Najnowsza książka autorki bestsellerowych thrillerów Stażystka, Obserwatorka i Służąca, które sprzedały się w blisko 100 000 egzemplarzy!
Kiedy ona zasypia, ktoś ją odwiedza i powoli niszczy jej życie.
Weronika Krzycka ma narkolepsję. Każdego dnia musi zrobić sobie dwie godzinne drzemki, żeby normalnie funkcjonować. Nie zdaje sobie sprawy, że kiedy zasypia, ktoś wchodzi do jej domu. Ktoś, kto ma na jej punkcie niebezpieczną obsesję.
Krzycką zaczyna prześladować nieuzasadniony lęk. Pewnego dnia, tuż po przebudzeniu, widzi coś, co wywraca jej życie do góry nogami. Na podłodze w salonie leży martwy człowiek.
Rozpoczyna się drobiazgowe policyjne śledztwo. Weronika stara się pozbierać, ale sprawa zagadkowej śmierci nie daje jej spokoju. Nie wie, że to dopiero początek koszmaru.
3,7⭐️ Świetna książka i dobre zakończenie, zupełnie się go nie domyslilam i bardzo mi się podobało, supi się przy niej bawiłam, czułam niepokój i jak najszybciej chciałam się dowiedzieć jak sytuacja się rozwiąże
Reread: robiłam właśnie reread z Kubą i supi było skupić się stricte na tej jednej osobie o której już wiedziałam🙊
Byłam wciągnięta i zaangażowana do samego końca, aczkolwiek czegoś mi zabrakło. Zabrakło czynnika zapalnego, który sprawiłby, że dałabym jej maksymalną ocenę. Nie mniej jednak rekomenduję!
miała świetny klimat i zakończenie też dosyć zaskakujące, ale mam wrażenie, że trochę naciągane. mogłoby być więcej rozdziałów z perspektywy tego stalkera 👍
Bardziej takie 3,75 ⭐ Spoko, ale nie jakieś wybitne. Zdecydowanie za mało rozdziałów z perspektywy podglądacza a za dużo z perspektywy Weroniki; przez co po pierwsze książka była o wiele mniej straszna niż myślałam, że będzie, a po drugie bardziej przypominała kryminał a niż thriller.
ksizka niesamowicie wciagajaca i angazujaca- przeczytalam doslownie w 2dni, historia momentami chora i przerazajaca,budzaca strach i niepokoj, w chwilach gdy nie czytalam to myslalam co bedzie dalej?, jak zakonczy sie cala historia? zakończenie dla mnie satysfakcjonujące i totalnie nie do przewidzenia, całą historie ubarwnił świetny styl pisania autorki, ktory był bardzo przyjemny, potrafiła zbudowac swietna akcje napiecie i wywolac niepokoj, strach, stres u czytelnika, ksiazke sie bardzo szybko czyta, wciaga sie od razu i moim zdanie jest neturalna, polecam😉🫶
edit: zmienilam, bo chyba nie przestane o niej myslec nie moge, nie sadzilam, ze to bedzie az tak dobre. fabula jest mega wciagajaca, nie da sie oderwac, bardzo szybko sie ja czyta. niektore opisy i zdania byly tak niepokoajace.., bardzo mi brakowalo takiej ksiazki. rozdzialy „wizyta” przerazajace, opisy i porownania trafione w punkt. sporo plot twistow, a zakonczenie totalnie szokujace. uwielbiam to ze caly czas zmienialam zdanie co do koncowki i napewno na dlugo zapamietam te ksiazke. nie wiem wsm na ile ja oceniam narazie 4 gwiazdki. czytajcie
3.5 Pomysl jest zajebisty. Podczas czytania w szczególności samemu w domu odczuwamy niepokój, co jest zdecydowanie na plus. Zakończenia się nie spodziewałam, ale nie jestem do niego zbyt przekonana.
nie spodziewalam sie ze ta ksiazka az tak mi sie spodoba. dawno nie bylam az tak zaangazowana podczas czytania odczuwalam emocje bohaterow, czulam sie jakbym byla razem z nimi, stresowala sie razem z nimi. to zakonczenie bylo mega niespodziewane dla mnie. nie moge przestac myslec o tej ksiazce!! mega zajebista
4.5⭐️ wow wow wow całkowicie nie spodziewałem się ze ta książka aż tak mi się spodoba i w ogóle nie sądziłem ze będzie aż tak dobra naprawdę wow. jakichś większych oczekiwań do tej książki nie miałem jedynie były takie lekkie bo wziąłem ja z polecenia zuzy z zaksiazkowanych wiec miałem jakieś przeczucie ze musi być chociaż trochę fajna skoro jej się podobała ale poza tym to nie myślałem o tej książce jakoś jakby dobrze i dostałem ja tez jako prezent a gdyby nie to prawdopodobnie wciąż byłaby w planach kupienia. dobra przechodząc do sedna fabuła jest naprawdę interesująca i jak mi niestety takie książki nie siadają zbytnio przez co prawie w ogóle ich nie czytam chociaż kilka na mojej polce na mnie jeszcze czeka i jak nie miałem ochoty po nie sięgać ta książka sprawiła ze jednak zdałem sobie sprawę ze mogą być one naprawdę fajnie napisane i strasznie wciągające. te rozdziały z perspektywy wizytora były naprawdę dobrze napisane i ogólnie ta postać psychopatyczna jest stworzona tak jakby realnie czego się bałem ze będzie zupełnie na odwrót. główna postać czyli weronika i jej ta narkolepsja nie wiem trochę mi przeszkadzało jak zostało to napisane o tym jakoś nie wiem znaczy było okej ale były jakieś momenty kiedy było to pokazane w taki dziwny sposób ale cieszę się ze nie było dużo takich scen. styl pisania autorki jest bardzo ale to bardzo przyjemny i czyta się tak gładko i szybko, czytając właśnie dzięki temu mogłem tak sie wciągnąć historie ze przesiedziałem każdy możliwy moment na czytaniu jej. teraz tak na szybko o rozwiązaniu kto jest tym wizytatorem całkowicie mnie to zaskoczyło i miałem tam jakieś domysły kto to może być i jednak wybrałem nie ta postać co trzeba ale było blisko, to co była faktycznie jakoś nie przeszła mi przez myśl ani razu. książka ogólnie jest mega warta przeczytania i będę polecać ja dosłownie każdemu kto lubi tego typu książki i temu kto chce z takimi spróbować bo ja sam zacząłem od niewłaściwych…
Thriller bardzo wciągający, posiada tajemniczy oraz mroczny nastrój. Końcówka książki była dla mnie dużym zaskoczeniem! Motyw choroby głównej bohaterki był ciekawym urozmaiceniem tej powieści.
Ja nie wiem co to było. Nie mam teraz pojęcia, czy to kryminały dla dorosłych i bez wątku romantycznego nie są dla mnie, czy to po prostu było takie złe. Od pierwszych stron już czułam, że to nie dla mnie ale dałam szansę i w pewnym momencie się nawet wciągnęłam ale ten koniec popsuł wszystko. Rozwiązanie akcji było troszkę z niczego i mam wrażenie, że gdyby ktoś inny się okazał tym przysłowiowym stalkerem to lepiej by to wyglądało. Wiele wątków tutaj powstało trochę na siłę i nie do końca mi się podobały. Zamysł super ale wykonanie średnie. Dziwię się czemu autorki dark romansów nigdy czegoś takiego nie wymyśliły bo zdecydowanie byłby to strzał w 10. Nie wiem co mam jeszcze powiedzieć, nie było to jakieś niesamowite ale też jakieś okropne też nie. Po prostu mi się nie podobało