Jump to ratings and reviews
Rate this book

Superniania kontra trzyletni Antoś. Jak telewizja uczy wychowywać dzieci

Rate this book
Choć Konwencja Praw Dziecka obowiązuje w Polsce od ponad 30 lat, przyzwolenie na bicie dzieci jest nadal powszechne, a ich społeczna pozycja wciąż znajduje wyraz w takich powiedzeniach jak „dzieci i ryby głosu nie mają”. Dyskryminacja niepełnoletnich ze względu na ich młody wiek jest uważana za stan tak oczywisty, ponadczasowy i naturalny jak kiedyś seksizm. Badając popularne programy rozrywkowe poświęcone wychowaniu najmłodszych Anna Golus pokazuje, w jaki sposób telewizja odzwierciedla i reprodukuje oparte na przemocy wzorce relacji między dorosłymi a dziećmi. W swojej analizie autorka stara się przyjąć perspektywę dzieci, z myślą o wszystkich osobach niepełnoletnich traktowanych przedmiotowo i lekceważonych, w nadziei na zmianę ich niskiego statusu w rodzinie i społeczeństwie.

312 pages, Paperback

First published June 15, 2022

16 people are currently reading
685 people want to read

About the author

Anna Golus

4 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
66 (18%)
4 stars
168 (46%)
3 stars
101 (27%)
2 stars
23 (6%)
1 star
4 (1%)
Displaying 1 - 30 of 59 reviews
Profile Image for Nikola.
813 reviews16.6k followers
December 29, 2025
Jeśli czytam reportaż w mniej niż 24h to musi robić na mnie wrażenie.
Profile Image for Alex.andthebooks.
721 reviews2,881 followers
March 17, 2023
Tematyka tego reportażu zdaje się być niecodzienna, ale podejmuje temat braku poszanowania dla godności i prywatności dzieci. A to tylko wierzchołek góry lodowej.
Profile Image for Tomasz.
683 reviews1,043 followers
August 19, 2024
Czuć, że korzenie książki sięgają pracy doktorskiej i innych prac naukowych autorki, bo forma i styl pisania pozostawiają wiele do życzenia. Duża część to po prostu szczegółowa analiza wybranych scen i odcinków, przy czym wiele fragmentów się po prostu powtarza, w tym niektóre z nich kilkukrotnie. Zamiast rozwinąć niektóre wątki lub doprecyzować konkretne myśli, autorka poświęca miejsce na kolejny wtórny i nie wnoszący niczego opis, co przywodziło mi na myśl ucznia lejącego wodę w wypracowaniu szkolnym, żeby tylko osiągnąć oczekiwany limit słów. Temat ciekawy, ale mało pogłębiony, bo poza studium przypadku (przypadków?) niewiele można z książki wynieść.
Profile Image for Kiwi.
233 reviews12 followers
June 15, 2022
Będę szczera — od dziecka nie przepadałam za supernianią. Już wtedy nie budziła we mnie żadnego zaufania, a jedynie lęk i nadzieję, że w końcu któreś dziecko jej nagada, zbuntuje się i na tym się skończy wielki autorytet. Gdy byłam starsza, miałam nadzieję, że z czasem świat o tej pani i jej metodach zapomni. Teraz, gdy metody dalej są żywe... chyba jedynie mogę się cieszyć, że mimo wszystko istnieją ludzie, którzy nagłaśniają problem i próbują jakoś działać.

Tak więc — do książki podeszłam z wielkim entuzjazmem. Czekałam na nią, od kiedy tylko dowiedziałam się, że zostanie wydana, a kiedy dostałam ją do rąk — od razu rzuciłam wszystko i zaczęłam czytać (to nawet nie jest żart lol). I... Tak, wiedziałam, na co się piszę, a jednak ciśnienie podskakiwało mi przynajmniej raz na stronę. W pewnym momencie sama już nie wiedziałam, czy bardziej jestem zła na supernianię, kamerzystów, producentów, rodziców tych wszystkich dzieci, następców superniani czy różnych rzeczników, którzy jeśli już coś robili, to — minimum.

