Jump to ratings and reviews
Rate this book

Proste równoległe

Rate this book
Pełna rozmachu i reporterskiej przenikliwości opowieść o losach dwóch kobiet, które dzieli wszystko. Kiedy jednak ich drogi zaczną biec obok siebie, okaże się, że wybory jednej pozwalają w pełni pojąć losy drugiej.

Polska, połowa lat 80. XX w. Młodziutka Marta Rychter podczas wakacji spędzanych z rodzicami poznaje nad morzem enigmatyczną Wandę Krajewską, najwybitniejszą polską skrzypaczkę. Wanda od lat odmawia występów, nikt nie wie dlaczego, choć plotkami żyje cała muzyczna Warszawa. Czy to prawda, że była kochanką wiceministra kultury i pupilką władzy? A może pije i w pewexie odkładają dla niej najlepsze koniaki, po które wieczorami wysyła męża? Marta zostaje jedyną uczennicą, a zarazem powierniczką starszej o pokolenie Wandy. Próbuje odtworzyć powikłaną historię jej życia, miłości oraz stale towarzyszącego Krajewskiej poczucia straty. Chłonie muzyczną wrażliwość swojej nauczycielki, ale zaczyna rozumieć, że nie może iść po jej śladach. Żeby ocalić swoją niezależność, będzie musiała zrezygnować z lojalności. Tylko w ten sposób zdoła dotrzymać Wandzie kroku.

352 pages, Hardcover

First published April 27, 2022

15 people are currently reading
1144 people want to read

About the author

Agata Romaniuk

27 books145 followers
Socjolożka z doktoratem z Polskiej Akademii Nauk. Absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu i założycielka Grupy Reporterskiej Głośniej. W 2017 zainicjowała projekt badawczo-reporterski Światła Małego Miasta, który opisywał życie Polaków w najmniejszych miasteczkach. Publikuje teksty w Dużym Formacie, Przekroju, Piśmie i magazynie Non/Fiction. W maju 2019 ukazała się jej książka reporterska „Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu”. Jest autorką dwujęzycznej książki dla dzieci pt. „Bal u lamorożca. Polsko-ukraińskie bajki o przyjaźni” wydanej przez Zygzaki.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
253 (31%)
4 stars
386 (48%)
3 stars
135 (17%)
2 stars
17 (2%)
1 star
3 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 131 reviews
Profile Image for mara.literacka.
149 reviews436 followers
January 2, 2023
Nie mogłam lepiej czytelniczo rozpocząć 2023 roku. Ta książka była fantastyczna. Historia dwóch skrzypaczek - młodej dziewczyny i jej nauczycielki. Dwie linie czasowe, dwie bohaterki, dla których muzyka jest całym światem.

W tle powojenna Polska, jej traumy, ZSSR, próba przetrwania w dziwnych czasach, trudne wybory i miłość. Czuję się ogromnie poruszona. Mam ochotę sięgnąć po nią jeszcze raz, mimo że lekturę skończyłam niecałą godzinę temu.

Był to trzeci przeczytany przeze mnie tytuł tej autorki z rzędu. Oficjalnie Agata Romaniuk wchodzi do grona moich ulubionych autorów. Jej wrażliwość powaliła mnie na łopatki.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,447 followers
April 27, 2022
Jakbym był wami, to bym czytał.

- Wymagające wirtuozerii szesnastki rozsypały się w powietrzu, lekkie, rozedrgane. Wypuszczała je jedną za drugą w idealnych odstępach, jakby chciała je uwolnić spod palców. - Tak zagrała Wanda Krajewska, uważana za najwybitniejszą polską skrzypaczkę dla swojej uczennicy Marty, dziewczyny z wielkim talentem, ale trochę niepokornej.

Agata Romaniuk na swój powieściowy debiut wybrała diabelnie trudny temat, jakim jest muzyka. Łatwo tu popaść w nostalgię, nietrudno potknąć się o metafory o tombakowej urodzie, odpłynąć w oczywistościach. Znamy takie przypadki, nie ma co się nad nimi pastwić. W “Prostych równoległych” jednak wszystko się udaje. I nawet bardzo oczywiste historie, jakimi są dorastanie dziewczyny poddanej katorżniczemu treningowi i niełatwe życie dawnej gwiazdy muzycznych scen, kostycznej i nieszczególnie emocjonalnej nauczycielki, udało się autorce opowiedzieć tak, że chce się je poznawać. Mimo braku zaskoczeń.

