Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zjadacz skór. Księgi 1-3

Rate this book
EPICKA HISTORIA. EPICKIE WERSY.
Tego (chyba) w polskiej fantastyce nie było: pełnokrwisty poemat fantasy pisany DWUNASTOZGŁOSKOWCEM!
Wskocz w sam środek bitwy decydującej o losie królestwa Sidar. Polityka, magia, zdrada, klątwa, bohater... i tarapaty, które go przerastają.
Oto pierwsze trzy księgi z dwunastu: niemal TRZY I PÓŁ TYSIĄCA WERSÓW pełnej rozmachu przygody.
Epika wierszowana powraca!

133 pages, Hardcover

First published March 11, 2022

3 people are currently reading
28 people want to read

About the author

Leszek Bigos

5 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (28%)
4 stars
16 (42%)
3 stars
9 (23%)
2 stars
2 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for Nikolaus Yos.
46 reviews
July 9, 2024
fantasy w formie, jakiej się nie spodziewałem
duzo krwi czyli tak jak lubię najbardziej
Profile Image for liskowanie.
92 reviews
June 10, 2024
Piąteczka bez wahania.

Absolutnie niesamowita forma. Dwunastozgłoskowiec? In this economy? I to jeszcze buja? Za samo to należą się oklaski i szacunek ludzi ulicy.

Kawał dobrego, tłustego fantasy. Bardzo krwawo, bardzo mocno, bardzo bardzo bardzo okrutnie. Opisy tak barwne, że niemal można odczuć częsty w tej historii smród spalenizny.

Będę czekać na kolejne księgi.

Warto wspomnieć, że poza opisami wojny i graficznych śmierci historia zawiera opisy przemocy seksualnej na małoletniej dziewczynce.
Profile Image for Czytelnicza Norka.
70 reviews
February 15, 2024
Żeby napisać książkę, trzeba posiadać bujną wyobraźnię i potrafić pisać; żeby napisać poemat, trzeba ponadto rymować i umieć liczyć. Podziwiam. Nie wiem jak Was, ale mnie najbardziej z tego przeraża liczenie… 😉

Poemat fantasy dwunastozgłoskowcem pisany.

Moje pierwsze skojarzenie? „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Wiem, wiem, w „Tadziu” mamy do czynienia z poematem pisanym trzynastozgłoskowcem, ale był to pierwszy tego typu utwór, jaki przeczytałam w życiu, tak jak prawdopodobnie wielu z Was, i wspominam go z… przyjemnością!

Zaskoczeni? Cóż. Domyślam się, że u niektórych na samą myśl o tej lekturze pojawiają się ciarki na plecach, a w żołądku dochodzi do niepokojących, może nawet wybuchowych, reakcji. Na szczęście sama uważam „Pana Tadeusza” za wyjątkowo ciekawą i zabawną książkę, dzięki czemu do „Zjadacza skór” podeszłam z bardzo pozytywnym nastawieniem.

Wspomniane powyżej dzieła poza tym, że są pisane wierszem, łączy także fakt, że składają się z dwunastu ksiąg. Chociaż w przypadku „Zjadacza skór” na tę chwilę wydane zostały trzy księgi zebrane w pierwszym tomie.

Sposób prowadzenia narracji od początku miał dla mnie czar bajania starca. W głębi lasu z dala od jakiejkolwiek cywilizacji, przy ognisku – w miejscu, gdzie takie opowieści zdają się ożywać.

Księga I: Deszcz ognia

„Krucha tafla ciszy drżała zdjęta grozą
Jak pajęcze sieci nasączone rosą.
Wiedząc, że jej chwile są już policzone
I że lada moment pęknie pod naporem.
Zaraz wstanie słońce. Zaraz tu rozebrzmi
Symfonia chaosu, kakofonia śmierci”.

W pierwszej księdze autor przedstawia czytelnikowi: sytuację polityczną Sidaru, wyjątkowo krwawą bitwę, w której liczy się nie tylko liczba wojowników i ich umiejętności, lecz również magia i spryt osób nią władających, a także tytułowego Zjadacza Skór, który jawi się jako postać niezwykle mroczna i przerażająca.

Księga II: Ucieczka

„Poddałby się dawno, gdyby nie nienawiść.
Sam by stracił ducha, gdyby nie chciał zabić.
Nie miałby odwagi, gdyby tak się nie bał.
Jako sobą gardził, tak na przekór – przetrwał”.