Autorka bardzo sprawnie przeprowadzana nas przez wszystko, co było przed, w trakcie i po emisji superniani. Powołuje się na badania, wyjaśnia wady stosowanych metod, ale przy tym wszystkim wciąż cały czas podkreśla, że, no wiecie, dzieci to ludzie i już samo to wystarcza, by nie torturować ich psychicznie dla zachwyconych widzów. Nie brakuje tu też przytaczania wypowiedzi rodzin i dzieci, które brały udział w programach (bo książka nie jest tylko o superniani. Chociaż jej historię porusza najszerzej, skupia się tez na innych programach, np. pod koniec mamy fragment o surowych rodzicach). Co prawda zajmują najmniej przestrzeni w książce, ale jeśli już się pojawiają... Cóż, jedynie potwierdzają, jak bardzo źle było.

Ale, jednocześnie nie mogę powiedzieć, że ta książka była bez wad. Po pierwsze czasami, zwłaszcza na początku, coś zgrzytało mi w stylu autorki. Niektóre zdania były zbyt długie, w innych szyk był dziwny. Po drugie — czasami miałam wrażenie, że autorka już za bardzo odpływa w swoich domysłach. Nie przeszkadzało mi to w przypadku analizowania scen z programów, ale już miałam dość, gdy autorka nawet do informacji, że ktoś zignorował prośbę o rozmowę, dopisywała sobie rzeczy pasujące do tezy. Był też moment, w którym, przy okazji rozmowy o, chyba, "bogaty dom biedny dom", pojawiał się fragment, który wyglądał, jakby autorka już na siłę próbowała, nawet u zadowolonych z występu ludzi, znaleźć cień niezadowolenia.

Są to tak naprawdę małe rzeczy, ginące pod faktycznymi dowodami, ale chyba właśnie przez to wkurzyły mnie bardziej, niż powinny. Like — jeśli masz tyle dobrego materiału, po co ci takie insynuacje.
Bywały również tematy, przy których liczyłam, że autorka zatrzyma się na dłużej, a dostawałam jedynie dwa pośpieszone akapity w najlepszym wypadku i dwa-trzy zdania w najgorszym.

(Plus — trochę zaskoczyło mnie, że w kontekście superniani nie przewinęły się rzeczy publikowane przez nią na różnych stronach, ani drama sprzed pięciu lat, która idealnie wpasowałaby się w tematykę.)

No ale, na koniec dnia to wciąż dobra książka, przedstawiająca to, jak bardzo ludzie dalej nie liczą się ze zdaniem dzieci, ich emocjami i prawem do prywatności.
Profile Image for pi.kavka.
614 reviews33 followers
April 5, 2023
Dziś o książce, która była trochę odpowiedzialna za mój książkowy zastój. Bardzo uparłam się, żeby ją doczytać, ale gdzieś w mniej więcej połowie straciłam zapał do lektury i ciężko było mi do niej powrócić. Musiałam sobie zrobić przerwę na totalnego odmóżdżacza i dopiero wtedy, prawie na rac, dokończyłam ten reportaż/tę rozprawę. I nie wiem co sądzić.

Sam temat jest szalenie ciekawy. Bazując na polskim podwórku, autorka ukazuje wszelkie programy typu reality w których udział wzięły (biorą) dzieci. W głównej mierze skupia się na najsłynniejszym z nich, czyli „Superniani”, ale przytacza też przykłady innych – jak choćby „Surowych rodziców”, czy „Biedny dom-bogaty dom” (czy tam ‘bogaty-biedny’, nieistotne). Widać, że badaczka spędziła wiele godzin oglądając poszczególne odcinki i stara się prawie każdą scenę analizować (pierwszy odcinek „Superniani” rozkłada nam wręcz na czynniki pierwsze), wyjaśniając przy tym, jakie błędy i niezgodności z etyką pracy psychologa/psychiatry zostały podczas nagrań popełnione.

