Jump to ratings and reviews
Rate this book

Słodka rewolucja

Rate this book
Zawsze jest dobry czas na małą przyjemność i... wielką rewolucję!

Alice Fletcher przeszła długą drogę – miała trudne dzieciństwo, a następnie musiała mierzyć się z ciągłymi kpinami rówieśników związanymi z jej wagą. Ostatecznie jednak to właśnie ona stałą się prawdziwą mistrzynią w osładzaniu życia innym. Realizuje bowiem swój ogromny talent w cukierni i właśnie została jej właścicielką. Brzmi świetnie? Nie do końca, biznes stoi bowiem na krawędzi upadku, a poprzedni właściciel, by go ratować, zaangażował Nathana Darcy’ego. Ten pewny siebie specjalista od wydobywania restauracji z kryzysu jest również prześladowcą Alice z lat szkolnych. Dziewczyna nie jest już jednak tak bezbronna i wystraszona jak kiedyś, co oznacza jedno – ostre starcie w krainie słodkości.

Nathan wydaje się wyjątkowo aroganckim typem. Alice ma jednak okazję przekonać się, że potrafi być także rycerski i czuły. Czy zwariowana cukierniczka i złośliwy playboy są gotowi na rewolucję?

Pełna humoru, słodko-pikantna opowieść o tym, że miłość przychodzi do każdego – niezależnie od proporcji ciała i grubości zbroi, za którą się chowa.

400 pages, Paperback

First published July 27, 2022

4 people are currently reading
77 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
17 (7%)
4 stars
59 (27%)
3 stars
80 (37%)
2 stars
38 (17%)
1 star
22 (10%)
Displaying 1 - 30 of 47 reviews
Profile Image for Zaczytana.Querida Maja Wiktorowicz.
132 reviews263 followers
Read
August 4, 2022
Zatrzymuję się gwałtownie i cofam o pół kroku. Przechodziłam tędy tyle razy, a jeszcze nigdy nie zauważyłam tego miejsca. Na ułamek sekundy krzyżuję spojrzenie z własnym, które, nieco rozmazane, maluje się na szybie. Stoję i wpatruję się w półprzezroczyste odbicie. Obserwuję przez siebie wnętrze. Widzę róg stolika i nogę krzesła. Widzę ladę i regał z książkami. Piramidę z babeczek i herbatę w filiżance. Nagłe poruszenie wyrywa mnie z zamyślenia. Kobieta znajdująca się wewnątrz cukierni zaczyna iść szybkim krokiem w stronę drzwi. Nie jestem pewna, co mam zrobić. Na pewno już mnie zauważyła. Nie myślę dłużej. Naciskam klamkę.

🍩 „Słodka rewolucja” - Kinga Godurowska 🍩

Owiewa mnie podmuch zatrzaskujących się za mną drzwi. Wydaje mi się, że w momencie zderzenia się drewna ze starą, lakierowaną futryną, kobieta, która teraz jest tuż przy mnie, mówi do kogoś ledwo słyszalnym głosem: „Dlaczego mnie nienawidzisz?”. Potem znika. Rozmywa się w tłumie rozlanym po chodniku od krawężnika po budynki. Zerkam zmieszana w stronę kasy. Najpierw zauważam burzę blond loków. Dziewczyna uśmiecha się do mnie przepraszająco. A potem widzę jego. Jest wściekły. Zaciska pięści. Uderza w blat. Jego wzrok tnie powietrze. Gdy zatrzymuje spojrzenie na mnie, zamieram. Jednak on odwraca się na pięcie, rozluźnia ramiona i znika na zapleczu. Podchodzę do lady, kupuję kawałek sernika i małą latte. Siadam przy stoliku i zaczynam się zastanawiać. Co tu się, do diabła, właśnie wydarzyło?

Wracam tydzień później skuszona naprawdę wyśmienitym ciastem, ale i niesiona podszeptami ciekawości. Tym razem stoją w drzwiach prowadzących na zaplecze. Z ich rozmowy wychwytuję strzępki zdań:
- Dlaczego to robiłeś.
- Prześladowaliście mnie.
- Zniszczyliście mi…
- Ty jesteś… po prostu…
- Próbowałam znaleźć dobro w…
- Jesteś złym człowiekiem.

Chcę wrócić tam za następne trzy dni, ale w drzwiach widzę tylko kartkę: „Przechodzimy rewolucję pod okiem Nathana Darcy’ego! Wielkie otwarcie wkrótce!”. To ten Nathan? - myślę. Rzeczywiście, to mógł być on. Słyszałam, że uratował już niejeden lokal. Jednak po tym, co zaszło między nim a włascicielką, mam wrażenie, że łączy ich znacznie więcej niż ludzi, którzy spotkali się pierwszy raz w życiu…

Przekraczam próg odnowionej cukierni dopiero po miesiącu od otwarcia. Chłonę zapach i cieszę oczy nowym wystrojem. Od razu czuję, że zmieniło się coś więcej niż kolor ścian i sposób ekspozycji czekoladowych muffinek.

Już wychodzę, już stawiam pierwszy krok na chodniku, już echem odbił się dźwięk dzwoneczka bujającego się nad drzwiami. I wtedy widzę…
_
I Wy również zobaczycie, jeśli przeczytacie. Musicie przekroczyć próg tej niepozornej cukierni, w której nienawiść miesza się z miłością, a gorycz z największą słodyczą. Gdzie słychać syreny radiowozów i cichą, spokojną muzykę. Przekroczyć próg cukierni będącej spełnieniem marzeń Alice, która po latach spotyka na swojej drodze Nathana - prześladowcę z lat szkolnych. Teraz to on ma być tym, który jej pomoże.

