Jump to ratings and reviews
Rate this book

Więcej niż zło

Rate this book
Każde zwycięstwo ma swoją cenę.
Okaleczony starzec, podający się za wędrownego zielarza.
Kaleki żołnierz z gorącym poczuciem misji.
Młody syn plemiennego wodza, ciągle żyjący w cieniu zmarłego ojca.
Piękna tancerka rzucająca uroki równie łatwo, jak powłóczyste spojrzenia.
Ich losy połączą się w zapomnianej przez Bogów i ludzi wiosce na skraju nieprzebytej puszczy.
Tajemnica okrutnych zabójstw, widmo wojny, mordercze zapędy okolicznych plemion, wreszcie brudna, śmiercionośna magia - z tym wszystkim przyjdzie się zmierzyć ludziom, którzy ledwie się znają, szczerze się nienawidzą i nie powiedzieli sobie ani słowa prawdy. A jednak będą musieli sobie zaufać.

450 pages, Paperback

Published May 6, 2022

2 people are currently reading
119 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (3%)
4 stars
25 (21%)
3 stars
48 (41%)
2 stars
34 (29%)
1 star
5 (4%)
Displaying 1 - 30 of 33 reviews
Profile Image for Bravebook.
373 reviews9 followers
Read
July 6, 2022
"Więcej niż zło" to specyficzna książka, której ocena nie przychodzi mi łatwo, ponieważ niektóre elementy mi się bardzo podobały, inne natomiast dużo mniej.

Zacznijmy od największego plusa - klimatu tej książki! Jest naprawdę świetny! Duszny, trochę mroczny i tajemniczy, czuć te puszcze, lasy oraz iskierki dziwnej mocy. To była dla mnie zdecydowanie najlepsza część tej książki, wyobrażałam sobie różne lokacje, czułam powiew tajemnicy, leśnych plemion i zwykłych wiosek.

Natomiast jeśli chodzi o samą historię to mam z nią trochę problem, ponieważ fabuła jest mocno chaotyczna. Nie do końca wiadomo do czego to wszystko zmierza, dlaczego dzieje się to, co się dzieje. Właśnie przez to czasem traciłam zainteresowanie książką, nie czułam żadnego celu działań bohaterów. Początkowo było zbyt tajemniczo, autorka bardzo poskąpiła nam informacji. A później, gdy już się zorientowałam mniej więcej co i jak, to nadal nie czułam po co to wszystko się dzieje.

Świat tej książki jest fajnie opisany, niektórym może też przeszkadzać brak opisów systemu magicznego, ale mi, o dziwo, bo zazwyczaj jednak na to narzekam, w tym przypadku mi to nie przeszkadzało. A nawet podobała mi się ta tajemnicza aura i natura mocy, jaka występuje w tej książce.

Bohaterowie w tej książce są bardzo specyficzni, niby mają jakąś tam swoją głębię, ale mnie żaden z nich mnie nie urzekł. Ani Eustachy, ani Ravi, ani Słowik nie mieli w sobie tej takiej iskierki, dzięki której chce się im kibicować, żaden nie wzbudził mojej sympatii. Każdy miał jakąś dobrą cechę, ale to było jakoś za mało, by mnie przekonać.

Mamy tutaj trzech głównych bohaterów i każdy to mężczyzna. W "Więcej niż zło" występuje jedynie jedna, bardziej znacząca postać kobieca, mocno specyficzna. początkowo myślałam, że ją polubię, ale ostatecznie mnie irytowała. Jej postać była za słabo rozwinięta, taka enigmatyczna, czytelnik sam nie wie co ma o niej myśleć.

Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, przyjemnie czytało mi się ten debiut. Może nie szczególnie lekko, ale przyjemnie. Myślę, że to po części za sprawą tego klimatu, który mnie tak urzekł.

Trudno mi podsumować swoje wrażenia z tej książki. Styl powieści jest przyjemny, klimat genialny, ale bohaterowie mnie nie przekonali do siebie, a sama historia jest mocno chaotyczna i na dobrą sprawę ciężko powiedzieć do czego zmierza.

Nie jest to tytuł, który poleciałabym każdemu, ale jeśli ktoś szuka dusznego klimatu puszczy, to w tej powieści go znajdzie.
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
745 reviews47 followers
March 24, 2023
Przyznaję się bez bicia, że nie miałam w planie sięgać po Więcej niż zło Eweliny Stefańskiej. Zobaczyłam jednak ten tytuł w mojej apce EmpikGo i pomyślałam, że w sumie zarys fabuły jest dość intrygujący, więc mimo średnich opinii, które przewinęły się przed moimi oczami, dam szansę temu debiutowi.

„Słowik” i Eustachy.
"Każde zwycięstwo ma swoją cenę.
Okaleczony starzec, podający się za wędrownego zielarza. Kaleki żołnierz z gorącym poczuciem misji. Młody syn plemiennego wodza, ciągle żyjący w cieniu zmarłego ojca. Piękna tancerka rzucająca uroki równie łatwo, jak powłóczyste spojrzenia.

Ich losy połączą się w zapomnianej przez Bogów i ludzi wiosce na skraju nieprzebytej puszczy.

