Nick Smith ma niezwykły talent, pozwalający mu bezkarnie kraść samochody. Prosta robota, prawdziwa okazja... Co miałoby pójść nie tak? Nastoletni złodziej na pewno nie spodziewa się obławy, strzelaniny i rudowłosej piękności, która zwerbuje go do Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci, tajnej organizacji poszukującej takich jak on – Utalentowanych. Od tej chwili Nick będzie ciężko pracował, by zostać Agentem. Wraz z czwórką podobnych do siebie młodych rekrutów rozpoczyna szkolenie dla adeptów. Jak poradzi sobie z fanatycznymi wyznawcami Nowej Ery, polującymi na Utalentowanych, morderczymi treningami, własnymi lękami i pierwszą miłością? Czas pokaże...
Jestem pod OGROMNYM wrażeniem, bo ten debiut był naprawdę świetny!
Co mi się tutaj podobało?
🔸Zabawne i błyskotliwe dialogi (naprawdę często się uśmiechałam do książki 😂)
🔸Pewni siebie bohaterowie (1 rozdział zaczyna się od słów Nicka "Jestem genialny!", więc to chyba stawia sprawę jasno, hahaha)
🔸Intrygujące postaci, które mogą nie być takie, jakie się wydają (Alex, I'm watching you...👀 Ale serio, coś z nim jest nie tak i ja się muszę dowiedzieć, co! 🤣)
🔸Utalentowani, czyli osoby, które mają niezwykłe zdolności-Talenty! Każdy ma swoją wyjątkową moc 🤩
🔸Wątek WYMAZYWANIA PAMIĘCI 🤯 ten motyw zawsze mnie emocjonuje i tym razem również mnie nie zawiódł (choć pojawił się tylko na chwilkę) 😈 Jak widzicie, Agencja Ochrony Sieci ma dosyć bezlitosne podejście do niektórych spraw 😵
🔸No i oczywiście świetny plot twist pod koniec, którego ani trochę się nie spodziewałam i był smaczkiem na zakończenie 1 tomu 🔥
Czy mogę się do czegoś przyczepić w tej historii? Właściwie to niezbyt 😂 Nic rażącego i irytującego tutaj nie znalazłam, więc jeśli szukacie ciekawej historii o nadprzyrodzonych mocach, niebezpiecznych misjach i tajnej agencji, to jak najbardziej Wam polecam "Sieć. Czas adeptów" 🥰
Historia opowiada o młodym chłopaku, który specjalizuje się w kradzieży samochodów. Nie mógł się spodziewać, że kolejny skok przyniesie pościg, strzelaninę oraz rudowłosą piękność. Od tego spotkania zmienia się wszystko. Nick dowiaduje się, że ma nie tylko smykałkę do rabunków, ale i prawdziwy talent poszukiwany przez tajną organizację. Wraz z czterema innymi adeptami szkoli się na agenta Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci.
Przed młodymi ludźmi stanie wiele wyzwań. Muszą skupić się na wymagających treningach, rozwijać swoje wyjątkowe talenty, stawić czoła wyznawcom Nowej Ery, jak i nauczyć się prowadzić podwójne życie.
Niezwykle dobrze bawiłam się słuchając tej książki. Nic tam nie było oczywiste. Mimo mojemu cichemu kibicowaniu niektórym sytuacjom, nie zawsze dostawałam to, czego oczekiwałam. Co bardzo mnie cieszy, nie było nudno! Bohaterowie są skomplikowani, nie ma tam postaci bezpłciowych. Każdy ma swoją historię i cel do którego dąży. Zdecydowanie z chęcią sięgnę po drugi tom i poznam ich dalsze losy.
Dzisiaj mam dla Was kolejną perełkę i to jedną z trzech, ponieważ jest to pierwszy tom trylogii.
"Sieć. Czas adeptów" Agaty Lasockiej-Myszor to książka, jedna z tych historii, która wciąga od razu i trzyma aż do końca. Autorka dostarcza nam świetnie napisaną, pełną napięcia i zaskakujących zwrotów akcji opowieść.
Głównym bohaterem jest Nick Smith, młody złodziej samochodów, który ma niezwykły talent – wyostrzony wzrok. Jego umiejętności pomagają mu w złodziejskim fachu, jednak pewnego dnia trafia na rudowłosą Gię, agentkę Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci. Gia rekrutuje Nicka do tajnej organizacji, która szkoli Utalentowanych do walki z fanatycznymi wyznawcami Nowej Ery.
Przez cała historię najwięcej towarzyszymy Nickowi i Gii, ale możemy też obserować grupę uczniów, ich talenty, relacje i to jak się doskonalą w swoich Talentach.
Motywy poruszone w książce:
✨Walka dobra ze złem
✨Poszukiwanie siebie
✨Moc i Talent
✨Samodoskonalenie
Styl pisania autorki jest naprawdę lekki i przyjemny. Dialogi między bohaterami są pełne humoru, błyskotliwych ripost i zabawnych sytuacji, które wywołują uśmiech na twarzy. Wszystkie akcje, w których bohaterowie biorą udział są dobrze napisane i trzymają w napięciu wtedy kiedy trzeba. świetnie wykreowani bohaterowie szybko zyskują sympatię czytelnika, nawet ciężko wskazać mi swojego ulubieńca.
Przygotujcie się na emocjonalny rollercoaster i fantastyczną przygodę, która wbije Was w fotel. Jeżeli szukacie pełnej akcji, emocji i tajemnic książki z fajnym klimatem "Sieć. Czas adeptów" Was nie zawiedzie. Obowiązkowa pozycja dla fanów fantasy i nie tylko! 🪄📚
Już czytam drugi tom i od razu będę sięgać po kolejne, więc czekajcie na więcej💓
Od złodzieja samochodów po obdarzonego niezwykłym Talentem Agenta tajnej organizacji - brzmi jak scenariusz fascynującego filmu akcji i właśnie taka jest “Sieć”. Z tym że na papierze. Od zawsze wciągały mnie historie o szpiegach, tajniakach, superbohaterach, dlatego też “Sieć” totalnie mnie pochłonęła.
Całą historię przeżywamy wraz z Nickiem, jak się okazuje Utalentowanym, nowym rekrutem Agencji – od początkowego zagubienia, przez okres wtajemniczania i treningów, aż po pierwsze misje. Oprócz życia w Agencji poznajemy także namiastkę życia prywatnego Adeptów i Agentów, obserwujemy zarówno ich “normalność”, jak i pracę, co bardzo mi się podobało. I chociaż momentami miałam ochotę potrząsnąć niektórymi bohaterami za ich wkurzające zagrywki, to właśnie prawdziwość i nieidealność mnie do nich przekonały. Każdy z nich walczy z własnymi demonami, starając się nie zagubić siebie podczas którejś z misji. W związku z tym, mimo że nie lubię braku komunikacji między bohaterami, w tym przypadku jest to uzasadnione - stawiają oni mury obronne ze względu na wykonywane zadania, ze strachu o bezpieczeństwo bliskich - każdy radzi sobie z tym inaczej. Czasem naprawdę trudno jest postawić się na ich miejscu, a ocenianie wcale nie jest takie łatwe.
