What do you think?


Městečko
Spisovatel Marcin Lanowicz má problémy s autorským blokem, a tak se s manželkou rozhodne pro dovolenou v malém městě na Mazurech. Morwany zpočátku splňují jejich očekávání – příjemné chaty uprostřed lesů v blízkosti krásných jezer. Časem si však všimnou, že obyvatelé města jsou velmi podivní a někteří z nich vypadají vážně nemocní. Navíc je celou dobu provázejí tři světlovlasé ženy. Co jsou zač? Proč se před nimi nejprve skrývají? Brzy se ukáže, že Morwané i světlovlasé ženy nejsou těmi, za koho se vydávají, a že malá vesnice, kterou všichni nazývají „městečkem“, neexistuje na žádné mapě…
- GenresHorror
360 pages, Paperback
First published May 20, 2015
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
April 9, 2023
Městečko od autorů Roberta Cichowlase a Łukasze Radeckiho vydané v nakladatelství GOLDEN DOG je napínavou hororovou jízdou. S hlavními hrdiny se dostanete do míst, kde byste se sami nikdy octnout nechtěli, a zažijete věci, které si ani nebudete chtít představit. Dílo je výjimečné pro zajímavou zápletku, jež pracuje s tematikou náboženství, tradic, ale i mytologií. Je zpracováno poutavě. Troufnu si tvrdit, že ve chvíli, kdy jsem se začetla, nemohla jsem skončit. Byla to vážně jízda, již mohu vřele doporučit všem milovníkům hororového žánru.
November 18, 2022
Další horor do sbírky přečtených… ale hlavně povedených hororů… Golden Dog se mi začíná zamlouvat čím dál víc… Jsem ráda, že jsem knihy od nich objevila a začala číst…
February 21, 2016
Koszmarna językowo, sztampowa, wulgarna... Jedyne zalety to nawiązania do mitologii słowiańskiej i brak happy endu.
January 6, 2024
Wau tak toto som si riadne užila.Horor z Poľska, v ktorom je zahrnuté všetko, čo by malo byt v horore.Šťavnatá obálka, ktorá ta navnadí na príbeh.Hrúbka knihy, ktorá je akurát.Žiadna veta v ňom nie je zbytočná.Príbeh, ktorý čerpá v slovanskej mytológii obohatený perveznými sexuálnymi scénami.Och áno čistý čitateľný orgazmus prosím viac takých kníh:)
September 18, 2021
"Miasteczko" Roberta Cichowlasa i Łukasza Radeckiego ciężko nazwać horrorem, choć teoretycznie w tym gatunku występuje. Co ciekawsze i zabawniejsze, na okładce widnieją słowa Mastertona o tej książce, chociaż wątpię by ją ktokolwiek w otoczeniu Grahama chociaż widział na oczy, bo o samym autorze nie wspomnę.
Sama fabuła kręci się wokół fikcyjnej wersji wierzeń słowiańskich i demonów, a raczej demonic, niby rodem z rodzimej demonologii. Niestety temat, który możnaby poruszyć ciekawie postanowiono zastąpić tandetną erotyką, która przysłoniła wszystko inne. Sceny opisane słabo, czułem się jakbym czytał fantazje erotyczne wyjątkowo sfrustrowanej osoby.
Postacie przez większość książek snuły się otępiałe, jakby ignorując warstwę zdarzeń ponadnaturalnych, które wokół nich mają miejsce, a dojście do wniosków, do których ludzie dochodzą w kilka minut (jak to, że w Morwanach nie ma zwierząt) zajmuje głównemu bohaterowi kilka dni. Żeby nie wspomnieć, że każdy mówi głównemu bohaterowi o ważności zdobytego przez niego przedmiotu, a on przez pół książki nosi go tylko w kieszeni.
Jednym z najbardziej bezsensownie wprowadzonych postaci jest postać detektywa Pawła. Nie wnosi ona za wiele, ma zdolności nadprzyrodzone, z których korzystanie nic nie daje fabularnie. Dodatkowo dochodzi masa absurdalnie słabych dialogów między nim a głównym bohaterem. Warto też wspomnieć, że w książce nie ma bliżej pierwszego planu żadnej postaci kobiecej, którą można opisać w sposób pozytywny, z kolei, poza postaciami z retrospekcji o każdym mężczyźnie można tu napisać coś dobrego.
Mimo to książki nie czyta się z bólem w zębach, nie ma powtórzeń, dziwnej stylistyki, wydarzenia w miarę płynnie przechodzą jedno w drugie.
Nie wiem komu bym miał "Miasteczko" polecić. Fani horrorów będą zawiedzeni, fani erotyki wieloma scenami obrzydzeni. Może przypadnie do gustu fanom słowiańszczyzny o niezbyt wysokich wymaganiach lub może niektórym fanom bdsm. Chociaż nie jestem pewien, czy i dla nich to nie jest zbyt wiele...
Sama fabuła kręci się wokół fikcyjnej wersji wierzeń słowiańskich i demonów, a raczej demonic, niby rodem z rodzimej demonologii. Niestety temat, który możnaby poruszyć ciekawie postanowiono zastąpić tandetną erotyką, która przysłoniła wszystko inne. Sceny opisane słabo, czułem się jakbym czytał fantazje erotyczne wyjątkowo sfrustrowanej osoby.