Tajemnica okrutnych morderstw, widmo wojny, mordercze zapędy okolicznych plemion, wreszcie brudna, śmiercionośna magia – z tym wszystkim przyjdzie się zmierzyć ludziom, którzy ledwie się znają, szczerze się nienawidzą i nie powiedzieli sobie ani słowa prawdy. A jednak będą musieli sobie zaufać."

Fabuła utonęła w chaosie.
Jak już nadmieniłam we wstępie, zaraz po premierze czytałam kilka opinii książki, które nie zwiastowały cudów. Więc podeszłam do tego tytułu raczej z nastawieniem, co przyniesie mi fabuła, a mniej, jak to autorka tam wszystko poukładała.

I w sumie, pod odsłuchaniu całości, mogę śmiało napisać, że to podejście było właściwe. Gdyż chaos fabularny (przeszłość czy przyszłość — jeden czort ;)), który serwuje autorka, nie pomaga powieści.

Choć historia, jak i samo tło (które czasem potrzebuje rozwinięcia), jest dość ciekawa, a postacie takie jak „Słowik”, czy bardzo fajnie wykreowany, tajemniczy zielarz Eustachy, dają radę.

Dlatego jeżeli sięgniecie po Więcej niż zło Eweliny Stefańskiej, to nie oczekujcie cudów, bo książka nie porywa, ale jeżeli seria będzie kontynuowana, to myślę, że ma szansę rozwinąć się w coś ciekawego.

https://unserious.pl/2023/03/wiecej-n...
Profile Image for ksiazkowy_pirat.
206 reviews56 followers
August 3, 2022
Więcej niż zło to warty uwagi fantastyczny debiut Eweliny Stefańskiej i jednocześnie pierwszy tom serii Kroniki Traw.

W pobliżu niewielkiej wioski znajduje się puszcza, zamieszkiwana przez różnorodne dzikie plemiona o własnych tradycjach i rytuałach. Komendantem tej osady jest Słowik, młody mężczyzna, który chce zaprowadzić w niej porządek. Ravi to syn sławnego plemiennego wodza, który każdego dnia musi zmagać się z widmem swojego dziedzictwa. Tajemniczy wędrowiec trafia do wioski w momencie, gdy zaczyna dochodzić do niej do dziwnych zdarzeń. Najmocniejszym punktem całej książki jest właśnie taki quasi-średniowieczny świat, przywodzący na myśl klasyczne opowieści o magii mieczu. A nie brakuje tu ani jednego, ani drugiego.

Więcej niż zło to książka, która moim zdaniem stoi klimatem. Dzikie plemiona i ich często bezlitosne rytuały zostały świetnie scharakteryzowane i był to mój ulubiony wątek w całej książce. Mimo że Ravi ze swoim gorącym temperamentem nie zostanie jednym z moich ulubionych bohaterów to z zainteresowaniem śledziłem jego podróże przez Ścieżki.

Główny wątek rozwija się niespiesznie, dając czytelnikowi czas na zapoznanie się ze światem. Nie ma tu wartkiej akcji, która nie pozwala się oderwać, jednak mroczny klimat przyciąga i zachęca do dalszej lektury. Świat w powieści Eweliny Stefańskiej jest wypełniony kłamstwami, zdradami, niedopowiedzeniami i sekretami. Mimo braku zaufania i chęci dopilnowania własnych spraw, bohaterowie zmuszeni są do współpracy, a każdy rozwiązany kawałek zagadki tajemniczych morderstw stawia przed nimi kolejne wyzwania.

Jednocześnie mam wrażenie, że zabrakło mi wiedzy do interpretacji niektórych wydarzeń. Bardzo mało wiadomo o systemie magicznym, przez co niektóre myśli czy decyzje bohaterów są niejasne. I ta tajemniczość w tym aspekcie moim zdaniem nie wypada pozytywnie, bo braki są po prostu nieco zbyt duże. Być może w kolejnym tomie wszystko się wyjaśni, jednak na ten moment muszę przyznać, że trochę zabrakło mi lepszego rozpisania tego wątku.

Ale! Jak na debiut to muszę przyznać, że książka bardzo dobrze się broni i zdecydowanie rozumiem dlaczego Fabryka zdecydowała się na wydanie tej historii. Pewne aspekty przyjdzie dopracować z doświadczeniem, jednak oryginalny pomysł i klimat zachęciły mnie na tyle, że z pewnością sięgnę po drugi tom. Jeśli lubicie książki przesiąknięte klimatem z oryginalnymi światami, dajcie szansę debiutanckiej powieści autorki – jestem przekonany, że dobrze spędzicie z nią czas.
Profile Image for Edyta InBookishWorld.
305 reviews14 followers
May 12, 2022
3.5*

Zaciekawiona opisem postanowiłam sięgnąć po debiut polskiej pisarki. Cieszę się, że otwieram się na rodzimych pisarzy, bo ta książka była dobra.

Każda z postaci ma swoje własne sekrety, tajemnice i mroczną przeszłość. Ravi to młody chłopak – nerwowy, który zrobi coś, a potem myśli, wszyscy pragną, by dorównał swojemu sławnemu ojcu, który był jednym z najlepszych przywódców plemienia. Eustachy to odludek, unika skupisk ludzkich, nie pragnie się przywiązywać do żadnego miejsca, a tym bardziej człowieka. Słowik z kolei, pomimo braku większego doświadczenia, musi chronić ludność, która mu podlega. Bohaterowie są jedną z mocniejszych stron tej powieści – mają swoje humory, posiadają wady, czują, okazują zirytowanie, złość, radość i smutek.

