Jump to ratings and reviews
Rate this book

Jak zszedłem na psy

Rate this book
Czasem zejście na psy to najlepsze, co może się zdarzyć.

Jak to się stało, że sfrustrowany początkujący pijak zmienił się w pełnego pozytywnej energii sportowca i podróżnika? Po prostu… zszedł na psy! A może to psy przyszły do niego? W każdym razie miłość do tych niezwykłych zwierząt odmieniła jego życie. Podczas długich górskich wędrówek i wypraw na bezludne tereny autorowi na każdym kroku towarzyszył karelski pies na niedźwiedzie zwany Karelczykiem. Razem pokonali tysiące kilometrów, budując przyjaźń, która pozwala na nowo odkryć piękno otaczającego świata.
„Jak zszedłem na psy” to pełna ciepła opowieść o pokonywaniu własnych granic i walce ze słabościami. To również hołd dla najwierniejszego przyjaciela i dowód na to, jak silna może być więź człowieka ze zwierzętami – jeśli tylko odważy się otworzyć przed nimi serce.

230 pages, Unknown Binding

First published June 9, 2022

4 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (16%)
4 stars
4 (66%)
3 stars
0 (0%)
2 stars
1 (16%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Fan_kryminalow.
33 reviews1 follower
July 1, 2022
,,Jak zszedłem na psy" autor Tadeusz Rybczyński książka z gatunku podróżniczych jakich próżno szukać u mnie. Jednak nie mogłem obok tego tytułu przejść obojętnie. Kupił mnie od razu, a następnie okładka oraz opis.

Tadeusz Rybczyński opowiada w książce o swoim życiu, pieszych wędrówkach, przygodach jakie go spotkały podczas nich, o chorobie córki, a wszystko to w towarzystwie czworonożnego przyjaciela Karelczyku - karelski pies na niedźwiedzie, a czasami kilku przyjaciół.

Ukazane jest przede wszystkim piękno Gór Izerskich. Ponadto wędrowca oprowadza nas po górskich szlakach w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.

Książka jest bardzo krótka, bo zaledwie liczy 227 stron i jest w mniejszym bardzo poręcznym formacie, ale spotkamy w niej wiele ciepła. Szczęścia, sukcesów, a także smutku i łez. Dodatkowo każdy rozdział zawiera autentyczne zdjęcia autora ilustrujące opisywaną przygodę.

Ja już dawno zszedłem na psy. Książka trafiła do mnie i zachęciła do zabrania kolejnego czworonożnego przyjaciela w Góry Izerskie, które są dla mnie również wyjątkowe i piękne.

Polecam wszystkim kochającym góry i tym którzy w psach widzą trochę więcej niż tylko cztery łapy i ogon.
Profile Image for Paulina Kowalska.
101 reviews
September 24, 2024
Bardzo przyjemna książka do posłuchania przed snem albo poczytania dla relaksu. Niby nic nadzwyczajnego, ale dobrze koi skołatane nerwy :)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.