Zacznę od plusów. Tym, o czym już wspominałam, jest właśnie tematyka, raczej nie poruszana w literaturze (a przynajmniej ja się z nią nie spotkałam), z którą autorka próbuje nas zaznajomić i objaśnić nam mechanizmy kryjące się za telewizyjnymi show. Na spore docenienia zasługuje również fakt, że próbowała ona dotrzeć do uczestników programów i z niektórymi udało jej się porozmawiać przeprowadzając krótkie wywiady.
I wiecie co? Z plusów to będzie tyle.

Jest to bardzo topornie napisana rzecz. Znalazłam informację, że książka ta bazuje na rozprawie doktorskiej autorki i to zasadniczo widać. Spora ilość powtórzeń, powracanie do już rozpisanych wątków, próby zamaskowania emocjonalnych reakcji autorki „uniwersalnymi prawdami” (typu ‘dziewczynka była niegrzeczna, superniania odesłała ją do kąta, co – oczywistym – jest bardzo złe’). Wspominałam już o tym, że pierwszy odcinek programu z Zawadzką został opisany przez autorkę bardzo szczegółowo. Kojarzycie jak to jest, kiedy ktoś opowiada Wam mema? Albo serial, film, czy książkę, których nie znacie, ale zamiast skupić się na swoich odczuciach, to opowiada Wam fabułę ze wszystkimi szczegółami? Właśnie to zaserwowała nam Anna Golus w tej pozycji. Jeszcze gdyby za tym opisem coś miało iść, jakieś głębsze przemyślenia aniżeli to, co dostaliśmy…Niestety, opis ten sprawił tylko, że zrobiło się nudno.
Poza tym – i na to zwracali już uwagę moi przedmówcy – autorka wchodzi w polemikę z tekstami psychologów i psychiatrów. Ale nie ma do tego przygotowania merytorycznego. Anna Golus jest kulturoznawczynią. Nie kończyła studiów z psychologii, psychiatrii, czy pedagogiki. Co więcej, sama w swojej książce wielokrotnie zwraca uwagę na brak przygotowania Zawadzkiej do pracy z dziećmi. Tyle że Zawadzka jest przynajmniej dyplomowanym psychologiem, czego o autorce reportażu/rozprawy powiedzieć już nie można. Anna Golus wygodnie dobiera sobie opinie, które zgadzają się z jej tezą i przytacza je, jako istotne głosy w dyskusji, kompletnie ignorując pozostałe.

Szkoda, bo liczyłam na porządny kawał reportażu, a dostałam popłuczyny po pracy doktorskiej. Sporo psychologicznego kontentu, który jednakowoż prezentowany jest przez osobę, która psychologiem nie jest i – tym samym – nie jest on jakkolwiek wartościowy. Ode mnie dość niska ocena, bo choć temat istotny, to potraktowany bardzo ogólnikowo, mało interesująco dla czytelnika i wyjątkowo jednostronniczy.
Profile Image for Magdalith.
413 reviews140 followers
April 5, 2023
3.5/5