Cała historia wciąga, a powieść ma swój świetny klimat – jest tajemniczo (chociaż czasami za bardzo – chciałabym, aby autorka uchyliła więcej na temat przeszłości bohaterów) i intrygująco. Świat został ciekawie opisany, jednak nie jest on bardzo rozbudowany, gdyż skupiono się głównie na tych miejscach, w których rozgrywa się akcja. O magii i jej zasadach również zostało lekko napomknięte, lecz wystarczająco, by zrozumieć jej podstawy. Na plus również humor zawarty w tej książce – na pewno nie przypadnie każdemu do gustu, jednak dla mnie był idealny. Czuć, że to dopiero początek i wstęp do większej historii.

jest to dobry debiut i na pewno sięgnę po kolejne tomy.
Profile Image for Wiecznie Czytająca .
18 reviews
March 7, 2025
Bardzo trudno mi to ocenić. Najbardziej zaciekawił mnie dopiero epilog i to nie zbyt dobrze świadczy o książce.

Jeśli ktoś chce przeczytać, o powolnym życiu małego miasteczka ze świata fantazy, gdzie dodatkowo wydarzyło się dziwne morderstwo, to być może mu się spodoba.

Na plus było to że głównym bohaterem nie była nastolatka mająca doświadczenie, którego w ogóle nie powinna mieć.

Minusy?
Nuda, żadnego napięcia, nawet w końcowych rozdziałach.
Miałam wrażenie, że w momentach gdzie Eustachy domyślał się czegoś, mi to umykało.

Bardzo mylący opis z tyłu książki. Po przeczytaniu spodziewałam się czegoś innego.
487 reviews7 followers
June 24, 2022
Ojoj co tu się stało. Przeczytałem i w sumie nie mam zielonego pojęcia o czym jest ta książka. Jej akcję można by streścić w jednym i to niezbyt długim opowiadaniu. Reszta to w sumie... nie wiadomo co. Jakieś opisy wiejsko-magicznego życia nie wnoszące do fabuły kompletnie nic. Paradoksalnie najlepsze co znajdziecie w tej książce to jej okładka. Nie daję najniższej oceny bo to jednak debiut i coś na zachętę się należy. Mam nadzieję, że kolejne tomy będą dużo lepsze a przede wszystkim, że będą miały jakąkolwiek fabułę.

#202#25#2022
Profile Image for Pani.
243 reviews15 followers
June 20, 2022
3,5*

"Więcej niż zło" to debiutancka powieść Eweliny Stefańskiej, otwierająca cykl "Kroniki traw". To powieść, do której najlepiej pasuje określenia "inna" i "tajemnicza". Na tle wielu debiutów fantasy pisanych przez kobiety wyróżnia się atmosferą mroku i tajemnicy, utrzymanych od pierwszej do ostatniej strony, a także - w końcu! - brakiem romansu. Do tego Autorka ma interesujący styl, bardzo dojrzały. Powieść odbiega także od klasycznych schematów, w których pierwszy tom stanowi wprowadzenie do świata. Tutaj dominuje tajemnica - dostajemy strzępki informacji i retrospekcji, ale to my, a nie narrator musimy składać je w całość. Nie jest to zatem powieść łatwo przyswajalna - szczególnie jeśli dodamy do tego gdzieniegdzie wkradający się chaos, dziwną składnię i nazwy własne, które nie są wyjaśniane. "Więcej niż zło" wymaga od nas uwagi, aby się nie pogubić. To powieść, która bardziej przemawia samymi postaciami i klimatem - małej osady, dzikiej puszczy i zagmatwanej przeszłości niż fabułą. Brakuje przez to dynamiki - która nadrabiana jest gęstą atmosferą. W zasadzie po przeczytaniu ciężko jest jednoznacznie powiedzieć o czym właściwie jest ta powieść, do czego zmierza ta historia, która w gruncie rzeczy mogłaby się zakończyć po pierwszym tomie. "Więcej niż zło" to powieść, która do jednych trafi, a dla innych będzie zupełnie obojętna, gdyż nie wzbudza wielkich emocji. Ja znajduję się gdzieś po środku, i liczę, że ta powieść jest jak cisza przed burzą, a drugi tom okaże się bardziej porywający.

"Więcej niż zło" opowiada o trzech bohaterach, których ścieżki się przecinają: młodym "dzikusie" z puszczy, na którym ciąży brzemię dorównania ojcu, przywódcy plemienia; kulawym kapitanie straży w osadzie, który w przeszłości wcale nie był tak honorowy; oraz na tajemniczym starcu, który okazuje się zielarzem. Ich los połączy nie tylko miejsce, ale także magia, która doprowadza do tajemniczych zgonów. O samym świecie nie dowiadujemy się wiele - zdradzane są jedynie strzępki informacji, które mają intrygować. I zdecydowanie jest tak na początku - zostajemy wrzuceni w sam środek tego świata, bez wielu wyjaśnień i podążamy za powolnie snutą opowieścią z nadzieją na uzyskanie odpowiedzi na pytania. W połowie ta atmosfera może jednak znużyć, czy wręcz zirytować. Mnie ten klimat tajemnicy bardzo odpowiadał, jednak Autorce nie udało się zbudować odpowiedniego suspensu i emocjonalnie zaangażować czytelnika - po skończonej lekturze odczułam przede wszystkim...pustkę. Niewiele się dowiedziałam, a w trakcie czytania gdzieś znikło całe zaintrygowanie. Uważam, że Autorka zwyczajnie przesadziła z atmosferą tajemniczości - to odświeżające uczucie czytać powieść, w której nie mamy co krok powtórzeń wyjaśniających mechanikę świata czy przypominających wydarzenia. Jednak do samego końca nie dostajemy kluczowych wyjaśnień, dotyczących chociażby funkcjonowania systemu magicznego.

