Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zezowate szczęście Tekli #2

Nieszczęście w szczęściu

Rate this book
Nikt bardziej niż Tekla nie jest zaskoczony odmianą losu. Wygrana w Lotka, zakochany mężczyzna, świetna praca. Towarzyszący jej od lat pech przepadł, a w jego miejsce pojawiło się wreszcie szczęście. Zdaniem Dominiki, jej kuzynki i przyjaciółki, nikt bardziej od niej nie zasłużył na tę zmianę. Niestety, tylko ona wydaje się być tego zdania. Wokół - jak grzyby po deszczu - zaczynają wyrastać zazdrośnicy, uważający, że Tekla zabiera szczęście innym ludziom. Zawistni sąsiedzi, zawistne koleżanki z pracy i szefowa, która wierzy, że Tekla poluje na jej stołek, próbując podstawić jej nogę, a to jeszcze nie koniec. Tekla również zaczyna zauważać, że co jej los dopisze, to komu innemu zabierze, ale próba morderstwa? Czy to nie lekka przesada? Na szczęście, bo jakżeby inaczej, w jej życiu znów pojawia się komisarz Gawron...

312 pages, Paperback

First published August 9, 2022

Loading...
Loading...

About the author

Olga Rudnicka

38 books49 followers
Absolwentka Pedagogiki Specjalnej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, autorka powieści kryminalnych: Martwe Jezioro, Czy ten rudy kot to pies?, Zacisze 13 i Zacisze 13. Powrót.
Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Kocha jazdę konną i rytmy latynoamerykańskie, zwłaszcza salsę.
Namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla, Tess Gerritsen i Jeffery'ego Deavera.

Source: Prószyński i S-ka

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
24 (19%)
4 stars
49 (40%)
3 stars
39 (31%)
2 stars
10 (8%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 29 of 29 reviews
Profile Image for Fan_kryminalow.
33 reviews1 follower
August 26, 2022
Komedia kryminalna Olgi Rudnickiej ,,Nieszczęście w szczęściu" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki, której dorobek literacki liczy aż 24 książki.

Seria ,,Zezowate szczęście Tekli". Główną bohaterką cyklu jest Tekla, która ma na przemian szczęście i pecha. Jednak robi wszystko, żeby odgonić od siebie pecha, a przyciągnąć szczęście. W ostatnim czasie szczęście znacznie sprzyja Tekli. Wygrała w lotka, znalazła dobrą pracę, poznała chłopaka. Jednak z pojawieniem się szczęścia, pojawiają się różne kłopoty. Tekla doznaje wypadku na schodach i wszystko wskazuje, że ktoś celowo ją zepchnął. Za namową kuzynki Dominiki, dziewczyna zgłasza sprawę policji. Wraz z rozpoczęciem śledztwa pojawią się potencjalni sprawcy, którym przeszkadza powodzenie Tekli. Wśród podejrzanych znajdą się zawistni sąsiedzi, zazdrosne koleżanki z pracy, a może ktoś jeszcze ?

Lekki styl oraz dużo żartów sytuacyjnych. Śmieszne dialogi i sceny np. podgrzewanie myszy w mikrofali, bo kot nie lubi zimnych. Ciekawe śledztwo policjantów, którzy dość sceptycznie podchodzą do zachowania Tekli, a z czasem sami postępują podobnie. Pojawia się dużo różnego typu zabobonów, zaklęć, przesądów, wierzeń które również potrafią rozbawić. Podsumowując dużo śmiechu, ale też wciągającego i intrygującego śledztwa jak przystało na dobrą komedię kryminalną.
Profile Image for Julita.
158 reviews1 follower
September 1, 2022
tbh nawet spoko, przeczytałam to w jakieś dwie godziny ale w sumie nie wniosło do mojego życia nic, takie na odstresowanie bardziej
Profile Image for Donaam.
571 reviews34 followers
August 11, 2022
Nieszczęście w szczęściu
Tekla i Dominika to przebojowe kuzynki. Do tej pierwszej uśmiechnął się los; nowa praca, miłość i wygrana w totka. Z kolei ta druga ulokowała uczucia w jeszcze nie rozwodniku. Tekli zaczynają przytrafiać się dziwne rzeczy, ktoś czycha na jej życie, ale dlaczego? Przesądne kuzynki będą odprawiać świeczkowe modły i inne czary mary byle odpędzić czekający na nie pech.