Ta książka jest jak pączek cytrynowy ze strzelającą posypką. Słodka. Miejscami kwaskowa. Wybuchowa i nieprzewidywalna. I co najważniejsze - przyciąga tak samo. Nie kończy się na jednym kęsie. Pragnie się całości. A potem jeszcze długo wspomina się jej smak.

Zaczytana Querida
Profile Image for Sarcastic Books.
494 reviews
August 19, 2022
3,5/5

"Słodka rewolucja" jest idealnym przykładem na to, że niektóre książki pojawiają się po prostu w dobrym momencie. Będę szczera. Ta pozycja jest lekko schematyczna, przewidywalna i prawdopodobnie czytałam już coś podobnego, ale jednak miała coś w sobie takiego, że zrobiło mi się ciepło na serduchu, a także wygodnie się tam rozgościła. Historia Alice i Nathana jest może deczko za słodka oraz miejscami z lekka odrealniona, ale ma swój spory urok. Gdy po nią sięgnęłam nie byłam przekonana. Spojrzałam na styl pisania, na niektóre opisy i pomyślałam "Oj będzie ciężko!". Nic bardziej mylnego, moi drodzy, bo z każdą kolejną stroną wciągałam się coraz bardziej, a historia płynęło mi miło i przyjemnie. To, jak pani Kinga pisze także się zmieniło. Lubię zauważać takie zmiany na przestrzeni książki. Większość bohaterów bardzo polubiłam, a już zwłaszcza Alice! Fletcher jesteś wspaniała i cię pokochałam! Dodatkowo to chyba pierwsza bohaterka plus size i mam cichą nadzieję, że nie ostatnia! Potrzebujemy znacznie więcej takich postaci, a już zwłaszcza tak kochanych. Może nieco zbyt naiwa oraz ze zbyt dobrym sercem, ale naprawdę jeśli mielibyście sięgnąć po tę pozycję to właśnie dla Alice Fletcher! No i może dla nawiązań do Austen. No cóż... Ja tak czy siak ją polecam. Zwłaszcza, że zwykle nie zaznaczam fragmentów w książkach, a tu mi się zdarzyło!
Profile Image for alexandria.
947 reviews28 followers
July 26, 2022
Spodziewałam się czegoś lepszego🤷🏻‍♀️ Nie było tak źle biorąc pod uwagę, że to debiut, ale bohaterka plus size to za mało bym była zachwycona tą książką.
Książka zaczyna się prologiem z lat szkolnych i miałam wrażenie, że bohaterowie w dalszej historii nadal mają mentalność nastolatków. I zachowują się jak oni.
Miałam nadzieję, że otwarcie cukierni Alice będzie punktem kulminacyjnym całej historii, ale tak nie jest. I chyba przez to porzuciłam książkę po przeczytaniu 1/3 jej objętości. Jakoś nie ciekawiło mnie co będą się się działo później. Musiała swoje przeleżeć bym ją skończyła *na raty🤷🏻‍♀️*
Uwielbiam epilogi w romansach, ale ten był tak sztampowy, że wolałabym by go nie było🙈
Co mi się podobało? Cała akcja z kawiarnią, która była wyrwana rodem z 'Kuchennych rewolucji', a Nathan Darcy był taką namiastką Gordona Ramsaya😈 *czy ja kiedyś wspominałam, że uwielbiam amerykańską edycję, gdzie Ramsay wszędzie wkłada swoje ręce?😂*
Profile Image for slavic_zelva.
241 reviews36 followers
August 2, 2022
2,5/5☆
Bohaterowie przez 3/4 książki zachowują się wobec siebie, jakby wciąż byli w szkole średniej. Ich dialogi są tak irytująco dziecinne, że przez cały czas miałam ochotę zgrzytać zębami. Zakończenie było takim słodko-pierdzącym, lukrowanym akcentem nad całością fabuły.
Jako debiut mało oryginalny, bo czuję, że gdzieś już podobną historię czytałam. Wykonanie okej. Książka w sam raz na jeden wieczór, jednak już teraz wiem, że nie pozostanie ze mną na dłużej.
Profile Image for Angelise.
42 reviews
July 28, 2022
Nigdy nie czytałam historii o bohaterce plus size, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ponieważ nie tylko mogłam w jakiś sposób się z nią utożsamić, ale również poczuć, że takie osoby są takimi samymi ludźmi, jak cała reszta, również zasługujemy na szczęście, szacunek i miłość. Niestety, to zbyt mało bym podzielała zachwyty nad "Słodką rewolucją". Rozumiem, że to debiut więc jestem w stanie przymknąć oko na niektóre rzeczy, ale odnoszę wrażenie, że książce poświęcono za mało czasu (przynajmniej tej pierwszej połowie).

Akcja pędzi na łeb, na szyję i początkowo gubiłam się w osi czasu.

Przez całą książkę nazwa cukiernio-kawiarenki jest pisana inaczej. Raz jest to "Zakątek u Austen", a raz "Zacisze u Austen", no, chyba że tylko w ebooku jest ten problem 😅.