Jednocześnie przedstawiony w powieści świat nie sprawia wrażenia niedopracowanego, ba! zdaje się, że Autorka ma na niego bardzo szczegółowy plan. Wszystkie elementy łączą się i żadne wydarzenie nie wydaje się absurdalne; problemem jest to, że tak mało tego świata zostało przedstawione. I zapewne miało to zaostrzyć apetyt na więcej, jednak dla wielu czytelników będzie powodem, dla którego nie zaangażowali się w tą historię. Podobnie z naszymi bohaterami - choć każdy z nich jest intrygujący, a swoim działaniem stara się coś udowodnić, przede wszystkim przed sobą samym - to pozostają niejako oddaleni. Nie poznajemy w pełni historii i motywacji żadnego z nich, ich przeszłość pozostaje skryta w półmroku - przez co ciężko się z nimi zżyć i naprawdę im kibicować. To wszystko składa się na to, że "Więcej niż zło" pomimo potencjału i bardzo dobrego wykonania potrafi pozostawić czytelnika obojętnym.

"Więcej niż zło" jest z pewnością powieścią interesującą. Lubię tajemnicze i powoli rozwijające się historie i początkowo bardzo mnie wciągnęła. Ostatecznie nie udało się jednak zbudować odpowiedniego suspensu - powolne tempo nie prowadzi do emocjonującego finału. Tydzień po przeczytaniu nie jestem w stanie powiedzieć o czym właściwie jest ta historia - o niepozornym źle, które czai się wszędzie? Chociaż kupił mnie klimat tej powieści to czuję się nieco oszukana - moje wyczekiwanie nie zostało wynagrodzone w tym tomie, a wystarczyło nieco bardziej odsłonić rąbka tajemnicy. Jestem czytelnikiem cierpliwym, więc liczę, że drugi tom wszystko wyjaśni - i z perspektywy czasu będę mogła bardziej docenić tom pierwszy. Myślę, że fani fantastyki powinni dać szansę tej powieści, bo zdecydowanie wyróżnia się "innością" oraz atmosferą tajemnicy - choć skrajne odchodzenie od schematów i zdradzanie jak najmniejszej ilości szczegółów nie zawsze wychodzi na dobre.

Profile Image for Monika ♡ Na luzie.
308 reviews255 followers
June 7, 2023
„Każde zwycięstwo ma swoją cenę.”.

Mieszanka różnych światów. Okaleczony zielarz, który nie jest tym, za kogo się podaję. Kaleki, ambitny komendant skrywający niejedną tajemnicę. Tancerka wplatająca w swój taniec nie tylko przepiękny zapach ziół, ale i uroki. Syn plemiennego wodza, za którym ciągnie się widmo ojca i wygórowane oczekiwania.

A na deser dzikie plemiona, tajemnicę, morderstwo i potężna, pradawna magia.

Nie boję się debiutów, wręcz przeciwnie. Chętnie sięgam po powieści nowych pisarzy, jednak, chcąc – nie chcąc, oczekiwania mam takie same, jak przy starych doświadczonych pisarzach. Chcę, aby książka, nawet jeśli mi się nie spodoba, wywoływała emocję.

Na uwagę zasługuję klimat powieści i jest to zarazem najmocniejszy punkt całej opowieści. Mała wioska gdzieś na końcu świata, hermetyczna zamknięta społeczność, a wokół dzikie plemiona, pogańskie obrzędy, i to, co jako książkowy wyjadacz najbardziej uwielbiam, pierwotna mroczna magia. W powietrzu czuć nutkę tajemnicy i niepewności, którą podsycają tylko kolejne sekrety i kłamstwa.

Stylowo całkiem ładnie napisane, zwłaszcza w kontekście debiutu.

Niestety, powieść bardzo długo się „rozkręca”, o ile w ogóle można powiedzieć, że się „rozkręciła”. Będąc po pierwszych kilkudziesięciu stronach w dalszym ciągu nie wiedziałam, w jakim kierunku zmierza fabuła ani co jest głównym tematem.
Cały czas czułam, że jest to zaledwie wprowadzenie do większej historii, której jednak… ostatecznie nie doczekałam się. Główny wątek spokojnie mógłby stać się poboczną linią fabularną.

Zabrakło mi…. historii. Dynamiki opowieści, akcji, jakichś szalonych plot twistów, czegoś co sprawiłoby, że nie mogłabym się od książki oderwać. Pomimo że historia przedstawiona była z narracji trzech osób, z żadną z nich nie poczułam jakiejkolwiek więzi, która podtrzymywałaby moje zainteresowanie: kapitan Słownik, do którego miałam największe oczekiwania, okazał się nieco mdławy i nudny, wódz dzikiego plemienia, Ravi, był piekielnie irytujący, i jedynie okaleczony zielarz Eustachy ratował nieco sytuację.

