Dzisiaj parę słów o „Pannie” – legendzie o Łysej Górze. Otym skąd wzięły się przekonania o zlotach czarownic. O tym, w jaki sposóbpróbowano wprowadzić chrześcijaństwo, jak w 1137 roku żyli i pracowali ludzie.Jak obchodzili swoje święta, jak się kochali, bratali, czy nienawidzili. Jakpróbowali walczyć o swoje miejsce na ziemi i o tym, jak je im siłą wydzierano.W moim odczuciu nie jest to książka łatwa, o przyjemnychtematach. Jest w niej dużo niesprawiedliwości. Było mi żal mieszkańców Łazów,pogan, których wiarę i życie na siłę zmieniano, bo ktoś był pewny, że jego religiajest lepsza i bardziej przyzwoita. Jak to „nawracanie”, z początku w postaciodbierania danin, zamieniało się w demonstracyjne wieszanie kobiet i mężczyzn,gwałty i zwykł�� przemoc. Jak karano ludzi za to, że żyją według swoich zasad,które musieli odrzucić w obawie o swoje życie, na rzecz przyjęcia chrześcijaństwa.Jak łatwo przychodziły zdrady, jak szybko człowiek odwracał się od człowieka. Nie wiem czy był tutaj choć jeden nieskazitelny bohater.Każdy miał coś na sumieniu. Nawojka, zielarka i czarownica, choć miała dobreserce i wiele miłości, w imię utrzymania swojej wiary i zgodnie z żądaniamibogów robiła wiele złych rzeczy. Wojciech, choć rozpaczliwie zakochany wgłównej bohaterce, zranił inną osobę. Sieciech, choć zagubiony i okaleczony odmałego, był zdrajcą i nie uciekał przed przemocą. Sami bogowie to równieżokrutne stworzenia, jednak i chrześcijanom nie można przypisać dobroci – w imięszerzenia wiary wykorzystywali, zabijali i ranili. Każda postać nie jestczarno-biała, nie jest jednolita i określona. Jest dynamicznie, jest zmiennie,a przede wszystkim klimatycznie i brutalnie. Najbardziej zauroczyło mnie w tymwszystkim to, jak autorka idealnie odwzorowała język tamtych czasów, opisy chati pracy, obrzędów i ogromnej ilości różnych ziół i roślin wchodzących w składróżnych maści i leków. A oprócz samej historii mamy też fantastykę –powracające dusze, potwory mieszkające w lasach, tajemne jaskinie i przejściado innego świata, objawiające się bóstwa, czy w końcu powstające z grobówtrupy. Po okrutnym zakończeniu chcę więcej i nie mogę się doczekać kolejnychtomów.