Wątek Deana i Dylana jest wepchnięty tak niezgrabnie, że w ogóle tego nie czułam. Nie chodziło o to, że te postacie się pojawiły i namieszały, bo rozumiem, że to zwykle nieodłączna część romansów. Chodzi o fakt, że okoliczności i sytuacje, w jakich się pojawiały były dosyć krindżowe i nie spełniły funkcji, jaką miały spełnić (w moim odczuciu oczywiście).

Nathan to arcy dupek do kwadratu. Relacja z nim jest toksyczna, jak nie wiem co. I już nie chodzi o fakt, że był prześladowcą Alice, ale o fakt jak zachowuje się w stosunku do innych ludzi – jest po prostu chamem.

Przemiana Nathana również pozostawia wiele do życzenia, ponieważ zmieniła go o 180 stopni. Całkowicie zatracił swój charakterek z początku książki, a to jest zabieg, którego totalnie nie lubię w książkach. W dodatku odbyła się tak nagle i niespodziewanie, że w ogóle jej nie kupiłam 💁.

Trochę za dużo przypierania do muru i całowania 😅.

Mam też problem z motywem przewodnim książki (plus size), ponieważ nie dało się go zbytnio odczuć. Gdyby nie przypominanie o wyśmiewaniu w szkole totalnie zapomniałabym, że Alice ma kilka kilogramów więcej.

Zakończenie byłoby dużo lepsze bez epilogu.

Druga połowa książki, która skupia się na rozwijaniu relacji między głównymi bohaterami wypadła znacznie lepiej i wierzę, że następna książka autorki również będzie lepsza. Bo to nie tak, że czepiam się jej z powodu przewidywalności, ale z powodu rzeczy, które mogły zostać po prostu inaczej napisane.
Profile Image for Hania♡.
293 reviews6 followers
February 16, 2024
okej, mam problem z tą książką

Z jednej strony autorka ma naprawdę fajny styl i przyjemnie się to czytało, aleee...
Bohaterowie są tutaj okropnie wykreowani, praktycznie wszyscy zachowują się, jakby wciąż byli nastolatkami, a nie dorosłymi ludźmi. To w jaki sposób traktują główną bohaterkę (i to, jak ona na to reaguje) jest więcej niż toksyczne. Też kompletnie nie wierzę w przemianę Nathana - jednego dnia jest największym złem w życiu Alice, a kolejnego nagle zmienia się w rycerza na białym koniu... No nie.
Już pomijając kilka wątków, które zostały wrzucone do fabuły tylko po to, aby zamieszać, bez żadnego podbudowania.
Profile Image for Zuzanna.
207 reviews13 followers
June 5, 2024
2.5/5

Imagine, że mimo miłości, którą darzył Alice wciąż chciał utrzymywać relacje z ludźmi, którzy nawet po tych kilkunastu latach nie zreflektowali się, że gnębienie jej było nie moralne, nie etyczne.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for czytam_do_herbaty.
452 reviews15 followers
July 26, 2022
Słodka pokusa to książka, która dosłownie wyrwie parę godzin z waszego życia, a wy nawet tego nie zauważycie, ponieważ tak bardzo porowe was ta historia.

Czytając prolog nie wiedziałam w jaki sposób, autorka chce sprawić, abym polubiła Nathana. Dosłownie wywarł na mnie tak okropne wrażenie, że nie sądziłam, że zmienię o nim zdanie chociażby troszeczkę, nie ukrywam, że już dawno nie czytałam książki, w której główny bohater relacji hate-love byłby aż tak okropnym człowiekiem, jednak wszystko zmieniło się z biegiem historii. Potrafiłam w jakimś stopniu zaakceptować zachowanie Nathana, ale tylko to z teraźniejszości, bo tego co robił w przeszłości względem Alice, nigdy mu nie wybaczę.

Słodka rewolucja to wbrew pozorom bardzo dojrzała książka, pokazuje nam, że dosłownie wszystko w życiu w końcu mija, nawet te najgorsze chwile, których myślimy, że już dłużej nie wyrzymamy. Jednak przykład Alice pokazał mi, że wystarczy chwilę poczekać, a w końcu wszystko się ułoży i mimo, że życie nadal będzie nas testować, to my będziemy z tego za każdym razem wychodzili silniejsi.

Bardzo polubiłam główna bohaterkę, mimo, że czasami mnie irytowała, bo jej zachowanie wobec Nathana czasami było zbyt przyjazne, czego na początku nie potrafiłam zrozumieć, no bo przecież on tak straszliwie ją skrzywdził. Jednak naprawdę jest to tak silna bohaterka, że dla nie jednej osoby będzie ona przykładem, za którym warto podążać. Poza swoją siłą, którą ukształtowało w niej trudne życie, jest ogromnie empatyczną, przyjazną i zabawną osobą.

Mimo, tego, że nie darze Nathana najcieplejszymi uczuciami, to starałam się go zrozumieć, tak jak robiła to Alice i myślę, że poniekąd mi się udało, Alice swoje problemy w jakiś sposób w sobie tłamsiła, za to Nathan wyżywał się na innych za to, że jemu coś w życiu nie wychodziło. Cieszę się, że jego ścieżki złączyły się z tymi Alice, ponieważ gdyby nie to, nadal byłoby tym samym okropnym człowiekiem co w czasach liceum. Alice też mimo wszelkich przeciwności losu zyskała na tym bardzo dużo.