Jest to bowiem powieść, w której autorka uważnie przygląda się emocjom swoich bohaterek, wnikliwie szkicuje tło dziejowe, jakim jest późny PRL i mentalność ludzi słusznie uważających, że wszystko można załatwić przez znajomości. Plastyczność opisów Romaniuk jest filmowa, łatwo przekształca się w głowie czytelnika w obrazy, zwłaszcza jak się kiedyś było w ośrodku “Delfin” nad polskim morzem. Dzięki postaci Krajewskiej, mistrzyni, która nagle wycofała się z życia artystycznego i swoje pasje (oraz frustracje) przelewa na młodą Martę, Romaniuk zanurza nas w historię przeszłego ustroju, ale robi to w dobrym stylu, oczywiste momenty opowiada tak, że chce się jej słuchać. Przyjemnie mnie to zaskoczyło, podobnie jak wirtuozeria autorki w opisywaniu samej gry na skrzypcach. Tu bowiem nie spodziewałem się niczego dobrego, obawiając się nadmiernego wczuwania się, metaforyzacji której nie wytrzymuję. A Romaniuk ładnie łączy techniczny opis z emocjami, nie przesadzając ani z jednym, ani z drugim.

Wszystko to jest wycyzelowane, napisane bardzo porządnie. Właśnie to słowo, “porządnie”, najbardziej kojarzy mi się z “Prostymi równoległymi”. Bo przy całym szacunku dla tej roboty i pisarskiej uważności, nie podoba mi się fakt, że autorka nadmiernie próbuje wszystkie decyzje swoich bohaterów wyjaśnić, omówić i przedstawić czytelnikom. Chwilami czułem się prowadzony za rękę, zamiast pozwolić popracować mojej wyobraźni. Pewnie to właśnie efekt tej porządności, potrzeby poukładania wszystkiego (a to książka dobrze, choć bardzo klasycznie skomponowana) pod linijkę. Choć przecież to właśnie książka także o tym, czy można się zbuntować przeciwko samemu sobie. Zwłaszcza gdy jest się kobietą uwięzioną w kilku systemach - patriarchacie, komunizmie, a do tego dyscyplinie treningu i przytłoczoną wielkimi oczekiwaniami.

“Wąska niteczka ust łączyła wysepki policzków. Nie uśmiechała się. Sztywne kokardy zastygły na końcówkach warkoczy jak motyle”. To ładne. Myślę, że udało się Romaniuk napisać jedną z najlepszych powieści obyczajowych, jakie w tym roku się ukazały. Nienachalną, bez błyskotek, może nadmiernie przewidywalną, a może to ja już za długo żyję i wiem, że zawsze w polskiej historii pojawiają się te same demony. Porządną. A przecież tyle jest literatury nieporządnej. I niestety nie chodzi tu o rozwiązłość bohaterów. Czytajcie.
Profile Image for Maćkowy .
495 reviews143 followers
August 10, 2023
W "Prostych" poznajemy historie Marty i Wandy. Marta jest młodą zdolną skrzypaczką, dzieckiem jeszcze, gdy na wakacjach poznaje Wandę, dawną mistrzynię, gwiazdę światowych sal koncertowych, która jednak z niejasnych przyczyn porzuciła karierę kila lat wcześniej. Wanda dostrzega w Marcie talent i postanawia ją uczyć. Jak nietrudno się domyślić, relacja obu pań jest szorstka, ale pod okiem starszej skrzypaczki młoda szybko staje się co raz lepsza. Pierwsza część książki - historia Marty przenosi nas w lata osiemdziesiąte, druga część, o Wandzie to czasy powojenne (do lat siedemdziesiątych), część trzecia to lata dziewięćdziesiąte. W książce mamy zatem "potrójne retro" i obietnicę ciekawej opowieści, której jednak Agacie Romaniuk nie udało się do końca wypełnić.

