Alicja wyszła za mąż za socjopatę, który szybko osaczył ją zazdrością, stosował wobec niej przemoc oraz gwałcił ją, gdy była pod wpływem środków nasennych. Marta żyła z alkoholikiem. Rozwód był względnie szybki, ale dochodzenie do siebie już nie. Julia rozwodziła się z manipulatorem, który niemalże doprowadził ją do samobójstwa. Adela przeżyła rozwód jako osobistą klęskę, Diana wciąż usiłuje stanąć na nogi, choć od uzyskania decyzji sądu minęło dużo czasu, a Sylwia nadal spłaca kredyt zaciągnięty, by pokryć długi byłego męża.
Trudne emocje, paraliżujący stres, potężna zmiana, a w oczach społeczeństwa – porażka. Cena, jaką przychodzi kobietom zapłacić za wolność, jest często zbyt wysoka, by od razu zacząć nowe, lepsze życie.
Historie bohaterek tej książki to tak naprawdę opowieści wielu kobiet, które postanowiły odejść od mężów. Ta książka niczego Wam nie doradzi, ale być może zawarte w niej przykłady okażą się wsparciem, zmotywują do działania czy po prostu dodadzą siły.
Mam już dość opowiada o tym, co spotyka rocznie ponad sześćdziesiąt tysięcy par małżeńskich w Polsce – o piekle rozwodu. O tym, jak to jest walczyć na sali sądowej, i co dzieje się później, kiedy zapada wyrok, a rzeczywistość przypomina zgliszcza.
Takie książki są bardzo potrzebne. Przeczytałam i jestem pod wrażeniem tego, przez co codziennie muszę przechodzić kobiety, aby mogły znowu stanąć na nogi po znęcaniu się nad nimi, a później po rozwodzie. Wspaniała lektura.
Smutny, trudny temat i tym bardziej mi przykro, że mam tak duże zastrzeżenia do pracy „reportażowej”.
Po pierwsze, gubi mi się temat przewodni. Kim jest ów tytułowy hejter? Liczyłam na pogłębiony temat przemocy domowej, która boli a nie zostawia widocznych śladów. Nie dostałam tego niestety. Czytając te relacje nasuwa się często dużo pytań, chęci zagłębienia się w daną historię - te pytania się ewidentnie nie pojawiają. Jako przykład niech posłuży opowieść kobiety, która postanowiła zakończyć wieloletnie małżeństwo. Powodem było wygasające uczucie z jej strony, chęć samorealizacji itd. Mąż poprosił sąd o mediacje co spowodowało, że rozwód udało się uzyskać dopiero po 3 latach. Przez ten czas nasza bohaterka mieszkała z małżonkiem i spędzała „rodzinne” święta co było źródłem jej cierpienia. Dlaczego tak? Czemu nie było możliwości i decyzji o wyprowadzeniu się? Tego się już nie dowiemy.
Brakuje też innych spojrzeń na temat, zgłębienie go z innej strony. Być może zamysł był taki, żeby w sposób nieskrępowany oddać głos tylko kobietom „po przejściach” ale moim zdaniem takie ujęcie sprawy powoduje, że ów głos w ogóle nie wybrzmiewa - a wręcz czasem budzi wątpliwości.
Ciężko jest mi ocenić ten tytuł ponieważ nie ocenia się czynów i życia drugiego człowieka. Nie ukrywam, za jako człowiek czasem miałam ochotę zapytać "Dlaczego?" Wchodząc w dorosłe życie nie zawsze wiemy co nas czeka. Gdy pokochamy to dajemy siebie całych. Nie zakładamy negatywnego scenariusza. Marzymy o szczęśliwym zakończeniu.
Rozmowa z drugim człowiekiem oczyszcza i pozwala wypłynąć tym złym i negatywnym emocjom. Poznajemy tu przyczynę, skutek i efekt. Głosy tych kobiet się przenikają. Każda z nich opowiada tyle ile jest w stanie w danej chwili. Niektóre z nich brzmią surowo niektóre naładowane są bólem, który czuć przez skórę. Niektóre były inne.
Nie potrafię napisać czytaj lub nie czytaj. Takim historiom nie wydaje się ocen. Trochę zabrakło mi emocji? Nie wiem. Może tak miało być. Jednak daję sobie dystans do tego rodzaju zwierzeń bo nie każda historia musi być naładowana emocjami. Czasem potrafimy je bardzo dobrze ukryć.
Cieszę się, że pojawiają się tak wartościowe książki. W tej znajdziecie zwierzenia kobiet, które przeżyły domowe piekło, a następnie koszmarny rozwód. Podziwiam je, że maja odwagę i są w stanie dzielić się swoją historią. Niełatwo jest w końcu przyznać się do cierpienia, które dotyka nas ze strony innych osób. Nie jedna osoba, chciałaby ukryć swoje domowe piekło przed całym światem i nie dopuścić do tego, żeby ktokolwiek się o nim dowiedział. One łamią te schematy! Książka porusza, a do tego, że ma w sobie ciężka tematykę, to napisana jest naprawdę lekkim i codziennym językiem. Ja pochłonęłam ją błyskawicznie i mocno ją Wam polecam. Jak najwięcej osób powinno poznać ich historię! Książka o kobietach i dla kobiet. Zdecydowanie bardzo wartościowa, mocna i pokazująca siłę!
Liczyłam na pogłębienie tematu, a troszeczkę czułam jakbym czytała przypadkowe forum internetowe dla kobiet po przejściach - są to przykre i przerażające historie, ale poświęcanie każdej historii kilku stron bez głębszego omówienia nie wzbudza we mnie żadnych emocji... A chyba powinno, zważywszy na to, co opowiadają bohaterki książki. Moja ocena nie jest w żaden sposób oceną ich historii - oceniam jakość reportażu.
Uważam że ta książka jest bardzo potrzebna, porusza przykre tematy z którymi zmaga się wiele małżeństw na całym świecie, a tak naprawdę większość ludzi nie ma o tym pojęcia. Chociaż opowieści bohaterek nie są jakoś mocno zagłębione to i tak pokazują problem z jakim się zmagały. W książce pojawiło się kilka błędów, ale nie były one mocno zauważalne. Zdecydowanie polecam tą książkę, uważam że każdy powinien ją przeczytać.