Myślę, że to naprawdę ciekawa książka, która uzmysławia nam wiele spraw, Alice walczyła od zawsze z zaakceptowaniem siebie samej i jej się to udało, zdała sobie sprawę, że nie musi wyglądać jak modelka na wybiegu, aby być po prostu piękna, ogromnie podobało mi się to jak została przedstawiona w książce, naprawdę brakuje takich postaci w literaturze i cieszę się, że miałam okazję poznać ją dzięki słodkiej rewolucji.

Lekkie pióro autorki było tak przyjemne dla oka, że z całą pewnością sięgnę po jej następne książki, które mam nadzieję uda jej się dokończyć! ❤️
Profile Image for Zzaczytanejpolki_texaslights.
23 reviews1 follower
August 3, 2022
Cukiernia Alice podupada. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi, dziewczyna postanawia skorzystać z pomocy speca od restauracyjnych transformacji, który jednocześnie jest jej dawnym szkolnym prześladowcą. Czy ta współpraca ma szansę wypalić? Jedno jest pewne. To będzie rewolucja z piekła rodem.

Lekki i przyjemny debiut Kingi Godurowskiej jest zdecydowanie dobrą pozycją na wakacje. Przez kolejne strony płynie się szybko i z uśmiechem na ustach. Olbrzymim atutem tej historii jest bohaterka plus size. Przyznam szczerze, że chyba poza serią o Braciach Slater, nie zdarzyło mi się trafić na postać o wymiarach innych, niż te z wybiegu. 🙈 Taka budowa bohaterki, dała autorce świetną możliwość poprowadzenia wątku o prześladowaniu, którą dobrze wykorzystała. „Słodka rewolucja” niesie za sobą ważne przesłanie, o tym jak ludzie potrafią być okrutni, a złośliwe żarty mogą zniszczyć czyjeś życie, samoocenę, czy poczucie wartości.

Jedynym, co nie do końca podeszło mi w książce, to wątek hate-love, pomiędzy Alice i Nathanem. Jak dla mnie zbyt szybko utworzyło się między nimi zaufanie po tylu latach toksycznej relacji. Z drugiej strony, cieszyłam się, że chłopak w końcu zrozumiał, jaki wpływ jego czyny miały na życie dziewczyny i ostatecznie zechciał to naprawić.

Z przyjemnością będę wypatrywać kolejnych dzieł autorki.
Profile Image for Cozzy_Klu.
97 reviews
June 24, 2023
Od czego by tu zaczac...
Książka opowiada o dorosłych ludziach. Tak jest napisane. Ale czy tak to wygląda? Niezbyt. Praktycznie każda postać zachowuje się jak rozpuszczony bachorek. Te teksty tak dziecinne po prostu irytowały. To nie jest moją pierwsza książka gdzie postaci są już dorosłe. (Oczywiście chodzi mi tu bardziej o young adult niż po prostu książki z dorosłymi postaciami bo to już wiadomo że są dojrzałe przeważnie... a nawet jak nie dojrzale to nie aż tak dziecinne...)Ale pierwsza w której dorośli ludzie zachowują się dosłownie gorzej niż nastolatkowie.

Jednak z plusów chciałabym docenić sposób w jaki autorka przekazuje treść. Mianowicie czyta się to tak lekko i płynnie... śmiem twierdzić, że osoby które na co dzień nie czytają odnajdą swoje miejsce w tego typu twórczościach.
Profile Image for Sklep_z_jednorożcami.
15 reviews1 follower
July 27, 2022
Powiem wam, że gdy robiłam po raz kolejny podejście do książki, z gatunku erotyk, bałam się, że będzie tak jak zawsze. Raz na jakiś czas sięgam po taką książkę i zawsze mam nadzieję, że w końcu zaskoczę się pozytywnie i przekonam się do erotyków. Mogę powiedzieć tylko jedno, książka stanęła na wysokości zadania i przekonała mnie do siebie! Przede wszystkim przez to, że utożsamiam się bardzo z główną bohaterką.
Jej młodzieńcze lata były ciężkim przeżyciem. Rówieśnicy bardzo się z niej nabijali, ze względu na to, że była grubsza od nich.
Główna bohaterka odkupiła upadającą cukiernie od swoich pracodawców. Jakiś czas wcześniej, napisali oni do Nathana, wybawiciela wszystkich restauracji, barów, kawiarni i cukierni z prośbą o pomoc. Alice zna go z młodzieńczych lat, było on jej największym wrogiem, nieustannie uprzykrzającym jej życie w okresie szkolnym. Wraz z poprzednimi właścicielami, postanawiają nie informować go o tym, kto tak naprawdę jest właścicielem, dla dobra cukierni. Nienawiść wisi w powietrzu od pierwszego ich spotkania. Mężczyzna jest zapatrzonym w siebie ignorantem, nie potrafi być miły dla kogokolwiek, a co dopiero dla swojego wroga numer jeden.
Ale co stanie się z cukiernią? Czy Alice będzie w stanie przetrwać to piekło, by jej największe marzenie mogło się spełnić? Czy będzie w stanie znieść to, kto został jej wybawcą?
I przede wszystkim czy ich toksyczne relacje, choć trochę się poprawią?
Obiecuję wam, że głównego bohatera znienawidzicie od pierwszych stron, ale książkę pokochacie!
Profile Image for Julia Wej.
123 reviews6 followers
September 20, 2023
To nie jest dobra książka. Bohaterowie zachowują się jak dzieci. Fabuła to porażka. Między bohaterami nie ma chemii. Nathan jest okropnym dupkiem który traktował Alice jak śmiecia a potem dostaje olśnienia i wielka miłość.
Nie polecam.
Profile Image for Julia ;).
152 reviews3 followers
December 6, 2023
dnf
straszne to było… aż nie dałam rady skończyć. dziecinne dialogi co chwile zmiana zdania. niby główny bohater się nie śmieje z jej a wagi ale jednak śmieje. nie dałam rade czytać
Profile Image for Monika.
117 reviews3 followers
August 8, 2022
Zapowiadało się naprawdę dobrze. Ciekawy koncept niczym książkowe Kuchenne Rewolucje. A jednak, postaci były tak niejakie, a fabuła tak prosta, że ledwo przebrnęłam przez książkę. Z rozdziału na rozdział było coraz prościej i nudniej. Miałam ochotę na lekki romans, dostałam bylejaką opowiastkę. Może jestem zbyt ostra, ale po przeczytaniu "minęło 48 miesięcy, to były ciężkie 2 lata" w jednym z rozdziałów, nie umiem inaczej.
Profile Image for ksiazkolub.pospolity.
230 reviews
August 17, 2022
Nie polecam.
Są książki, które mi się nie podobały, ale bez problemu jestem w stanie zrozumieć, że mają wysokie oceny i inni się zachwycają. Wiecie, kwestia gustu i tak dalej. Ale czasem trafiam na takie tytuły, przy którym totalnie tego nie rozumiem. I "Słodka rewolucja" jest niestety jednym z nich...