🪄Przygody Tekli i Domi są zwariowane jak one same. Przez całą fabułę podążamy za rozwiązaniem zagadki rzekomego napastnika, ale również w grę wchodzi miłość. Akcja rozwija się wraz z rozwojem wydarzeniem coraz to nowszych i bardziej pokręconych.

🪄Tekla wierzy w przesądy, które w genach przekazała jej mama. Kobieta wyprawia przeróżne rzeczy byle tylko zapobiec pechowi; zaczynając od palenia kolorowych świec i układania wierszyków, wieszania buta nad drzwiami aż po noszenie zajęczych uszu.

🪄Przezabawnie czytało mi się te wszystkie przesądy, w które wierzą bohaterki i poboczne bohaterowie, a o istnieniu niektórych nie miałam zielonego pojęcia. To właśnie te fanaberie wnoszą do fabuły zabawną aurę, bo to w końcu komedia kryminalna. Dobrym akcentem jest Zgredek, tajemniczy kot, któremu trzeba śpiewać przez 3 minuty inaczej da koncert miauczenia. Rozwaliło mnie na łopatki kiedy Tekla przyrządzała rarytas kotu w mikrofali, fuuuj😂

🪄Nie jestem znawczynią komedii kryminalnych, ale Pani Olga sprawiła, że bawiłam się dobrze. Fajna odskocznia od krwistych kryminałów. Nie nudziłam się podczas czytania mimo iż miałam pewne podejrzenia co do oprawcy Tekli to nie wpłynęło to na moje czytanie. Nic mnie tak nie rozbawiło jak zakończenie książki, no to się Autorce udało. 💁🏻‍♀️

Dziękuję @proszynski_wydawnictwo za książkę🫶🏻
Profile Image for Books_my_big_love.
188 reviews6 followers
September 3, 2022
„Nieszczęście w szczęściu” to drugi tom cyklu „Zezowate szczęście Tekli” zatem możemy w nim zapoznać się z dalszymi perypetiami pechowej Tekli, do której los się w końcu uśmiechnął. Ale czy na pewno? Po raz kolejny do akcji musi wkroczyć komisarz Gawron, bowiem o szczęście Tekli zazdrosnych jest coraz więcej osób, a historia jej pecha ciągnie się za nią krok w krok. Zazdrośnicy są przekonani bowiem, że kobieta zabiera szczęście innym ludziom. Według jej kuzynki Dominiki to właśnie dlatego ktoś próbuje zrobić jej krzywdę. Jaka okaże się prawda? Czy Tekla w końcu uwolni się od niesłusznych oskarżeń i pomówień?

Miałam ogromny problem z tą książką. Z reguły pozycje tej autorki pochłaniam za jednym podejściem, ale od jakiegoś czasu mam wrażenie, że kolejne części cykli Oldze zwyczajnie nie wychodzą. Porzuciłam już jeden cykl o bibliotekarce, która została panią detektyw i niestety tym razem też muszę przyznać, że drugi tom okazał się jednym wielkim rozczarowaniem. Pierwszy tom dosłownie połknęłam w zastraszającym tempie śmiejąc się w głos i uwielbiając główną bohaterkę, a tym razem książkę męczyłam bardzo długo, żeby w ogóle ją dokończyć.

Zabrakło mi bardziej zarysowanej fabuły, wątek kryminalny w moim odczuciu był bardzo naciągany, a zabawne teksty czy sytuacje to tylko odgrzewane kotlety, które już niestety bardziej irytowały niż bawiły. Tak bardzo chciałam się oderwać od rzeczywistości, dać się porwać dobremu humorowi i po prostu dobrze bawić, ale tym razem nie było to mi dane.

