„Narkoza”🩺💊
„-Boję się.
-Czego?
-Nie wiem, czy on chce, żebym do niego przyszedł.
-Jezu! Jak nie jeden, to drugi. Zachowujecie się jak mężczyźni. Ty go kochasz, on kocha ciebie, więc w czym problem?
-To nie takie proste jak myślisz.
-Kurde, to jest bardzo proste. Jeszcze parę dni temu siedziałeś przy jego łóżku i mówiłeś, że go tak kochasz. On zasłonił się sobą, żeby nic ci się nie stało, bo też cię kocha. Więc skończ pieprzyć, że to nie takie proste.. (…)”
Współpraca reklamowa @lekarz.emigrant
Artur, anestezjolog dostaje propozycje pracy w szpitalu wojskowym we Wrocławiu. Okazuje się, że jego przyjaciółka będzie się przenosić do tej placówki medycznej by objąć wysokie stanowisko, gdyż ma za zadanie odkryć prawdę na temat podejrzanych operacji, które prowadzą do handlu organami i znaleźć osobę odpowiedzialną za to, a mężczyzna miałby jej w tym pomóc.
Jednak po niekoniecznie przyjaznym rozstaniu waha się czy zgodzić się na ofertę pracy, jak się później okazuje, jednym z lekarzy pracujących w placówce jest dawna miłość anestezjologa. Mężczyzna decyduje się by zmierzyć się ze swoją przeszłością, może to pomoże mu zakończyć ten etap raz na zawsze.
Na rynku wydawniczym brakuje książek z tematyką medyczną. Osobiście jestem ich ogromną fanką, więc coraz częściej szukam takich motywów. Gdy natknęłam się na profil autora postanowiłam zapoznać się z jego twórczością. Nie ukrywam zachęcił mnie też fakt, że autor sam jest lekarzem więc byłam pewna, że fabuła będzie dopracowana i wciągnie mnie w ten medyczny świat.
Autor choć dość obszernie, bo na ponad 600 stronach poprowadził fabułę w niezmiernie ciekawy i angażujący czytelnika sposób. Gdy zabrałam się za czytanie tej powieści, nie mogłam się oderwać, jednak pogoda i przemęczenie zmusiło mnie bym odłożyła książkę. Jednak następnego dnia miałam wolne w pracy i od razu zabrałam się do czytania.
Nie ukrywam, jest to debiut więc byłam delikatnie sceptycznie nastawiona i muszę przyznać, że niepotrzebnie, bo styl pisania, lekkość pióra i fabuła bardzo wciągnęły mnie w wir wydarzeń.
Oczywiście od razu zabieram się za drugi tom, bo to zakończenie... Muszę wiedzieć co będzie dalej i nie mogę się doczekać czy autor utrzyma taki poziom jak w przypadku tego tomu, czy może drugi będzie lepszy?