To nie jest dobra książka. Jasne, debiut rządzi się trochę własnymi prawami, można kilka razy przymknąć oko, ale też bez przesady. Ta historia była zbyt słaba, by zrzucać to na karb pierwszej książki. Tutaj nic nie ma sensu, zaczynając na zachowaniu i reakcjach bohaterów, a kończąc na tym jak przebiega akcja. Między głównymi bohaterami nie czuć chemii w ogóle. Jest mnóstwo luk w fabule i błędów. Alice, główna bohaterka, jest właścicielką cukierni, która nie radzi sobie najlepiej i wymaga pomocy. Wtedy do akcji wkracza Nathan, który zajmuje się właśnie takimi rewolucjami biznesów. Tylko że on nie wie, że to Alice jest właścicielką. I ja się pytam, jakim cudem? Okej, zgłosił się do niego jeszcze poprzedni właściciel, ale przecież nie podpisali umowy od razu. Nathan odezwał się do nich, gdy cukiernia została już odkupiona przez Alice. Więc jakim cudem nie dowiedział się z dokumentów, przy np podpisywaniu umowy, kto jest właścicielem? Nie do końca rozumiem też, dlaczego Alice potrzebowała jego pomocy przy cukierni, skoro koniec końców to ona wymyśliła, jak ją zmienić?

Poza tym ktoś chyba nie potrafił zdecydować się na ostateczną nazwę cukierni Alice. Raz pojawia się w tekście Zakątek u Austen, raz Zacisze u Austen. Ale i tak najlepszy błąd pojawił się na ostatnich stronach. Pozwolę go sobie zacytować - "Od naszego rozstania minęło 48 miesięcy. To były szalone 2 lata." No to jest hit.

Jedynym plusem, który widzę w tej historii to bohaterka plus size, choć to mocno naciągany plus. Wątek przedstawiony raczej nieumiejętnie, no i w ogóle nie widać tego chociażby na okładce. Jest tu niby motyw hate-love, które zazwyczaj bardzo lubię, ale nie dajcie się nabrać. Nienawiści jest tu sporo, ale nie jest to dobrze przedstawione czy poprowadzone. I jest kompletnie niezdrowe. Nathan jest skończonym dupkiem. Wiemy, że był nim w liceum i po dziesięcioletnim przeskoku, który mamy na początku, można by sądzić, że chłop się ogarnął i dorósł. Minęło w końcu dziesięć lat, odkąd był tym najpopularniejszym i pewnie najprzystojniejszym sportowcem w szkole (ech...). Ale nie. Nathan cały czas jest okropny i dalej traktuje Alice jak śmiecia. Nagle jednak doznaje olśnienia, a może zostaje opętany? Musiało wydarzyć się coś grubego, co nie zostało opisane, skoro ni z gruchy ni z pietruchy Nathan nagle staje się cudownym facetem, który się stara i w ogóle do tego zaczyna podobać mu się laska, którą gnębił w liceum i dalej, gdy spotkali się po tych nieszczęsnych dziesięciu latach. To jest tak bez sensu. Nathan nie jest bohaterem, którego się lubi. Nie ma takiej opcji. Fakt, że coś złego wydarzyło się w jego życiu, gdy był dzieckiem, nie usprawiedliwia wszystkich lat, kiedy zachowywał się jak dupek, wszystkich chwil, kiedy niszczył komuś życie. To tak nie działa. Do tego wytłumaczenie, dlaczego tak nie znosił Alice w latach szkolnych jest, sorry, ale głupie. Powtórzę się, ale między tą dwójką chemia jest zerowa, co nie dziwi, skoro mają taką historię i jedno z nich na sekundę przez niespodziewaną miłością, wciąż było dręczycielem i skończonym dupkiem.
Profile Image for Kantorek90.
586 reviews
August 12, 2024
Zazwyczaj w romansach główni bohaterowie są niemal idealni pod względem fizycznym. Rzadko się zdarza, że w takich publikacjach mamy do czynienia z postaciami plus size, dlatego byłam bardzo ciekawa, jak Kinga Godurowska poradzi sobie z takim wątkiem w swojej debiutanckiej książce.