Obowiązkowe w powieściach akcji sceny walki są genialnie napisane - dynamiczne i pomysłowe, dobrze wykorzystujące przestrzeń i dostępne możliwości, na tyle mocne, żeby rozgrzać emocje do czerwoności, ale przy tym nie niesmaczne. Zdarzyło się co prawda kilka korzystnych zbiegów okoliczności, ale na szczęście bohaterowie nie są nieomylni i niepokonani. Bardzo interesująca jest też sama kreacja tajemniczej Sieci i Talentów oraz funkcjonowanie Agencji mającej za zadanie ich ochronę. Chociaż część schematów się powtarza, całość jest zaprezentowana w oryginalny i niezwykle emocjonujący sposób.
Serdecznie polecam Wam tę brawurową i (wbrew pozorom) głęboką historię :)
(radzę zaopatrzyć się od razu w kolejne tomy, gdybyście tak jak ja nie mogli się oderwać)
Sieć przypominała mi trochę X-menów, którzy byli że mną przez większość dzieciństwa, animowane seriale, filmy, to coś co uwielbiałam! Dlatego myślę, że dlatego Czas Adeptów tak przypadł mi do gustu 😀
🔹Książka opowiada historię Nicka, młodego chłopaka żyjącego w sierocińcu, który aby zwiększyć swoje szanse na lepsze żyje kradnie auta. Podczas jednego z wyskoków, który nie idzie po jego myśli zostaje uratowany przez tajemniczą dziewczynę, która pokłada w nim i w jego umiejętnościach duże nadzieję próbując zwerbować go do Agencji, w której pielęgnuje się indywidualne talenty.
🔹Kolejny raz mogłam się przekonać, że książki polskich autorek są naprawdę świetne! Przed założeniem bookstagrama broniłam się przed nimi rękami i nogami, sama nie wiem czemu! Sieć. Czas Adeptów jest debiutem @agata_lasocka_autorka który moim zdaniem jest naprawdę udany! Książka już od pierwszy stron sprawia, że chcemy wiedzieć co wydarzy się dalej. Mimo tego, że akcja toczy się dosyć wolno, jakimś cudem cały czas się coś dzieje. Wydarzenia w książce są emocjonujące dla naszych bohaterów i często widać jak ciężko muszą zmagać się ze swoimi uczuciami, oraz poczuciem obowiązku jako na nich ciąży
🔹Bohaterzy mają swoje wady, przez co spokojnie można się z nimi utożsamiać. Nie są wyidealizowani, wręcz przeciwnie. Jedyna rzecz jaka nie dawała mi spokoju to postać Nicka. Czasami wydawało mi się, że chłopak jest młodszy niż jest to przedstawione w książce. Nie wiem czemu miałam takie wrażenie 🤔
🔹No i książka jest prowadzona oprócz z perspektywy Nicka, również z punktu widzenia agentki o imieniu Gia. Co uwielbiam w książkach! Każde indywidualne spojrzenie na wydarzenia zawsze tylko przybliżają mnie do poznawanego mi świata. Ostatnia rzecz o której wspomnę to końcówka! Jest to część pierwsza, więc następna książka na pewno będzie jeszcze bardziej interesująca, ale podobało mi się w niej użycie zakończenia w sposób, który jest nie do końca szczęśliwy dla naszych bohaterów.
Wyobraź sobie, że możesz mieć jakikolwiek talent, coś, co sprawi, że będziesz szybszy, sprytniejszy, silniejszy, cokolwiek. Co by to było? Może chciałbyś mieć ponadprzeciętną siłę albo możliwość bycia niewidzialnym? Nick Smith, bohater książki „Sieć. Czas adeptów” Agaty Lasockiej – Myszor, jest Utalentowanym, jednakże nie zdaje sobie z tego sprawy. Jego talent pozwala mu bezkarnie kraść samochody, jednak pewnego dnia nastolatek natrafia na specjalnego klienta. Nie spodziewa się, że wpadnie w sam środek strzelaniny, z której uratuje go rudowłosa piękność, tym samym wciągając go w świat Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci. MAOS jest tajną organizacją, która werbuje takich jak Nick, czyli Utalentowanych. Dla Nicka rozpocznie się nowa przygoda, w której wraz z czwórką innych adeptów rozpoczną szkolenie. Czy Nick poradzi sobie z własnymi lękami, morderczymi treningami i pierwszą miłością? A co gdy do tego dojdą fanatyczni wyznawcy Nowej Ery, polujący na Utalentowanych? Bardzo długo odwlekałam lekturę „Sieci. Czas adeptów”, w zasadzie bez powodu, ciągle nie miałam czasu albo czytałam inne książki. Bardzo się cieszę, że w końcu sięgnęłam po tę lekturę, ponieważ zostałam pozytywnie zaskoczona tą historią. Język i styl autorki są na bardzo wysokim poziomie, przez historię się płynie, czyta się ją bardzo szybko i z ogromnym zaciekawieniem. Agata stworzyła bardzo ciekawą i wciągającą fabułę, jest ona przemyślana i dobrze rozpisana. Pomysł stworzenia tajnej organizacji oraz osób z super mocami jest często przewijającym się motywem w książkach, jednak autorka zrobiła to w oryginalny sposób. Jest to tom I, gdzie oprócz akcji i różnych wydarzeń, dostajemy historie nauki w Agencji Ochrony Sieci, sposób, w jaki adepci są werbowani, jak się uczą i jak rozwijają swoje zdolności. Taki Hogwart, tylko bez magii. Razem z bohaterami przechodzimy cały proces od adepta do możliwości stania się pełnoprawnym agentem organizacji. W książce przeplata się perspektywa Nicka, Gii – rudowłosej piękności i jej partnera – Alexa. Jest to bardzo ciekawy sposób na poznanie historii z różnych punktów widzenia, ale również wejrzenie w pracę agentów MAOS i zobaczenie ich w akcji podczas misji. Akcja książki początkowo może wydawać się wolna, jednak to wrażenie mija bardzo szybko, a autorka potrafi budować napięcie. Agata cały czas prowadzi historię w taki sposób, że zmusza czytelnika do myślenia, łączenia faktów i szukania spisków, kłamstw czy intryg. Czytając ją, przechodziłam przez wachlarz różnych emocji, od irytacji poprzez smutek do zadowolenia, a ja bardzo lubię, jak książka wywołuje we mnie emocje, zmusza do zastanowienia się i sprawia, że ciągle mi mało. Lektura dostaje również plusa, za fakt, że zwroty w języku obcym mają swoje tłumaczenie w przypisach. Przejdźmy teraz do kreacji bohaterów, ponieważ to dla mnie również bardzo ważny aspekt każdej książki i czasami kiepska kreacja postaci potrafi mi zepsuć całą przyjemność z czytania. Na całe szczęście tutaj moje książkowe kubki smakowe zostały w pełni zaspokojone, a bohaterowie są bardzo dobrze rozpisani. Na pierwszy rzut oka, gdyby tak książkę czytać szybko, bez zastanowienia możemy mieć wrażenie, że poświęca ona mniej miejsca na psychikę, zachowania i relacje bohaterów, jednakże tutaj otrzymamy złudne wrażenie. W celu poznania bohaterów bardziej musimy czytać to, co jest między wierszami, spojrzeć na ich zachowania, dialogi, a one powiedzą nam wszystko, co chcemy o nich wiedzieć. Nick to chłopak z domu dziecka, który w życiu nie ma celu, a dla pieniędzy kradnie samochody. Z tego okrutnego i smutnego świata zostaje wrzucony w brutalną rzeczywistość Agencji Ochrony Sieci, gdzie jego ego urośnie do niebotycznych rozmiarów. Jednakże nie ma się co dziwić, dzieciak, który do tej pory nie miał nic, nagle okazuje się jakimś super bohaterem z talentem. Można by na podstawie książki zrobić analizę psychologiczną Nicka i szukać źródeł jego zachowania w przeszłości, jednak zajęłoby to lwią część recenzji, a uwierzcie, można dużo powiedzieć na temat tej postaci. Gia – agentka w tajnej organizacji, która prezentuje się jako zamknięta w sobie i pozbawiona emocji dziewczyna, jednak przy bliższym poznaniu można zauważyć, jak wiele z tego jest maską i wyuczonym zachowaniem, spowodowanym latami treningu. Ta bohaterka pięknie pokazuje to, za czym tęskni, we fragmentach, gdzie ukazane jest jej drugie życie jako nastolatki chodzącej do normalnej szkoły. To namiastka innego, można by powiedzieć normalnego życia, pozwala jej być na chwilę inną Gią, nie tą, co zabija z zimną krwią. Agata w świetny sposób potrafi budować relacje pomiędzy bohaterami, nie są one banalne i sztampowe, a złożone i interesujące. Nicka i Gię ewidentnie do siebie ciągnie, jest pomiędzy nimi chemia, jednak Gia zdecydowanie sprzeciwia się tworzeniu bliższych związków. W mojej głowie pojawia się też takie pytanie: w jakim stopniu Nick darzy Gię czystą sympatią, a jak bardzo jest to też wdzięczność za danie mu nowego, może lepszego życia? Z drugiej strony pojawia się też w mojej głowie inne pytanie: jakimi uczuciami kieruje się Gia w tworzeniu relacji z Utalentowanym? W książce pojawia się również Alex, najlepszy przyjaciel Gii, a zarazem jej partner w terenie, jaka jest ich relacja naprawdę? Jakie uczucia i emocje między nimi krążą? Na zakończenie powiem tylko, że ta książka jest warta uwagi każdego czytelnika, ponieważ jest bardzo dobrze napisana i wciąga w niesamowity świat.
