Odkryj tajemnice profesji tak starej jak konflikt i zbrodnia.
Adwokaci to fascynująca podróż po arkanach tej starej jak konflikt i zbrodnia profesji. Otwierając drzwi gabinetów mecenasów, poznajemy odartą z blichtru i mitów rzeczywistość. Mamy okazję poczuć krańcowe emocje sądowych batalii, w których stawką bywa wolność albo bankructwo, a sednem ludzki dramat.
Jak sprostać kryzysowi, z którym zazwyczaj przychodzi do adwokata klient? Czasem pierwsze decyzje okazują się kluczowe. Trzeba wytrzymać ciśnienie, a jednocześnie mieć odwagę i pewność obranej strategii, bo na rachuby po prostu brakuje czasu. Jakich potrzeba predyspozycji, by unieść ten ciężar? Oto pytania, które autor postawił dziesiątkom tytułowych bohaterów tej książki.
Jedno jest pewne: to praca nieznosząca spokoju, a emocje, które jej towarzyszą, z czasem tylko rosną. Na szczęście emocje te tonują autoironia i poczucie humoru, zarówno autora, jak i jego rozmówców.
Artur Nowak drąży temat pracy adwokatów naprawdę głęboko. Z książki dowiemy się również, jak zmieniał się ten zawód, ile w nim można zarobić pieniędzy, ale też stracić rzeczy niewymiernych, jaką drogę musi przejść absolwent prawa, zanim zostanie adwokatem, co się dzieje z jego zapałem po latach praktyki, jakie refleksje towarzyszą naszym bohaterom na różnych etapach kariery i co mówią na ich temat sędziowie, prokuratorzy, wreszcie klienci.
Bardzo przyjemna, zdecydowanie otwiera oczy na realia pracy adwokata. Choć przez długi czas nie mogłam przez nią przebrnąć, mniej więcej od połowy zaczęłam dosłownie przez nią płynąć:) Rozumiem zabieg autora, który celowo umieścił w książce niezliczone liczby wypowiedzi mecenasów, aczkolwiek czasem zdawało mi się, że jest ich wręcz zbyt dużo i zaczynam się gubić 😵💫
Książka idealna dla ludzi którzy interesują się prawem i wszystkim wokoło z nim związane. Lektura Odpowiada nam na nurtujące przynajmniej mnie często pytanie Kim tak naprawdę są ludzie w togach? Opowieść ta otwiera nam wszystkie zamknięte drzwi gabinetów mecenasów i odkrywa przed nami karty mitów na ich temat. Jak działa pracownik sądu? Jak unieść ciężar spraw swoich klientów? Jakie trzeba mieć predyspozycje aby móc zostać np prawnikiem? To tylko kilka pytań na które znajdziemy odpowiedź w tej książce. Zawód ciężki za to książka lekka. Napisana luźnym z poczuciem humoru autora językiem. Jeżeli interesują was zaplecza sądów i skrywane przez nich tajemnice wiecie po jaką książkę sięgnąć!
Świetna antologia zawodu adwokata. Obowiązkowa pozycja dla każdego, kto wiążę z tą profesją swoją przyszłość, ale nie zawiedzie się także czytelnik nie mający podłoża prawniczego. Mnogość ciekawych anegdot, śmiesznych historii i sposób prowadzenia narracji sprawiają, że tę książkę czyta się lekko i przyjemnie.
przeczytałam z ciekawości ponieważ sama jestem prawnikiem (aczkolwiek radcą prawnym) i praktykuję w tej części prawniczej rzeczywistości, któremu akurat w tej książce poświęcono może 10 stron. Od 16 lat pracuję w wielkich zagranicznych korporacjach prawniczych i właściwie nie mam dużego styku z tym światem opisanym w książce. Szkoda że autor nie opisał tego co się dzieje w takich wielkich korporacjach. Książka utwierdziła mnie w obeserwacji niektórych starszych kolegów, którzy po otwarciu zawodu nie mogą się pogodzić z tym, że przestali być "bogami" dla klientów i że muszą walczyć o klienta i się wykazywać. Oprócz wiedzy i obejścia muszą też mieć zdolności sprzedażowe i walczyć o miejsce na rynku. Cieszę się, że A. Nowak starał się przekrojowo przedstawić zawód zbierając opinie adwokatów z różnych części Polski i w różnym wieku. Ale książka się dłuży. Nie jest to wybitne dzieło ale taka lektura do oderwania się od rzeczywistości.
Trochę taki zbiór ploteczek i ciekawostek z prawniczego świata. Dobrze mi się czytało, bo zawód ten znam głównie z amerykańskich seriali. W dużej mierze skupiona na kwestii samego rozpoczęcia kariery i dróg do elity prawniczej. Sporo też o cynizmie i trudnościach, wykorzystywaniu klientów, o życiu prywatnym adwokatów. Autor naprawdę świetnie pisze na każdy temat, za który się zabierze. Myślę, że mogę polecić. Nic przełomowego, bardziej dla tych, którzy po prostu nie wiedzą, tak jak ja, jak wygląda praca prawników w Polsce
Dawkowałam sobie tę książkę przez dłuższy czas, nie chcąc pochłonąć tematyki tak mi bliskiej na jednym posiedzeniu. Jestem obecnie na 5 roku prawa, za moment czeka mnie obrona pracy magisterskiej i odpowiedź na odwieczne pytanie: co dalej? Nie ukrywam, że adwokatura była jedną z opcji, które brałam pod uwagę, jednak po lekturze tego reportażu mam w sobie więcej wątpliwości, niż przed jego rozpoczęciem. Warty uwagi, ale powodujący mętlik w głowie ;)
Dobrze napisana książka, w której każdy absolwent prawa rozpozna znajome postacie mistrzów. Niewątpliwie obowiązkowa dla osób wybierających zawody adwokata.Czuć sentyment dla czasów słusznie minionych, gdy adwokat był bogiem