Ta książka jest jak czterodaniowy obiad w wykwintnej restauracji przygotowany przez kulinarnych mistrzów (każdy z twórców stanął na wysokości zadania, w tym polska tłumaczka). I jak to bywa z takimi restauracjami część osób zdziwi się, że to co widzą na talerzu to jedzenie i nigdy nie przejdzie im to przez gardło. Reszta będzie zachwycona ;)
Dla osób nieznających adaptowanych tutaj opowiadań - TO NIE JEST KSIĄŻKA DLA DZIECI. Ba! Nie jest też dla wielu dorosłych. Trudno ostrzec bardziej bez spoilerowania, ale jest mrok, sex i perwersyjna przemoc.
Przystawka: Trolowy most. Colleen Doran doskonale dobiera styl rysowania do klimatu opowiadania i zmienia go wraz ze zmianami zachodzącymi w głównym bohaterze. W tej adaptacji ta dosyć prosta historia nabiera dodatkowego wymiaru i porusza dużo bardziej niz oryginał.
Pierwsze danie: Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach. Wydawało mi się, że nie ma trudniejszego materiału do przeniesienia na strony komiksu niż to. Niemniej Fabio Moon i Gabriel Ba (znani z Daytripper i Umbrella Academy) podjęli wyzwanie i zaadaptowali opowiadanie, które prawie całe dzieje się w głowie bohatera. Ich unikalny styl nadaje mu lekkość i dynamikę, ale niestety komiks "spłaszcza" je i nie oddaje wszystkich niuansów. Niemniej, czyta sie świetnie! Jest to potrzebny nie-tak-mroczny balans do dwóch pozostałych utworów.
Drugie danie: Szkło, śnieg i jabłka. Ponownie Colleen Doran idealnie dobiera styl do treści. Ilustracje są po prostu wspaniałe. Stylizowane, szczegółowe, starannie zaplanowane (wiele całostronicowych ilustracji bez ramek i kadrów) i świetnie wykonane. Wracam do nich i wciaż odkrywam nowe szczegóły. Ponownie komiks wzbogaca i wzmacnia materiał źródłowy. Można by się czasem doczepić kolorów, ale i tak to jest mistrzowska adaptacja.
Deser: dodatki. Można dowiedzieć się o inspiracjach i procesie twórczym, co budzi jeszcze wiekszy podziw.
Świetnie, że w Polsce mamy wydanie 3 w 1, a nie każdy komiks osobno. Razem grają dużo lepiej + value for money znacznie wyższa. Można nie lubić "wczesnego Gaimana" i materiału źródłowego, ale nie można odmówić mu zdolności kompletowania bardzo uzdolnionych twórców, którzy tutaj pokazują na co ich stać.