💙,,Patrzył na swój największy koszmar, lęk, który towarzyszył mu w każdym złym śnie – był winny jej śmierci. A teraz koszmar stał się jawą."💙
,,Sieć. Czas adeptów" jest debiutancką powieścią Agaty Lasockiej - Myszor. Powieść ta opowiada o Nicku, złodzieju samochodów z domu dziecka. Po nieudanej akcji kradzieży samochodu zostaje uratowany przez rudowłosą piękność i zwerbowany do tajemniczej Agencji. Agencji, która zajmuje się szkoleniem Utalentowanych, jacy są obdarzeni jakimś paranormalnym talentem. Co ciekawy każdy Talent jest inny, unikalny, jedyny w swoim rodzaju. Co się wydarzy dalej? Czy Nick zostanie adeptem tejże organizacji? Z tytułu powieści możecie domyślić się, iż owszem, lecz czy jest to warta uwagi historia?
Gdybym nie wiedziała, że to debiut to w trakcie lektury, tym bardziej bym się tego nie domyśliła. To jest jeden z tych debiutów, który aż do perfekcji jest idealny, w jakim czuć wyćwiczony warsztat autora/ki, a gdy się go czyta, można się poczuć jak gdybyśmy czytali którąś z kolei książkę tego autora. Takie mam właśnie odczucia wobec ,,Sieć. Czas adeptów" Agaty Lasockiej - Myszor.
Czytanie tej historii było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Zawiera w sobie wszystko, co kocham w science fiction i urban fantasy. Zdolności paranormalne, jakie mają bohaterowie, tajną organizację, tajemnice, intrygi, a także duże miasta! Czego chcieć więcej? Nietuzinkowych, wspaniale wykreowanych bohaterów, jakich losy będziemy śledzić z przyjemnością. W dodatku nie brakuje humoru, więc chyba nie ma lepszego przepisu na genialną opowieść, która pochłonie nas na kilka dobrych godzin.
Pomysł na fabułę jest ciekawy, oryginalny, a także nietuzinkowy, choć wszystkie te motywy gdzieś już były i się przewinęły, to jednak autorka stworzyła coś fantastycznego. Pewne schematy złamała np. co najlepsze wśród adeptów nie ma tego toksycznego bohatera, który zawsze wyżywa się na głównym bohaterze, a relacje adeptów są adekwatne, bo być może nie wszyscy się lubią, lecz szanują się wzajemnie, a to najważniejsze. Ponadto samo przedstawienie Agencji i Talentów było bardzo interesujące, lecz przede wszystkim dostaliśmy te informacje, które są istotne i potrzebne. Choć brakowało mi nieco więcej na temat Sieci co bardzo mnie ciekawi i trochę szkoda, ale liczę na drugi tom. Jak na pierwszy tom jestem usatysfakcjonowana. Jednak ciekawi mnie, czy w kolejnym tomie ujawnią się ,,cienie" Agencji, czy zobaczymy więcej jej złych stron. Niekiedy pod względem wątku z Utalentowanymi i Agencją ta historia przypominała mi Falcon Kasi Wycisk, co jest na plus, gdyż bardzo lubię Falcon.
Jeśli chodzi o postacie to od początku bardzo polubiłam Nicka. Jest on bohaterem bardzo pewnym siebie, ale także zagubionym w świecie Agencji, Talentów, Agentów, o jakim wcześniej nie miał żadnego pojęcia i potrzebuje czasu, by się z tym zaznajomić. Czasami potrafił zirytować, ale patrząc na jego wiek i położenie w jakim się znajdował, to potrafiłam go zrozumieć. Gia jest drugą bohaterką, której perspektywę (w trzeciej osobie) mamy szansę poznać. Jest bohaterką silną, inteligentną, ale taką, jakiej słabości z czasem się ujawniają. Polubiłam ją. Pozostałych bohaterów kreacja także jest świetna. Większość z nich polubiłam oprócz Izumi, która zaczęła mnie irytować odkąd się pojawiła. Naprawdę miałam jej już dość i to chyba jedyny minus tej historii, jaki znalazłam.
Relacje między bohaterami są dobrze przedstawione, niektóre są skomplikowane, lecz są takie, jakie być powinny. Widzimy jak się one rozwijają z czasem, wraz z bohaterami i potrafimy zrozumieć dlaczego jest tak, a nie inaczej.
,,Zabijał, ale każde zabójstwo zawsze przed sobą usprawiedliwiał. Zabijał, ale nigdy nie bezpośrednio. Nigdy nie patrzył w oczy swojej ofiary. Nigdy nie patrzył na chwilę, w której świadomość opuszcza ciało."
Styl pisania Agaty Lasockiej jest przyjemny w odbiorze i jak wspominałam wcześniej totalnie nie czuć, że to debiut. Co ogromnie mnie zaskoczyło. Jedynie rzuciły mi się w oczy błędy językowe w tekście, trochę ich było, ale książka tak bardzo mi się podobała, że przymykam na nie oko.
Reasumując ,,Sieć. Czas adeptów" to bardzo dobry debiut pełen wszystkiego, co powinna zawierać dobra książka. Była to cudowna przygoda, którą chętnie powtórzę w drugim tomie, którego już nie mogę się doczekać, gdyż tęsknię za bohaterami i tę opowieścią. Polecam z całego serca tę historię! Myślę, iż przygody Nicka i Gii oczarują niejednego czytelnika, a jest to debiut, który po prostu trzeba przeczytać!