Momentami gubiłam się nieco w historii. Chwilami wkradał się chaos i pomimo bardzo długiego, i obszernego wstępu, nie do końca czułam, że rozumiem przedstawiony świat i zasady funkcjonowania magii. Chociaż pomysł był rewelacyjny, zabrakło punktu zapalnego, który pociągnąłby linie fabularną do przodu. Po opisie książki liczyłam również, że będzie naprawdę mrocznie i krwawo, a nie odczułam tego w najmniejszym stopniu.

Pomimo moich najszczerszych chęci, „Więcej, niż zło” ani nie przypadło mi do gustu, ani nie wywołało większych emocji. Kolejna poprawna powieść, przyzwoicie napisana, z intrygującym światem, ale bez iskry. Możliwe, że gdybym sięgnęła po tą książkę kilka lat wcześniej, moje oczekiwania nie byłyby tak wysokie i powieść mogłaby mnie zachwycić. Jednak czytając teraz, byłam zmęczona wyczekiwaniem, aż wreszcie wydarzy się coś, co wciągnie mnie do reszty i sprawi, że zapomnę bez reszty o całym świecie. Nie będę wyczekiwać kontynuacji, ale jednocześnie widzę w autorce bardzo duży potencjał i w przyszłości, jeśli powstaną inne książki, chętnie po nie sięgnę.
Profile Image for Szaman.
200 reviews16 followers
July 1, 2022
Nie mogę powiedzieć, że mi się zupełnie nie podobało, bo bym skłamała. Zasługa przede wszystkim bardzo sprawnego posługiwania się słowem pani Stefańskiej. Mnóstwo tutaj świetnych słów, eksperymentów ze składnią i bardzo ciekawych zdań. Cud miód, naprawdę. Szkoda tylko, że bardzo często te zdania układały się w treść, nad którą tylko mogłam wzdychać i myśleć sobie: Serio? -_-
Już nawet nie, że tutaj w ogóle nie ma jako takiej fabuły. Są różne wątki, ale do końca książki nie wiemy, do czego dążymy, nie zawiązało się nic zupełnie na kształt głównego punktu fabuły. Jest dużo tajemnic, ale trochę wzuszamy nad nimi ramionami, bo co z tego, skoro nie zostały wyjaśnione, co więcej! Jest tutaj wiele sytuacji, w których niby ktoś coś nagle zrozumiał, zorientował się, doznał olśnienia... A nas to w ogóle nie obchodzi, bo nawet nie wiemy czego to olśnienie miało dotyczyć, bo wszystko jest tak tajemnicze, że autorka o tym nie wspomina.
I na koniec UWAGA LEWACKA PROPAGANDA z mojej strony rzecz jasna.
Miałam wrażenie, że cofnęłam się w czasie tak z 15 lat, kiedy byłam w liceum i odkrywałam fantasy. Bohaterowie to sami mężczyźni, serio. Główni i poboczni. Kobiety są trzy: jedna to umarła staruszka, druga to nieśmiała dziewczyna ze wzrokiem spuszczonym w zawstydzeniu, która sypia z jednym z bohaterów i taka jej rola, a trzecia, która zasłużyła na bycie jakąśtam postacią to czarownica i manipulantka i główny wróg całej powieści xDDD Mamy dwa archetypy kobiet: albo obiekt pożądania (nie wspomnę nawet o tych tekstach, gdzie o kobietach mówi się jako o sztukach), albo zwodnicza wiedźma, co do której przez 40 stron nie dowiadujemy się ani dlaczego robi to, co robi, ani dlaczego mamy ją uważać za wroga (oprócz tego, że stoi w kontrze do głównych bohaterów xD). Zasłanianie się światem, że tak tam jest, że inspiracjie historyczne i what not jest słabe. Pewne wypowiedzi postaci w teorii można tak usprawiedliwiać. Ale to przede wszystkim autorskie wybory, które już totalnie mnie męczą.
Also - opis jest mylący. Spotykają się cztery postacie i muszą sobie zaufać? To brzmi jak zbierająca się drużyna, a tak nie jest. Bohaterowie krążą wokół siebie, mają własną agendę, w większości ukrytą przed nami, a coś, co mogłoby być wątkiem kryminalnym totalnie nie jest poprowadzone i ja się wciąż zastanawiam, o czym czytałam.
Patrząc jednak na styl i na epilog, na pewno sięgnę po kolejną część z nadzieją, że coś się rozwinie, coś się ukształtuje. I szkoda byłoby porzucać autorkę, która tak dobrze potrafi posługiwać się piórem.
Oprócz powyższych życzyłabym sobie tylko, by przestała nadużywać określenia "zęby jak perełki".
1,438 reviews4 followers
May 25, 2022
Książka Eweliny Stefańskiej przenosi nas do bliżej nieokreślonej fantastycznej krainy. To właśnie tam przeplatają się losy naszych trzech głównych bohaterów. Raviego będącego synem plemiennego wodza, Eustachego podającego się za wędrownego zielarza oraz Słowika kulawego żołnierza. Ich losy połączą się w zapomnianej przez Bogów i ludzi wiosce. Pierwsze, na co trzeba zwrócić uwagę, że każda z wyżej wymienionych postaci jest naprawdę dobrze napisana. Ravi jest narwanym chłopakiem, który chce sobie i innym udowodnić, iż jest równie dobry, a nawet i lepszy od swojego znanego ojca. Przez to, że jest w gorącej wodzie kąpany, często pakuje się w kłopoty. Eustachy skrywa swoje mroczne tajemnice, jest zrzędliwy i mrukliwy, a jeśli już się odzywa, to jego język kąsa niczym osa. Słowik to zaś przykładny, opanowany i wierny swoim ideałom żołnierz. Ich spotkanie to gwarancja wybuchowej mieszanki, która zaważy o losach całej krainy.

