Szkoła potrafi być naprawdę wkurzająca i przestarzała! Czujesz się w niej czasami jak na taśmie produkcyjnej albo w zakładzie karnym? Natłok materiału do przyswojenia, nauczyciele bardziej skupieni na twoich błędach niż sukcesach, stresujące sprawdziany od bladego świtu... A do tego te ciągłe pytania: "Jak było w szkole?", choć już po twojej minie wiadomo, że: nudno, sztywno i powtarzalnie!
Może przyszedł czas na prywatną rewolucję edukacyjną? Ta książka ci w tym pomoże. A Mikołaj Marcela doradzi, jak przetrwać w tym dziwnym miejscu, jakim bardzo często jest szkoła. Co najważniejsze: nie będzie przynudzał! Pisze krótko i na temat!
W książce znajdziesz rady, m.in.: • jak przekonać rodziców, że godziny spędzone w internecie i na YouTubie są ważnym elementem twojej edukacji; • jak uczyć się mniej, a osiągać więcej; • jakich narzędzi używać i jak tworzyć notatki, by wiedza sama została ci w głowie; • jak każda porażka staje się szansą na odkrycie czegoś nowego; • jak zaplanować naukę, by przygotowanie się do klasówki nie zmieniło się w torturę; • jak sen, sport i odżywianie wpływają na twoją naukę.
Ilustrowany poradnik dla wszystkich sfrustrowanych uczniów i uczennic nie tylko o tym, jak przetrwać najtrudniejsze momenty w szkole, lecz także jak odnieść w niej wymarzony sukces i uruchomić swoje supermoce!
Wiele z was pewnie się zastanawia: jakim cudem uczę się tak długo, a na następny dzień przed sprawdzianem nic nie pamiętam. Czy jest sens poświęcać tyle czasu nauce? Wszystkiego dowiecie się z poradnika Mikołaja Marcela!📚
Jestem miło zaskoczona tą książką, bo nigdy nie miałam styczności z takim gatunkiem, a jak się okazało jest to naprawdę pomocne! Strony pochłaniałam jedną za drugą i jednego jestem pewna - na pewno będę do tego poradnika wracać. Dzięki spisie rozdziałów w każdej chwili mogę sięgnąć po interesujący mnie temat. W poradniku autor podkreśla, że internet jest również dobrą formą nauki i tłumaczy jak bardzo sen, sport i odżywianie wpływają na naukę. Pamiętajcie, że to wszystko jest bardzo ważne i warto poznać różne techniki nauki. Na pewno wypróbuje którąś z przedstawionych w tej książce!
Rzecz biorąc podchodziłam do tej książki z dosyć dużym dystansem, ponieważ stwierdziłam, iż jest to zwykły poradnik, który powie mi „Oceny nie są ważne ale musisz poświęcić więcej czasu na naukę”. Jednak myliłam się. Książka ta jest świetną pozycją dla osób, które potrzebują motywacje do nauki. Coś co bardzo mi się spodobało to to, że dorosła osoba jest w stanie opisać szkołę z perspektywy dziecka XXI wieku. Autor trafnie porównuje szkołę do fabryki, w której próbuje produkować się jak najlepsze maszyny. W poradniku jest przytaczane dosyć sporo historii m.in. jak wyglądała kiedyś szkoła i jak powstała. Coś co bardzo spodobało mi się to wzmianki do dużej ilości znanych książek i filmów. Autor podaje bardzo dużo dobrych sposobów na łatwiejszą i przyjemniejszą naukę podając np. przykłady innych osób i to jak nauczyły się innego języka. Bardzo polecam tę książkę dla osób, które potrzebują motywacji do nauki oraz uważam, że pozycję tę powinien przeczytać każdy nauczyciel aby poznać perspektywę uczniów! 3.75/5⭐️
gdybym przeczytala te ksiazke w osmej klasie to lepiej by do mnie dotarla i więcej bym z niej wyniosla. wiekszosx rzeczy była mi juz znana po prostu. autor zrobił dobra robote, ake mysle, ze to ksiazka przeznaczona typowo dla szkoly podstaowwej
Jeśli potrzebujecie się dowiedzieć jak przetrwać szkołę to to zdecydowanie poradnik dla was. Już od niedawna się interesowałam wieloma technikami nauki itp, ale i tak dużo wyniosłam z tej książki. Pokazuje skąd czerpać informacje, jak się uczyć, jak dobrze zadbać o nas podczas chodzenia do szkoły i przede wszystkim, że nasze oceny nie wnioskują kim jesteśmy. Bardzo przyjemnie mi się ją czytało, a dużą ilość obrazków ułatwiała sprawę.