Do tej pory miałam okazję czytać tylko jedną publikację, w której występowała bohaterka o trochę pełniejszych kształtach. Tamta książka bardzo mi się podobała, dlatego byłam ciekawa, czy "Słodka rewolucja" również znajdzie się na liście książek, które przypadły mi do gustu? Czy tak się stało? Niestety nie.

Zacznę od tego, że na samym początku historii, autorka zabiera nas do czasów szkolnych, gdzie możemy zaobserwować pierwszą relację głównych bohaterów. Alice Fletcher, jako dziewczyna, która nie ma idealnej figury, jest często słownie atakowana przez swoich rówieśników. Wśród nich jest również — Nathan Darcy — uwielbiany przez wszystkich sportowiec, który ma przed sobą obiecującą karierę. Pewnego dnia, ku zdumieniu wszystkich, chłopak staje w jej obronie, co przyznam szczerze, nieco mnie zdziwiło, ponieważ nic nie wskazywało na to, że Nathan jest do tego zdolny, ale uznałam to za dobry początek zmiany, jaka zajdzie w nim w przyszłości.

Niestety, kiedy akcja powieści przenosi się do czasów, gdy główni bohaterowie są już dorośli, okazuje się, że Nathan zachowuje się jeszcze gorzej niż w szkole. Podczas pierwszego spotkania z Alice od razu pokazuje swoje prawdziwe oblicze, utwierdzając czytelnika w tym, że mentalnie nadal jest nastolatkiem. I w mojej ocenie pozostał nim aż do samego końca, ponieważ zupełnie nie wierzę w jego przemianę. Mało tego, będąc na miejscu Alice, najzwyczajniej kazałabym mu ulotnić się z mojego życia, choć zdecydowanie użyłabym przy tym wielu niecenzuralnych słów.

W zasadzie jedynym elementem, który naprawdę podobał mi się w tej książce, było uczynienie z Nathana męskiej wersji Magdy Gessler i szkoda, że autorka nie poszła bardziej w tę stronę i zamiast wikłać głównego bohatera w jakieś dziwne zażyłości ze swoją byłą dziewczyną, mogła skupić się na tym temacie i ograniczyć fabułę do wydarzeń w cukierni, i skupić się na przemianie głównego bohatera.

Ponadto uważam, że osoby, które były odpowiedzialne za redakcję i korektę, mogły bardziej przyłożyć się do swojej pracy, ponieważ w tekście jest pełno błędów i literówek, których autorka zwyczajnie mogła nie być świadoma.

Chociaż wiem, że "Słodka rewolucja" jest debiutem literackim i zazwyczaj oceniam takie publikacje mniej surowo, tym razem nie mogę tego zrobić. Przyznanie jej choćby jednego punktu więcej byłoby niezgodne z moim sumieniem. Niemniej jednak nie będę jeszcze skreślać autorki i z ciekawości sięgnę po inne książki jej autorstwa, aby przekonać się, czy ten debiut był tylko wypadkiem przy pracy.
11 reviews
Want to read
April 1, 2025
Debiutancka powieść Kingi Godurowskiej, "Słodka rewolucja", miała szansę wnieść świeżość do literatury obyczajowej, poruszając temat akceptacji siebie i walki z uprzedzeniami. Niestety, książka nie spełnia pokładanych w niej oczekiwań, pozostawiając czytelnika z poczuciem niedosytu. Główna bohaterka, Alice, choć przedstawiona jako kobieta plus size zmagająca się z brakiem akceptacji, nie wyróżnia się na tle innych postaci literackich. Jej przemiana wewnętrzna wydaje się powierzchowna, a relacja z Nathanem – dawnym prześladowcą ze szkoły – rozwija się w sposób mało wiarygodny. Trudno uwierzyć w nagłą zmianę uczuć między nimi, co sprawia, że ich historia miłosna jest pozbawiona głębi. Choć pomysł na fabułę wydaje się interesujący, jego realizacja pozostawia wiele do życzenia. Wątek hate-love między Alice a Nathanem rozwija się zbyt szybko, bez należytego ukazania procesu budowania zaufania po latach toksycznej relacji. To sprawia, że historia traci na autentyczności i nie angażuje czytelnika w oczekiwany sposób. Debiutancki charakter powieści jest widoczny w stylu pisania autorki. Dialogi często brzmią sztucznie, a opisy są niewystarczająco rozwinięte, co utrudnia zanurzenie się w świecie przedstawionym. Dodatkowo, liczne powtórzenia i błędy sugerują niedostateczną pracę redakcyjną, co negatywnie wpływa na odbiór całości. "Słodka rewolucja" Kingi Godurowskiej to powieść z potencjałem, który niestety nie został w pełni wykorzystany. Płytka charakterystyka postaci, niedopracowana fabuła oraz niedociągnięcia stylistyczne sprawiają, że książka nie wyróżnia się na tle innych pozycji w gatunku literatury obyczajowej. Mimo poruszenia ważnych tematów, takich jak akceptacja siebie i walka z uprzedzeniami, powieść nie dostarcza satysfakcjonującego doświadczenia czytelniczego.​
ocena: 3/10
Profile Image for subjective_bookreader.
68 reviews1 follower
June 19, 2023
Alice od dziecka była pulchną dziewczyną i z tego powodu była wyśmiewana i gnębiona w szkolnych latach, a jednym z jej prześladowców był przystojny i przebojowy Nathan. Po kilku latach od ukończenia szkoły Alice postanawia spełnić swoje cukiernicze marzenie i kupuje upadająca cukiernię. Po fakcie dowiaduje się, że poprzedni właściciel zatrudnił specjalistę od ratowania upadłych biznesów, którym okazuje się jej ciemiężyciel z jej szkolnych lat. Czy wyrządzone krzywdy wpłyną na ich współpracę? Czy będą umieć się dogadać?
Powieść jest debiutem, dlatego na pewne rzeczy należy przymknąć oko. Na pewno autorce należą się podziękowania za poruszenie trudnego tematu #body shaming. Niestety mam mieszane uczucia co do relacji między głównymi bohaterami, ponieważ na początku Nathan, uważał, że sypianie z kobietą, która ma narzeczonego oraz poniżanie Alice jest ok. Ciężko mi było uwierzyć w jego szybką przemianę, dlatego nie dawałam wiary ich uczuciu i trudno mi było uwierzyć, że Alice pomimo wyrządzonych krzywd potrafiła się w nim zakochać. Mimo kreacji głównej bohaterki na silną osobowość brakowało mi w niej samoakceptacji, która stanowiłaby wzór do naśladowania. Kiedy uporałam się z trudnym początkiem, zrobiło się miło i zabawnie i finalnie miło spędziłam czas. Jestem bardzo ciekawa kolejnej powieści autorki #słodkanienawiść i na pewno ją przeczytam. Myślę, że z każdą koleją książką jej twórczość będzie rozkwitać i nie zrezygnuje z pisania powieści o tematyce #bodypositive 😀
Profile Image for Books_withkinga.
47 reviews
March 15, 2024
Tym razem połączenie upartości, zawziętości i empatii z bijącym zimnem, bezwzględnością i stanowczością.