Zgadzam się, że wykonanie tego tekstu jest nie do końca idealne (okazało się, że są tu wykorzystane fragmenty rozprawy doktorskiej autorki i to niestety nieco przeszkadza; jest za dużo szczegółów i zbyt wnikliwie wgłębiono się w niektóre kwestie), ale nie sposób nie docenić ogólnego przekazu. Lekceważenie małoletnich, ich uprzedmiotowienie, łamanie praw dziecka, szkodliwe i niezgodne z wiedzą naukową metody wychowawcze, a w końcu też okrutna przemoc wobec dzieci (niektóre fragmenty aż trudno się czyta, to jest horror! A myślałam, że jestem w pełni świadoma tego, co może się dziać na planie zdjęciowym i jak działa telewizja. Okazało się, że niestety nie...) - to wszystko dzieje sie w programach typu reality show, w których występują dzieci. Społeczne przyzwolenie na to pokazuje, jaki jest poziom dyskryminacji ze względu na wiek w Polsce. A wszystkie te programy jeszcze ten stan utrwalają. Dla mnie większość zagadnień, które opisuje autorka, można też z powodzeniem przełożyć na rzeczywistość mediów społecznościowych i tego, co dzisiejsi rodzice robią swoim dzieciom, upubliczniając ich życie.
Może nie idealna książka, ale ważna, otwierająca oczy.
Profile Image for L..
180 reviews3 followers
August 8, 2022
internet naprawdę nie potrzebuje kolejnego zdjęcia twojego dziecka.
Profile Image for zvzanka.
7 reviews
Currently reading
August 31, 2024
Raczej jej nie dokończę. Na początku przeszkadzał mi sposób pisania, jakbym czytała rozprawkę. Mimo wszystko, dało się do niego przyzwyczaić, a ciekawa tematyka motywowała do dalszej lektury. Później pojawiło się dużo generalizowania, nieznośne zwroty „wszyscy wiemy, że”, „nie ma wątpliwości, że”, brak źródeł, które potwierdzałyby pewne twierdzenia autorki.
Ostatecznie odbiłam się po kolejnych fragmentach, które opisałabym słowami „za mocne XD”, np.:
- „Nie ma również wątpliwości, że pozbawianie snu to jeden z rodzajów tortur, a jak wiadomo, tortury są zabronione, przynajmniej wobec dorosłych.” - dotyczyło to opisu usypiania dziecka, które nie chciało położyć się w łóżku, więc przez jakiś czas siedziało,
- „(…) to będziesz musiał usiąść na tym jeżu i odsiedzieć tyle czasu, ile masz lat”. Zgodnie z tą zapowiedzią trzyletni Iwo powinien siedzieć na jeżyku przez trzy lata” - błagam, ja wiem, że metody Superniani były złe, ale to już czepianie się skrótów myślowych, których intencja jest oczywista.

Szkoda, bo temat niezwykle istotny i warty poruszenia. Szczególnie, że sam program i zakładam, że przez to również metody wychowawcze tam prezentowane, były swego czasu popularne. Może kiedyś pojawi się dobra praca reporterska zajmująca tematem przedmiotowego traktowania dzieci w tego typu produkcjach telewizyjnych.
Profile Image for Fyrrea.
482 reviews28 followers
June 16, 2022
Ocena: 4+
Wrażenia: Praca naukowa + artykuły. Widać, że to sklejka z powyższych, bo pewne informacje powtarzają się. A co do treści - o karny jeżu, jak to dobrze, że ktoś poruszył ten temat. Niedawno przewinął mi się przez facebook post kliniki odchudzania dla dzieci i były tam zamieszczone zdjęcia - smutnego otyłego dziecka i uśmiechniętego odchudzonego. Pierwszą moją reakcją było "matko, ale będzie mieć dzieciak przesrane w szkole, przecież to internety". W książce jest sporo podobnych historii - upubliczniony wizerunek nieletnich i szydera, która się za nimi ciągnęła jeszcze latami. Drugim ważnym wątkiem są metody tresury polecane kiedyś przez panią Zawadzką i wyjaśnienie dlaczego jest to niedobre, nieskuteczne i nieetyczne.
Dla kogo: Dla rodziców, szczególnie tych, którzy zamieszczają głupie zdjęcia dzieciaków w social mediach.
Profile Image for Adrianna.
102 reviews14 followers
May 1, 2023
Sama prawda, tylko prawda i nic poza prawdą. Rodzice, którzy nie szanują prywatności i emocji swoich dzieci ramię w ramię z pazerną telewizją i prowadzącymi szukającymi światła reflektorów zafundowali ogromnej grupie dzieci niemałą traumę. Miłych pozwów.
Profile Image for Anna Wiktoria.
263 reviews
June 1, 2024
Nawet jeśli jest to praca ważna to sposób pisania prawie ją dyskredytuje. „oczywistym jest, nie trzeba wyjaśniać, bez wątpienia, jest to jawne, wiadomo że „ - tak się nie pisze gdy chce się coś udowodnić. Tak się pisze słabe magisterki.

