Jump to ratings and reviews
Rate this book

Batman: Knightfall #2

Batman Knightfall: Upadek Mrocznego Rycerza

Rate this book
Choć od ukazania się „Batman Knigtfall” minęło już prawie 30 lat, to do dziś pozostaje jedną z najważniejszych kanonicznych opowieści o Mrocznym Rycerzu. Na początku lat 90. XX w. było to wydarzenie, które podobnie jak „Śmierć Supermana” wstrząsnęło nie tylko uniwersum DC, ale też czytelnikami. Było to również pierwsze tak duże przedsięwzięcie w komiksach o Mrocznym Rycerzu, ten potężny crossover publikowany był przez ponad dwa lata na łamach kilku serii związanych z batrodziną. Dzięki Bane’owi więźniowie Azylu Arkham są na wolności. Za zbiegami wyrusza Batman. Musi pojmać Jokera, Riddlera, Poison Ivy, Killer Croca, Stracha na Wróble i wielu innych łotrów. Doprowadzony do granic możliwości i wyczerpany walką z licznymi przestępcami, którzy opanowali Gotham, Mroczny Rycerz stanie twarzą w twarz ze swoim głównym prześladowcą, Bane’em, olbrzymią bestią, która na zawsze zmieni jego losy.

Drugi tom pięciotomowej sagi „Batman Knightfall: Upadek Mrocznego Rycerza” przedstawia heroiczne starcie między Batmanem a jednym ze swoich największych wrogów: Bane’em. Jego finał jest jedną z najbardziej ikonicznych scen w historii Mrocznego Rycerza. Autorami scenariusza są legendarni twórcy jak Chuck Dixon, Doug Moench czy Alan Grant. Za rysunki odpowiadają zaś doskonali artyści: Graham Nolan, Jim Aparo, Norm Breyfogle, Jim Balent, Klaus Janson, Bret Blevins oraz wielu innych.

Album zawiera materiały pierwotnie opublikowane w amerykańskich zeszytach „Batman” #492-500, „Detective Comics” #659- 666, „Showcase ‘93” #7-8 oraz „Batman: Shadow Of The Bat” #16-18 oraz materiały dodatkowe.

588 pages, Hardcover

Published July 27, 2022

7 people want to read

About the author

Chuck Dixon

3,448 books1,064 followers
Charles "Chuck" Dixon is an American comic book writer, perhaps best-known for long runs on Batman titles in the 1990s.

His earliest comics work was writing Evangeline first for Comico Comics in 1984 (then later for First Comics, who published the on-going series), on which he worked with his then-wife, the artist Judith Hunt. His big break came one year later, when editor Larry Hama hired him to write back-up stories for Marvel Comics' The Savage Sword of Conan.

In 1986, he began working for Eclipse Comics, writing Airboy with artist Tim Truman. Continuing to write for both Marvel and (mainly) Eclipse on these titles, as well as launching Strike! with artist Tom Lyle in August 1987 and Valkyrie with artist Paul Gulacy in October 1987, he began work on Carl Potts' Alien Legion series for Marvel's Epic Comics imprint, under editor Archie Goodwin. He also produced a three-issue adaptation of J. R. R. Tolkien's The Hobbit for Eclipse with artist David Wenzel between 1989 and 1990, and began writing Marc Spector: Moon Knight in June 1989.

His Punisher OGN Kingdom Gone (August, 1990) led to him working on the monthly The Punisher War Journal (and later, more monthly and occasional Punisher titles), and also brought him to the attention of DC Comics editor Denny O'Neil, who asked him to produce a Robin mini-series. The mini proved popular enough to spawn two sequels - The Joker's Wild (1991) and Cry of the Huntress (1992) - which led to both an ongoing monthly series (which Dixon wrote for 100 issues before leaving to work with CrossGen Comics), and to Dixon working on Detective Comics from #644-738 through the major Batman stories KnightFall & KnightsEnd (for which he helped create the key character of Bane), DC One Million , Contagion , Legacy , Cataclysm and No Man's Land . Much of his run was illustrated by Graham Nolan.

He was DC's most prolific Batman-writer in the mid-1990s (rivalled perhaps in history by Bill Finger and Dennis O'Neil) - in addition to writing Detective Comics he pioneered the individual series for Robin , Nightwing (which he wrote for 70 issues, and returned to briefly with 2005's #101) and Batgirl , as well as creating the team and book Birds of Prey .