"Słodka Rewolucja" opowiada o losach dziewczyny prześladowanej przez rówieśników w liceum, jednocześnie skupiając się na jednym z oprawców.

Pewnego dnia dziewczyna dostaje propozycje spełnienia swojego marzenia - odkupienia cukierni, ale nigdy nie przyszedłby jej do głowy myśl, że jej właściciel poprosi o pomoc w uratowaniu cukierni przed bankructwem jej szkolnego prześladowcę. Dziewczyna zostając właścicielem cukierni postanowiła nie niszczyć starań poprzedniego właściciela, przyjęła pomoc chłopaka, jednak pod warunkiem, że na początku będzie on utwierdzony w przekonaniu, iż cukierni należy ciągle do poprzedniego Pana.

Emocje towarzyszące bohaterą i stworzonych przez nich sytuacją są bardzo wyczuwalne, co sprawia że nawiązanie więzi czytelnika z postaciami nie jest trudne. Książka zawiera kilka plot twistów, dzięki którym fabuła nie jest nudna, wręcz przeciwnie ta książka jest w stanie porwać was już od pierwszych stron

Bohaterowie to istna mieszanka charakterów. Ona wierzy, że każdy ma w sobie choć trochę dobra i potrafi wybaczyć, on ma w sobie dużo zawiści która nie ma żadnej większej przyczyny.
Profile Image for Roksana Jasińska.
35 reviews
October 11, 2022
Pewnie wiele osób miało w szkolnych czasach kogoś kto uprzykrzał im życie, dokuczając, drwiąc czy w inny sposób psując humor. Tak też miała Alice Fletcher. Uczęszczając do liceum musiała znosić trójkę osób, które nie oszczędzały jej upokorzeń na każdym kroku. Wśród nich był Nathan Darcy. Szkolny sportowiec zwany złotym chłopcem. Nienawidził Alice z jakiegoś powodu i szydził z niej jak tylko mógł.

Po latach Alice musi znów zmierzyć się z Nathanem, gdy od niego będzie zależeć być albo nie być jej cukierni. Ich starcia i docinki nie mają końca. Tyle, że tym razem Alice potrafi też odpyskować, co w pewnym momencie zaczyna podobać się Nathanowi.

Tylko czy tych dwoje może się w jakiejś kwestii dogadać ? A może kto się czubi ten się lubi?

