie tylko imieniem, ale i mentalnością przeplatają się z opowieściami jego rodziców. To dzięki nim szczegółowo możemy poznać początki dorastania chłopaka i lepiej widzimy obraz jego relacji z rówieśnikami. Trzeba przyznać, że jest to niezwykle dobry obserwator, który dostrzega w latach tych to czego jego rówieśnicy nie widzą.
O wszystkim tym autor pisze z niezwykłą lekkością, a jego styl jest bardzo przyjemny w odbiorze. Obok opisów codziennego życia dostajemy bardzo głębokie refleksje, dzięki którym nasz główny bohater ukazuje niezwykłą dojrzałość.

„Dzieci” to powieść zaskakująca swoją dojrzałością i spojrzeniem na świat. Książka pełna jest metafor i trafnych spostrzeżeń, które są tak bliskie mojemu myśleniu. Autor w nieszablonowy sposób zagwarantował nam powrót do przeszłości i miłych wspomnień za co pragnę mu podziękować z całego serducha. Zachęcam Was do sięgnięcia po „Dzieci”, bo takich debiutów naprawdę potrzebujemy! To właśnie takie młode głosy są dla nas przyszłością.
Profile Image for madam z..
26 reviews
April 24, 2022
To nie jest książka idealna, ale bardzo miło zaskakująca. To nie jest pusty strumień sentymentów, jakim może się na początku wydawać, ma całkiem konkretny punkt ciężkości. Myślę, że nie trafi do każdego, może łatwo zniechęcić fasadą nostalgii. Ja to łyknęłam, może dlatego, że wiele momentów mocno zarezonowało z moim doświadczeniem?
Profile Image for Agata Górska.
533 reviews11 followers
April 14, 2022
"Dzieci" to debiutancka powieść Jacka Paśnika. Wraz z lekturą tej krótkiej książki czytelnik będzie miał okazję wrócić do kilkunastu pierwszych lat XXI wieku. Dla Teodora (jak i samego Autora) to czas dzieciństwa, dorastania, pierwszych przyjaźni i pierwszej miłości.

Bohater jest uczestnikiem zmian kulturowych, technologicznych oraz społeczno-politycznych. Jednak – jeśli czytelnik liczy na to, że powróci pamięcią do szczegółów takich jak Windows 98, programy telewizyjne czy smak oranżady – to może się przeliczyć. Dla Teodora to część jego własnej historii i o wiele większe znaczenie mają osobiste wspomnienia i wydarzenia, które ukształtowały jego samego.


To historia, w której można się zatracić. Wyobraźcie sobie, że siadacie obok Teodora i przysłuchujecie się temu, co ma do powiedzenia. Po chwili on sam już żyje tą opowieścią, a Wy – chcąc, nie chcąc – także.

Tak właśnie jest napisana ta powieść. Czyta się ja wyśmienicie. Styl Jacka Paśnika jest lekki, sporo w nim inteligentnego humoru, sarkazmu, ale też nostalgii. Autor wiedział, jak wykorzystać możliwości języka polskiego, żeby nadać narracji naturalności i spontaniczności bez utracenia sensu wypowiedzi.

"Dzieci" nie jest historią dzieciństwa w dynamicznie zmieniającym się świecie, z którego można tylko czerpać. To historia drogi do końca dzieciństwa Teodora. Jednak będzie to także powieść, z którą mogą utożsamiać się współcześni 20-kilkulatkowie. Umożliwi im otwarcie się na wspomnienia własnego dzieciństwa, doświadczeń i postrzegania rzeczywistości z tego okresu życia.

Co do mnie – jestem już trochę starsza i dotyczą mnie inne przeżycia z tych czasów, jednak głos młodszego pokolenia jest niezbędny, żeby spróbować właściwie ocenić przeszłość i teraźniejszość.
Profile Image for hopeforbooks.
573 reviews208 followers
August 12, 2022
W "Dzieciach" Jacka Paśnika zostało opisane dorastanie u progu XXI wieku, kiedy to zachodziły znaczące przemiany społeczne i kulturowe. Poznajemy Teodora, chłopaka o nietypowym imieniu wśród wszechobecnych Klaudii i Kubów. Obserwujemy jego dzieciństwo i dorastanie, pierwsze przyjaźnie i miłości. Wiele tu wspomnień i osobistych relacji.