Jeśli piszesz, że łamane są prawa - napisz, które.
Twierdzisz, że ma zły wpływ - daj dowód.
Coś jest „agresja, stresem, patologia” - jeśli nie podasz konkretu i objaśnienia to wygląda to tylko na opinię.
Zła metoda? - znowu, opinia czy fakt? Ze sposobu opisania to opinia. Co z tego, że zgadzam się z autorką? Trzeba podawać skąd ta wiedza!
„Na pewno czuł się „ - niech się wypowie ten o kim mowa, albo niech to zostanie wykreślone. Nie wierzę, że w pracy doktorskiej pozwolono na wciskanie założeń jak ktoś „musiał się czuć” (szczególnie, że autorka często przyznaje że do kogoś nie udało jej się dotrzeć / ktoś nie chciał rozmawiać ).
Itd.

Przypomnijmy, przytoczmy ponownie, jak napisano wcześniej, nie zapomnijmy, wróćmy do… tak się rozciąga pracę gdy ma się wytyczne ile słów, a nie ma się tych słów…

Ważny temat. Trudno się czyta. Żałuję że dowiedziałam się do jakich świństw posuwają się telewizje dla widowni. Cieszę się, że mi pokazano absurdy typu „dam ci w ryj” z ust rodzica to dyscyplina, a z ust nastolatka to groźba karalna, rodzic który szarpie wychowuje, a dziecko które szarpie, jest zepsute i niegrzeczne.

Ale książka… oczywiście całkowicie do przepisania, bez wątpienia od nowa, jasnym jest iż przez kogoś konkretnego, dla wszystkich wiadome że kogoś z głową na karku, nie trzeba wyjaśniać, że tak byłoby lepiej.
Profile Image for bryżit.
148 reviews5 followers
June 17, 2022
Książka pokazuje jak telewizja może otępić ludzi, zrobić zbiorową halucynację. Wielka szkoda, że kosztem dzieci. Nie wiem co jest gorsze, to, że takie programy w ogóle powstają, że powstają w XXI wieku, że mają tyle odcinków czy że nikt ekipy nie wyrzuca na bruk w trakcie nagrywania. A może to, że instytucje nie reagują? Chyba najgorszy jest jednak popyt na te gnioty. Przypomniało mi się dlaczego nie mam telewizora.