Konia z rzędem temu, kto wytłumaczy mi czym się różni "herstoria" od literatury kobiecej. Jacyś ludzie, którzy rzekomo znają się na książkach mówią w tokefemie, że to taka cudowna, znacząca historia, że wcale nie ckliwa, że głęboka i taka psychologiczna jest, a ja czytam taki niewykształcony i bez żadnych kompetencji i widzę czytadło w stylu Kena Folleta, tylko nudniejsze i bez seksu. Odniosłem również wrażenie, że autorce o wiele lepiej wychodzi część "dokumentalna", niż "obyczajowa".

Świat skrzypków opisany jest świetnie, oprócz codziennego znoju w salach prób i wyrzeczeń na które muszą zdobywać się codziennie młodzi aspirujący muzycy wiele w książce znajdziemy muzycznych anegdot- Kaczyńskiemu (Bogusławowi) na pewno by się to spodobało, a i ja się wciągnąłem, problem w tym, że w drugiej części (książka składa się z trzech) z historii o muzyce i relacji mistrz - uczeń, robi się melodramat. Nudny, rozwleczony melodramat, co więcej, podczas czytania miałem wrażenie, że autorka nie ma materiału na pełnoprawną powieść i nawet użycie wielkiej czcionki i wezwanie na pomoc marginesów na pół strony niewiele zmieniło, jeśli musisz zamęczać czytelnika opisami kolejnych restauracji, sal filharmonii i zapachu ciepłego ciasta drożdżowego (ta książka jest beznadziejnie "sensoryczna"), to musisz coś robić źle.

Książka mogłaby wiele zyskać, gdyby autorka zrezygnowała z osobnych części książki dla Marty i Wandy i przedstawiła losy kobiet naprzemiennie, łatwiej byłoby utrzymać uwagę bardzo szybko ulatującą z czytelnika w drugiej części, gdyby fabuła była przedstawiona w taki sposób, pierwsza część: jeden rozdział Marta, jeden rozdział Wanda i druga wspólna część już w latach dziewięćdziesiątych.

Zmarnowany potencjał.
Profile Image for kam.
1,255 reviews246 followers
November 22, 2023
„My jesteśmy jak utwór muzyczny, Wanda, ty i ja. Jesteśmy jednością, ale istniejemy tu i teraz, i póki to jest piękny dźwięk, to wszystko dobrze, ale nie ma czego szukać poza ostatnią nutą.“
Profile Image for Zaczytana.Querida Maja Wiktorowicz.
132 reviews263 followers
Read
April 29, 2022
Proste równoległe - pędzące przed siebie linie, które nigdy mają się ze sobą nie przeciąć.
Prosta pierwsza - Wanda. Prosta druga - Marta. Pędzące przed siebie linie, które…
• „Proste równoległe” - Agata Romaniuk •
Zamykam książkę i gładzę ją czule. Mam wrażenie, że wystarczy, że się bardzo dobrze wsłuchałam, a usłyszę delikatną melodię, która wypływa wprost spod moich chłodnych, błądzących po omacku opuszków. Szukam odpowiednich dźwięków. Muskam krawędzie. Przecinam naskórek ostrymi krawędziami kartek. Dociskam, przystaję. Zamykam oczy. I słucham.
Mama za ścianą włącza mikser. Sięgam po telefon. Odszukuję zielono-czarną aplikację. Dwa kliknięcia i jest. Włączam playlistę, której przed chwilą słuchałam tylko w swojej głowie. Teraz wybrzmiewa głośno i wyraźnie. Szum miksera miesza się z Wieniawskim. Ale ja słyszę już tylko skrzypce. Próbuję sobie wyobrazić… To Marta gra czy Wanda?
.
Ta książka jest muzyką, przejmująco nią wibruje. Kusi delikatnym brzmieniem. Nocami roztacza niskie dźwięki tajemnicy. Szokuje, gdy gwałtownie szarpie struny smyczkiem. Zatrważa, gdy przeciąga melancholijnie nuty. I gra. Nieprzerwanie gra. A każdy dźwięk, który się z niej wydobywa, jest piękny. Ani jednej fałszywej nuty. Wielogodzinny koncert. Najczystsze, przenikliwe drżenie powietrza, którego echo ma w nas rozbrzmiewać już zawsze. Myślę… To Marta gra czy Wanda?
.
Opowieść o mistrzyni i uczennicy. Dwie wybitne skrzypaczki, których ścieżki w pewnym momencie zbliżają się do siebie na milimetry i zaczynają biec dalej tuż obok. Tak bliskie, zawsze na wyciągnięcie ręki, ale nigdy na odległość splecionych dłoni. Pędzące przed siebie linie, które nigdy mają się ze sobą nie przeciąć.
.
Wanda unosi guarneriego. Zamieram. Zamykam oczy i słucham. To Wanda gra od początku w moim sercu. Teraz widzę ją wyraźnie. Delikatne dłonie zaciśnięte na smyczku.
Takie historie przeżywa się długo. Żyje się nimi. Nagle zaczynają płynąć tuż obok naszych. Od pierwszej strony do ostatniej - proste równoległe.
.
Zaczytana Querida
Profile Image for pablo.
93 reviews6 followers
December 1, 2022
nie potrafię opisać jak wspaniała ta książka jest i jakie ogromne wrażenie na mnie zrobiła. cudo!!!
Profile Image for Paulina Frankiewicz.
82 reviews31 followers
July 23, 2022
Po prostu: świetna powieść!

