Mitologia indyjska to nowa, oryginalna propozycja dla pasjonatów tego rodzaju literatury. Autorka, opierając się na wielu klasycznych indyjskich tekstach, opisała najciekawsze i najdziwniejsze istoty o cechach magicznych i nadprzyrodzonych. W książce został przedstawiony niezwykle bogaty panteon indyjski, na czele z Brahmą, Wisznu i Śiwą, mityczne zwierzęta, różnego rodzaju hybrydy, a także demony i wampiry znane z wierzeń hinduistycznych. Stworzenia te są dobre i złe, piękne i przerażające swym wyglądem, a także tak osobliwe, że nie sposób przejść obok nich obojętnie – wystarczy wspomnieć o Nawagundżarze, istocie stworzonej z dziewięciu gatunków zwierząt. Dzięki lekturze można poznać historie miłosne, choćby króla Pururawasa i nimfy Urwaśi, oraz historie bitew i potyczek między ludźmi a demonami, na przykład klęskę demona Bakasury w pojedynku z Bhimą Walecznym. Tekstowi towarzyszą ilustracje wykonane przez Mikitę Rasolkę, równie barwne jak zebrane w książce mity.
Książka Anny Kryśkow, wydana przez wydawnictwo Bosz, stanowi interesujący i przystępny wstęp do jednego z najbardziej rozbudowanych i złożonych systemów mitologicznych na świecie – mitologii indyjskiej. Choć na pierwszy rzut oka może kusić szatą graficzną i obietnicą barwnego świata bóstw, demonów i legend, to w rzeczywistości jest to pozycja, która balansuje pomiędzy edukacyjnym przewodnikiem a literackim szkicem. Autorka podzieliła książkę na trzy główne części: kosmogonię i panteon bóstw, bestiariusz oraz zbiór wybranych mitów i legend. Strukturze tej należy się uznanie – pozwala ona bowiem na uporządkowane wejście w tematykę, która dla zachodniego czytelnika często jawi się jako trudna do ogarnięcia mnogością imion, wcieleń i wariantów. Kryśkow wyraźnie stara się, by mitologia hinduska przestała być zbiorem egzotycznych haseł, a zaczęła układać się w czytelną mozaikę. Dużym atutem publikacji jest jej przystępny język. Nawet osoby, które dotąd znały jedynie pobieżnie imiona takie jak Śiwa czy Wisznu, nie powinny czuć się zagubione. Autorka potrafi uprościć to, co z natury skomplikowane, nie rezygnując całkowicie z szacunku wobec źródła. Niemniej, osoby już zaznajomione z tematem raczej nie odnajdą tu nowych treści – to raczej kompendium dla początkujących niż analiza czy reinterpretacja. Nieco ambiwalentne odczucia budzi warstwa ilustracyjna. Rysunki Mikity Rasolki, nowoczesne w formie i wyraziste kolorystycznie, przyciągają wzrok, ale... nie zawsze oddają ducha indyjskiej duchowości. Co więcej, ich liczba jest zaskakująco niewielka jak na książkę z ambicjami quasi-bestialnymi – brak ilustracji do każdej opisanej postaci czy stworzenia może utrudniać odbiór, szczególnie gdy imiona i wygląd bywają trudne do zapamiętania. Biorąc pod uwagę bogactwo wizualne tradycyjnych przedstawień hinduskich bóstw i demonów, szkoda, że nie zdecydowano się na bardziej obszerny materiał graficzny. Warto również wspomnieć o mankamentach językowych. Niektórzy czytelnicy zauważyli błędy stylistyczne i gramatyczne, które mogą irytować uważniejszych odbiorców. Choć nie wpływają one znacząco na zrozumienie treści, to jednak świadczą o niedostatecznej redakcji, co przy temacie tak wymagającym może razić. Na osobną pochwałę zasługuje zamieszczona na końcu bibliografia – to sygnał, że autorka nie traktuje tematu pobieżnie, lecz zachęca do dalszego zgłębiania mitologii indyjskiej w jej bogatszym, wielowarstwowym wymiarze. Podsumowując, „Mitologia indyjska” Anny Kryśkow to dobry, choć niepozbawiony wad, przewodnik po świecie hinduskich wierzeń. Idealna dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym fascynującym obszarem, nieco zbyt powierzchowna dla zaawansowanych pasjonatów. Niezły punkt startowy, lecz nie ostatni przystanek w podróży po duchowości subkontynentu indyjskiego.
2.5 ☆ Książka bardziej dla dzieci, narracja jest dosyć infantylna, a informacje nie są wystarczająco dogłębne. Dodatkowo autorka co chwilę powtarza te same podstawowe wyjaśnienia, zamiast skupić się na poszerzeniu wiedzy.