I choć brzmi jak coś co powinno mi się spodobać, to niestety trochę się rozczarowałam. Wywołała trochę wspomnień, ale nie wzbudziła takiego sentymentu, na jaki liczyłam. I chociaż dorastałam w tych samych latach, to nie mogłam znaleźć wspólnego języka z tą książką. Może wynika to z tego, że mi dzieciństwo kojarzy się z innymi rzeczami 🤔

Nie poczułam tej książki. Nie potrafiłam się z nią utożsamić. Nie poruszyła mnie i nie wzbudziła większych emocji. Z pewnością jest to ciekawy debiut, ale ja nie mogłam się w "Dzieciach" odnaleźć.
Profile Image for Mateusz.
1 review
April 5, 2022
„Dzieci” to sentymentalna podróż do lat dwutysięcznych, niedojrzałego polskiego kapitalizmu, czasów kiedy jeszcze mierzyło się jeansy na tekturze. To także opowieść o dorastaniu, pierwszych zderzeniach z rzeczywistością, które potrafią ukształtować nas na lata mimo że nie zdajemy sobie sprawy z wagi wydarzeń odbieranych szczeniackimi oczami.
Powieść czyta się szybko, pewnie po części ze względu na język autora, pełnego porównań stylu, zachowującego jednocześnie lekkość przekazu, a po części ze względu na postać Teodora, odbieranego przeze mnie jako destylat młodzieńczych doświadczeń pokolenia urodzonego na przełomie tysiącleci, do którego sam się zaliczam i przez to tak łatwo identyfikować mi się z pokoleniowymi wspomnieniami uchwyconymi w „Dzieciach”.
Jest to przyjemna opowieść, która pozwala odnaleźć w sobie pokłady nostalgii, o których nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy i bardzo udany debiut.
Profile Image for Aguszka.
16 reviews1 follower
August 22, 2022
Budzi te same nostalgie co Taśmy Rodzinne Marcisza, ale jest mi bliższa, bo bohater to prawie moj rówieśnik. Bardzo ciepła, szczera, ciekawie napisana
Profile Image for Marika_reads.
641 reviews479 followers
September 21, 2024
2.5 warsztatowo i fabularnie meh meh, ale ze to debiut to podciągnęłam do trójeczki

PS. i te powtórzenia… tak, wiemy, pamiętamy, że jak miałeś komunię to zmarł papaj
Profile Image for Marcela.
55 reviews1 follower
July 4, 2025
były jakieś niedociągnięcia (możliwe, że z racji tego, że słuchałam nie czytałam) ale ogólnie sam zamysł, sama historia i punkt kulminacyjny na maksa super!!!
Profile Image for Paulina Frankiewicz.
81 reviews29 followers
April 18, 2022
"Pomyślałem wtedy, że czasem niektóre przedmioty zmieniają swoje przeznaczenie. Ze zdjęć, z książek, zegarków, pierścieni, ze sztućców, z Czarek, toreb czy nawet mebli, zmniejszają się tak, że można zmieścić je w kieszeni. (...) Przedmioty te, użyte po latach, otwierają ludzi i wyciskają z nich historie, sekrety, podania l, legendy, prawdę i nieprawdę."

Jacek Paśnik, rocznik '98 napisał książkę nostalgiczną dla Pauliny Frankiewicz, rocznik '92. Opowieść rozpoczyna od schyłku epoki, na chwilę pojawia się w niej sam Generał. Od transformacji ustrojowej, czasów której świadomie pamiętać nie możemy, ale przecież pamiętamy, bo tyle razy nam o nich opowiadano, że wspomnienia rodziców i starszych kolegów bierzemy za własne. Wreszcie nasz czas, kiedy w domu pojawia się pierwszy komputer, podstępnie wyrugowujący z nas potrzebę wychodzenia na podwórko (są też gry na kartridżach, Paśnikowy Teodor gra w King Konga, u mnie królował Mario Bros). Można by tak długo, ale i po co, skoro albo sami to pamiętacie, albo doczytacie w DZIECIACH, albo to nie Wasze czasy i nie zrobi to na Was wrażenia. To, co jest u Paśnika najfajniejsze, to pamięć przedmiotów i budynków, materiałów i przestrzeni, świadków rozwijającego się kapitalizmu. Oko młodego architekta z detalami opisuje rzeczywistość "miasta wojewódzkiego", a potem "stolicy". I jak jego bohater, wciąż sięga wstecz.

DZIECI do powieść inicjacyjna, która nie jest przesadnie sentymentalna, choć dzieli czas na przedwcześnie zakończone dzieciństwo i wszystko, co potem. Retrospektywne résumé dziecka neo, ale i całej epoki. Na poziomie fabuły (nie opowiem!) książka przypomniała mi serial "13 powodów", oczywiście osadzony w polskich realiach. Nie jestem przekonana, czy jest to głos nowy, ale czytam go jako udany debiut i "powrót do przeszłości", w której bardzo (nie)chciałabym się znowu znaleźć.
Profile Image for Miku.
1,737 reviews21 followers
August 18, 2022
"Dzieci" to powrót do przeszłości rodem z lat '90 i 2000. Osoby, które urodziły się w tym okresie mają ciekawe spojrzenie na obecną sytuację, bo jak wiadomo - internet był wtedy nowością, ubierało się w co się miało, a dzieci potrafiły bawić się patykami i miały zajęcie na pół dnia.