PROSTE RÓWNOLEGŁE mieszczą historie dwóch kobiet, które dzielą filozofia życia, temperament i aspiracje, a których losy w kilku miejscach się przecinają. To osadzona w powojennej Polsce opowieść o dwóch skrzypaczkach, relacji mistrzyni-uczennica, pasji i życiowych wyborach. Mogło być bardzo nudno, a okazało się naprawdę fascynująco. Doskonale zbudowane portrety psychologiczne bohaterek (i bohaterów), nieoczywista i miejscami niedopowiedziana narracja, wiarygodnie oddane realia epoki. No i absolutnie nie trzeba się znać na muzyce (to wiem z autopsji).

Po krótkich rozpoetyzowanych powieściach (to nie jest zarzut!) czytanie potyczystej polszczyzny Agaty Romaniuk jest nagrodą i luksusem. Pełne frazy wydobywające piękno języka - co się właściwie już w polskiej prozie nie zdarza. Tym większe robi to wrażenie, kiedy uzmysłowimy sobie, że PR są prozatorskim debiutem pisarki. Jedna z najlepszych polskich powieści, jakie w ostatnich latach czytałam.
Profile Image for Marika_reads.
649 reviews487 followers
April 27, 2022
Nastoletnia Marta ucząca się grać na skrzypcach, podczas wakacji z rodzicami poznaje słynną skrzypaczkę Wandę Krajewską. Kobieta, która nie wiadomo dlaczego od lat nie występuje już na scenie, postanawia wziąć pod swoje skrzydła dziewczynę i prowadzić z nią indywidualne lekcje.
Mamy więc znany od lat w literaturze motyw mistrzyni i uczennicy. I choć jest to motyw niezwykle ciekawy, to dla mnie bardziej interesującym tematem, który podejmuje Agata Romaniuk jest oczywiście sytuacja kobiet w środowisku zawodowych muzyków i muzyczek. Bo mimo tego, że poznajemy dwie perspektywy, Wandy w latach 60-tych oraz Marty w latach 80-tych to niewiele się w ciągu tych dwudziestu lat zmieniło w tej kwestii w środowisku. Patriarchat nadal rządzi i w muzyce i w życiu prywatnym. Role społeczne pozostają niezmienne - albo pełne poświęcenie karierze, albo konieczność podporządkowania marzeń o karierze pod obowiązki pani domu.
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to nie do końca powieść w moim klimacie, ale było w niej coś co mnie skutecznie pochłonęło (wyłączając kilka, dosłownie kilka fragmentów w drugiej części, które przez moment mnie nudziły). Może to tajemnice do odkrycia, które skrywają losy Wandy? Może czytanie o ocierającym się o obsesję zachłyśnięciu pasją? Może to jak autorka oddała ducha epoki? Albo to zasługa melodyjnego języka, którym napisana jest ta historia? Nie wiem, ale najpewniej wszystko to razem złożyło się na super przyjemność czytania.
Profile Image for Anna.
42 reviews25 followers
August 17, 2022
Bardziej 3,5. Dobra, solidna powieść obyczajowa, ale trochę zbyt „od linijki”, bez zaskoczeń i niedopowiedzeń. Tematyka muzyczna zawsze u mnie plusuje, a na niej się nie zawiodłam.
Profile Image for med_ksiazkara.
244 reviews65 followers
November 3, 2025
Piękna, pełna miłości do muzyki i niesamowicie melancholijna. Relacja uczennicy z mistrzynią, gdzie każda ma silny charakter i system wartości. Napisana z ogromną czułością, przelewa miłość bohaterek do skrzypiec na czytelnika. Nie spodziewałam się, że tak mnie poruszy, ale to było jak najbardziej pozytywne doświadczenie.
Profile Image for Magdalena (madeleinebooks).
260 reviews39 followers
July 13, 2023
Muzyka to element łączący drogi dwóch różnych kobiet, które podążają własną ścieżką w życiu.