Szkoła. Od dziecka kojarzyła mi się raczej z czymś nieprzyjemnym i stresującym, a jedynym jej pozytywnym aspektem była możliwość spotkania się ze znajomymi. Lata mijają, materiał robi się coraz trudniejszy, a ja z każdym kolejnym tematem zastanawiam się nad tym, czy kiedykolwiek ta wiedza mi się przyda? Czy uczenie się informacji, które zapominam już następnego dnia, ma jakiś sens? Na pewno nie jestem jedyna, prawda?
„Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać?” to poradnik albo raczej podręcznik, który zgodnie z tytułem nauczy Was jak przetrwać te nieskończone lata szkolnej nauki. Ale spokojnie, różni się on od tych dobrze znanych podręczników szkolnych, a jego lektura sprawia ogromną przyjemność. Muszę przyznać, że jeszcze do niedawna o poradnikach myślałam w sposób negatywny. Były to dla mnie książki wypełnione pustymi frazesami, które znamy już na pamięć i wiemy, że ich przeczytanie nie wystarczy. Nie wiem, być może istnieją takie pozycje, ale ta na pewno nie jest jedną z nich.
I tym sposobem przeszliśmy do pierwszej ogromnej zalety tej książki. Zamiast uogólnionych zdań wypowiedzianych ze swego rodzaju patosem, dostajemy tutaj rady na konkretne problemy. Nie tylko dowiadujemy się, że możemy skorzystać z aplikacji czy kanałów na YouTubie, które mogą nam pomóc w nauce czy skupieniu, ale poznajemy ich nazwy, znajdujemy linki. Dzięki temu nie musimy poświęcać czasu na bezsensowne szukanie i zapoznajemy się tylko ze źródłami nam poleconymi. Oprócz tego mamy okazję poznać mnóstwo ciekawych technik nauki, o których muszę przyznać, słyszałam po raz pierwszy i na pewno przy nadchodzących sprawdzianach je przetestuję!
Największym jednak atutem „Dlaczego szkoła cię wkurza…” jest poczucie zrozumienia, które towarzyszyło mi już od pierwszych słów. Miałam wrażenie, że autor w jakiś sposób przedostał się do mojego umysłu, odczytał z niego wszystkie problemy związane ze szkołą, nawet te, których sama nie potrafię ubrać w słowa i nie tylko je zebrał i przedstawił w zgrabny sposób, ale znalazł także rady, które mogą mi pomóc je rozwiązać. Bardzo dużym zaskoczeniem było także to, że pan Mikołaj nie stara się usilnie pisać „młodzieżowym” językiem. Na pewno kojarzycie podręczniki, których autorzy starają się nas przekonać, że słowa, których tak naprawdę nikt już nie używa, są popularne wśród osób w naszym wieku. Obawiałam się, że tu spotka nas coś podobnego, na szczęście, mimo że całość jest przedstawiona w ciekawy i przystępny sposób, to tych pseudo-młodzieżowych wyrażeń tu nie znajdziemy. Chciałabym też zwrócić uwagę na liczne rysunki i grafiki, które uatrakcyjniają wygląd książki i ułatwiają przyswajanie informacji. Super pomysłem jest także umieszczenie ściągawek na końcu każdego rozdziału, które podsumują najważniejsze fakty. „Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać?” to według mnie obowiązkowa pozycja dla wszystkich uczniów, zwłaszcza tych, którzy za szkołą nie przepadają. No właśnie, czy tylko dla ucznia? Nie! Z chęcią poleciłabym ten tytuł również nauczycielom i rodzicom, którzy chcą lepiej zrozumieć swoje dzieci i znaleźć przyczyny, przez które tak tej szkoły nie lubimy. Za egzemplarz i zaufanie dziękuję @youandyabooks
liczyłam ze dzięki tej książce pojawi się pojawi się jakiś przełom w moim życiu i zdam z historii ale okazało się ze ta ksiazka to podsumowanie tego co mówi każdy nauczyciel przy okazji godziny wychowawczej. mimo ze książkę przeczytałam bo zobaczyłam ją na tiktoku (xd) to i tak się zawiodłam.