Postacie przez większość książek snuły się otępiałe, jakby ignorując warstwę zdarzeń ponadnaturalnych, które wokół nich mają miejsce, a dojście do wniosków, do których ludzie dochodzą w kilka minut (jak to, że w Morwanach nie ma zwierząt) zajmuje głównemu bohaterowi kilka dni. Żeby nie wspomnieć, że każdy mówi głównemu bohaterowi o ważności zdobytego przez niego przedmiotu, a on przez pół książki nosi go tylko w kieszeni.
Jednym z najbardziej bezsensownie wprowadzonych postaci jest postać detektywa Pawła. Nie wnosi ona za wiele, ma zdolności nadprzyrodzone, z których korzystanie nic nie daje fabularnie. Dodatkowo dochodzi masa absurdalnie słabych dialogów między nim a głównym bohaterem. Warto też wspomnieć, że w książce nie ma bliżej pierwszego planu żadnej postaci kobiecej, którą można opisać w sposób pozytywny, z kolei, poza postaciami z retrospekcji o każdym mężczyźnie można tu napisać coś dobrego.
Mimo to książki nie czyta się z bólem w zębach, nie ma powtórzeń, dziwnej stylistyki, wydarzenia w miarę płynnie przechodzą jedno w drugie.
Nie wiem komu bym miał "Miasteczko" polecić. Fani horrorów będą zawiedzeni, fani erotyki wieloma scenami obrzydzeni. Może przypadnie do gustu fanom słowiańszczyzny o niezbyt wysokich wymaganiach lub może niektórym fanom bdsm. Chociaż nie jestem pewien, czy i dla nich to nie jest zbyt wiele...
January 1, 2026
Polský horor jede. Nakladatelství Golden Dog dělá skvělou práci a překládá velmi zajímavé hororové kousky od neanglických autorů. Zatím jsem od nich přečetl skvělého finského Architekta temna a teď Městečko. Je osvěžující vniknout do trochu jiné národní psychiky a číst hororový žánr z jiného úhlu.
Městečko začíná hodně silně – na přebalu se o autorech píše, že se inspirovali Lovecraftem, a z knížky je to cítit. Atmosféra je většiny knihy úžasná a celý hororový příběh je navíc opepřen silnou sexualitou, která tomu dodává říz.
Hlavní hrdinové jsou trochu magoři a upřímně řečeno mi bylo docela jedno, co se stalo s ulítlým Marcinem a jeho manželkou. Interakce mezi těmihle dvěma byla skoro anekdoticky směšná. Nic si neříkali a nonstop hysterčili – prostě pár k pohledání.
Taky se mi moc nelíbilo finále – úplný konec byl v pohodě, ale spíš to, jak to k tomu směřovalo, připomínalo velmi hrbolatou cestu plnou polozapomenutých a polozmíněných nápadů. Nevysvětlili moc domy s přibitými strakami, proč byl ten deník tak důležitý ani význam tří jezer. Jestli to vychází z nějaké slovanské mytiky, tak jsem to nepostřehl.
Ale celkově mě knížka potěšila. Atmosféra je hodně hutná a jednotlivé scény jsou dobře napsané. Jsou to velmi solidní čyři hvězdy.
Městečko začíná hodně silně – na přebalu se o autorech píše, že se inspirovali Lovecraftem, a z knížky je to cítit. Atmosféra je většiny knihy úžasná a celý hororový příběh je navíc opepřen silnou sexualitou, která tomu dodává říz.
Hlavní hrdinové jsou trochu magoři a upřímně řečeno mi bylo docela jedno, co se stalo s ulítlým Marcinem a jeho manželkou. Interakce mezi těmihle dvěma byla skoro anekdoticky směšná. Nic si neříkali a nonstop hysterčili – prostě pár k pohledání.
Taky se mi moc nelíbilo finále – úplný konec byl v pohodě, ale spíš to, jak to k tomu směřovalo, připomínalo velmi hrbolatou cestu plnou polozapomenutých a polozmíněných nápadů. Nevysvětlili moc domy s přibitými strakami, proč byl ten deník tak důležitý ani význam tří jezer. Jestli to vychází z nějaké slovanské mytiky, tak jsem to nepostřehl.
Ale celkově mě knížka potěšila. Atmosféra je hodně hutná a jednotlivé scény jsou dobře napsané. Jsou to velmi solidní čyři hvězdy.
August 14, 2022
+ płynnie się ją czytało przez język w jakim jest napisana
+ motyw miasteczka i lasu w dosyć klasycznym, ale fajnym wydaniu
- nie jest to horror, a raczej perwersje seksualne ze słabym gore i elementem "mitologii słowiańskiej"
- słabo napisane postacie postępujące bardzo często aż za bardzo irracjonalnie
- słaby początek, dłużący się momentami aż za bardzo środek i przewidywalne zakończenie
+ motyw miasteczka i lasu w dosyć klasycznym, ale fajnym wydaniu
- nie jest to horror, a raczej perwersje seksualne ze słabym gore i elementem "mitologii słowiańskiej"
- słabo napisane postacie postępujące bardzo często aż za bardzo irracjonalnie
- słaby początek, dłużący się momentami aż za bardzo środek i przewidywalne zakończenie
Displaying 1 - 7 of 7 reviews