Narracja przeskakuje od jednego bohatera do drugiego, nie sposób więc się tutaj pogubić. Mimo pewnego określonego porządku ciężko było mi jednak stwierdzić, co jest główną osią opowieści. Akcja toczy się dość leniwie i skupia się na współpracy naszych bohaterów podczas śledztw nad tajemniczymi morderstwami. I o ile czyta się to szybko i przyjemnie to Więcej niż zło zawiera kilka mankamentów. Największym z nich jest to, że o samym świecie, w którym dzieje się akcja powieści wiemy bardzo niewiele. Ponadto sama magia jest owiana taką tajemnicą, że w pewnym momencie zaczynamy się zastanawiać, o co tu chodzi. Mimo całej tej tajemniczej otoczki cała powieść napisana jest solidnie i lekkim piórem. Sprawia to, że naprawdę wciąga i powoduje syndrom kolejnej kartki, aby tylko dowiedzieć się co będzie dalej.

Fani klasycznych opowieści w klimacie fantasy będą się tutaj czuli jak w domu. Mamy tu dzielnych wojowników, piękne kobiety, szczyptę magii. Czyli wszystko, za co kochamy taką literaturę. Co trzeba podkreślić ani przez chwilę nie czułem, że mam do czynienia z debiutem co jest ogromnym plusem. To solidnie skrojone fantasy, które zdecydowanie warto przeczytać. Autorka niewiele zdradza nam na temat świata i rządzących nim praw jednak myślę, że jest to zabieg celowy, zwłaszcza że już powstaje kolejny tom. Jeśli więc jesteście fanami takiej literatury, nie wahajcie się ani chwili i wyruszcie w podróż po starych ścieżkach dżungli.

Cała recenzja na:

https://popkulturowykociolek.pl/recen...
724 reviews3 followers
June 2, 2022
Sięgacie czasami po debiuty? Ja ostatnio często. Jedne są lepszą, inne gorsze. „Więcej niż zło” jest pierwszym tomem cyklu ”Kroniki traw” i jest dość dobrym debiutem.
Autorka zabiera nas do zapomnianej wioski na skraju puszczy. Opis tego miejsca, domów i ich mieszkańców sprawia, że sama przeniosłam się do tego „dzikiego” lasu. W tej wiosce spotykają się trzy postacie. Jedną z nich jest okaleczony i zmęczony upałem starzec, który dociera do zabudowań wioski. Gdy wchodzi do środka jednego z budynków poznaje tancerkę, którą w myślach nazwał czarownicą, a sam podaje się za zielarza o imieniu Eustachy. Jednak czy to jest jego prawdziwe imię?
Drugą z tych osób jest to żołnierz zwany Słowikiem, który ma duże poczucie misji. Łamie zasady i jest gotowy stanąć po stronie zła.
Ostatnia osoba to Ravi, syn plemiennego wodza, który ciągle żyje w cieniu ojca i pragnie chwały. Chce wszystkim pokazać, że nie jest taki jak jego ojciec, który toczył bitwy, ale sam też, co chwilę gubi się. Jest przez to dla mnie najbardziej irytującą postacią w tej książce.
Trzy osoby, które nie mają nic wspólnego ze sobą, nie ufają sobie a jednak muszą razem współpracować. Dlaczego? Bowiem w lesie czai się zło, które z każdą chwilą rośnie w siłę. Czy się im uda pokonać stwora? Co ukrywa zielarz? A jakie tajemnice ma tancerka?
Tajemnicze postacie, rytuały, magia, wioska w dżungli. To wszystko sprawia, że czuję się klimat książki i z wypiekami na policzkach przekładamy kolejne strony.
Dużym plusem jest świetny styl i język jakim posługuje się autorka. Znakomity dobór słów i bardzo dobrze wykreowane postacie. Uwielbiam również książki w których narracja jest z pozycji trzech bohaterów. Tutaj - Kapitana, zielarza i dzikusa.
Jedynie czego się doczepię, to tego, że akcja mogłaby trochę mniej leniwie płynąć i trochę bardziej bym rozwinęła wątek z magią. Ogólnie książkę uznaje za bardzo dobry debiut i już nie mogę doczekać się kolejnej części.
Jeśli jesteś fanem tego gatunku, to myślę, że dasz się porwać w świat wykreowany prze Panią Ewelinę.
223 reviews4 followers
July 5, 2022
„Więcej niż zło” to debiutancka powieść Eweliny Stefańskiej. Lubię sięgać po debiuty, ponieważ można tym sposobem natrafić na perełki, które potem zyskują rzesze fanów. Do tej powieści przekonała mnie jeszcze okładka, która według mnie jest genialna i wprowadza nas w mroczny klimat, od którego jest aż gęsto w środku książki.