Niezwykle prosta, ale angażująca historia imponujących kobiet, które pomimo przeciwności losu stawiają swoją miłość do muzyki na pierwszym planie.
Profile Image for Aleksandra Pasek .
187 reviews290 followers
September 15, 2022
3,5
Udany debiut prozatorski. Romanuk napisała powieść od początku do końca, z rozbudowanym tłem historyczno-społecznym, szczegółowo narysowanymi postaciami i w pełni fikcyjną opowieściach o dwóch skrzypaczkach - mistrzyni i uczennicy.
Co zasługuje na podkreślenie, to że autorka nie ma absolutnie nic wspolnego ze światem muzyki, a zrobiła tak dokładne rozpoznanie tematu, sięgnęła do tak wielu źródeł i ekspertów, że wyszło jej to bez skuchy. Książka niewymagająca zbyt wiele od czytelnika, kiedy jesteśmy zmęczeni i potrzebujemy po prostu dobrze opowiedzianej historii.
Profile Image for Zena.
815 reviews13 followers
May 14, 2024
Piękna opowieść o życiu dwóch kobiet, które połączyła miłość do muzyki, a podzieliło wszystko inne. Dwa "równoległe" żywoty, zdecydowanie nie "proste", a raczej jakieś "zawijasy". Dodatkowo prezent w postaci listy z utworami muzyki klasycznej na Spotify (nazwa taka sama jak tytuł ksiażki). Ciekawa historia wzbudzająca refleksję nad życiem całkowicie podporządkowanym konkretnej sprawie - tu muzyce.
Profile Image for Aleksandra Szranko.
864 reviews63 followers
April 19, 2023
Bardzo oddziałująca na wyobraźnię, pięknym językiem (ale wcale nie koturnowym, jak mogłoby się wydawać) i [b]bezbłędnie[/b] (delikatnie, nienachalnie) przeczytana przez Marię Dębską.
Profile Image for Zofia Rubin.
62 reviews2 followers
April 9, 2025
Ta książka wzruszyła mnie wielopłaszczyznowo, ponieważ miał tutaj znaczenie kontekst muzyczny, przywołujący w moim przypadku różne wspomnienia, jak również dylemat związany z zachowaniem równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Piękny język, którym autorka opisuje utwory muzyczne, ich charakter oraz technikę i styl gry wykonujących je artystów, jest na tyle przystępny, że może poruszyć każdego czytelnika, niezależnie od wcześniejszej styczności (lub jej braku) z muzyką klasyczną. Opisy te przenoszą czytelnika do innego świata i sprawiają, że odbiór trudnych sytuacji, również szeroko opisanych w książce, staje się bardziej znośny. Zakończenie pozostawiło w napięciu, ale tak chyba miało być. Bardzo dobre, polecam.
Profile Image for Mozaika Literacka.
574 reviews83 followers
May 1, 2022