„Dlaczego szkoła Cię wkurza i jak ją przetrwać” to swego rodzaju przewodnik po przeróżnych technikach uczenia się, który na pewno przyda się uczniom podczas podróży przez szkolną edukację. Mikołaj Marcela opowie o tym jak się uczyć mniej, a osiągać więcej, jak mądrze korzystać z dóbr dzisiejszej technologii oraz jak sen, jedzenie czy ruch wpływa na naukę. To wszystko zamknięte jest w pięknie wydanej, krótkiej książce z różnymi grafikami w roli głównej.
Ale ja chciałabym na to spojrzeć z innej strony…
Zazwyczaj nie czytam poradników ale sięgnęłam po tę książkę głównie dlatego, że czytałam inne książki autora. Jestem ogromną fanką w jak prosty i przystępny sposób Mikołaj Marcela potrafi pokazać różne psychologiczne triki. „Dlaczego szkoła Cię wkurza i jak ją przetrwać” to pozycja skierowana głównie do uczniów. Myślę, że dla niektórych będzie strzałem w dziesiątkę! (Żałuję, że nie została wydana kilka lat temu 😂). Ale wiecie co? Przyda się też komuś kto nie jest uczniem! Możecie tutaj znaleźć wiele technik, które z powodzeniem przydadzą się w życiu codziennym np. jak nauczyć się skupienia, jak pracować nad pewnością siebie, jak odkryć swoje supermoce albo jak nauczyć się szybszego zapamiętywania.
Swoją drogą sama książka na długo zostaje w pamięci przez zawarcie wielu anegdot, żartów sytuacyjnych czy przykładów z życia wziętych!
Wiem, że wiele osób powie: „Założę się, że te techniki są trudne, abstrakcyjne i nieprzydatne” albo „A czego ta książka może mnie nauczyć? Przecież wszystko już wiem”. I tutaj będzie element zaskoczenia! Sama od kilku lat interesuję się metodami szybszego zapamiętywania, byłam nawet na kilku kursach, a i tak ta książka to pozytywne zaskoczenie, bo okazała się bardziej przydatna niż myślałam!
Jeśli szukacie prezentu dla zbuntowanego ucznia pozbawionego chęci nauki albo osoby chcącej poznać świat z innej strony to ta książka będzie strzałem w dziesiątkę! No i dodatkowym atutem jest to, że ma tylko 250 stron z czego większość to grafiki.❤
Mikołaj Marcel pisze, że napisanie książki zajmuje mu od dwóch tygodni do dwóch miesięcy, i czy to wpływa na jakość? Absolutnie nie, książka była genialna, patrząc z punktu widzenia ucznia: multum BARDZO POMOCNYCH rad, które na pewno wprowadzę w życie, oraz zwykłego czytelnika, ponieważ pozycja opowiada a tak wielu tematach, że NA PEWNO znajdziecie coś dla siebie. Miałam już kilka spotkań z poradnikami, i niestety zazwyczaj kończyło się to tym, że wiem co muszę zrobić, ale nie wiem jak, a tutaj wszystko jest perfekcyjnie wytłumaczone, z przykładami oraz odwołaniami do życia. Jedyne do czego mogą się przyczepić, jest fakt iż czasami było ,,zbyt wiele" wiedzy nie na temat, jednakże to mi nie przeszkadzało, ponieważ były to ciekawe informacje. Mniemam jednak, że komuś może to przeszkadzać. W książce mamy również dużo prywaty od autora, co jest jak najbardziej na plus, ponieważ umila to czytanie i pomaga w zrozumieniu niektórych rzeczy. Wiedza jest przekazywana w prosty i zrozumiały sposób. W tej pozycji znajdziemy dużo poleceń kanałów czy różnych stron do nauki, co też jest na plus. Ostatnia kwestia, a mianowicie coś co bardzo mi pomoże i wam na pewno też jeśli sięgnięcie po tę pozycję, pod koniec każdego rozdziału, jest mała ,,ściąga" oraz na końcu książki jest wszystko pięknie rozpisane, co jest pomocne, jeśli ktoś chce wcielić rady w życie. Na pewno będę do niej wracać, i mam nadzieję, że wy też, ponieważ dam sobie rękę uciąć, za to, że przyda wam się wiedzą w niej zawarta.
