„Nieustanna kontrola, odizolowanie od ludzi, zastraszanie, wyzwiska, przemoc - oto czym była miłość mojego życia”. Adele miała szesnaście lat, gdy poznała Anthony’ego Rileya. Był czuły, opiekuńczy i zakochany do szaleństwa. Kiedy powiedział: „Nie chcę, żebyś rozmawiała z innymi chłopakami”, była pewna, że to dowód wielkiej miłości. Potem zabronił jej widywać się z rodzicami i przyjaciółmi. Zmusił, by skasowała swoje konto na Facebooku. Zadręczał telefonami. Zamykał w domu. Wyzywał. Straszył. Bił. Gdy wreszcie, po sześciu latach, odważyła się z nim zerwać, wynajął bandytę, który oblał jej twarz kwasem, by już nigdy nie spojrzał na nią żaden mężczyzna Oto szokująca historia przemocy domowej, ale i hartu ducha i siły woli kobiety. Adele, prawie niewidoma na jedno oko, po stracie ucha i części włosów, z ranami, które zostaną na zawsze, stoczyła niezwykłą walkę, żeby podnieść się i żyć dalej.