Zrozumieć transformację energetyczną to książka adresowana nie tylko do specjalistów – choć wielu z nich jej lektura też by się przydała – ale także do zwykłych ludzi. To, jak podejść do budowania systemu energetycznego przyszłości bez paliw kopalnych i emisji zanieczyszczeń, jest sprawą wykraczającą poza wąskie grono ekspertów i polityków. Musimy wreszcie zrozumieć podstawy, bez tego masakryczna ilość mitów i przekłamań powoduje, że wykłócamy się, buksujemy w miejscu i niejednokrotnie pakujemy w ślepe uliczki. W książce jest sporo wiedzologii, a nawet – o zgrozo! – liczb i matematyki, ale na szczęście ograniczają się one do czterech podstawowych działań. Potrzebujemy tych konkretów w dyskusji, bez nich sprowadzałby się ona do machania rękami i przerzucania ogólnikami, że czegoś jest „wystarczająco dużo” lub „zbyt mało” albo że „można” lub „nie da się”. Wierzę, że dotarcie z książką do takich osób jak Ty – myślących systemowo i opiniotwórczych – dołoży cegiełkę do wejścia Polski na drogę do bezpiecznej przyszłości, innowacyjnej gospodarki i wzrostu jakości naszego życia. Kryzys energetyczny, gospodarczy i militarny w Europie zagrożonej przez reżim Władimira Putina to argument za a nie – Broń Boże! – przeciwko transformacji energetycznej. Jej potencjał oraz wyzwania należy tłumaczyć językiem prostym i atrakcyjnym, a mało kto robi to lepiej niż Marcin Popkiewicz. Polecam!
Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert pl
Zrozumieć transformację energetyczną powinna trafić do kanonu lektur obowiązkowych polityków, samorządowców i urzędników administracji publicznej – tych wszystkich, którzy kształtują politykę energetyczną kraju, województwa czy pojedynczej gminy. W swojej najnowszej książce Marcin Popkiewicz w inspirujący sposób prowadzi nas przez możliwe scenariusze transformacji energetycznej – transformacji, która jest konieczna, żeby sprostać globalnym wyzwaniom klimatycznym, rozwiązać problem fatalnej jakości powietrza w naszym kraju i uniezależnić nas od spalania paliw kopalnych.
Andrzej Guła, współzałożyciel i lider Polskiego Alarmu Smogowego
Absolutnie wspaniała książka, która otwiera głowę i zmienia postrzegania świata w którym funkcjonujemy :) Niewiele jest pozycji w tematyce ekologicznej które zamiast tylko malować depresyjnej wizji końca świata w sposób konkretny i prosty tłumaczą jak takowej "uniknąć". Wielkim plusem jest też danie czytelnikom dostępu do symulacji, której autor używał do modelowania systemu energetycznego po transformacji. Jedyną subiektywną wadą książki jest jej warstwa językowa, która przez swoją prostotę odbiera momentami autorowi pozycję autorytetu. Z drugiej jednak strony daje to poczucie autentyczności i potencjalnie pomaga dotrzeć do szerszej grupy odbiorców. Treść jednak absolutnie kompensuje wszelkie problemy z językiem i sprawia, że to absolutny must-read!
Absolutnie świetna, bardzo ciekawa analiza ale napisana w taki sposób że oczy się nie zamykają. Przez calą książkę czułam się jak na wykładzie u kogoś do kogo wstawałabym na 8 rano na zajęcia. Mega polecajka dla każdego, dla tych głeboko w temacie żeby zalepić dziury w wiedzy i ją uporządkować ale też dla tych którzy mało wiedzą. CZYTAJCIE !1!!1!1!1!1!!11!
It's one of the best reads of all time. However, in the last chapters, the author goes way to the "socialist/lefty side", which was a bit too much for me. But the first part is a must-read for everyone.
Niesamowita lektura. Uświadomiła mnie o wielu problemach, z którymi musimy się zmierzyć. Z początku było tak depresyjnie, że byłem gotowy uznać całą transformację energetyczną za nieosiągalną i znaleźć sobie nowy system etyczno-moralny, który wytłumaczy, dlaczego nie da się nic zrobić.
Ale to przeszło. Nadzieja nadal jest. Piłka w grze. Chociaż nie wiemy, czy nie jest już za późno. Niezależnie trzeba podjąć stanowcze próby. Stanowić przykład dla innych do naśladowania i postarać się odkręcić to wszystko. Potrzeba radykalnych zmian. Ale na świecie można zaobserwować jak takowe, zostają wdrażane w życie. I to nie tylko w Unii Europejskiej. Szczególną nadzieję daje mi fakt, że nawet Chiny i Indie podjęły się ograniczyć swoje emisje i inwestują w transformacje energetyczne. Nie starajmy się więc szukać winy u innych, a sami podejmijmy działania.
Każdemu, kto to czyta, rekomenduję tę książkę z całego serca. Jestem zdania, że im więcej osób będzie świadomych problemów i szans w niej opisanych, tym lepiej będzie się żyło na świecie.
"Im bardziej rozwijane są technologie efektywności energetycznej i odnawialne źródła energii oraz im w większej skali są produkowane, tym bardziej ich cena spada i stają się łatwiej dostępne. To odwrotnie niż z paliwami kopalnymi, po które trzeba sięgać do coraz trudniej dostępnych złóż, do tego położonych w innych, nie zawsze przyjaznych krajach."
Każdy w 'Węglandii' powinien przeczytać tę książkę. Bardzo obszerna i pełna danych, pomysłów i informacji potrzebnych nam w transformacji energetycznej. Dzięki niej uświadomiłem sobie, że technologie już są, żeby nas uratować, ale jak to często bywa problemem są obszary społecznie-ekonomiczno-polityczno-lobbistyczno-finnansowe. Transformacja potrzebuje również narzędzi z tym zakresów, żeby pokonać mentalność politycznych dziadków i kopalnianej betonozy. Każdy z nas musi dołożyć swoją cegiełkę, żeby żądać zmian; bez tego się nie uda. Przeczytaj żeby się uswiadomić.
Czy system elektroenergetyczny w Polsce może zostać oparty niemal w 100% na OZE, magazynach energii i (w bardzo niewielkim procencie) gazie? Nawet biorąc pod uwagę wzrost zapotrzebowania na e.e. ze względu na stopniowe odchodzenie od paliw kopalnych w transporcie, przemyśle itd? Odpowiedź brzmi: TAK! I ta książka w cudownie analityczny sposób pokazuje krok po kroku JAK.
Głos z branży - kompleksowe podejście poparte danymi, natomiast mimo wszystko w jakiś sposób podyktowane osobistymi poglądami. Język momentami trochę infantylny, aż nazbyt