Wiem, że raczej po kolejne części z tego cyklu już nie sięgnę, ale oczywiście nie przekreślam autorki i jeśli tylko pojawi się coś nowego, to z pewnością z chęcią przeczytam.
Profile Image for Maryna Mumro.
13 reviews
December 19, 2025
Miła książeczka, napisana współczesnym językiem. To co potrzebuje żeby polepszyć słownictwo kiedy uczysz się polskiego.
Profile Image for Pani.
243 reviews15 followers
August 17, 2022
3,5*
"Nieszczęście w szczęściu" to drugi tom przygód przyciągającej pecha Tekli oraz jej kuzynki Dominiki, które tym razem zostają uwikłane w zamach na życie jednej z nich. Jak przystało na komedię kryminalną, nieporozumienia gonią nieporozumienia, a komedia omyłek jest równie ważna jak samo śledztwo. Wątek kryminalny wciąga, gdy zaczynają się przesłuchania sąsiadów i współpracowników - okazuje się, że każdy mógł źle życzyć dziewczynie, posądzanej o rzucanie klątw... Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Olgi Rudnickiej, której książki bardzo lubi moja mama. Wiedziałam zatem, że będzie to lektura raczej lekka, z dużą dozą poczucia humoru przede wszystkim w dialogach i happy endem - i to właśnie dostałam. Na nieszczęście Pani Rudnickiej, w tym miesiącu miałam okazję zapoznać się z "Romansem wszech czasów" Joanny Chmielewskiej, więc poprzeczka została zawieszona dość wysoko. I właściwie w "Nieszczęściu w szczęściu" zbrakło mi właśnie tego czegoś, co miała Joanna Chmielewska - bogactwa języka i charakterystycznego stylu. Nie jest to powieść zła, jednak nie zrobiła na mnie większego wrażenia - czy może nie rozśmieszyła mnie w takim stopniu - w przeciwieństwie do "Romansu", który wywoływał salwy śmiechu. To powieść, która zadowoli fanów twórczości Olgi Rudnickiej oraz każdego, kto szuka lekkiej i przyjemnej lektury na weekend.

"Nieszczęście w szczęściu" jest kontynuacją "Zgiń, przepadnij" - i choć jest pełna nawiązań do poprzedniego tomu, można ją czytać bez znajomości wcześniejszych perypetii Tekli. Mimo to, polecam jednak czytać w kolejności - bez znajomości pierwszego tomu ciężko było mi się początkowo wkręcić. Bohaterki początkowo irytowały swoją infantylnością, trudno było dostrzec tą zmianę od bycia pechowcem do bycia szczęśliwcem, który i tak przyciąga nieszczęścia, tym razem naokoło siebie. Natomiast druga połowa wypada znacznie lepiej - kiedy rozpoczyna się śledztwo dwójki policjantów i na jaw wychodzi, co wszyscy myślą o Tekli. Wtedy humor sytuacyjny zaczyna w końcu działać, a ilość podejrzanych i możliwych motywów sprawiają, że czytelnik się wciąga - do tego stopnia, że gdy intryga zostaje rozwiązana, wydaje się to zbyt szybkie!

Najmocniejszą stroną powieści - i całej serii - jest nawiązywanie do przesądów. To one stanowią istotną warstwę komediową, a jednocześnie są zwyczajnie ciekawe. Kto by pomyślał, że istnieje ich tak wiele! Najsłabiej wypadły natomiast postacie - stąd lepiej mi się czytało, co inni myślą na temat Tekli i jakie rozsiewają plotki, niż towarzyszyło bohaterce. Zadziwiła mnie także liczba wulgaryzmów - niby miało to być takie lekkie i naturalne, jednak dla mnie wyszło - no cóż - prostacko. Znów, myślę, że na mój odbiór bardzo rzutuje Joanna Chmielewska, która potrafiła świetnie grać z językiem i wyrazić nawet największe emocje wzburzenia bez popularnych polskich słów na k i ch. W powieści Olgi Rudnickiej pojawiło się także trochę stereotypów, na podstawie których miały być ograne żarty - zamiast śmiechu, wzbudziło raczej zażenowanie.