No właśnie... Dlaczego? Każdy z nas był kiedyś uczniem i każdego dnia, kiedy nieznający litości budzik obwieszczał pobudkę byliśmy wkurzeni na szkołę i wszystko, co tylko się jej tyczyło - lekcje, nauczycieli, więcej lekcji, sprawdziany, kartkówki, znowu nauczycieli, zadania domowe oraz rodziców, którzy jeszcze nas nie rozumieli. Jak w tym apogeum biedny uczeń może przetrwać? Otóż autor śpieszy z odpowiedzią dla tych, którzy obecnie zmagają się z tym tworem, zwanym ogólnie szkołą.
Książka jest dosyć krótka, napisana przyjemnym językiem i urozmaicona graficznie, więc czytanie jej zajmuje maksymalnie 2-3 wieczory. Treść jest bardzo bogata i zawiera nie tylko praktyczne porady, jak lepiej się uczyć i ogarnąć w szkolnym chaosie, ale również posiada wiele ciekawostek dotyczących szkoły i tego dlaczego jest nieco przestarzała. Osobiście jako student również coś ciekawego znalazłam, choć książkę polecam raczej uczniom w przedziale 11-16, ponieważ to do nich moim zdaniem trafi treść :)
Czy kupiłabym książkę mojemu dziecku jako rodzic? ZDECYDOWANIE! Ba! Daję ogromny plus autorowi za podkreślenie wagi zdrowego odżywiania, snu i ogólnie za edukację zdrowotną, którą przekazuje w książce. Byłam tym zachwycona, tak jak również tłumaczeniem sposobu, w jaki funkcjonuje nasz mózg w sensie biochemicznym, a to wszystko wytłumaczone łatwo i przejrzyście. Brawo!
Polecam i jeszcze raz polecam, bo jest to świetny przewodnik przetrwania w szkolnej rzeczywistości!
Gdy zobaczyłam tę książkę pomyślałam: ,,kolejny nic nie wnoszący do mojego życia, nudny poradnik o szkole, ale co może wiedzieć dorosły? Czasy się zmieniły." Ale jestem w szoku jak doinformowany jest autor. Potrafi wskazać nasze najprawdziwsze problemy i z wieloma z wymienionych się zmagam. Dzięki poradnikowi napisanemu przez Mikołaja Marcela zrozumiałam na czym polega mój problem i jak powinnam go rozwiązać. Znajduje się tam wiele wartościowych rad i informacji, które faktycznie wpływają na nasze życie. Lekkie nawiązania do postaci z bajek, piosenek, filmów, gier czy choćby aplikacji potrafi gładko przestawić nam co autor miał na myśli. Szczególne znaczenie dla mnie ma ostatni rozdział, a właściwie zakończenie, które opisuje moje zmagania; ambicje, o które się martwię i zaniżam swoje możliwości. Podsumowując: jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym, że autor nie koloryzuje szkoły bagatelizując ją, a raczej nagłośnia współczesne problemy edukacji. Presję wywieraną przez nauczycieli i osoby dorosłe, zaniżanie swojej samooceny, zaniedbywanie zdrowia i samopoczucia dla ocen i średniej.
Bardzo lekka książka która dodała mi wiele motywacji której od dawna nie miałam. Bardzo polecam! 4 gwiazdki, ponieważ czasami dla mnie za duo historii, chodź wiem, że jest to nie odłączona część książki ale to chyba po prostu kwestia przyzwyczajenia.
Bardzo urzekło mnie podejście i sposób pisania autora. Przez treść się płynie. Część rzeczy dużo osób będzie wiedziało wcześniej, ale mimo wszystko uważam, że jest warta przeczytania zarówno przez uczniów, jak i przez ich rodziców.
Ogólnie to tylko trzy bo znałam prawie wszystkie te metody techniki itd ale jeżeli nikt się tym nie interesował to możecię czytać i może się coś dowiecie
Całkiem przyjemnie się czytało, również plus za różnorodną i ciekawą szatę graficzną. Były ciekawostki, różne techniki i rzeczy o których wcześniej nie wiedziałam. Mimo to mam mieszane uczucia co do tego, czy książka zmieni coś w moim życiu
to była naprawde dobra ksiązka, poruszająca temat, ktory wiekszosc uczniow zna az za dobrze równoczesnie bedąc w stosunku niego bezradnym. szkola nie jest miejscem, ktorym docelowo powinna byc. system jest przestarzaly, niedostosowany do tak mlodych organizmow, zabijający w nas kreatywnosc, motywacje i umiejetnosc wspolpracy. moglabym rozmawiac godzinami o tym jak bardzo krzywdzaca jest placowka oswiaty i ile rzeczy podlega renowacji. nie mowiac juz o tym, ze system dostosowany jest tylko pod jedna jednostke, co jest absurdalne bo przeciez kazdy z nas jest inny. i tak jak jednemy lepiej bedzie pracowac w nocy, tak drugiej osobie łatwiej bedzie przyswajac informacje z samego rana. w szkole kazą nam sie uczyc chociaz nigdy nikt nam nie powiedzial jak to robic. naprawde jestem wdzieczna, ze zyjemy w czasach, ktore pozwalaja nam zasiegnac do wiedzy specjalistow i zrozumiec jak naprawde dziala nasz mozg, jak sie uczy i przyswaja wiedze. siegajac po ta ksiazke myslalam, ze dostane suche fakty jak sie poprawnie uczyc, a dostalam znazcnie wiecej. od metod uczenia sie do zadbania o swoje zdrowie psychiczne.