Zjawiskowa książka! Pięknie wystylizowana, zaskakująco wręcz dojrzała, fabularnie oszałamiająca! Proste równoległe to historia świadomie nastawiona na obsesyjną miłość do własnej pasji, mocno akcentująca konieczność poświęceń i bolesnych życiowych strat. Fabuła jawnie prowadzona śladem kobiecych serc, które w imię kariery, próbują sprostać najtrudniejszym wyzwaniom. Tu nie ma wielkiego pośpiechu oraz szalonych zwrotów akcji – pozostaje jedynie głośna myśl o dziwnej zażyłości kształtującej się między dwiema wyjątkowymi skrzypaczkami. Powieść intencjonalnie napisana dla kobiet.
Profile Image for Ewa Gutmańska-Gralak.
107 reviews
April 14, 2023
Wahałam się między oceną 3 a 4. Książkę czyta się lekko, unosi się nad nią duch wielopokoleniowych narracji kobiecych Joanny Bator (i dobrze, im więcej inspiracji błyskotliwością i panoramiczną perspektywą Bator, tym ciekawiej), ale same postaci - zwłaszcza wpisane w przeszłość jednej z dwu głównych bohaterek, Wandy Krajewskiej - wydawały mi się nakreślone zbyt szkicowo i ogólnie, i szybko ulatywały z pamięci. Na plus - frapująco oddane realia środowiska muzycznego i kompozycje rozbrzmiewające w tle. Czy jestem ciekawa kolejnych powieści Romaniuk? Owszem.
Profile Image for Marta.
116 reviews7 followers
May 19, 2022
Jako muzykowi bardzo mi się ta książka spodobała, świetna atmosfera i mocne postaci dwóch osób, które idą podobną ścieżką kariery, ale robią to w zupełnie innej inny sposób. Świetnie pokazane realia pracy muzyków w czasach komunizmu. 4.5/5
Profile Image for booksbybookaholic.
652 reviews3 followers
June 11, 2025
Pięknie napisana i fascynująca historia dwóch skrzypaczek, których losy przeplatają się i dopełniają.
Bardzo mi się podobała, szczególnie, że zaspokoiła moją sympatię do historii osadzonych w realiach PRLu.
Częste i dalekie przeskoki czasowe były niekiedy dezorientujące i dlatego nie jestem w niej w stu procentach zakochana.
Profile Image for Karolina W..
232 reviews3 followers
August 21, 2022
Dawno nie czytałam takiej książki. Nie potrafię tego dokładniej opisać. Jest niezwykle poprawna - jak Krajewska podczas lekcji. Momentami aż za poprawna i ułożona, ale niesie taki spokój. Czekam z niecierpliwością na dalsze plany wydawnicze autorki.
Profile Image for mag•da.
79 reviews
February 18, 2025
„miał w sobie łagodny smutek kogoś, kto nie spodziewa się wiele od życia”; „twoim domem jest muzyka. (…) nigdy nie będziesz miała innego”