Autor wraca do tych czasów, przypominając nam jak to było, kiedy człowiek niewiele miał, a jednak żył, był szczęśliwy i brnął do przodu. Jednak nie uważam tej książki za dobrą "przypominajkę", ponieważ zamiast budzić sentyment to jej forma powodowała, że raczej przechodzimy nad swoją przeszłością obojętnie. To nie jest moja pierwsza książka związana z latami '90 czy PRL i już było tak, że człowiek wspominał pewne rzeczy z łezką w oku. Tutaj tej łezki nie miałam. Jednak uważam, że książka jest warta uwagi, może u kogoś innego obudzi sentymenty.

Dwie gwiazdki. Dla mnie było okej, ale nic poza tym.
Profile Image for ola ✶ cosmicreads.
398 reviews109 followers
May 3, 2022
2.5 rozumiem zamysł, ale jak dla mnie to książka o niczym. lektura nie zmusiła mnie do refleksji, nie pozostawiła nic po sobie. ot, po prostu była. z pewnością dla autora jest to powieść mocno sentymentalna. czasem można nawet się uśmiechnąć pod nosem, ale nic więcej.
Profile Image for Magda ;)).
18 reviews
July 14, 2022
wprowadziła mnie w zastój bardzo potężny.
dziękuje pozdrawiam
1 review
April 7, 2022
Dopadła mnie przeokrutna nostalgia po przeczytaniu i wielkie: kurczę, to się nie wróci! Czyta się lekko, momentami błogo. Bardzo miła dla ducha podróż w przeszłość.
Profile Image for Agnieszka.
111 reviews
May 5, 2025
3.25||dobre, ale czegoś tu brakowało

przeraża mnie to że następne pokolenia nic z tej książki mogą nie zrozumieć
Profile Image for Ania.
410 reviews32 followers
April 6, 2022
Nie można odmówić Jackowi Paśnikowi lekkiego pióra - książka napisana jest po prostu świetnie, dokładnie tak jak lubię. Lekko i zgrabnie, bez sztywnej ramy i powagi. Przez książkę się dosłownie płynie, autor przeplata wątki i zgrabnie przechodzi z jednego fragmentu w drugi. Pod względem formy i stylu „Dzieci” to coś całkowicie w moim stylu i dużą przyjemność sprawiło mi samo czytanie.

Jednak problem z tym tytułem mam taki, że brakło tu fabuły, punktu łączącego te wszystkie wspomnienia. ,,Dzieci" pobudziły też część moich wspomnień i przeżyć, jednak lepszy odbiór książki byłby, gdyby funkcjonowała ona jako coś w stylu typowego pamiętnika milenialsów. Jako powieść w ogóle mnie nie przekonuje. U Jacka Paśnika bohaterowie zeszli jakby na drugi plan i stanowili tło do wspomnień. I chociaż rozumiem ten zamysł, to po prostu spodziewałam się czegoś innego i chyba te oczekiwania utrudniły mi odbiór tej książki.

Warto jednak wziąść pod uwagę ten tytuł, bo to bardzo dobry debiut literacki. Poza tym fajne spojrzenie na koniec lat 90 i początek 2000. Przeplata się tu polityka, kultura i codzienne życie, a wszystko to obserwujemy oczami młodego chłopaka rozpoczynającego dorosłe życie.
Profile Image for Piotr Dróżdż.
10 reviews
October 3, 2024
Książka fabularnie bardzo średnia, ale przynajmniej krótka, więc nie szkodzi tak bardzo.
Jednak podoba mi się, że to książka osoby z mojego pokolenia o dorastaniu mojego pokolenia. Kilka razy poczułem silną nostalgię, uśmiechnąłem się na myśl o trampkach, wspólnym graniu z kolegami na jednym komputerze, wigiliach klasowych, no i Zachodzie wkraczającym do Polski już na pełnej.
Profile Image for Nat Sto Helit.
76 reviews6 followers
July 31, 2022
Ta książka jest stawiana nie na tym regale co stać powinna, co widać po recenzjach które zaniżają jej ocenę. Bliżej jej do Wron niż jak wielu się wydaje do zwykłych nostalgicznych wspominek lat '00. (Tu będzie dalsza część recenzji)
Profile Image for Nixanea.
245 reviews8 followers
October 20, 2022
Książka nie wzbudziła we mnie żadnych emocji, a styl pisania kompletnie nie przypadł mi do gustu. Rozumiem skąd takie mdłe recenzje. Po odstawieniu książki nie miałam ochoty do niej wracać ani też nie myślałam o niej nic a nic🤷
Displaying 1 - 30 of 102 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.