Nie spodziewałabym się tego, że propozycja zrecenzowania książki "Sieć Czas Adeptów", z którą przyszła do mnie Autorka, będzie miała taki finał. Po przeczytaniu opisu oraz zachęty byłam wręcz zafascynowana tym, co kryje ten tytuł. Jestem wielką fanką Marvela, więc gdy dowiedziałam się, że ta powieść jest inspirowana Marvelem, grzechem byłoby odmówić. A o co chodzi z tym finałem? Już Wam mówię, ale zacznijmy od początku.
Sieć to Agencja zrzeszająca ludzi utalentowanych, u których wraz z narodzinami pojawia się dodatkowy GEN. Jest ich naprawdę mało, a każda dodatkowa osoba z mocą może bardzo przysłużyć się światu. Jedni z chęcią dołączają, drudzy już niekoniecznie, ale są również osoby, które nie mają nic do stracenia. Takim kimś był Nick, wychowanek sierocińca. Młody złodziejaszek, który kradnąc i sprzedając samochody, chciał sobie nieco dorobić. Podczas jednej ze swoich akcji wpadł w tarapaty. Z pomocą przyszła mu ruda piękność, dzięki której miało zmienić się jego dotychczasowe życie. Dostał szansę na nowy start jako adept w agencji, gdyż był w posiadaniu jednej z bardzo szczególnych umiejętności. Mianowicie wyostrzony wzrok, który pozwalał mu widzieć doskonale nawet w nocy, czy też z dużej odległości. Już więcej nie zdradzę, bo nie chcę psuć Wam przyjemności z czytania tej książki.
Wspominałam już, że uwielbiam debiuty? Pewnie nie raz, a ten debiut jest naprawdę warty uwagi. To, co czułam podczas czytania, jest nie do opisania. Każda chwila z tą książką była dla mnie oderwaniem się od rzeczywistości i wkroczeniem do świata pełnego ciekawych postaci. Bohaterzy zostali tak świetnie wykreowani, iż wszystkich pokochałam jednakowo. Każdy z nich miał inną moc, inaczej podchodził do życia, czy też samego bycia w agencji. Każdy miał inny cel, jedni chcieli pomagać innym, a inni po prostu nie mieli nic do stracenia.
Cudownie była obserwować jak się rozwijają i dorośleją z rozdziału na rozdział. Jak wspólnie stawiają czoła coraz to nowszym wyzwaniom, czy też zagrożeniom. Czytając, czułam się tak, jakbym tam była. Jakby ta historia dosłownie wciągnęła mnie do swojego świata. Towarzyszył mi cały ogrom emocji, które zmieniały się jak w kalejdoskopie. Ta książka pochłonęła mnie niesamowicie, aż ciężko jest mi napisać, co dokładnie czułam podczas jej czytania. Z pewnością była to fascynacja, gdyż fabuła była niesamowicie skonstruowana. Kto nie chciałby się znaleźć w świecie, gdzie można zaznać prawdziwej magii, czy też posiadać jakiś talent/dar? W dodatku móc go trenować w tak barwnym i ciekawym gronie nowo poznanych przyjaciół. Ja na pewno bym się skusiła.
Podsumowując, bawiłam się z nią cudownie, aż nie mogę się doczekać momentu, w którym wezmę się za drugi tom. Przy tej książce rzeczywistość nie miała dla mnie żadnego znaczenia, a czas jakby stał w miejscu. Nie mogłam się od niej oderwać, co skutkowało tym, że późno kładłam się spać, bądź czytałam w trakcie przerw w pracy. Jeśli szukacie fantastycznej historii, pełnej nadprzyrodzonych zdolności, która Was rozbawi i przeniesie do innego świata, to ta książka zdecydowanie taka jest.
Jeszcze na koniec chcę pogratulować Autorce tak udanego debiutu, który na długo zostanie w moim sercu. Kochana! Odwaliłaś kawał dobrej roboty i już nie mogę się doczekać, jaką kolejną historię nam napiszesz. Mam nadzieję, że będzie równie dobra, co ta, albo nawet i lepsza, choć postawiłaś poprzeczkę wysoko.
Jeszcze raz ogromnie dziękuję za możliwość zrecenzowania Twojego debiutu, który sprawił, że zostałam wielką fanką Twojego pióra!
„Sieć. Czas Adeptów” to powieść, która wciąga od pierwszej strony i nie pozwala oderwać się od lektury nawet na chwilę. Przyznam szczerze, że tak mnie zaabsorbowała ta historia, że jak zaczęłam czytać pierwszy tom, skończyłam go w mig i nie przerywając pochłonęłam od razu drugi. I pewnie sięgnęłabym od razu po trzeci, ale nie mam go jeszcze, nad czym zresztą bardzo ubolewam, bo kocham czytać poszczególne tomy serii pod rząd, jeśli są już wydane.
Autorce udało się stworzyć fascynujący świat, w którym tajemnicza organizacja – Międzynarodowa Agencja Ochrony Sieci (MAOS) rekrutuje Utalentowanych – osoby obdarzone nadzwyczajnymi zdolnościami. Poprzez intensywne szkolenia i niebezpieczne misje Nick oraz jego towarzysze rozpoczynają swój niełatwy trening, który ma ich przygotować do roli agentów. Jednak walka z fanatycznymi wrogami, własne lęki oraz pierwsze uczucia sprawiają, że droga do celu nie jest łatwa.
Jednym z największych atutów tej książki są jej bohaterowie. Każdy z nich ma wyrazisty charakter, głębokie motywacje i autentyczne słabości, co sprawia, że są niezwykle realistyczni i łatwo z nimi się utożsamić. Główny bohater, Nick Smith, to postać, którą od razu obdarzyłam sympatią. Jego historia, pełna bólu, tęsknoty i nadziei poruszyła mnie do głębi. To chłopak z trudną przeszłością, który odkrywa w sobie niezwykłe zdolności i staje się bohaterem, na którego można liczyć. Obserwowanie jego przeżyć, zmagań, porażek i triumfów sprawia, że serce czytelnika bije szybciej. Nick bardzo się zmienia podczas trwania tej opowieści, stopniowo stając się symbolem walki z własną przeszłością i przeciwnościami losu. Jego rozwój od nieświadomego nastolatka po silnego i odważnego agenta jest fascynujący i poruszający. Jednak nie tylko Nick skradł moje serce. Gia, tajemnicza i silna dziewczyna, również ma w sobie coś niezwykłego. Jej walka z własnymi demonami, tajemnice i decyzje, które musi podjąć, sprawiają, że nie sposób jej nie polubić. Z drugiej strony, ponieważ Gia jest postacią pełną tajemnic i wewnętrznych konfliktów, nieustannie zastanawiamy się nad jej prawdziwymi motywacjami. Relacja tej dwójki, pełna napięcia i emocji, jest jak burza, która porusza najgłębsze zakamarki duszy.
Fabuła powieści nie pozostawia czytelnika obojętnym. Pełna jest niebezpieczeństw, niespodzianek, emocji i momentów, które trzymają w napięciu. Autorka potrafi zaskakiwać. Prowadzi czytelnika przez labirynt wydarzeń, nie dając mu chwili wytchnienia. Pomimo że akcja książki jest intensywna i pełna niebezpieczeństw, autorce udało się doskonale wpleść w nią również elementy humoru i lekkości. Śmieszne dialogi i zabawne sytuacje dodają powieści charakteru i sprawiają, że czytelnikowi nie brakuje rozrywki nawet w najbardziej dramatycznych momentach. Wspomniany humor, który zresztą idealnie do mnie trafił, doskonale łagodzi też napięcie, sprawiając, że czytelnik z uśmiechem na twarzy śledzi losy bohaterów. Zaskakujące zwroty akcji, intensywne sceny walki i momenty pełne emocji sprawiają, że można się poczuć uczestnikiem tej niesamowitej przygody.