najbardziej urzekające w tej książkę są subtelne opisy codzienności, metaforyczne obrazy, które stają się wprost namacalne - bardzo poruszająca była dla mnie scena, w której wanda rozsypuje ubrania swojej matki w parku, burzy ten porządek i bańkę bezpieczeństwa, ulatującą wraz z ostatnim tchnieniem zofii. tło dziejowe, komunistyczna rzeczywistość - wszytko to mimo swojej brzydoty wprost przyciąga i zmusza do zanurzenia się w tym świecie. wirtuozeria, o której pisze autorka, będąca dla mnie tak obcym tematem (nigdy nie interesowałam się polskimi skrzypaczkami, choć wiem, że muszę teraz nadrobić swoje braki) - w dziwny, niewytłumaczalny dla mnie sposób, wołała mnie do siebie, zapraszała do przeżycia każdego dźwięku wydobytego przez smyczek. pod względem artystycznym - prawdziwa elegancja, wymieszana z porządną nutą polskości, ciężkiej ręki i wizerunków, których się długo nie zapomina.

sama fabuła - naprawdę przyjemna podróż, chociaż z bólem serca muszę przyznać, że za naszymi bohaterkami musiałam biec, ciągle umykały mi lata ich życia, a tak bardzo chciałabym wyruszyć na powolny spacer z każdą z nich, poznać je bliżej. bardzo mi przykro, że autorka pokazuje tylko fragmenty, skacze w przestrzeni czasowej, a przez to obraz wandy, bardziej może marty (bo jednak to historia wandy zajmuje obszerniejszą część), jest taka rozmyta i pełna domysłów - widzę w tym też jakiś zamysł artystyczny, być może sama niechęć postaci do ich bliższego odkrycia. nie zmienia to faktu, że książka mogłaby być po prostu dłuższa.


wanda… mam słabość do wyrazistych i silnych postaci, chociaż w jej przypadku widzę maskę, którą przywdziewa, by nie dać się złamać. bardzo podobała mi się poświęcana jej część, w dziwy sposób budzi we mnie zarówno ogromny żal, jak i podziw. prawdziwa dama, mistrzyni przybrana w elegancję i arystokratyczny sposób bycia, która jednocześnie ciągle mierzy się z poczuciem straty, obcością - byciem niczyją. chociaż ona należała do tak wielu, nikt nigdy w pełni nie należał do niej, kolejne osoby ją zdradzały i tylko skrzypce, muzyka były jej prawdziwym domem - wspomnieniem życia, które czekałoby na nią, gdyby nie wojenne koleje losu. jej obsesja i frustracje wylewane na martę są dla mnie zrozumiałe, mam ogromną potrzebę ją bronić, chociaż święta też nie była i swoje liczne wady otwarcie pokazywała.
postać marty, która jednak buntuje się wobec narzuconej jej roli wielkiej wirtuozki, ginie przy tak wyrazistym opisie wandy - wielka szkoda, że jej historia nie została pogłębiona? czuję ogromny niedosyt… ale znowu, widzę tutaj pewien zabieg artystyczny, chęć wyraźnego odcięcia tych dwóch postaci od siebie. bo chociaż wanda pragnie, by marta kroczyła jej śladami, stała się wybitną solistką, ona ponad samotność ceni wspólnotę.

dwie kobiety, kroczące nie swoimi śladami, ale prostymi równoległymi - drogami takimi samymi, a jednak tak różnymi - mierzą się na swój sposób z narzuconym konwenansem kobiety-matki-artystki. czy da się być tylko jedną z nich czy ciągle trzeba wybierać, porzucać jedno na rzecz drugiego? wanda w swoich decyzjach jest jednoznaczna - tylko muzyka i skrzypce mają dla niej znaczenie, tylko wobec nich czuję czułość. znowu jednak - motyw dziecka, tak upragnionego, nawet jeśli miałoby być tylko jej - co by było, gdyby jednak uciekła spod szpitala i zdecydowała sama za siebie?
marta czyni wszystko na opak, odwrotnie od swojej wielkiej mistrzyni, pokazując jej tym dobitnie, wszystko to, co straciła. a wanda? traci nawet muzykę, to czemu poświęciła całe życie —— poczucie straty, które dogania ją na każdym kroku jest naprawdę niezwykle bolesne.

kobiecość. zdecydowanie kobiecość i swoista siostrzaność zostaną ze mną na bardzo długo. stachowa i lusia, wanda i danusia, matka i marta, wreszcie - marta i wanda. wszystkie tak różne, a jednak na swój sposób bliskie i jedyne w swoim rodzaju. piękne i wyraziste.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for podrozdzial.
243 reviews60 followers
October 26, 2023
na akcję „prostych równoległych” składają się fragmenty żyć dwóch wyjątkowych skrzypaczek łagodnie poskładane w całość. obie kobiety, pozostające ze sobą w relacji mistrzyni-uczennica egzystują niby obok siebie, ale zaskakująco wspólnie. za pomocą odpowiednio subtelnie dobranych sekwencji zdarzeń każda z nich opowiada o swoim spojrzeniu na poświęcenie muzyce, pasji i ambicji, które równoległymi ścieżkami doprowadziło je do tego samego finału bolesnych dylematów i najtrudniejszych z wyborów. to wszystko splata świetnie opisany klimat polski prl-u i codzienności życia w stanie wojennym.

