Maddy i Noah połączyła w dzieciństwie niezwykła przyjaźń. Wyjątkowa więź pozostała w ich sercach pomimo czterech lat rozłąki.
Kiedy w ostatniej klasie liceum spotykają się ponownie, Maddy dostrzega w oczach chłopaka smutek i chłód. Postanawia przebić się przez mur, który wokół siebie zbudował i dowiedzieć się, dlaczego przed laty zniknął bez pożegnania.
Noah przeszedł wiele trudnych chwil, a dawna przyjaciółka jest jak balsam dla jego poranionej duszy. Problem w tym, że chłopak boi się uczuć – dla niego oznaczają słabość i ból.
Pierwsza przyjaźń, pierwsza miłość. Wzburzone morze emocji i dwa młode serca dryfujące ku sobie...
najpiekniesza książka jaką czytałam cudowne postacie, świetna fabuła i piękne emocje porusza trudne tematy w najlepszy możliwy sposób CZYTAJCIE KONIECZNIE
DNF na 83 stronie. Nie przebrnęłam przez nią, choć bardzo się starałam. Źle się czytało, zero głębi, suche zdania, brak sensownego ciągu przyczynowo-skutkowego, bohaterowie zachowywali się jakby mieli po 10 lat, dialogi bardzo sztuczne, nienaturalne. Po prostu nie. Ta książka to mój duży zawód. Nie wrócę raczej nigdy, bo nie chcę się męczyć czytaniem, a przy niej tak niestety było.
4.5 ⭐ Ta książka była wspaniała i piękna, idealna do czytania pod kocykiem z herbatką (ciasteczek nie trzeba, bo historia Noah i Maddy jest wystarczająco słodka). Uwielbiam w niej to, że porusza wiele spraw i problemów, a życie bohaterów jest prawdziwe, a nie przesłodzone.
”Dziękuje, że zniszczyłaś mój świat i poskładałaś go na nowo”. Pewnego deszczowego dnia, trzynastoletnia Maddy, spotyka na przystanku samotnego chłopaka, między nimi od razu nawiązuje się więź, przez którą z biegiem czasu stają się oni sobie bardzo bliscy. Noah jednak wyjeżdża bez zapowiedzi , zostawiając Maddy samą, w rozpaczy i niewiedzy. Kiedy cztery lata później spotykają się w liceum, okazuje się, że iskra uczucia, która zapaliła się przy ich pierwszym spotkaniu nadal płonie, jednak oni dorośli, i mają za sobą szereg wspomnień, które ukształtowały ich osobowości. Czy będą potrafili poznać się na nowo? Na książkę tego typu czekałam długi czas i mogę z ręką na sercu przyznać, że jest to jeden z najlepszych romansów młodzieżowych jakie miałam okazję czytać. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny, więc dosłownie płynie się przez książkę. Do plusów również zaliczę to, że mimo przeogromnego uroku całej książki (szczególnie słodziaka Noah i jego szarlotki) porusza ona ciężkie tematy, które mogą dotknąć każdego z nas, i pokazuje, że nie powinniśmy ich lekceważyć. 5/5⭐️
Śmiałam, płakałam i umierałam że śmiechu. Kocham to jak silna przyjaźń łączy wszystkich bohaterów po prostu jedna z najlepszych książek jakie czytałam. I love Amanda ❤️.
Świetnie napisana lekka historia na raz - Szybko się czyta. Ukazana piękna dojrzała relacja między dwójką młodych bohaterów. W książce super zawarte i opisane są tematy dotyczące pokonywaniu swoich lęków i barier, tworzeniu zdrowych relacji oraz przepracowywania traum różnego rodzaju. Myślę że bezwarunkowo mogę utożsamić się z główną bohaterką pod względem charakteru.
Przyjemnie mi się ją czytało, chociaż uważam ze historia była momentami nudna i przesłodzona. Skupiała się raczej na relacji głównych bohaterów niż na fabule, ale mimo wszystko polecam, taki odmóżdżacz. Ocena: 4/5⭐️
Liczyłam na mega książke ale niestety się przeliczyłam 🥶 dobrze że słuchałam tego w audio bo prawdopodobnie zrobiłabym dnf mniej więcej przy 100 stronie.