Niespodziewane zwroty akcji, dobrze wykreowani bohaterowie i fascynujący świat tajnej organizacji sprawiają, że „Sieć. Czas adeptów” to lektura warta polecenia. To nie tylko niesamowita podróż przez świat pełen przygód, dostarczająca mnóstwa wrażeń i emocji, to również opowieść, która porusza najgłębsze struny duszy i którą z miejsca można pokochać. Serdecznie polecam 💙
Książka czyta się bardzo dobrze: szybko, lekko i ciekawie. To jedna z tych lektur, które łyka się na raz (przynajmniej metaforycznie, bo ja nie czytam tak szybko, a książka zawiera konkretną ilość zawartości, nie tylko z uwagi na jakość, ale też na ilość).
Wątki sensacyjne utrzymane trochę w stylu urban fantasy, wartka akcja, zwięzły styl pisarski i ciekawe przygody bohaterów powodują, że trudno jest "Sieć" odłożyć na półkę wieczorem, bo chce się wiedzieć co dalej.
Jednocześnie autorka znalazła miejsce na odrobinę głębsze spojrzenie na charaktery postaci i ich relacje niż zwykle się spotyka w podobnej młodziezowej literaturze akcji. Widoczny jest rozwój bohaterów, którzy dostają swój czas na rozwój i zostanie kims, nie są wybitni "znikąd" niczym jacyś superbohaterowie, mają swoje słabości, walki wewnętrzne i ogólnie są ludzcy i sympatyczni (ale też potrafią wkurzyć jak trzeba :) - nie pozostawają czytelnika obojętnym).
Obok przygód i wątków akcji pojawia się również wątek romantyczny. Jest on bardzo naturalnie ujęty i nie ma nic wspólnego z typowym romansem. To raczej odrobinę młodzieńcze, dojrzewające zakochanie - mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że jest ono dobrym tłem do obserwacji dorastania bohatera i jego stawania się mężczyzną, oraz radzenia sobie przez główną bohaterkę z dawnymi traumami.
Lubię również to, że mamy tu odwrócony schemat płci: to kobieta wprowadza młodego mężczyznę w świat umiejętności i siły, o jakiej kiedyś mógłby tylko pomarzyć. Ona jest silną mentorką i mądrą przewodniczką, a on - nieco narwanym - adeptem...
Dodatkowo jest w tej książce coś, co bardzo lubię - tzn. pewien rodzaj dokładności w sprawach technicznych - pozwalające minimalizować "Deus ex Machina", ktore bywa plagą w książkach z elementami fantastyki. Widać, że autorka dołożyła starań, aby swój świat skonstruować spójnie, z zachowaniem jego wewnętrznej logiki, możliwości i ograniczeń (w tym fizyki <3). Oczywiście pewne uproszczenia są konieczne, ale, w tym przypadku, miło jest czytać coś zbalansowanego w sposób przemyślany.
Książka również puszcza delikatne oko do pewnych aspektów polskiej rzeczywistości (niektóre takie momenty budziły mój szeroki uśmiech). Jednocześnie autorka starannie unika nazywania zbyt ściśle miejsc, w których dzieje się główny nurt akcji, co pozwala oderwać się od zbyt ścisłych realiów konkertnego miejsca, skupiając się wzamian na akcji i obrazie przedstawionego świata (podobnie jest z osobami publicznymi czy produktami - prawie brak nazwisk prawdziwych osób i nazw komercyjnych - i bardzo dobrze).
Do tego książka jest pełna fajnego humoru, który również dodaje lekkości. Jednak, jak powiedziałam, nie jest to lekkość bez treści.
Czekam niecierpliwie na drugi tom :)
This entire review has been hidden because of spoilers.
Zwykły chłopak z domu dziecka, który ma niezwykły talent. Złodziejaszek samochodów, który nie spodziewał się, że wbrew pozorom szybka akcja będzie miała dla niego takie konsekwencje. Zasadzka, obława, strzelanina i ona.. rudowłosa piękność, która odmieni jego życie. Gia zwerbuje go do tajnej organizacji poszukującej takich jak on – Utalentowanych. Chłopak od tego momentu rozpoczyna przygotowanie do roli Agenta. Nowe życie, nowi znajomi i nowi wrogowie..
Nie często sięgam po ten gatunek jeżeli mówimy o książkach, bo jeśli chodzi o filmy i seriale to robię to notorycznie. Uwielbiam ten klimat, nieprzewidywalność i tą adrenalinę. Cieszę się, że mogłam sięgnąć po książkę Pani Agaty “Sieć: Czas Adeptów” bo ta historia dała mi to wszystko co uwielbiam w tego typu produkcjach.
Autorka stworzyła bardzo interesujący świat, który rządzi się swoimi prawami. Pojawiają się Utalentowani i wyznawcy Nowej Ery, którzy chcą im zniszczyć szyki. Adepci rozpoczynają szkolenie, które ma pozwolić im otrzymać tytuł Agenta. Nick dostając drugą szansę od życia postanawia wykorzystać ją na maksa. Wbrew pozorom ruda piękność nie jest jego jedyną motywacją.
Fabuła tej historii wciągnęła mnie w swój świat już na samym początku. Ktoś może powiedzieć, że takie wprowadzenie do historii i przedstawienie stanu rzeczy jest nudne, jednak dla mnie ma to swój urok i zawsze czytam takie “początki” z ogromną uwagą. W tej książce już dość szybko przechodzimy do misji i prawdziwych wydarzeń, które będą miały realny wpływ na fabułę. Pojawiają się problemy i komplikacje, które muszą zostać szybko rozwiązane. Akcji w tej książce nie brakuje, śmiem twierdzić, że autorka zafundowała nam nie mały rollercoaster uczuć i emocji, gdyż mi z wrażenia kilkukrotnie serce zatrzymało się na moment.
Największym atutem tej historii dla mnie są jej bohaterowie - Nick, Gia, Alex, Ray, Robert, Lili i reszta zgrai. Są to bardzo charakterystyczne i konkretne postacie o różnych osobowościach. Mają swoje wady i zalety, jednak dzięki nim ciągle coś się dzieje. Dostajemy dużą dawkę humoru, szczyptę romansu i ujmujący klimat.
Autorka ma bardzo przyjemny, lekki styl, który sprawia, że czytelnik bardzo szybko wkręca się w ten wymyślony świat i losy bohaterów. Bardzo dobrze bawiłam się przy czytaniu tej pozycji i już dziś wiem, że chętnie sięgnę po kontynuację, która zapowiada się obiecująco! Jak najbardziej polecam!
Dziś mam dla was coś naprawdę wyjątkowego - jak sama autorka mówiła - coś co trochę jest połączeniem X-Menów oraz Agentów Tarczy. A fanką tych historii jestem wielką. Czy w takim razie ta stanęła na wysokości zadania? A i owszem!
Przede wszystkim opis: mamy tu Nicka Smitha, chłopaka o nadzwyczajnym talencie - potrafi kraść samochody bez najmniejszego problemu, aż pewnego dnia wpada w tarapaty, z których ratuje go tajemnicza rudowłosa dziewczyna. Nick zostaje zaproszony do tajnej organizacji, gdzie odkrywa, że jego złodziejski talent to tylko wierzchołek góry lodowej. Razem z innymi Utalentowanymi rozpoczyna szkolenie w Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci, ale na ich drodze staje niebezpieczeństwo w postaci wyznawców Nowej Ery. Czy dadzą radę pokonać przeciwności losu? Tego musicie dowiedzieć się sami!