to historia opowiadająca o wadze otrzymanych szans i możliwościach, o życiu z talentem i odwiecznym pytaniem o to, ile jest się w stanie dla niego poświęcić czy zaryzykować. autorka serwuje tutaj kawał dojrzałej, lirycznej i choć gorzkiej, to niepopadającej w przesadę prozy. opowiada o sile i determinacji kobiet w nieprzyjaznych i niepewnych czasach, które - dyktowane przez mężczyzn - nie są w stanie do końca stłamsić ich charakterów swoją apodyktycznością. tempo, w jakim rozwija się akcja, jest raczej powolne i momentami sprawia wrażenie dłużącego się. jednak operująca retrospekcją całość stanowi rozważne i melancholijne stadium zawiedzionej nadziei i oczekiwań, zostawiając czytelnika z nostalgią.

szczególnej uwadze polecam formę audiobooka czytanego przez marię dębską!
Profile Image for Mari.
24 reviews1 follower
February 7, 2025
Dla Majuchy :
Pierwszy raz (odkąd pamiętam) sięgam po powieść (tego gatunku nie było w moim czytelniczym cyklu ) i jest BARDZO DOBRA.
Historia opisana jest z dwóch perspektyw :
1 to spojrzenie ze strony Marty , dziewczynki ,która pewnego słonecznego dnia na wakacjach natrafia na słynna polską skrzypaczkę Wandę Krajewską. Profesor już od ponad dekady odmawia występów publicznych ,co jest szczególnie interesujące zważywszy na jej bogate portfolio występów w wielu najznamienitszych konkursach i filharmoniach na całym świecie . Publika nie wie jednak co spowodowało zaniechanie muzyki ,która jeszcze niedawno wydawała być się jak powietrze .

Druga perspektywa to nic innego jak opis życia młodziutkiej jeszcze Wandy. Ta część szczególnie ukazuje ,co spowodowało ,iż ta stała się zimna,chłodna i bezwzględna ,a przede wszystkim tajemnicza .

Bardzo polecam przeczytać . Akcja toczy się w latach od 1960-90 (w zależności od perspektywy) . Pokazuje realia życia w tamtych czasach i trudne tematy społeczne . Do recommend
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for ciagle_czytam  Marta.
224 reviews12 followers
July 6, 2022
Historia rozpoczyna się od 1993 roku ale w trakcie lektury cofamy się o kilkadziesiąt lat wcześniej. Poznajemy tu dwie odrębne historie, które obie łączy muzyka a czas pozwala im się połączyć. Poznajmy atmosferę panujących wtedy czasów chociaż w niewielkim stopniu. Powieść skupia się przede wszystkim na bohaterkach.

Tajemnica, skrzypce, wybory nie zawsze zgodne z aktualnym biciem serca, dylematy, fascynacja. Poszukiwanie swojej własnej drogi. Rezygnacja z własnej kariery czy bieg za miłością życia? W tej historii nie ma łatwych decyzji a i czasy nie są im sprzyjające. Choć czy kiedyś były?

Pani Agato, ja chcę więcej takich historii. Historii, które kradną mi czas, częstują dobrą herbatą, pozwalają odpłynąć i zobaczyć kreowany świat własnymi oczami.
Profile Image for Cecilllia.
210 reviews2 followers
May 9, 2024
Niespodziewanie dobra lektura! Możliwe że szczególnie mnie ujęła za serce, bo jest o muzyce. O edukacji, ćwiczeniu, koncertowaniu, relacji z nauczycielami i nauczycielkami, konkursach i innych aspektach bycia muzykiem i muzyczką. No dzieje się w Polsce- w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu...
Dla mnie dużo zmienia, gdy mogę się utożsamić z bohaterami i bohaterkami, a tutaj zdecydowanie miało to miejsce!
Okazało się że Agata Romaniuk pisze nie tylko świetne reportaże, ale też równie dobre powieści! Zdecydowanie polecam.
Displaying 1 - 30 of 131 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.