Ogólnie nie mogę powiedzieć, że bawiłam się źle - od połowy naprawdę się wciągnęłam i nie mogłam się doczekać odkrycia intrygi. Jednocześnie wiele wątków pozostało urwanych, co wyraźne sugeruje iż jest to część serii. Myślę, że to książka w sam raz na lato, kiedy potrzebujemy czegoś niewymagającego. Całość napisana jest lekko i jeśli przemówi do nas zawarty w niej humor i polubimy się ze zwariowanymi bohaterkami, które nie wahają się przybić do ściany nabitego gwoździami buta na odpędzenie pecha, to na pewno sprawi wiele frajdy. Ja mam nieco mieszane uczucia - tylko dlatego, że nie była to książka dla mnie, ale ja nie jestem miłośniczką gatunku i większość komedii kryminalnych do mnie nie trafia.

18 reviews
August 22, 2022
Jak wiele pecha może mieć jedna osoba? Tekla Nuszka mogłaby opowiadać o tym godzinami i gdyby miała zapędy pisarskie, pewnie przedstawiłaby nam grube tomiszcze zapisków ze swojego nieszczególnie szczęśliwego życia.
Czekałam na drugi tom przygód Tekli Nuszki, bo ilość pechowych przygód z tomu pierwszego dały mi do myślenia, ile jeszcze nieszczęść Tekla może znieść. Okazało się, że limit pecha jakby wykorzystała, a nad jej znękaną głową w końcu zaświeciło słońce. Wygrała sporą sumkę w loterii, dostała niezłą posadę (co prawda w dziwnych okolicznościach) i w końcu poznała fajnego faceta, dla którego jest ważna. Czyżby tony amuletów i setki kolorowych świec w końcu przyniosły efekt?
A jednak komuś osoba Tekli musiała zawadzać, bo pojawiły się sytuacje zagrażające jej zdrowiu, a nawet życiu. Dochodzenie w wyjaśnieniu tych „zbiegów okoliczności” prowadzi dwójka poznanych wcześniej policjantów, ale sama Tekla nie nadaje tym wypadkom jakiegoś większego znaczenia. Prędzej Dominika popadła w panikę i tworzyła przeróżne teorie spiskowe. Podczas przesłuchań wyłania się nieco inny obraz „szczęścia”, jakim Tekla się otacza. Z rozmów z potencjalnie podejrzanymi wynika, że Tekla stała się jakby wirusem, który sprowadza nieszczęście na wszystkich, z którymi się spotkała. Aż kręciłam głową z niedowierzaniem, gdy teoretycznie wykształceni i światowi ludzie oskarżali koleżankę o czary, rzucanie uroków i wszystkie możliwe nieszczęścia, całkiem zatracając logiczne myślenie. Autorka włożyła w treść mnóstwo sarkazmu i wcale nieskrywanej ironii. Ta „mgła mózgowa” poszkodowanych z powodu znajomości z Teklą to istna komedia i fajne pokazanie, jak łatwo całą winą obarczyć kogoś innego, oczyszczając jednocześnie własne sumienie.
Sam wątek kryminalny jest tak delikatny, że praktycznie niezauważalny. Nieco żałuję, że nie było w tej części kontynuacji potyczek z Dobromirskim i przestępczym światkiem. Ta historia w tym tomie została wyciszona, może rozwinie się w kolejnych częściach. Bardzo na to liczę. „Nieszczęście w szczęściu” skupia się przede wszystkim na rozwiązaniu zagadki ataków na Teklę. Mniej jest o zabobonach, ale więcej o amuletach przynoszących szczęście i świecach „na emocje”. Nieco zawiodłam się rozwiązaniem zagadki. Spodziewałam się, że tej kwestii zostanie poświęcone więcej uwagi, ale niestety, tak się nie stało.
To moja jedyna uwaga co do treści bo styl autorki jest świetny. Lekki i obrazowy. Czułam się jak na spotkaniu z rozgadaną koleżanką.
Z pewną sadystyczną przyjemnością czytałam o relacjach Tekli z przyszłą teściową i przyznaję, że z równie wielką radością czekam na rozwinięcie tego wątku w części trzeciej. To może być naprawdę dobra opowieść.
Drugi tom niestety nie jest lepszy od pierwszego, ale i tak przyjemnie spędziłam czas, czytając tę komedię kryminalną. Ten gatunek przypadł mi szczególnie do gustu, bo odpoczywam i poprawiam sobie humor po ciężkim dniu. Może nie jest to wysokich lotów literatura, ale czy wszystkie książki muszą nią być? Otóż nie. Uważam, że każda książka powinna spełnić swoje zadanie, a seria „Zezowate szczęście Tekli” świetnie sobie z misją poradziła. „Nieszczęście w szczęściu” to idealna książka na weekendowe czytanie. Można przy niej odpocząć, zrelaksować się, a nawet momentami zaśmiać. Ja odpoczęłam, miło wspominam lekturę i czekam na kolejne przygody bohaterów.

