Ubuki dziedziczy po dziadku zakład krawiecki w prestiżowej dzielnicy Tokio. Stara się jak może, ale niestety, klientów można ze świeczką szukać, a i tak nikogo się nie znajdzie. Kiedy w progu pojawia się Theo i oferuje pomoc w prowadzeniu zakładu, Ubuki nie mógłby być bardziej zdziwiony. Przystaje jednak na propozycję (nie ma w sumie za dużego wyboru;)
Historia dwóch mężczyzn, którzy stanęli na rozdrożu życiowym i zdecydowali się połączyć siły z zamiarem zbudowania stabilnego interesu, ale także historia tworzenia się związku opartego początkowo na wzajemnym wsparciu, a po pewnym czasie także na miłości. Ubuki jest mało pewnym siebie bohaterem i pojawienie się zdecydowanego Theo katalizuje w nim pewne zmiany. Wisienką na torcie są całkiem sensowne porady dotyczące prowadzenia firmy.
Manga jest naprawdę urocza. Kreska przyjemna, bez zbędnych przerysowań, z humorystycznymi akcentami (szczególnie ujął mnie kotek i sąsiad, którzy obserwują bohaterów z boku:D Polecam dorosłym czytelnikom :)