Na minus dla mnie - w książce zbyt dużo przykładów z Superniani. Wystarczyłoby opisanie jednego odcinka ale rozumiem, że autorka chciała pokazać skalę tego przedsięwzięcia.
Plus trochę widać, że książka posklejana z różnych tekstów.
10 reviews
August 16, 2022
Początek świetny. Im dalej jednak tym gorzej. Całość czyta się jak wypracowanie szkolne. Ciekawe informację, ale sposób pisania pozostawia wiele do życzenia.
Profile Image for Antek.
157 reviews11 followers
June 15, 2022
Kilkanaście razy przy czytaniu tej książki miałem ochotę dopisywać na marginesie wulgarne wyrazy oburzenia. Wstrząsająca relacja o świecie, w którym dzieci się tresuje surowszymi metodami niż psy czy szympansy, miłość rodzica jest warunkowana, a rzeczywistość wyreżyserowana. Niestety ten świat to codzienność wielu niepełnoletnich ludzi w Polsce. Trochę dużo powtórzeń, ale w sumie ważne rzeczy warto powtarzać do skutku. Tresura to nie wychowanie.
Profile Image for Książkowa Wrona.
541 reviews29 followers
June 25, 2022
Naprawdę niezła, zapadnie mi w pamięć.
Chociaż widać, że autorka przynajmniej korzystała, jak napisała na końcu, z pracy naukowej, bo język jest mocno charakterystyczny dla tego typu tworów (mimo że trochę "unormalniony").
Przy czytaniu opisów odcinków aż mnie bolało wewnętrznie. Ciekawa jestem, czy ta książka się przebije do szerszego grona - mogłaby, bo dużo w niej dobra.
No i ta ostatnia część o programach tego typu ogólnie... Niby człowiek wiedział, jak to wszystko działa, ale i tak się łudził 🤷
Profile Image for Gosia.
61 reviews27 followers
June 29, 2022
4,5⭐️
Bardzo ciekawy temat! Autorka opowiada o naruszaniu praw dzieci z ogromnym wyczuciem i krytycznym spojrzeniem - tytułowa Superniania nie jest krytykowana za wszystko co robi, ale czytelnik jest w stanie zauważyć nieprawidłowości związane z tym programem.
Moje jedyne „ale” dotyczy budowy książki - czasami miałam wrażenie, że poszczególne części nie łączą się ze sobą. Rozumiem jednak, że reportaż bazował na różnych tekstach autorki (naukowych i publicystycznych), a wycinanie poszczególnych partii w imię uproszczenia budowy na pewno zabrałoby tej książce więcej niż dało.
Profile Image for ola ✶ cosmicreads.
397 reviews107 followers
September 5, 2022
dobry reportaż. czuć, że to sklejka pracy naukowej i artykułów, bo czasami tematy się powtarzają (zwłaszcza w części drugiej). część pierwsza wybitna, część druga dobra, choć głównie przywołuje sytuacje z serialu, a część trzecia - bardzo dobre i zgrabne odniesienie się do innych reality shows, w których występują dzieci. od zawsze nie lubiłam superniani, wiedziałam, że coś jest nie tak. ta książka wiele mi dała. otworzyła też oczy na kilka spraw, co do niektórych utwierdziła. warto przeczytać.
Profile Image for Kinga.
5 reviews
March 12, 2024
bardzo pouczający reportaż o tym, jak media kształtują rzeczywistość i o tym, jak wielu dorosłych zapomina, że dzieci nie są ich własnością, a odrębnymi jednostkami, które mają prawo do własnego zdania
Profile Image for Maja Aurelia.
30 reviews
September 22, 2023
Jestem wkurwiona po przeczytaniu i tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że nigdy nie dodam zdjęcia swojego potencjalnego dziecka do internetu/telewizji.
Profile Image for Kamila.
11 reviews3 followers
September 17, 2022
O losie, jak mnie ta ksiazka zdenerwowała, jak bardzo ciężko mi było ją przeczytać - ale nie przez styl, tylko przez temat. NIE CZYTAJCIE TEJ KSIĄŻKI JAK NIE CHCECIE SIĘ DENERWOWAĆ.
Ale jeśli idzie o sama treść i przekaz - bardzo dobra.
4/5 bo jednak ile się nadenerwowałam to moje.
Profile Image for kamilka ❦❦.
135 reviews
May 27, 2024
Wstyd przyznać, że gdy miałam 5 lat, w każde sobotnie popołudnie wyczekiwaliśmy z mamą przed telewizorem na tę toksyczną "Supernianię". Czar prysł.
Mam nadzieję, że ta książka sprawi, że ludzie przejrzą na oczy z czym łączy się sprzedawanie prywatności dziecka w mediach 🙏
Profile Image for mads.
124 reviews3 followers
June 21, 2022
Oh, wow, ile tu researchu i dobrego przygotowania! Zdecydowanie powinna przeczytać to większość rodziców, spamująca zdjęciami swoich dzieci na fejsie.
Profile Image for Marcin Łopienski.
193 reviews5 followers
March 30, 2023
Oglądaliście kiedyś taki program jak „Superniania”?

Nawet jeśli nie, to zakładam, że o „karnym jeżyku” na pewno słyszeliście. „Superniania kontra trzyletni Krzyś. Jak telewizja uczy wychowywać dzieci” to reportaż Anny Golus na temat tego, jak dzieci są wykorzystywane przez telewizję za pomocą programów typu reality show.