Co sprawia, że ta książka jest tak wyjątkowa?
Przede wszystkim, trzeba pochwalić autorkę za niezwykle lekki, pociągający styl pisania. Wchodząc w świat Nicka i jego przygód, czujecie się jak ryby w wodzie - autorka nie pozwala wam nawet mrugnąć okiem, bo akcja jest tak wciągająca, że nie macie szans na nudę! Fabuła jest pełna zwrotów akcji i niespodzianek, a każda strona to nowe emocje i adrenalina na maksa!
A teraz, co najważniejsze - bohaterowie! Oj, no, tu macie prawdziwą bombę! Nick Smith jest wspaniały. Jego talent i charyzma wciągają was od pierwszej chwili, a gdy poznajecie jego przeżycia i walkę z samym sobą, zaczynacie kibicować mu jeszcze bardziej! A co dopiero powiedzieć o Gii, tajemniczej agentce? Jej charakter jest tak wielowymiarowy, że nie sposób jej nie uwielbiać. A te relacje między nimi! Widać że coś między nimi jest na rzeczy, jednak romantyczne uczucia pierwszych skrzypiec tu nie grają! Bardzo dobrze się dogadują, nadają na tych samych falach, uwielbiam ich w duecie. Aha, no i nie mogę nie wspomnieć o reszcie Utalentowanych - każdy z nich ma swoje wady i zalety, swoje historie i dylematy. Każdy prezentuje ciekawe i unikatowe umiejętności.
Podsumowując, "Sieć: Czas Adeptów. Tom 1" to absolutny must-read dla każdego fana fantasy, młodzieżówek i akcji! Wciągająca fabuła, świetnie wykreowani bohaterowie i mnóstwo emocji - tego właśnie szukacie w dobrej książce, prawda? No to sięgnijcie po tę pozycję i wejdźcie w świat Utalentowanych - gwarantuję, że nie pożałujecie!
Sieć. Tom 1. Czas Lisiołów. . Lisioł stał na czatach, gdy Nick Smith kradł auto marzeń – oczywiście marzeń w ramach swoich możliwości. Gdy tylko futrzak zobaczył dwa psy, od razu uciekł do samochodu, uznając, że jego rola została już spełniona. Szybko się okazało, że nie tylko policja jest negatywnie nastawione do kradzieży aut (zaskakujące),ale również sam zleceniodawca. Kule fruwają, a chłopakowi zebrało się na wyrzuty sumienia. Na szczęście ma Lisioła, który z piskiem rzucił się na pedał gazu. Pod kołami ktoś dostąpił masażu oponami. Oj chłopcze, marzy Ci się 007, ale Lisioł widzi na razie same 00. . Pomimo niestrudzonej działalności Nicka, z pomocą pięknej rudowłosej Gii, udało się w końcu Lisiołowi dotrzeć do Sieci. Tajnej organizacji wyszukującej ludzi uzdolnionych, takich X-menów wersja very light. Lisioł oczywiście jest niesamowicie uzdolniony, więc leżakował, obserwując jak Nick się uczy – w końcu mamy do czynienia z pozycją „Sieć. Tom 1: Czas Adeptów” autorstwa Agaty Lasockiej-Myszor, więc albo Nick się weźmie za swoją dupę i zostanie adeptem, albo Lisioł go wymiecie ogonem ze stron książki. Zwłaszcza że do dyspozycji ma salę treningową rodem z animowanych X-menów z 1992 roku. Nie tylko to łączy fabułę ze znanym serialem. Otóż agenci Sieci zajmują się wyszukiwaniem podobnie uzdolnionych. Lisioł już gdzieś o tym słyszał *mrugnięcie lisiego oczka*. Można więc zadać sobie pytanie gdzie są różnice? Otóż fabułę Sieci można określić jako mieszankę X-menów i Jamesa Bonda. *Lisioł chrząknął i wymierzył Nickowi uderzenie patelnią w łeb* z elementami romansu, jak widać po wiecznie śliniącym się do pewnej rudej piękności głównym bohaterze. . Po w miarę spokojnym wstępie następuje ostre przyśpieszenie. Lisioł otwarcie przyznaje, że stanowczo woli towarzyszyć rudej pannie Raider i niesamowitemu Alexowi niż Nickowi. Zaprowadziło to Lisioła na bardzo obskurny okręt, gdzie jego oczy na chwilę zaszły łzami. Futrzak wziął za to odwet, zrzucając z kontenerów jednego z fanatyków – Lisioł nie znosi fanatyków – z użyciem kopniaka ogonem z potrójnego obrotu, po czym odleciał w chwale eksplodującego okrętu. I tak trzeba czytać książkę, zwłaszcza TAKĄ książkę.
Tytuł : Sieć: Czas Adeptów. Tom I. Autor : Agata Lasocka - Myszor Wydawnictwo EmpikGo Data premiery : 26.04.2022r. #współpracareklamowa #współpracabarterowa #współpracarecenzencka
Opis książki : Nick Smith ma niezwykły talent, pozwalający mu bezkarnie kraść samochody. Prosta robota, prawdziwa okazja... Co miałoby pójść nie tak? Nastoletni złodziej na pewno nie spodziewa się obławy, strzelaniny i rudowłosej piękności, która zwerbuje go do Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci, tajnej organizacji poszukującej takich jak on – Utalentowanych. Od tej chwili Nick będzie ciężko pracował, by zostać Agentem. Wraz z czwórką podobnych do siebie młodych rekrutów rozpoczyna szkolenie dla adeptów. Jak poradzi sobie z fanatycznymi wyznawcami Nowej Ery, polującymi na Utalentowanych, morderczymi treningami, własnymi lękami i pierwszą miłością? Czas pokaże...
"Docierało do nich, że zostanie najlepszym Agentem w praktyce oznacza bycie okrutnym człowiekiem".
Mieszanka wybuchowa, która zgrywa się idealnie. Trochę fantastyki, trochę akcji, trochę sf i kryminału. Świetna fabuła, nieprzewidywalne zwroty akcji, dobrze wykreowani bohaterowie, oraz lekkie pióro autorki sprawia, że historię czyta się bardzo szybko. Autorka stworzyła emocjonujcą historię, którą czytelnik śledzi z dużym zaangażowaniem, dodatkowo humor w historii wprawia w nas uśmiech. Historia Nicka Smitha, który ze zwykłego złodzieja samochodów staje się częścią czegoś wielkiego. Jego nadzwyczajne zdolności pomagają mu w nielegalnych akcjach, podczas jednej z takiej akcji idzie coś nie tak wtedy pojawia się rudowłosa dziewczyna z ratunkiem. Jaki będzie miało to wpływ na życie Nicka? Kim jest rudowłosa dziewczyna? Polecam Wam bardzo gorąco zapoznać się z tą trylogią. Emocje nie opuszczą Was ani na jedną chwilę. Gorąco polecam. Dziękuję autorce za zaufanie i egzemplarz recenzencki. #książkoweimpresje #ewelabook @ewelabook
Bardzo się cieszę, że miałam możliwość przeczytać we współpracy tę książkę. Jest to pozycja odbiegająca od moich typowych preferencji, ale zaskoczyła mnie pozytywnie. Historia zaczyna się, gdy Nick kradnie niezłe auto i niespodziewanie wszystko się psuje, a chłopak trafia do Agencji, ale nie takiej zwykłej agencji. Nick ma bowiem nadnaturalne zdolności tzw. "talent" i to jest miejsce, które szkoli takie osoby do różnych funkcji. Wszystko zależy jakie masz zdolności.