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz do recenzji.


https://www.instagram.com/zaczytana_m...
Profile Image for mommy_and_books.
1,486 reviews39 followers
August 30, 2022
Zacznę od tego, że już dawno nie czytałam tak zabawnej komedii kryminalnej. Świetnie się przy niej bawiłam. Poprawiła mi humor.
Kuzynki i zarazem najlepsze przyjaciółki Dominika i Tekla sprawią, że świat wydaje się piękniejszy i zabawniejszy. Do tego wszystkiego dochodzą przezabawne teksty, czary, albo inaczej magiczne życzenia, po których zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Ktoś stanie się piękniejszy, inny zbrzydnie. Ktoś, kto miał życiowego pecha, nagle zacznie opływać w szczęściu. A wszystko to za sprawą świec, modlitw do św. Rity i św. Antoniego oraz czarów. Czy któraś z naszych bohaterek jest czarownicą? Jak na to wszystko patrzeć będzie otoczenie? Czy ludzie będą podziwiać nasze bohaterki, czy raczej będą pełni nienawiści i zazdrości? Dojdzie tutaj do próby morderstwa jednej z kuzynek. Czy to tylko wyobraźnia dziewczyn, czy faktycznie ktoś na nią poluje?
Czy wiedzieliście, że kolor świec ma znaczenia? Zapalając jedną z nich i wypowiadając życzenie/ czary można dużo zmienić w swoim życiu. Zielona świeca jest od pracy i płacy.
" [...] PŁONĄ SOBIE ŚWIECZKI TRZY, ZIELONE JAK MECH,
MAM NADZIEJĘ, ŻE TO NIE GRZECH,
ALE BARDZO PROSZĘ, NIECH SPEŁNIĄ CUDA,
NIECH WSZYSTKO SIĘ UDA,
BO BEZ PRACY I PŁACY NIE MA KOŁACZY,
A JA BIEDNA MYSIA... [...]"
Wyjaśnienie znaczenia pozostałych kolorów świec pozostawię Tekli. Ona jest wspaniałą specjalistką. Możecie do niej zwrócić się w tej sprawie.
Jesteście ciekawi, czego boi się Dominika? Co tak ją zszokowało, że wrzeszczała na całe gardło?
Czy znacie komisarza Gawrona? Jeżeli jeszcze go nie znacie, to zachęcam do poznania. Tutaj będzie miał pełne ręce roboty. Czy uwierzy Dominice i Tekli?
Jedną z zabawnych scen jest ta kiedy dowiadujemy się o wujku ukochanego Dominiki panu Staszku. Staruszek nie tylko według dziewczyn już dawno powinien opuścić ich świat, ponieważ żyje na nim już ponad 90 lat. Można powiedzieć, że jest zmorą naszej bohaterki. Dziewczyna codziennie musi przyrządzać dla niego piroga. Piróg to jego ulubione danie. Nie ma to jak piróg, ponieważ piróg to piróg. Czy życzenie śmierci wujkowi Staszkowi przyniesie oczekiwany skutek? Pamiętajcie, że nasza bohaterka Tekla jest dobra w czary-mary, chociaż nie zawsze wychodzi jej tak, jakby tego chciała.
Olga Rudnicka przez swoją najnowszą powieść "Nieszczęście w szczęściu" stała się moim odkrycie roku. Rewelacyjna autorka. Koniecznie musicie ją poznać, o ile jeszcze jej nie znacie. Jeżeli macie zły dzień to ta powieść poprawi wam humor.
Podsumowując, znalazłam tutaj ciekawą, oryginalną fabułę, znakomite niespodziewane zwroty akcji, niesamowite bohaterki i ich zabawne przypadki. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkam się z tymi bohaterkami, ale to wszystko zależy już tylko od samej autorki. Dodam jeszcze tylko, że Olga Rudnicka wybrała ciekawe nazwiska dla swoich bohaterów.
Koniecznie przeczytajcie "Nieszczęście w szczęściu".