Na samym wstępie należy wspomnieć, że autorka w tej książce w dużej mierze korzysta ze swojej pracy doktorskiej oraz czerpie z własnych artykułów o podobnej tematyce, napisanych m.in. dla „Tygodnika Powszechnego”. Nie jest to z mojej strony zarzut: chcę jedynie pokazać, że mimo iż rdzeniem tej książki jest obszerna publikacja naukowa, to lektura (jako czynność) sama w sobie nie jest uciążliwa. Do tego książka mocno obudowana jest źródłami, co na pewno wpływa na jej wiarygodność, a do tego może być źródłem inspiracji dla zainteresowanych tematem.

Chociaż podtytuł książki Golus dotyczy ogólnie telewizji, to autorka w głównej mierze swoje rozważania oparła na przykładzie słynnej produkcji „Superniania” (tego dotyczyła również rozprawa doktorska Golus).

Nie będę owijał w bawełnę: książka „Superniania kontra trzyletni Krzyś. Jak telewizja uczy wychowywać dzieci” obnaża nie tylko udział w produkcji Doroty Zawadzkiej, ale cały program i wszystkie inne podobne telewizyjne reality show. Golus nie brakuje skrupulatności (zwłaszcza w wypunktowaniu manipulacji twórców serialu i analizowaniu poszczególnych odcinków) i odwagi w nazywaniu rzeczy po imieniu. Co bardzo dobre, autorka czerpie z publikacji ekspertów w dziedzinie psychologii, dociera do dzieci, które decyzją rodziców przymusowo wzięły udział w programie. Golus nie tylko z nimi rozmawia, ale przedstawia to, jak „Superniania” wpłynęła na ich dalsze życie. Ten moment książki jest chyba najciekawszy, bo jak na dłoni widzimy manipulacje twórców programu i szantaż rodzin, które w wielu przypadkach chciały przerwania nagrań. Reasumując: Golus wytacza potężne działa w kierunku głównej bohaterki i twórców programu, ale brakuje mi tutaj głosu samej Zawadzkiej. W niektórych przypadkach sama autorka trochę zapędziła się w swoich tezach.

Mocna książka nie tylko adresowana do rodziców i fanów psychologii, ale też fanów telewizji.
Profile Image for Mati 'Matimajczyta'.
374 reviews1 follower
June 1, 2025
This book evoked mixed emotions in me. On the one hand, it addresses a very interesting and important phenomenon – something invisible yet very real. On the other hand, the way it was written left me disappointed. The topic has great potential, but instead of solid data and analysis, I was presented with numerous quotes from shows like "Supernanny" and narrative descriptions of situations. This format quickly became tiresome and caused the essence of the content to fade.
The first chapter sparked my interest and raised hopes for an in-depth analysis of the issue. Unfortunately, the further I read, the more I felt fatigued by the book’s formula. I feel that the author had good intentions and recognized something that needs to be criticized and fought against, but she lacked either the skills or knowledge to convey this in a more convincing way. I was expecting a broader perspective on various TV shows and their impact on society, not just an analysis of one or two programs featuring Dorota Zawadzka.
As someone who values numbers and data, I found the lack of hard facts disappointing. If the author had presented a few quotes as examples and then provided statistics about the series (e.g., "similar statements appear in 47 out of 51 episodes"), the message would have been much stronger. Instead, I spent many pages reading repetitive quotes, which diluted the emotional impact of the book.
I also missed interviews with children and their parents as well as a deeper analysis – why don’t parents see their own faults? Repeating statements about children being treated as objects or that "children should be seen and not heard" is insufficient. Evidence and an exploration of the consequences of such behavior would have been far more compelling.
In summary, while the topic is extremely important and necessary, it was presented in a superficial way. I hope that the author revisits this subject in the future – this time with a more thorough approach. The potential is enormous, and a future book could truly be groundbreaking.
Displaying 1 - 30 of 59 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.