Jak wygląda polska szkoła wszyscy wiemy, bo albo uczniami jesteśmy, albo nimi kiedyś byliśmy. Z tego, w jakiej kondycji jest nasz system edukacji również doskonale zdajemy sobie sprawę. Natłok materiału, staroświeckie metody kształcenia, brak czasu na odpoczynek, bo po powrocie ze szkoły trzeba siadać do książek. Ciągle sprawdziany, odpytywanie. Do czego to prowadzi? Do zniechęcenia, braku motywacji, stresu, przeciążenia organizmu, można wymieniać dalej. W konsekwencji również duża liczba uczniów uczy się na zasadzie trzech z: zakuć, zdać, zapomnieć. Nic dobrego z takiej nauki nie wynika. A co, jeśli jest na to sposób? Jeśli możesz uczyć się szybciej i bardziej efektywnie?
Jeśli szkoła Cię męczy, jeśli nie chcesz marnować czasu na bezowocną naukę, przeczytaj najnowszą książkę Mikołaja Marceli. Ten facet wie, o czym mówi. Nauczy Cię, jak uczyć się efektywnie, pokaże jak skutecznie motywować się do nauki, jak w sprytny sposób opanowywać dużą ilość materiału i to w taki sposób, aby wiedza jak najdłużej została w głowie. W książce znajdziesz techniki, które pozwolą na szybką i efektywną naukę. Wskazówki, które pozwolą zmienić nastawienie do życia i nauki i nauczą skutecznej motywacji. Ponadto autor zwraca uwagę na to, na czym się skupić, a co olać, aby w rezultacie mieć lepsze życie. Książka mówi wiele o planowaniu nauki, o tworzeniu skutecznych notatek, o narzędziach, które pozwolą uczyć się mniej, a przy tym osiągać lepsze efekty. Na koniec autor wskazuje na to, co niby wszyscy wiemy, ale często o tym zapominamy. Mówi o tym, jak właściwe odżywianie, aktywność fizyczna i zdrowy sen wpływają na naukę i nasz organizm. Książka jest mądra, wartościowa, a przy tym napisana z jajem. Jest idealna dla młodych ludzi, którzy nie mogą odnaleźć się pośród szkolnych murów, których nauka dosłownie boli, a chcieliby coś zmienić i osiągnąć sukces. Widać, że autor sporo wie o tym, o czym pisze, a to, co proponuje jest w wielu przypadkach nowatorskie, kreatywne i wydaje się być skuteczne. Niektóre z technik, które Marcela przedstawia w swojej publikacji nie są niczym odkrywczym, bo zdarzało mi się stosować je w czasie swojej edukacji, często nawet dość intuicyjnie, jednak w książce zostały uporządkowane i w zrozumiały sposób podane młodemu odbiorcy. Większości technik zamieszczonych w książce jednak nie znałam, a wydaje mi się, że doskonale będą się sprawdzać. Co najważniejsze, autor w książce nie przynudza. Pisze zwięźle i na temat. A jego poczucie humoru sprawia, że książkę czyta się doskonale i na jednym wdechu. Co nie oznacza oczywiście, że wystarczy przez nią przelecieć lotem błyskawicy. Co to, to nie. Trzeba się zatrzymywać i ćwiczyć, wdrażać w życie poznane metody i sprawdzać, co w naszym przypadku działa, a co nie. Dopiero wtedy wszystkie nauki płynące z tej publikacji będą miały sens. Dzieci z natury są ciekawe świata i zmotywowane, aby ten świat poznawać. Dopiero szkoła zabija w nich te chęci i zmusza do nienaturalnego dla nich ciągłego zakuwania. Ale można to zmienić i autor pokazuje, jak to zrobić.