Z całego serca polecam tę powieść - mommy_and_books.
133 reviews2 followers
August 19, 2022
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Nieszczęście w szczęściu Olgi Rudnickiej. Pierwszy raz z twórczością autorki zetknęłam się mniej więcej dwa lata temu. Od pierwszej książki stałam się fanką Olgi Rudnickiej, jak i gatunku, w którym czuje się ona najlepiej, czyli komedii kryminalnej. Od tego czasu przeczytałam większość książek autorki bawiąc się przy tym wyśmienicie. Zawiodłam się czytając książki z serii o Matyldzie Dominiczak. Miałam mieszane uczucia chwytając za pierwszą część przygód Tekli Nuszki, które autorka przedstawiła w książce Zgiń, przepadnij. Zupełnie niesłusznie. Serią o pechowej Tekli Olga Rudnicka wróciła na właściwe tory. Nieszczęście w szczęściu jest bardzo dobrą kontynuacją serii. Tekli ponownie towarzyszy jej kuzynka, a zarazem przyjaciółka Dominika. Życie obu kobiet wygląda jednak całkiem inaczej niż w części pierwszej. Tekli zaczęło dopisywać szczęście. Odnalazła miłość i partnera akceptującego jej dziwactwa, wygrała w totka co pozwoliło jej kupić nowe auto. Życie zawodowe też powoli się układa - praca, którą podjęła bohaterka pozwala jej na spokojne utrzymanie się. Dominika natomiast spędza znaczną część czasu na Mazurach w ramionach ukochanego, który jest... żonaty. Jakby tego było mało ma w rodzinie upierdliwego wujka - miłośnika pirogów, które spędzają Dominice sen z powiek. Akcja powieści rozpędza się bardzo powoli. Tak naprawdę cała zabawa rozpoczyna się w raz ze śledztwem w sprawie zepchnięcia Tekli ze schodów. Przed policjantami nie lada wyzwanie - brak świadków, brak widocznego motywu. W toku postępowania na jaw wychodzą jednak nowe fakty. Okazuje się, że nie wszyscy darzą Teklę sympatią wbrew temu, co wydaje się kobiecie. Ba! Wiele osób ma do niej całe mnóstwo zarzutów. Niektórzy wręcz dostrzegają, że wraz z każdym szczęśliwym wydarzeniem, jakiego doświadcza główna bohaterka kogoś w jej otoczeniu spotyka nieszczęście. Uważają, że Tekla rzuca uroki i nakłada klątwy! Ciekawi jesteście jaka jest prawda i jak to wszystko się potoczy? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Podczas lektury bawiłam się przednio. Bardzo lubię bohaterów przedstawionych w tej serii, styl i humor autorki niezmiennie mi odpowiadają. Jedynym minusem książki jest to, że bardzo powoli rozkręca się i w pierwszej części powiewa nudą. Druga połowa jednak wynagradza to wszystko z nawiązką. Zakończenie daje nadzieję na ciekawą kontynuację.
67 reviews1 follower
September 5, 2022
"Nieszczęście w szczęściu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, lecz o tyle niefortunne, że był to drugi tom serii przygód Tekli, której pech zdecydowanie nie opuszcza.
Poznajemy Tekken, która mieszka ze swoją przyjaciółką Dominiką. Obie są przebojowymi dziewczynami i mają dość niekonwencjonalne podejście do życia. Ich rytuały mające przynosić szczęście mogą w wielu osobach budzić zdziwienie i powodować, że dziewczyny są uważane za dziwactwa, a nawet za czarownice. Nie zraża ich to jednak do ciągłego palenia świec, czy nawet wieszania nad drzwiami butów pełnych gwoździ.