Koniecznie musicie przeczytać tą książkę. Jest niesamowicie zabawna, urocza i romantyczna. Pokazuje, że wygląd nie ma znaczenia, gdy mamy piękne wnętrze 🥰kocham 🥰
144 reviews
May 30, 2025
Na początku chciałam dać dnf bo ten chłop i jego znajomi prześladowali tą cukierniczkę przez całe lata szkolne a ona się w nim kochała mimo tego ,że narobił jej traumy i kompleksy! Rozumiem ,że ludzie się zmieniają to normalne alee on jak ją zobaczył po paru latach nadal się z niej nabijał a podobno już był mężczyzną no kumam ,że mógł się w niej zakochać ale te jego zachowania były cringe'owe. Ja do końca miałam nadzieję,że wybierze Dylana a nie tego chama niż oczywiście się tak nie stało 🙂 może gdyby tak było książkę dało by się przetrawić... Przeczytałam ją i aż do samego końca się łudziłam, że Alice zmądrzeje ale oczywiście się myliłam w 5 lat zrobili sobie trójkę dzieci!? WTF. Ich przyjaciele tak samo. Bonnie lubiłam i trochę żałowałam, że zaklepała Dylana ale podobno Pączuś nic nie czuła do niego więc dobrze,że Bonnie się udało w tej historii mieć normalny związek a nie z chorą przeszłością. Billy też ładnie się ustatkował ale na tym się kończą zalety związkowe tej książki.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Agata | ksiazkowy.czas.
333 reviews4 followers
August 8, 2022
Książka dla fanów Magdy Gessler i/lub Gordona Ramsaya 🥞

Alice miała trudne dzieciństwo, Nathan także nie miał łatwo. W szkole wszyscy wyśmiewali Alice z powodu jej bardziej okrągłych kształtów. Po latach Alice zgłasza się do Nathana, by uratował jej kawiarnio-cukiernię. Czy dawne niesnaski zostaną w przeszłości? Czy, mimo wszystko, współpraca się uda?

Książkę czytało się naprawdę lekko i przyjemnie. Tylko Ci bohaterowie byli tacy niedojrzali - była to ciągła zabawa w kotka i myszkę, odpychanie i pragnienie... Chociaż druga połowa to rekompensuje, ponieważ "mądrzeją" i zostawiają z dobrymi refleksjami 😊 Także mimo, że mnie irytowała to - koniec końców - zauroczyła.

PS Zdecydowanie 18+ 🔞

PPS UWAGA na spojler do serialu "Plotkara" (kto nią był).
Profile Image for bookfromdream_.
253 reviews7 followers
April 3, 2023
Książka jest dosyć przewidywalna i już od pierwszych stron można przewidzieć jak potoczy się historia. Jednak jest to bardzo lekka i przyjemna lektura przez którą po prostu płynęłam. Alice i Nathan to ,,znajomi,, z czasów szkolnych których losu ścierają się w dorosłości i żeby uratować swoje biznesy muszą połączyć siły. Pewne sytuacje ich do siebie zbliżają.... A na ostatnich 30 stronach jest mega plot twist którego zupełnie się nie spodziewałam i to totalnie zaplusowalo. Historia miła swoje mankamenty jednak będę miło ja wspominać, bo naprawdę dobrze się przy niej bawiłam, choć poruszała też ważne tematy.
Profile Image for Sora Kurosaki.
112 reviews
January 1, 2025
Widząc komentarze niskie myślałam że będzie to naprawdę zła książka,ale nie było tak źle.Owszem początkowo Darcy strasznie mnie wkurzał i powiem że do końca nie bardzo polubiłam jego postać i trochę dziwne było dla mnie jego przeskoczenie nagłe z nie lubienia głównej bohaterki do zakochania.Jednak nie mogę powiedzieć by źle się na tym bawiła trochę dziwnie dla mnie zniknął Dan czy jak mu tam było, miałam wrażenie że nie do końca została wyjaśniona znim sytuacja ostatecznie dziwne to było. Sytuacja z ciążą Stacy też była naciągana na siłę Plus za przyjaciółkę bohaterki która dla mnie została trochę potraktowana po macoszemu przy końcu.I motyw z kawiarnia i bohaterka plus size.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Paulina .b.
95 reviews
October 2, 2022
Miałam duże nadzieje w związku z tą książką, okładka jak i opis są uroczę. Z jednej strony cieszy mnie to że w końcu można poczytać o dziewczynie plus size, natomiast jest to tylko powód dlaczego główna bohaterka była wyszydzana w szkole. Książka jest słodko- cringowa. Nathan, jeden z głównych bohaterów to postać, którą nie polubiłam, do końca nie zrozumiałam jego motywów. Ogólnie bohaterowie byli jak dla mnie bardzo prości, nie wyróżniający się niczym. Do tego jedna rozmowa, która zmienia zdanie bohaterki.
Profile Image for trans-1,2-dimetylocyklopropan.
121 reviews
August 4, 2023
Boże, jakie to bylo złe. Toksyczne, pełne luk i błędów oraz dziecinne. Bohaterowie zachowywali się gorzej niż dzieci, ich relacje od początku były w chuj toxic, nie podobał mi się absolutnie żaden fragment tej historii. Jeszcze wątek jej ojca i Dylana były tak kompletnie z dupy... no było to cringowe, nie da się ukryć. Szkoda mi pisać tak złą recenzje, bo czytałam, że to debiut autorki, ale niektóre fanfiki na wattpadzie są lepiej napisane. I jeszcze to usprawiedliwianie bullyingu śmiercią rodziców i związek z jej prześladowcą - no porażka.
Profile Image for Julia.
91 reviews1 follower
April 17, 2023
Połowa tej książki opiera się tylko na tym, że główna bohaterka jest plussize i była z tego powodu gnębiona, a to za mało na dobrą historię. pomimo dorosłości dalej zachowują się jak dzieci i połowa ich zachowań jest strasznie infantylna i?? nawet nie wiem, niektórzy bohaterowie wepchnięci strasznie na siłę, a ich wątek urywa się po kilku stronach
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 30 of 47 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.