Lisa Jackson to jedna z nielicznych zagranicznych autorek thrillerów psychologicznych, po której powieści sięgam z przyjemnością. Autorka niejednokrotnie udowodniła, że ma talent do pisania thrillerów trzymających w napięciu, pełnych intryg i mrocznych tajemnic.
W północnej Kalifornii dochodzi do wypadku samochodowego, w wyniku którego ginie jedna z kobiet, a druga zapada w śpiączkę. Kiedy przebywająca w szpitalu kobieta odzyskuje przytomność, okazuje się, że straciła pamięć, a jej twarz została zrekonstruowana. Bliscy zapewniają ją, że nazywa się Maria Cahill, jednak kobieta czuje się wśród nich obco i ma wrażenie, że tak naprawdę nie zna nikogo. Dochodząc do siebie w odizolowanej rezydencji, Marla czeka na moment, który sprawi, że coś sobie przypomni, jednak jedynym, czego jest pewna, to to, że nie jest osobą, za którą wszyscy ją uważają. Kobieta stara się robić wszystko, by odzyskać pamięć, gdyż ma nieodparte wrażenie, że czyha na nią niebezpieczeństwo.
Biorąc do ręki książkę Lisy Jackson, wiem, że czas, jaki spędzę na lekturze, nie będzie stracony. Tak też było i tym razem. Historia, którą stworzyła Jackcon wciągnęła mnie od pierwszych stron, a liczne tajemnice i sekrety tylko potęgowały moją ciekawość i chęć odkrycia prawdy. Autorka zręcznie manipuluje czytelnikiem, wodzi nas za nos, podrzuca różne tropy, odkrywając przy tym kolejne sekrety, co sprawia, że lista pytań, na które chcemy poznać odpowiedź, rośnie w zastraszającym tempie.
„Gdyby tylko wiedziała” to dość dynamiczny i pełen zaskakujących zwrotów akcji thriller, który trzymał mnie w nieustającym napięciu. Jackson miała świetny pomysł na fabułę i myślę, że w pełni to wykorzystała. Stworzyła historię pełną intryg, manipulacji i kłamstw, wykreowała ciekawych bohaterów. Styl, jakim posługuje się Jackson, jest lekki i przyjemny, co sprawia, że pomimo trudnej tematyki, książkę czyta się błyskawicznie. Tym razem autorka dużą część historii poświęciła amnezji, ukazując nam osobę zagubioną i zmagająca się z utratą pamięci.
Kolejny raz jestem usatysfakcjonowana powieścią Lisy Jackson i Was również zachęcam do lektury.