Polubiłam postać Nicka, nie jest ona papierowa. Chłopak zachowuje się adekwatnie do swojego wieku, jest trochę zbyt pewny siebie, ale też przejmuje się osobami dla niego ważnymi. Ma wady i zalety jak każdy z nas. Nick zmienia się w ciągu historii przez doświadczenia i interakcje z innymi bohaterami. Na końcu książki to nie jest ten sam chłopak co na początku i bardzo dobrze, gdyby sytuacje na niego nie wypłynęły to byłoby to dziwne. Z kolei Gia, też ważna postać, nie do końca do mnie przemawia. To kwestia mojej preferencji, nie przepadam za takimi postaciami, które są za bardzo zamknięte w sobie. Ma ona powody, rozumiem je , jednak wolę czytać o innych bohaterach. A są oni też ciekawi - grupa, w której jest Nick nie składa się z jakiś "no-name'ów". Inne postacie są też interesujące i każda ma charakter i osobowość.
Akcja jest dobrze zbalansowana, mamy czas na odpoczynek, na naukę i na stresujące i ekscytujące wydarzenia. Nie jestem fanką strzelanin, skradania się itd. ale sądzę, że autorka dobrze sobie radzi w tego typu akcjach. Miałam frajdę, kiedy bohaterowie ćwiczyli, byli testowani, ogólnie część szkoleniowa. Talenty też są ciekawe.
Pierwsza część poszła w kierunku, jakiego się nie spodziewałam, autorka zdołała mnie zaskoczyć paroma rzeczami. Na drugą część będę musiała mieć ochotę i pewnie ją przeczytam, bo jestem ciekawa jak historia się dalej potoczy. Tylko muszę sobie zrobić dłuższą przerwę zanim to zrobię :)
• Pierwszy tom “Sieci” Agaty Lasockiej-Myszor czytało mi się bardzo przyjemnie. Styl autorki jest bardzo lekki, co w połączeniu ze świetną kreacją bohaterów sprawiło, że bardzo miło spędziłem czas.
• Nie znajdziecie tu skomplikowanych zagadek czy mocno rozbudowanego świata. Książka jest nastawiona na akcję, i ta akcja jest non-stop. Myślę, że przede wszystkim dlatego książka jest tak przyjemna. To nie tak, że nie ma plot twistów czy zaskoczeń, bo one są, i autorka bardzo umiejętnie wplata je w akcję, co powoduje, że książkę ciężko odłożyć. Jest wciągająco i jest po prostu super.
• Podoba mi się również nieoczywisty wątek romantyczny. Zarówno Alex, Ruda, jak i Nick tworzą bardzo specyficzny trójkąt miłosny, ale jest on tak… niejednoznaczny, że nie mam pojęcia, jak to się dalej potoczy, i to jest świetne. Ten wątek jest bardzo delikatnie poprowadzony, co lubię w szeroko pojętej literaturze, więc ja jestem zadowolony.
• Jedyne, co mi się podobało nieco mniej, to nie tyle dialogi, co opis emocji bohaterów i ich przedstawienie w książce. Momentami miałem wrażenie, że autorka chce coś przekazać, ale nie bardzo wie, jak to zrobić. Zdarzają się w książce literówki, ale poza drobnymi wyjątkami nie wpływają one na odbiór samej historii. Dialogi też momentami wydały mi się nienaturalne, ale nie zostało naruszone moje poczucie, że coś jest tu bardzo nie tak i ktoś odleciał, dlatego wspominam to tylko do “statystyk”, bo jako mentalny stary dziad muszę się do czegoś przyczepić 😁.
• Podsumowując – pierwszy tom sprawia, że nie sposób nie sięgnąć po drugi. Jeśli szukacie książki z nieustającą i wciągającą akcją oraz bohaterów, których da się lubić, to pierwszy tom spełni Wasze oczekiwania. Ja ze swojej strony polecam. Pierwszy tom to wstęp do, mam nadzieję, wspaniałej historii
Nick Smith ma niezwykły talent, pozwalający mu bezkarnie kraść samochody. Prosta robota, prawdziwa okazja... Co miałoby pójść nie tak?
💜💜💜
„Patrzył w jej błękitne oczy. Wziął drżący wdech. Dziewczyna pachniała przygodą… albo kłopotami. Bał się za nią wyruszyć, ale jeszcze bardziej bał się tu zostać. Nie wiedział, jak ta jedna chwila zmieni całe jego życie”.
„Sieć. Czas adeptów” jest to tom pierwszy serii ,,Sieć” autorstwa Agaty Lasockiej-Myszor.
Już po pierwszej stronie wiedziałam, że ta książka będzie strzałem w dziesiątkę.
Pięćset stron pochłonęłam w nieco ponad jeden dzień, a to już mówi samo przez się.
Powieść Urban fantasy, w której bohaterowie obdarzeni są szczególnymi zdolnościami niczym w x-men.
Akcja, misja, tajemnicze organizacje, a w tym wszystkim świetna charakterystyka postaci.
Zwłaszcza jeśli chodzi o Nicka Smitha. Uwielbiam tego gościa, jego poczucie humoru i jego normalność (oczywiście, jeśli nie bierzemy pod uwagę jego niecodziennego talentu).
Jednak nie jest on jedynym dobrze wykreowanym bohaterem. Autorka świetnie opisała każdą postać, która pojawia się, w fabule sprawiając, że nikt nie ginie w tle. Każdy ma swoje miejsce i swoją rolę do odegrania.
Nie raz zostaniecie zaskoczenie.
Dalej, jeśli chodzi, o akcję książki to jest dość płynna. Nie ma powalających zwrotów akcji, ale także nie ma nudy. Wątki są, spójnie ze sobą splecione tworząc jedną logiczną całość, która wciąga i fascynuje, nie pozwalając czytelnikowi oderwać się od lektury.
Ja jestem zachwycona, a jeśli brać pod uwagę, że jest, to debiut autorki to mogę być jedynie pod wrażeniem.
Jeśli i wy lubicie kino akcji, marvelowskie klimaty i dobrze zrównoważony humor to ta pozycja na pewno wam się spodoba.
Lubicie opowieści młodzieżowe z tajnymi agencjami, ciężkimi treningami i utalentowanymi agentami? Jeśli tak, to ta książka Was zainteresuje.