Nie ma co za dużo gadać, tę książkę po prostu trzeba sprawdzić. Bo to doskonały przewodnik, który pomoże Ci „odkryć swoją supermoc, dzięki której każdego dnia w szkole będziesz iść do przodu i się nie poddasz”. To książka dla wszystkich, którzy chcą się przekonać, że nauka może sprawiać autentyczną radość i jak wiele można osiągnąć z odpowiednim podejściem i przy pomocy skutecznych narzędzi. Polecam ❤️
Muszę przyznać, że ja sama nie byłam jakoś szczególnie przekonana do poradników, ale od niedawna próbuję to zmienić. Z zaciekawieniem sięgnęłam po „Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać”, bo choć szkołę mam już dawno za sobą, to jeszcze kilka ładnych lat edukacji przede mną. Do tego nowa książka Mikołaja Marceli jest nie tylko skierowana do uczniów. Myślę, że każdy może znaleźć w niej coś dla siebie. Autor porusza temat tego, jak efektywniej i szybciej się uczyć, ale pisze też o tym, jak bardziej w siebie uwierzyć. Wszystko to zostało zawarte w przyjaznej i czytelnej formule.
Wydaje mi się, że moje złe nastawienie do poradników wynikało głównie z tego, że kojarzyły mi się one ze ścianą naukowego bełkotu, z którą raczej nie miałam ochoty się zapoznawać. Swoją książką Mikołaj Marcela pokazał mi, że zaczytywanie się w poradnikach może być całkiem przyjemne, a naukowe faktów nie trzeba przedstawiać za pomocą trudnych słów i skomplikowanych definicji. Autor w zrozumiały sposób porusza każde z przedstawionych zagadnień, bardzo często nawiązując do pop kultury, lub używając porównań, których załapanie nie sprawi problemu nawet najmłodszym. Mój ulubiony rozdział to chyba ten, w którym zostały omówione sposoby na efektywną naukę. Znałam je już wcześniej, ale niezbyt z nich korzystałam, bo nie wiedziałam, o co tak właściwie w nich chodzi. Wydawały mi się one za bardzo zagmatwane i nie chciało mi się tracić na nie czasu. Tutaj nie miałam problemów ze zrozumieniem, a różne triki związane z uczeniem się od razu wydały mi się bardziej pomocne. Spodobało mi się także, że każdy rozdział kończy się podsumowaniem, gdzie wyłuskano wszystkie najważniejsze informacje, więc w razie potrzeby można szybko sobie do nich wrócić. Na plus zaliczam także fakt, że autor przez całą książkę przekonuje do tego, że dobre oceny nie są rzeczą najważniejszą i wcale nie świadczą o naszej wiedzy. Myślę, że coraz częściej się o tym zapomina, a jest to niezwykle ważne.
W „Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać” nie podobała mi się tylko rzecz. Wydaje mi się, że nie trzeba przedstawiać szkoły jako instytucji złej do szpiku kości, żeby uwypuklić jej wady. Sama uważam, że nie jest ona najlepszym z dostępnych rozwiązań, ale myślę, że to tak jak z wieloma innymi sprawami, na przykład internetem. Sam autor pisze, że sieć ma swoje dobre i złe strony. Tak jest też ze szkołą — istnieją jej blaski i cienie. Moim zdaniem można było napisać o jej wadach w nieco delikatniejszy sposób, biorąc pod uwagę odbiorcę, do którego skierowana jest ta książka. Najłatwiejszym sposobem na rozwiązanie większości konfliktów jest rozmowa, a nie bunt.