W drugiej księdze skupiamy się na dalszych losach Zjadacza Skór, którego charakter nabiera głębi, i choć możemy dostrzec pierwsze jasne punkty w dominującej czerni, to nie traci on przy tym zbyt wiele ze swojej mroczności.

Księga III: Więzy

„Zerwał się o brzasku. Odległe koszmary
Się w podświadomości szpary pochowały
Niczym karaluchy przed światłem. Ich miejsce
Zajęły koszmary realne. Dzisiejsze”.

Trzecia księga to koniec pewnego etapu w życiu Zjadacza Skór i początek nowego. Nie będzie już sam, ponieważ dołącza do niego straszliwie skrzywdzona przez los dziewczynka. Czy to dla niej dobrze? Nie wiem. Niby to tylko trzy księgi, a główny bohater zdążył sobie w tym czasie narobić zapiekłych wrogów.

„[…] Z nim także zobaczy się jeszcze.
Może zmieniać skórę choćby tysiąc razy
I dla niepoznaki przybrać tysiąc twarzy,
A przed zemstą Ola go to nie uchroni.
Los przypieczętował krwią z przebitej dłoni”.

„Zjadacz skór” to bezwzględna, krwawa, bardzo mroczna, w wyjątkowy sposób napisana i ładnie wydana opowieść, w której dominują czerń i odcienie szarości, a czystego dobra można szukać z takim samym powodzeniem jak igły w stogu siana.

Leszek Bigos nie wydając wszystkich ksiąg naraz, torturuje czytelnika. Wydaje mi się, że na to powinien być jakiś paragraf…

Po więcej recenzji zapraszam na: https://m.facebook.com/people/Czyteln...
Profile Image for ofeti fetio.
42 reviews
November 16, 2025
To poemat fantasy pisany dwunastozgłoskowcem! Miałabym przejść obojętnie obok czegoś tak oryginalnego?

Tego było za mało! Chcę już poznać dalszą część historii. Od strony technicznej, jako, iż jest to poemat, można przeczytać go bardzo szybko. Jednak dla zrozumienia historii, zapamiętania faktów, trzeba się skupić i nie czytać od rymu do rymu. Dla mnie książka napisana jest świetnie, podoba mi się niekiedy brutalny język autora, turpistyczne obrazy, mroczny klimat. Jest to pozycja naprawdę oryginalna i podziwiam ogrom pracy, jaki łączy się z napisaniem dwunastozgłoskowca.

Zjadacza Skór ogromnie polecam osobom lubującym się w dark fantasy i chcącym powiewu świeżości, bo na pewno będzie to coś zupełnie innego niż większość pisanych obecnie na jedno kopyto powieści. Ja byłam szczerze zachwycona.

Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
Profile Image for Natka.
16 reviews
May 28, 2024
Daje takie 4.5 bo forma jest na prawdę ciekawa, pierwsza księga przypomina mi Redutę Ordona Mickiewicza, ale jednak tak pisaną powieść czyta się bardzo ciężko i wymaga to wielkiego skupienia. Niemniej na prawdę polecam, jest to coś innego niż obecnie dostępne książki na rynku
Profile Image for Happy Skull.
20 reviews2 followers
November 26, 2023
Zaciekawiła mnie forma, treść dała radę. Historia mnie wciągnęła i czekam z niecierpliwością na kolejną część.
Profile Image for Litttle._.clownn.
133 reviews
June 25, 2024
Nie spodziewałam się tak ciekawie poprowadzonej historii, a w dodatku dwunastogłoskowcem👌
Profile Image for Kuuro.shii.
87 reviews2 followers
November 26, 2023
Forma w jakiej przedstawiona jest ta historia była całkiem ciekawa, nietypowa i mimo że nie czytało mi się tego jakoś turbo przyjemnie to była fajnym dopełnieniem na koniec maja 2023 r. Nie żałuję sięgnięcia po nią, ale też nie zachwyciła mnie jakoś bardzo. Tak szybko jak ją przeczytałam, tak szybko o niej zapomniałam. Wzbudziła też we mnie skoro frustracji, strasznie się denerwowałam podczas czytania. Ostatecznie nie będę jej polecać każdemu, ale też jeśli ktoś mnie o nią zapyta, to nie odradzę mu sięgnięcia po nią. Jakbym miała podsumować "Zjadacza skór" to określiłabym to jako ciekawe doświadczenie ;)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.