W "Sieci. Czasie adeptów" Agaty Lasockiej-Myszor poznajemy Nicka, który początkowo może nie wydawać się taki bohaterski. Jednak w momencie, gdy na jego drodze staje pewna rudowłosa dziewczyna, Gia, cały jego świat kompletnie się zmienia. Dostaje szansę wstąpienia do tajnej Międzynarodowej Agencji Ochrony Sieci, w której szkoleni są utalentowani adepci. Trochę jak tacy X-meni. A jaki Talent ma Nick? Jeśli chcecie wiedzieć, musicie sami przeczytać książkę ;)
Co mogę napisać o swoich wrażeniach? Przyznam, że długo zajęło mi wciągnięcie się w treść, jakoś połowę fabuły. Ta książka jest naprawdę młodzieżowa - język, zachowania bohaterów. Dla młodzieży będzie zapewne idealna. Ja przez tę pierwszą część nie mogłam znieść Nicka i większości adeptów, irytowali mnie dość mocno swoim zachowaniem. Jednak powoli wdrażałam się w zwyczaje Agencji i z czasem bardzo spodobały mi się opisy treningów i misji. Autorka bardzo dobrze opisywała różne specyficzne detale z tym związane. A gdy dodamy do tego bardzo realny pierwiastek brutalnej prawdy, jak działają takie agencje, to wychodzi coś naprawdę fajnego. Nawet Nick w pewnym momencie zyskał więcej mojej sympatii, jednak na koniec znowu ją stracił. Więc reasumując, świat i koncepcję uważam za świetnie wymyślone, ale bohaterowie niespecjalnie przypadli mi do gustu. Dlatego w ogólnym rozrachunku dałabym właśnie 4/5 gwiazdek. Jestem ciekawa drogi, jaką Nick przejdzie z nastolatka do prawdziwego agenta, z chęcią poznam dalsze tomy!
Życie Nick'a do tej pory było krążeniem między sierocińcem, a życiem rodem z prawdziwego filmu akcji - młody chłopak szczycił się w kradzieży samochodów. Wszystko zmienia się jednak wraz z nieudaną próbą rabunku pojazdu. Nastolatka czeka bowiem nieprzyjemne spotkanie z grupą nieznajomych mu ludzi. Z opałów ratuje go nieznana mu do tej pory Gia, młoda, tajemnicza dziewczyna, która wprowadza chłopaka w osobliwy świat, pełen adrenaliny, niebezpiecznych misji, ciężkiej pracy i wyjątkowych osób posiadających gen, dzięki któremu władają niesamowitymi zdolnościami. Czy Nickowi uda się odnaleźć w nowej pokręconej rzeczywistości? 🕸️ "Sieć, czas adeptów" to z pewnością debiut, który zasługuje na ogromne uznanie. Świetnie wykreowani bohaterowie, akcja która zapiera dech, niemalże na każdej stronie. Ja mówiąc szczerze nie mogłam oderwać się od czytania. Spodobały mi się relacje między bohaterami, które były naprawdę realistyczne. To samo mogę powiedzieć o dialogach, bo czytałam je z wielką przyjemnością. Świat, który poznałam w książce to naprawdę niesamowity i jednocześnie pokręcony świat, pełen nowoczesnej technologii i nieznanych mi dotąd pojęć. Zdążyłam przywiązać się do bohaterów, bardzo spodobały mi się również wzmianki o Grecji, która również była opisana w naprawdę realistyczny sposób! Z olbrzymią przyjemnością sięgnę po drugi tom 🤍
7/10 Audiobook O ja, to debiut? Polski debiut? Wow. W życiu bym nie powiedziała podczas czutania. Dopiero teraz widzę jak mało recenzji ma książka - jedyna książka autorki, chlip. Już chciałam sięgać po drugą część, ale niestety jej nie ma 😭 Pani Agato, jeśli Pani to czyta, to jestem pierwsza w kolejce po kolejną część! Jestem też chętna do recenzji przed publikacją 😅 Wspaniała wartka akcja, bohaterowie wykreowani w bardzo przystępny sposób, a jednocześnie z wieloma szczegółami. Oczywiście znalazłam tam też kawałek siebie w Rudej 🧡
Liczę oczywiście na rozwinięcie wymazywania pamięci, myślę że Autorka nie zostawi tego wątku samopas, bo jest genialny! Rzadko spotyka się je w książkach, częściej w filmach, a jest to bardzo ciekawy wątek i daje bardzo dużo możliwości na logiczne wytłumaczenie tego.
Wątek miłosny, który w treści był praktycznie niezauważalny, był idealnie wyważony. Oczywiście kibicuje Rudej i nie mogę się doczekać dalszego rozwoju sytuacji. Bombowa książka. Polecam 😄
This entire review has been hidden because of spoilers.
Ciekawa książka z genialną fabułą! Cały czas trzymała w napięciu i niesamowicie mnie wciągnęła. Opowiada historię Nicka, złodzieja samochodów. Podczas jednej akcji ratuje go ruda piękność, która zmienia całe jego dotychczasowe życie. Dołącza on do agencji i będzie musiał powstrzymać kościół nowej ery, który chce zabić wszystkich utalentowanych. Książka ma mnóstwo ciekawych akcji, ale jest też wątek uczuć i emocji, które przeżywa bohater. Aż jestem zdziwiona, że tak mało osób o niej słyszało, ponieważ dorównuje ona tym wszystkim bestsellerom. Z chęcią przeczytam drugi tom. 💗
Naprawdę świetna książka, dobrze poprowadzona i ciekawy pomysł na fabułę. Przyjemnie się czytało - lubię tego typu młodzieżówki. Żaden bohater mnie nie irytował a to dobrze wróży. Czekam na kolejne części!❤
Intrygująca polska fantastyka, rzetelnie napisana, z może nieco mało wyrazistymi bohaterami, jednak pełna róznorodnych splotów akcji. Wątki romantyczne nie dla mnie, czułam się nimi zmęczona, ale myślę, że wielu przypadną do gustu.
Poddaje się w 3/4 tej książki. Worldbuildibg nawet fajny, ale postać Gia to największa Pick me girl od czasów Dory Anety Jadowskiej. Absolutnie nie do zniesienia.
Sieć. Czas Adeptów to naprawdę fajne urban fantasy.
Nic w tej książce nie jest oczywiste.
Historia wciąga od pierwszej strony. Przepełniona jest akcją i intrygującymi wydarzeniami. Czytelnik wręcz potrzebuje dowiedzieć się co się stało.
Dostajemy tu świat, niby normalny jednak przepełniony ludźmi o niesamowitych Talentach. Ci Uzdolnieni przechodzą mordercze treningi by awansować. Zostać agentem i wypełniać różne misje rządowe.
Autorka w ciekawy sposób łączy losy kilku bohaterów. Pokazuje Agencje od strony Adeptów jak również Agentów. Dostajemy mieszankę złączoną z treningów jak i misji wykonywanych przez doświadczonych członków agencji. Tak naprawdę, razem z misjami, poznajemy wiele zakątków świata. Widzimy jak bohaterowie się rozwijają i jak pokonują kolejne trudności.
Nick momentami bywa irytujący, jednak da się go lubić. Zabawnie było czytać o jego pierwszym zakochaniu się. Naprawdę mu kibicuję. Chociaż czasami jest zbyt arogancki i pewny siebie to jednak ma coś takiego co nie pozwala go znielubić.
Bardzo zaciekawił mnie temat Sieci. Chętnie dowiedziałabym się o niej czegoś więcej. Podobał mi się również wątek Tejemniczej Organizacji, która dybie na życie utalentowanych.
Dodatkowo książka napisana jest w przyjemny sposób. Czyta/słucha się ją w ekspresowym tempie. Za co duży plus. Bohaterowie są postaciami złożonymi a magiczne moce różnorodne. Mamy tu również strzelaniny i wyścigi niczym w Szybkich i Wściekłych. To wszystko złożyło się na naprawdę ciekawą książkę, która skłoniła mnie do sięgnięcia po kolejny tom.
Jeżeli lubicie ciekawe historie gdzie magia łączy się z rzeczywistością i nie straszna wam adrenalina, pościgi i strzelaniny to ta książka na pewno pozytywnie was zaskoczy.