Trzydzieści niesamowitych dni ze wschodnimi krajobrazami w tle
Ewa od lat marzyła, by rzucić wszystko i ruszyć na Wschód: najpierw koleją transsyberyjską dojechać aż do Irkucka, a następnie pójść za ciosem i kolejnymi pociągami przez mongolskie stepy dotrzeć aż do Chin. Udało się i… tak właśnie powstała ta książka! Oto zapis szalonej, trzydziestodniowej wyprawy przez świat wschodnich kultur, odmiennych mentalności i niecodziennych krajobrazów widzianych zza okna rozpędzonego pociągu. W lekki i humorystyczny sposób opowiada o paradoksach życia w Moskwie, nostalgicznym bezkresie mongolskich stepów czy fascynującym chaosie charakterystycznym dla Pekinu, Szanghaju i Hongkongu. Czy ty też dasz się uwieść pełnemu kontrastów Wschodowi?
Autorka felietonów, opowiadań oraz powieści dla dzieci i młodzieży. Jej twórczość podpowiada jak sobie radzić w domu i w szkole, w dobrych i złych chwilach, z przyjaciółmi i z rodzicami. Odnosi się do wartości takich jak uczciwość, szczerość wobec siebie i innych, przyjaźń, miłość i szacunek dla drugiego człowieka.
Ukończyła XXXVII LO w Warszawie, następnie Wyższą Szkołę Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, wydział rewalidacji, kierunek: pedagogika terapeutyczna. Pracowała jako nauczycielka i pedagog-terapeuta.
Mieszka z mężem i córką na warszawskim Tarchominie (wcześniej na Bródnie). Na Bródnie toczy się też akcja wielu powieściowych wydarzeń.
Zadebiutowała w 1997 r. w „Filipince” tekstem dotyczącym zdawania egzaminów ustnych pt. 100% skuteczności. Współpracuje z pismami „Cogito”, „Victor Gimnazjalista”, „Victor Junior”, „Trzynastka”, „Witch”, „Edukacja Twojego Dziecka”, „Twój Styl”, „Przyjaciółka”, „Filipinka”.
W 2002 r. nakładem wyd. Pracownia Słów ukazał się jej debiut książkowy pt. Wszystko, tylko nie mięta, od 2003 roku pisarka współpracuje z wydawnictwem Egmont.
W 2009 roku jej powieść Bardzo biała wrona otrzymała tytuł Książki Roku Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych (Polskiej Sekcji IBBY).
* Wszystko, tylko nie mięta (Warszawa 2002, Warszawa 2005) * Diupa (Warszawa 2002, Warszawa 2006) * Krzywe 10 (Warszawa 2003) * Lawenda w chodakach (Warszawa 2004) * Chłopak Beaty (Warszawa 2004) * Cztery łzy (Warszawa 2004) * Lina Karo (Warszawa 2004) * Furteczki (Warszawa 2004) * Piątki (Warszawa 2004) * Drugi (Warszawa 2005) * Prawie czarodziejki I (Warszawa 2005) * Michał Jakiśtam (Warszawa 2006) * Ogon Kici (Warszawa 2006) * Koleżaneczki (Warszawa 2006) * Prawie czarodziejki II (Warszawa 2006) * Środek kapusty (Warszawa 2006) * Kiedyś na pewno (Warszawa 2007) * Lisia (Warszawa 2007) * Piotruś Kita (Warszawa 2007) * Pajączek na rowerze (Warszawa 2008) * Rezerwat niebieskich ptaków (Warszawa 2008) * Yellow Bahama w prążki (Warszawa 2009) * Bardzo biała wrona (Warszawa 2009)
Autorka razem z trójką znajomych wyruszyła w swoją niesamowitą podróż na wschód pod koniec lata 2016 roku. Na początku książki pisała o długim okresie niezdecydowania, a snucie planów mających spełnić jej wielkie marzenie pozostawało wyłącznie na papierze. Całe szczęście pomysł doszedł do skutku przed burzliwymi czasami pandemii, a obecnie wojny. Dzięki temu teraz wszyscy, jako czytelnicy, możemy tytułową trasę "Przez Rosję aż do Chin" odbyć ponownie we wspomnieniach pisarki.
Oczywiście jak do każdej podróży, musimy się najpierw przygotować. Wyobraźmy więc sobie, że mamy już spakowaną walizkę z podręcznymi rzeczami, nauczyliśmy się języka rosyjskiego dla lepszej komunikacji, w portfelu trzymamy pieniądze w kilku różnych walutach, z jednej kieszeni wystaje nam paszport, a z drugiej krótki przewodnik turystyczny. Wycieczkę zaczynamy w Warszawie od wejścia do pociągu...
Książkę można przeczytać od deski do deski z niesłabnącym zaangażowaniem. Jest napisana prostym, potocznym językiem przez młodą osobę o otwartym umyśle, ciekawą świata. Relację z kolejnych etapów podróży uzupełniają krótkie ciekawostki historyczne, które przybliżają czytelnikowi nieraz zupełnie egzotyczne miejsca. Nasi bohaterowie są przyjaźnie nastawieni do napotykanych ludzi, a i lokalni mieszkańcy chętnie nawiązują kontakt z turystami, opowiadają o swojej kulturze, częstują niespotykanymi nigdzie indziej potrawami.
Tekst uzupełniają fotografie i mapy, więc łatwiej nam sobie wyobrazić odwiedzane miejsca. Trasa w skrócie prowadzi z Warszawy do Moskwy, nad jezioro Bajkał i dalej na wschód, przez Mongolię aż do Pekinu. Poza kilkoma miejscami, gdzie trzeba było dojechać innym środkiem transportu, podróżujemy głównie koleją. Nie idziemy na łatwiznę, zapomnijcie o samolotach! Inaczej ominąłby nas wielogodzinny stukot kół po torach i niezapowiedziani goście w przedziale oferujący pęta kiełbasy i swojski bimber.
Polecam lekturę, to jedna z lepszych książek podróżniczych, które miałam okazję czytać.
Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Bardzo przyjemnie się tego słuchało i chyba polubię reportaże o podróżach w najróżniejsze zakątki świata. Niby był to prosty język, ale na tyle się wciągnęłam, że sama czułam się tak, jakbym wsiadła do pociągu i miała zamiar wyruszyć przed siebie, aby zobaczyć, co Azja ma mi do zaoferowania. Bardzo mi się podobało i z chęcią w przyszłości poczytam jeszcze inne takie książki.