Całkiem dobry poradnik nie tylko dla uczniów. Polecam go również rodzicom. Apel do rodziców: przypomnijcie sobie jak to było, gdy wy byliście uczniami i jak wtedy zachowywali się wasi rodzice. Co wam się wtedy nie podobało, a co wy teraz robicie swoim dzieciom? Nie popełniajcie błędów swoich rodziców. Oceny są ważne, ale nie najważniejsze. Nie można karać dzieci za złe oceny. Nie ze wszystkich przedmiotów dzieci muszą być orłami. Czy wy mieliście same 5? Lepiej im pomóc, dużo z nimi rozmawiać i sprawić, żeby byli szczęśliwi, niż sprawić, żeby to was na siłę uszczęśliwiali. Mam dzieci i nieważne jakie przyniosą oceny zawsze będę z nich dumna. Jestem szczęśliwa ze wszystkich ich sukcesów. Mocno im kibicuję w dążeniu do ich szczęścia. Dla mnie liczy się to, żeby spełniali swoje marzenia a nie moje. Ja miałam swój czas i uczyłam się tak jak chciałam. Same 5 nie gwarantują sukcesu w dalszym życiu. Autor Mikołaj Marcela stworzył dobry poradnik, w którym dowiecie się między innymi: jak się uczyć, żeby się nauczyć, porażka to nie koniec świata – a właściwie to początek sukcesu. Popełniane błędy nas wzmacniają. Poznacie Metodę Feynmana. Ciekawostka: czy wiecie, że quizy i testy to jedne z najlepszych dróg ułatwiających efektywne uczenie się. Autor w doskonały sposób pokazuje nam jak skutecznie zapamiętywać niektóre informacje. Szkoda, że nie znałam tego będąc dzieckiem/ uczniem. Czy wiedzieliście, że muzyka ułatwia naukę? Ja to wiem, bo sama w ten sposób się uczyłam. Bez muzyki moja nauka była mniej efektywna. Z muzyką szło gładko. Drodzy rodzice nie zabraniajcie swoim dzieciom słuchać muzyki podczas uczenia się. Drogi uczniu – czy wiesz co musisz zrobić, żeby wstać wypoczętym do szkoły? Jeżeli tego nie wiesz koniecznie przeczytaj ten poradnik. Z czystym sercem polecam „Dlaczego szkoła cię wkurza. I jak ją przetrwać.”. W idealny sposób autor omawia poszczególne tematy. Do tego w poradniku znajdziecie mnóstwo świetnych rysunków. Autor przytacza również ciekawe historie ze swojego szkolnego życia. Ciekawa forma poradnika. Żałuję, że ta książka nie powstała, jak ja chodziłam do szkoły. Wielkie brawa dla autora. Chcecie odnieść sukcesy w szkole – przeczytajcie ten poradnik.
Jestem pozytywnie zaskoczona tą książką. Podchodziłam do niej dosyć sceptycznie i długo się zastanawiałam, czy w ogóle się za nią zabierać, ale Mikołaj Marcela jest totalnie wiarygodny w tym, co robi. Przede wszystkim traktuje młodego człowieka z szacunkiem, dzieli się z nim różnymi rozwiązaniami, a nie patrzy z góry.
Pamiętam, jak jedną z technik nauki opisanych w książce, stosowałam sama sto lat temu w szkole i robiłam to po prostu intuicyjnie. Wiadomości, których miałam się nauczyć, powtarzałam sobie tak, jakbym sama dla siebie była nauczycielem. Żeby czegoś się nauczyć, trzeba to zrozumieć, przećwiczyć, myśleć kreatywnie, a nie ZZZ (zakuć-zaliczyć-zapomnieć).
Dlaczego o tym mówię? Bo chodzenie do szkoły może być wkurzające, może dołować i zniechęcać. Dlaczego szkoła wygląda jak wygląda, jak sobie poradzić z nauką, naszym nastawieniem, "niechciejstwem" i "mitowisizmem", sztywnym systemem oceniania - to wszystko i więcej jest wytłumaczone w tej książce. Pozwala czytelnikowi zrozumieć (!) i nauczyć się radzić z każdym problemem. Nie brzmiało to dla mnie przekonująco, ale zaczęłam czytać i uwierzyłam, że ta pozycja naprawdę jest cennym poradnikiem dla ucznia.
Nie lubisz jakiegoś przedmiotu? Jest dla ciebie nudny albo głupi? Zamień naukę w rozrywkę, skorzystaj z któregoś podanego linku na YouTube ze świetnymi kanałami tematycznymi. Marcela poważnie się stara i chce ci pomóc przejść przez ten niefajny okres. Robi to we wspaniały sposób również jeżeli chodzi o formę. Tekst jest zwięzły, ciekawy, pisany łatwym językiem, wielkość czcionki się zmienia, żeby podkreślić najważniejsze informacje i nie zanudzić odbiorcy. Do tego dochodzą wszechobecne grafiki.
Polecam uczniom, ale też nauczycielom i rodzicom - jestem przekonana, że znajdziecie tu informacje, których jeszcze nie znaliście, a może i poznacie sposoby działania, które przydadzą się w pracy? To cenna wiedza nie tylko dla osób, które mają jakieś problemy w szkole, to lektura po prostu dla wszystkich uczniów.