Jak dla mnie bohaterowie są strasznie sztuczni, dialogi ciągnięte na siłe, a relacja maddy i noah dla mnie zdecydowanie za szybka i nie czułam wcale ich "chemi" - dodam tez że nie podobały mi się poboczne wątki przerywane w połowie
W dodatku pokazanie alkoholizmu wśród amerykańskoej młodzieży gdzie wszyscy mieli 17-18 lat i pokazanie tego jak coś zupełnie normalnego..no nie poprostu nie
+ za playliste z chase atlantic, conana graya i mendesa
jednym slowem: beznadziejna. moze pomysl byl, ale te wszystkie problemy byly tak slabo przedstawione. juz nie wspomne o bohaterach ktorzy sa TRAGICZNIE stworzeni. on zachowuje sie jak ta jedna „tajemnicza” osoba a ona caly czas piszczy
O matko jakie to było cudowne. Nie zliczę ile razy się uśmiechnęłam, czytając to 😩 Bardzo urocza, ciepła książka. Porusza również trudne tematy, np. zaburzenia odżywiania. Czytajcie!
historia, na którą trafiłam przypadkiem i szczerze mogę przyznać, że był to najlepszy przypadek w moim życiu. tak jak spotkanie noah i maddy. z niecierpliwością oczekuje kolejnych przygód tej dwojki nastolatków, którzy skradli moje serce.
Jestem strasznie zawiedziona, bo mnóstwo osób mi to polecało i miałam dobre nastawienie. No nie polubiłam się z tą książką, próbowałam, ale się nie udało. Ciężko się to czyta, za dużo opisów. Wszystko dzieje się zdecydowanie za szybko, zbyt duże przeskoki z jednego miejsca do drugiego, normalnie jak na jakimś przyspieszeniu 2x. Nie podobał mi się też styl pisania autorki. Książka jest napisana dość infantylnie. Mam wrażenie, że niektóre wątki zostały dodane na siłę. Główna bohaterka mnie denerwowała, a od jej niektórych przemyśleń niejednokrotnie parsknęłam śmiechem XD Uważam, że było to nudne, a w samej historii nie ma nic specjalnego. Jedynie ten cały Noah ratuje sytuacje, chociaż tutaj już chyba i tak nie było co ratować. Nie polecam, dawno się aż tak nie męczyłam podczas czytania. Poważnie. Dla mnie to było tak złe, że aż chciało mi się płakać.
Ciężko jest mi dobrać słowa, jak bardzo ta książka chwyciła za moje serce. Historia bohaterów jest niesamowita ale tez wzruszająca. Były momenty w których byłam mało od wybuchnięcia płaczem. Bohaterowie są cudownie stworzeni. Pokochałam te książkę całym sercem. Jestem tez strasznie dumna z autorki, że stworzyła coś tak pięknego i udało jej się to przedstawić na papierze! Czytajcie gwiazdy!!
no książka była jak dla mnie bardzo przesłodzona, momentami dosłownie dostawałam cukrzycy. fajnie się ją czytało, ale czasami po prostu już mi się nie chciało bo wszystko się dobrze układało i nie było jakiś mega zwrotów akcji. no było okej ale bez szału
2,5/5 za amande bo ikona nigdy nie czytałam tak nudnej książki. dosłownie nie dzieje tam się nic. naprawdę chciałabym to skończyć, ale nie potrafię. dla mnie po prostu droga przez mękę. główna bohaterka- nijaka, nudna, bez charakteru i wyrazu. główny bohater- za słodki, nudny. dialogi? - pozbawione emocji i jakiegokolwiek stylu, nie ma szans, ze ktokolwiek rozmawia ze soba w taki sposób w realu. książka wprowadziła mnie w zastój, czytałam ją ponad 3 miesiace. skończyłam na stronie 279
O Boże co to było. Ostatnie 200 stron dosłownie wertowałam wzrokiem. Nie mam nic do książek o takiej tematyce(typowi nastolatkowie z problemami, którzy się nawzajem niszczą bla bla bla) ale to musi być dobrze napisane. Ta książka definitywnie powinna zostać na wattpadzie. Tam nic nie jest dobre. Dialogi to porażka i cringe a akcji tam w ogóle nie ma. A wątek romantyczny był chyba jednym z gorszych jakie czytałam. ,,Ale porozmawiajmy o tobie! Przecież wyglądasz… idealnie. Nigdy nie widziałam cię w takim wydaniu i teraz pragnę umrzeć z zachwytu” - to umrzyj i daj mi spokój. Noah nawet swoim wyglądem mnie nie zachwycił, wkurwia mnie gość. Identycznie z Madison. Chce usłyszeć jakieś argumenty, które przekonają mnie, że ta książka coś wnosi do życia.
3,5⭐ noah pls marry me, i'm obsessed jestem w szoku bo serio mi się całkiem podobało; prosta, przyjemna i słodziutka książka
irytowali mnie bohaterowie i ich dziecinność, szczególnie główna bohaterka, często przez ich dialogi czułam taki cringeXD
pomijając infantylność, ksiazka jest schematyczna, fabularnie czy pod względem stylistycznym nie jest jakos wybitna, ale mimo to przyjemnie spędziłam z nią czas, jest ok