While writing multiple Punisher and Batman comics (and October 1994's Punisher/Batman crossover), he also found time to launch Team 7 for Jim Lee's WildStorm/Image and Prophet for Rob Liefeld's Extreme Studios. He also wrote many issues of Catwoman and Green Arrow , regularly having about seven titles out each and every month between the years 1993 and 1998.

In March, 2002, Dixon turned his attention to CrossGen's output, salthough he co-wrote with Scott Beatty the origin of Barbara Gordon's Batgirl in 2003's Batgirl: Year One. For CrossGen he took over some of the comics of the out-going Mark Waid, taking over Sigil from #21, and Crux with #13. He launched Way of the Rat in June 2002, Brath (March '03), The Silken Ghost (June '03) and the pirate comic El Cazador (Oct '03), as well as editing Robert Rodi's non-Sigilverse The Crossovers. He also wrote the Ruse spin-off Archard's Agents one-shots in January and November '03 and April '04, the last released shortly before CrossGen's complete collapse forced the cancellation of all of its comics, before which Dixon wrote a single issue of Sojourn (May '04). Dixon's Way of the Rat #24, Brath #14 and El Cazador #6 were among the last comics released from the then-bankrupt publisher.

On June 10, 2008, Dixon announced on his forum that he was no longer "employed by DC Comics in any capacity."

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
15 (36%)
4 stars
21 (51%)
3 stars
4 (9%)
2 stars
1 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Krzysztof Grabowski.
1,881 reviews7 followers
November 21, 2022
W historii Mrocznego Rycerza jest kilka momentów przełomowych, które na nowo definiowały postać i wstrząsały fandomem. Egmont postanowił przedstawić nam właśnie jedną taką kultową sekwencję, którą zresztą łatwo zaobserwować można na okładce. Do akcji ponownie wkracza Bane, który ma plan na złamanie Batmana zarówno duchem, jak i ciałem.

Ale żeby nie było tak prosto, najpierw ma zamiar zmiękczyć swój obiekt. W tym to właśnie celu Bane doprowadził do masowej ucieczki psycholi z Arkham, a złapanie wszystkich będzie nie lada wyczynem dla Batmana i jego nowego Robina, jakim jest Tim Drake. Chłopak będzie tu zresztą dumnie i uparcie sekundował bohaterowi, ale nawet to wsparcie okaże się niewystarczające...

Strach na Wróble, Zsarz, Killer Croc, Joker, Brzuchomówca. To tylko część atrakcji, jakie przygotowano tu dla nas i są to naprawdę dobre momenty przed wielkim finałem. Batman nie ma czasu na odpoczynek, zresztą o to chodziło Bane'owi. W końcu musi dojść do konfrontacji i zmiany rozkładu sił. Upadek Batmana boli tym bardziej, iż autorzy ładnie wytaczają nam drogę ku przegranej bohatera, który chce być ponad to wszystko, poświęcając naprawdę dużo swojemu alter ego.

Ale kultowa scena to nie wszystko, bo następuje gdzieś w połowie tego prawie sześćset stronicowego zbioru. To co idealnie obrazuje zaistniałą sytuację to sentencja: "Umarł król, niech żyje król". Bo stanowisko "Batmana" szybko zostaje zajęte przez inną figurę, bo w Gotham w końcu zawsze musi być jakiś zakapturzony bohater. I jest. Całkowicie odmienny od swojego pierwowzoru, ale jeszcze bardziej skuteczny.

Przed nowym Batmanem postawiono naprawdę trudne zadanie. Sam ma "kłopoty sam ze sobą", a tu jeszcze dochodzi szereg złoczyńców. Bo już zza węgła wystawia maskę Strach na Wróble, który ma plan, a gdzieś tam przemyka jeszcze Anarky. A na deser niejako powtórka z rozrywki. Bane zna prawdę i ma zamiar zmiażdżyć batmanią podróbkę tak jak oryginał.