Zawsze stroniłam od wszelkich poradników, bo wydawało mi się, że każdy z nich zawiera w sobie sztywne treści, brak aktualnej wiedzy w danym temacie, jak i wrzucanie wszystkich do jednego wora-bez wzięcia pod uwagę, że ludzie są różni i nie istnieje uniwersalny środek dla wszystkich.
Bardzo podoba mi się to, w jaki sposób książka została wydana. Nie jest to sztywny poradnik, który zawiera jedynie treść pisaną drobnym maczkiem czy wykresy na każdym kroku. Książka napisana jest prostym językiem - tak, aby każdy mógł zrozumieć jej treść. Czcionka jest na tyle przyjemna, że dziecko nie będzie męczyło się, czytając ją. Nie znajdziemy tutaj naukowego bełkotu ani trudnych słów, których znaczenia musielibyśmy szukać w słowniku. Co więcej, ważniejsze informacje są podkreślone na różne sposoby - "zakreślaczem", powiększeniem czcionki czy zmianą na całkowicie inną, co przykuwa uwagę i sprawia, że przyswojenie treści jest łatwiejsze.
Autor porusza wiele zagadnień m.in. jak zmienić podejście do szkoły, jak się relaksować, o wpływie snu oraz diety na naszą pamięć i koncentrację czy (moje ulubione) metody uczenia się. Czy takie istnieją? Oczywiście! Istniały od bardzo dawna, ale jak zapewne pamiętacie ze szkoły, dawniej jedyną i słuszną metodą było przysłowiowe wkuwanie. Niestety, pomimo tego, że mamy XXI wiek, ta metoda nadal uważana jest za jedyną, zwłaszcza wśród starszych nauczycieli.
Pan Marcel sprawia, że ten cały około szkolny temat staje się łatwiejszy do zrozumienia, nie tylko dla dziecka. Dowiadujemy się o też o tym jak przyswajać informacje by zostały z nami na dłużej, zamiast ulatywać zaraz po przeczytaniu.
Edukację zakończyłam wiele lat temu, ale wciąż pamiętam czasy szkolne oraz to, jak wyglądało ówczesne nauczanie. Teraz jestem mamą, a moja córka jest w wieku szkolnym i to właśnie ze względu na nią zdecydowałam się sięgnąć po ten tytuł.
Szkoła nie jest naszym wrogiem, wystarczy się w niej odnaleźć.
„Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać” to typowa książka młodzieżowa. Każdy z nas chodził do szkoły. Każdy z nas przechodził okres młodzieńczego buntu. Jednak czasami, gdy hormony szaleją ciężko sobie z nimi poradzić. Dlatego z pomocą przychodzi Mikołaj Marcel ze swoją nową książką. Całość napisana jest bardzo przyjemnie i językiem zdecydowanie zrozumiałym dla nastolatków. W książce znajdziemy rady jak radzić sobie ze szkołą i nie dać się stłamsić szkolnym zasadą. Nie ma tutaj jakiegoś owijania w bawełnę tylko czyste informacje przekazane w bardzo przejrzysty sposób - zróżnicowana czcionka, podkreślenia i lekki język. Oczywiście autor nie namawia także nastolatków do buntu! Przede wszystkim ich motywuje i pokazuje jak odkryć swoje mocne strony. Uświadamia ich, a może i także rodziców, którzy sięgną po tę książkę, że w życiu nie zawsze trzeba być najlepszym. Jest to genialny zbiór przydatnych informacji o tym jak efektywniej się uczyć i poświęcać na to mniej czasu, jak robić notatki, aby więcej zostało w naszych głowach, jak podnosić się po porażkach i przekształcić je w szanse, czy nawet o tym jak sen sport czy zdrowie wpływają na naukę. Tak naprawdę, gdybym trafiła na tę książkę w czasach szkolnych to przetrwanie przez edukację byłoby zdecydowanie łatwiejsze! Wiele z przedstawionych metod bardzo mi się spodobało i nawet mam zamiar wykorzystać je w pracy zawodowej.
„Dlaczego szkoła cię wkurza i jak ją przetrwać” to świetna książka dla nastolatków, ale i ich rodziców. Pozwala ona rodzicom lepiej zrozumieć szkolny świat nastolatków, a młodym ludziom pomaga odnaleźć się w szkole wśród wszystkich zasad i stereotypów w niej panujących.