W powieści tej można wyróżnić trzech głównych bohaterów: wędrownego zielarza, Eustachego, kalekiego żołnierza, Słowika oraz młodego syna wodza plemienia, Raviego. Choć pochodzą oni z różnych miejsc, jak i środowisk, to przypadkowe spotkania doprowadzają do ich poznania, a ich losy w miarę rozwijania się fabuły splatają się coraz mocniej. Bohaterowie są naprawdę ciekawymi postaciami i ciekawiło mnie jak potoczą się ich losy oraz kibicowałem im w ich poczynaniach.

Gdybym miał wybrać największą zaletę tej książki to postawiłbym na klimat, autorka w ciekawy sposób opisuje świat i tworzy gęstą atmosferę. Jednakże, nie do końca przekłada się to na fabułę. Czasami miałem problem ze zrozumieniem tego, co właśnie przeczytałem i zastanawiałem się czy czegoś nie pominąłem. Miałem także problem ze stworzonym światem. Z jednej strony jest on ciekawy i liczę, że zostanie jeszcze bardziej rozwinięty w kolejnej części. Z drugiej strony, uważam, że niektóre aspekty można było lepiej opisać, jak na przykład system magii, bowiem czary są ważną częścią fabuły, a jednocześnie nie wiemy do końca jak one działają.

Należy pamiętać, że jest do debiut literacki Eweliny Stefańskiej, dlatego uważam, że należy dać jeszcze szansę tej autorce i na pewno to zrobię przy okazji premiery drugiej części.

Więcej moich recenzji znajdziecie na Instagramie @chomiczkowe.recenzje
Profile Image for Booksoverhoes.
369 reviews16 followers
July 7, 2022
Tajemniczy starzec, kulawy kapitan z niejasną przeszłością i narwany syn wodza dzikich plemion - ich losy wiążą się ze sobą, gdy w małej wiosce na obrzeżach państwa dochodzi do dziwnych, makabrycznych morderstw.

"Więcej niż zło" to książka dosyć powolna i początkowo niestety zupełnie nie mogłam się w nią wgryźć. Z czasem akcja stała się bardziej absorbująca, wciąż jednak, poza kilkoma momentami, była raczej niespieszna.

Niektóre fragmenty zostały opisane trochę zbyt chaotycznie i niezrozumiale. Rozumiem, że w założeniu miały być tajemnicze i niejednoznaczne, ale czasem wprowadzały duży zamęt i pozostawiały jakiś taki niesmak.

Na plus jest za to zdecydowanie kreacja postaci - są ciekawe, mają charakter, dialogi między nimi są zabawne, błyskotliwe i czyta się je bardzo przyjemnie. I nie mówię tu tylko o głównych bohaterach, poboczni też wydają się całkiem... wyraziści.

Ravi jest co prawda jedną z najbardziej irytujących postaci ever, ale nie mam o to żalu do autorki - zakładam, że to kreacja jak najbardziej zamierzona (tylko po cichu marzę, żeby chłopak przeszedł jakąś przekonującą przemianę i stał się lepiej przyswajalny).

Stefańska oferuje nam same dobre rzeczy - dzikie plemiona, polityczne zagrywki, intrygę, tajemnicę i mroczny klimat. Niestety większość aspektów świata poznajemy tylko pobieżnie - na przykład opisy rytuałów plemiennych albo systemu magicznego, który na ten moment nie ma nam zbyt wiele do zaoferowania. Mam nadzieję, że autorka tylko buduje nasz apetyt i w kolejnych częściach dowiemy się więcej.

Jak na debiut jest to pozycja na wysokim poziomie, dobrze napisana, choć trochę wtórna. Na razie niczym mnie nie zaskoczyła, ale liczę na to, że Stefańska nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa!
Profile Image for Kiiki.Books.
577 reviews51 followers
June 8, 2022
Dzisiaj mam dla Was kilka słów o fantastycznym polskim debiucie Eweliny Stefańskiej. Gdybym od samego początku nie wiedziała, że jest to pierwsza książka autorki - w życiu bym się nie domyśliła. To jest kawał dobrej historii.

„Więcej niż zło” to pierwszy tom serii „Kroniki Traw” i czuję, że jest to dopiero początek fascynującej przygody, która czeka nas w kolejnych częściach. Autorka uchyla tylko rąbka sekretów, które czają się w tajemniczej i jakże intrygującej magicznej puszczy. Ja zdecydowanie czuję niedosyt i ogromną chęć dalszego zagłębienia się w świat stworzony przez Ewelinę Stefańską.

Okaleczony starzec, podający się za wędrownego zielarza. Kaleki żołnierz. Młody syn plemiennego wodza. Trzech różnych bohaterów, którzy pomimo tego czy tego chcą czy nie (raczej nie 😅) muszą zacząć ze sobą współpracować. Muszą stawić czoła tajemniczym morderstwom, widmie wojny i śmiercionośnej magii. Do tego wszystkiego trzeba dodać jeszcze mordercze zapędy plemion żyjących w puszczy…

Wydarzenia rozgrywają się w małej wiosce gdzieś na krańcu świata, gdzie każdy każdego zna, a społeczność jest raczej zamknięta. Żyją na granicy z pełną niebezpieczeństw puszczą zamieszkiwaną przez dzikie plemiona, w której drogę wyznaczają tajemnicze ścieżki. Zaintrygowani?