Drugi tom jest nawet lepszy od pierwszego, choć niestety czuć tu miejscami naftalinę. I choć kreska podoba mi się dużo bardziej niż przy takim Punisherze z tego okresu, to nie mogę wziąć pod uwagę czynnika, który ma potężną siłę. Mianowicie - sentyment. Pamiętam jeszcze część zeszytów z oferty TM-Semic i amatorzy tej serii będą wniebowzięci przy tej ofercie Egmontu.

Mimo tego, że ta wersja Batmana już mocno zaśniedziała to i tak nie mogę tego nie polecać. Wszelkie minusy są jednak marginalne, a Knightfall daje zabawę w czystej formie. I wygląda bajecznie.
Profile Image for Johnson.
338 reviews63 followers
May 31, 2023
Batman złamany. Tak to zapamiętałem 25 lat temu w szkolnej świetlicy i dzisiejszego wieczoru ostatecznie przeżyłem ponownie. Nieco inaczej czytany, bo już nie tylko obrazy, ale i scenariusz, teksty i narracja. Zwracam uwagę na rzeczy wcześniej niedostrzegalne. I dopełniając sentyment nowymi doznaniami, przeżywam w pełni. Niezwykle dojrzały ale i bardzo mroczny klimat Batmana, Gotham i jego przeciwników. Filmy o batmanie są zdecydowanie za grzeczne, ale cóż. Grupy wiekowe, docelowe są bardzo młode, więc i film nie może być dokładnie komiksowy. Tymczasem kolejny tom tej wspaniałej antologii należy smakować, czytać wiele wieczorów. Podziwiać. To jest prawdziwa uczta dla oka i dla ducha. Dla fanów Gacka, obowiązkowo. Wybitność.
Profile Image for Dariusz Płochocki.
449 reviews25 followers
October 15, 2022
Ikoniczna scena, po której przez pewien czas będziemy już tylko w komiksach słyszeć skrzypienie wózka. Nowy strój, nowe pokłady brutalności zmieszanej z szaleństwem. Czyli kolejna udana podróż do lat dzieciństwa, kilka zeszytówek z mojej własnej kolekcji, kilka nowych przygód, których już nie pamiętam, albo nie były nawet wydane po polsku.
Czy to dobra dla każdego? Ten tom w pewnym sensie tak, szczególnie, że można go spokojnie czytać wyłączonego z historii, ale czy nie lepiej znać jej całość. Jeszcze długa droga zarówno przed Robinem, Brucem i..."Batmanem".
Profile Image for Kamil Zawiślak.
150 reviews
May 12, 2024
☆☆☆☆☆/10

Nie wiem co ludzie widzą w tej serii, prolog był bardziej emocjonujący. Strasznie nieskupiony zbiór, jak to w komiksach bywa. Rozumiem, że są to lata '90, ale dużo lepiej czyta mi się trzeci tom, gdzie Azrael kopie wszystkim tyłki i przywraca stopniowo swoje sumienie.
Wszystko jest bardzo porządnie napisane, dobre dialogi, są to na pewno jedne z najporządniejszych komiksów tamtych lat z gatunku super-hero, ale umówmy się, że głębi w tym nie ma. Po raz kolejny szansa na rozwinięcie poważniejszego wątku na przestrzeni kilkunastu zeszytów nie zostaje wykorzystana - taka to już formuła pisania komiksów. Z drugiej strony, czytałem głębszego Daredevil'a, Franka Miller'a, dużo starszy komiks - a wszystko wydawało się jakieś bardziej prawdziwe. DC ma niestety problem z kontrastem ogromnej powagi i niedorzecznymi złolami, których Batman powinien łamać w pół (tak jak na załączonym obrazku).
Profile Image for Dawid S.
62 reviews
April 23, 2025
Potężna komiksowa cegła. Scena z okładki ukazująca jak Bane złamał Batmana jest genialna. Bruce Wayne u schyłku sił sam niejako pakuje się do grobu. Mimo to jego Nemezis czeka do ostatniej chwili. Nawiedza go, gdy ten jest niemal bezbronny tylko po to by go złamać. Niesamowite!
Profile Image for Daniel Duda.
56 reviews2 followers
August 25, 2025
3+ Wiele ikonicznych kadrów, ale tym razem nostalgia nie przesłania faktu że wiele historii się mocno zestarzało. Tym niemniej warto przeczytać. Klasyka
Displaying 1 - 6 of 6 reviews