Bardzo dobrze napisana książka, przybliżająca sylwetki 4 nazistowskich oprawców: Ilse Koch, Amona Goth, Martina Sommer, i Josefa Mengele. Są to kompleksowe portrety, a głównym atutem książki jest pisanie z wyczuciem, i ukazanie kontrastu między tym, jak normalne życie wiedli przed wojną, i jak szybko nastąpiła ich degradacja moralna po symbolicznym "założeniu" munduru SS. Władza, pieniądze, odpowiednia ideologia i psychopaci w tych ludziach wyszli na światło dzienne.. Większość skończyła tak, jak na to zasłużyła, ale niektórym udało się ukrywać długie lata, jak Mengele'mu. Prawie wszyscy do końca życia żyli w zaprzeczeniu, wcale się nie dziwię, że zadziałał taki mechanizm - bo jak spojrzeć w lustro po czymś takim?
Autor wymienia zbrodnie i okrucieństwa, jakich się dopuszczali, ale nie skupia się na makabrycznych szczegółach. Za to często wspomina ludzi, którzy mieli styczność z tymi zwyrodnialcami, ale próbowali im przeciwdziałać, jak Schindler czy więźniowie obozu, którzy woleli stracić życie niż wykonać rozkazy krzywdzące innych.