Była to naprawdę ciekawa przygoda! Tak jak wspomniałam wyżej - wciąż czuję niedosyt różnych informacji, jednak liczę na to, że odpowiedzi na nurtujące mnie pytania znajdę po prostu w kolejnych tomach.

Pomimo, że całościowo jestem zadowolona z lektury to niestety miałyśmy kilka kryzysowych chwil. W „Więcej niż zło” troszeczkę brakowało mi dynamiki. Niby działo się dużo, ale hm… Brakło mi takich momentów ekscytacji i chwil, w których choćby nie wiem co się działo nie potrafiłabym jej odłożyć. Pierwszy tom kronik traw na myśl przywodzi po prostu taki dłuższy wstęp do mam nadzieję(!) bardziej intrygujących wydarzeń.

Odrobinkę jej brakło żeby mnie zachwycić, ale podobała mi się. Było bez fajerwerków, ale na tyle ciekawie i intrygująco, że bez zastanowienia sięgnę po kolejny tom.

Polecam. ☺️
Profile Image for suzies.
95 reviews
August 4, 2022
Ta książka była...dziwna. Na pewno bardzo chaotyczna i może to urok słuchania książki jako audiobook'a, ale czasem trudno było się połapać, kiedy przenosimy się do innego bohatera. Fabuła była tak zagmatwana (a może w jakiś inny sposób przedstawiona?), że wielu rzeczy chyba nie zrozumiałam dobrze. To samo określesnie było używane do kilku postaci, przez co często (jeżeli autorka nie podała imienia) nie wiedziałam o kim jest mowa. Cała ta książka jest bardzo tajemnicza i koniec końców wydaje mi się, że trochę za bardzo. O świecie magicznym dowiadujemy się bardzo mało, ale mimo tego zakończenie bardzo mi się podobało. I ten klimat! Czytając (lub słuchając) jej czujemy jakbyśmy sami byli w tamtym miejscu, pragniemy również stworzyć historie w takim świecie. Klimat to chyba największy plus tej książki. Jeżeli wyjdzie kolejny tom to może, będę kontynuować serię, ale na pewno nie będzie to moim priorytetem.
Profile Image for Zuzia.
75 reviews1 follower
Did Not Finish
July 12, 2022
DNF wrócę do niej kiedyś w formie papierowej bo audiobook totalnie nie dla mnie
3 reviews
August 3, 2022
Nieco ciężki początek, jednak z każdym rozdziałem coraz lepiej, pod koniec nie mogłem się oderwać, bardzo dobry debiut, czekam na więcej :)
Profile Image for Agnieszka.
223 reviews2 followers
August 28, 2022
2,5⭐
Trudno mi podsumować te książkę... bardzo chaotyczna, do końca nie udało mi się wkręcić w historię.
Profile Image for SheroniMakaroni.
110 reviews
November 4, 2022
Ja nawet nie wiem jaka jest fabuła tej książki tyle dobrze że pod koniec polubiłam postacie
Profile Image for Izabela Ostrowska.
172 reviews12 followers
June 22, 2022
Więcej niż zło to debiutancka książka Pani Eweliny Stefańskiej i muszę przyznać, że w kategorii debiutu bardzo dobra.

Ten tom poświęcony jest bohaterom, ludziom z dolin i plemionom puszczy. Opowiada o starcu Eustachym, zielarzu, który chciał przejść przez wioskę niezauważonym, pilnując własnych spraw i odejść. O kalekim komendancie straży, z czystym sercem i dobrą wolą, który tego starca zatrzymuje, z nadzieją, że będzie to dobre dla doliny. O nieopierzonym i krnąbrnym synu sławnego władcy puszczy, Ravim, który mimo że jest świetnym wojownikiem, pragnąc coś udowodnić zachowuje się wciąż jak dziecko. O Dahli starszemu plemienia szeptaczy, który ma w sobie mądrość i wiedzę, brakującą dzieciakowi i o tancerce, która rzucając uroki, działa starcowi na nerwy i snuje własny plan.

Gdy w wiosce znajdują ciało zmarłej czarownicy ścieżki wszystkich bohaterów zaczynają się przecinać, a my dzięki tym relacjom poznajemy ich bliżej.

Tak na prawdę rozwiązanie zagadki morderstwa gra tu drugie, albo nawet trzecie skrzypce.
Właściwie mnie to wcale nie interesowało podczas lektury, o wiele ciekawsze wydały mi się historie poszczególnych bohaterów, ich doświadczenia i życiowe wybory. Niektóre wciąż owiane tajemnicą i zapewne do odkrycia w dalszych tomach. Dopiero epilog zostawia czytelnika z myślą, że to czego doświadczyliśmy było tylko małym punktem w większej grze politycznej i że w kolejnych tomach możemy liczyć na grubszą akcję.

Na pewno będę kontynuować serię bo jest warta uwagi. Podobało mi się jak autorka buduje świat i bohaterów mimo, że Raviemu czasem miałam ochotę palnąć, co by się ogarnął. Przywiązałam się do nich i jestem ciekawa jak ich losy się potoczą.

Zachęcam do lektury, bo myślę, że warto. A dodatkowo wydanie książki jest bardzo ładne i ma sporo świetnych ilustracji autorstwa pana Leszka Woźniaka, co umila czas z książką.
Displaying 1 - 30 of 33 reviews