Osobiście muszę przyznać, że książkę czyta się lekko i przyjemnie, ale nie do końca wpasowała się ona w mój gust. Główna bohaterka jest nieco roztrzepana, bardzo przewidywalna i nie do końca w moim guście. Drażniły mnie jej poczynania, brak zwrócenia uwagi na wydarzenia, którymi policja postanowiła zająć się tak skrupulatnie. Nieco mało dla mnie było wątku kryminalnego w tej komedii kryminalnej, której chyba bliżej do obyczajówki. Lekka, przyjemna, ale przewidywalna książka, a mój gust ostatnio pod tym względem wzniósł się nieco na wyżyny. Po wymagających książkach oczekuję jednak czegoś więcej , tak aby podczas czytania się nie budzić i nie rozwiązać całej zagadki od razu.
Autorka ma lekkie pióro i z pewnością jeszcze kiedyś sięgnę po jej książkę, ale kontynuacji przygód Tekli chyba nie będę czytała, bo sama bohaterka nie do końca przypadła mi do gustu.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
140 reviews1 follower
August 12, 2022
Bohaterka książki Olgi Rudnickiej, Tekla Nuszka, wierzy w zabobony. Wierzy nawet w czary, co więcej sama wymyśla zaklęcia, aby przyciągnąć wreszcie szczęście, które od dłuższego czasu nie było jej dane. Razem z kuzynką Dominiką, która jest również jej najlepszą przyjaciółką, przeżyją pełną zwariowanych sytuacji przygodę. Czy pech prześladujący Teklę wróci? Czy zepchnięcie jej ze schodów okaże się próbą morderstwa? Komu przeszkadza dobra passa kobiety? Czy są to zawistni sąsiedzi, czy koleżanki z pracy, które myślą, że kobieta dybie na ich stanowiska?

Nie jestem ekspertką od komedii kryminalnych, ale w tym przypadku bawiłam się wyśmienicie. Tego było mi trzeba. Humor, który towarzyszył mi podczas czytania tej historii sprawił, że nie nudziłam się ani przez chwilę, a perypetie bohaterek budziły często mój uśmiech. Bo jak nie zaśmiać się, kiedy Tekla rozmraża w mikrofalówce „ jedzenie ” dla kota, Zgredka, które okazuje się być myszą, wiesza but nad drzwiami lub ucieka z randki przez okno. Te i sporo innych zabawnych sytuacji, w połączeniu z zagadką kryminalną w tle, dało finalnie lekką, niewymagającą lekturę, a zarazem ciekawą intrygę.

„ Nieszczęście w szczęściu ” to zabawna komedia pomyłek z wątkiem kryminalnym. Lekkie pióro autorki i dawka humoru sprawiają, że ta książka sprawdzi się jako bardzo dobra rozrywka na letnie popołudnie. Dla mnie było to bardzo udane oderwanie się od bardziej wymagających książek i świetna odskocznia, której potrzebowałam. Polecam.
18 reviews1 follower
August 19, 2022
Tekla Nuszka od zawsze miała w życiu pecha. W końcu po wielu latach przykrych doświadczeń, zaczyna jej się układać, ma dobrą pracę, poznaje fajnego faceta, a nawet "poprawia" się jej uroda. Tego wszystkiego zaczynają zazdrościć jej sąsiedzi, twierdzą, że Tekla zabiera im całe szczęście, przez swoje dziwne magiczne rytuały. Jedynie Dominika, jej kuzynka i przyjaciółka, uważa, że Tekla zasłużyła na dobro, które do niej przychodzi. Tekla pomaga trochę losowi, wierzy w zabobony, dlatego też chroni dom, wieszając na suficie buta; pali różne kolory świec, w zależności od tego, czego w danym momencie potrzebuje. Pragniesz miłości? Wystarczy zapalić czerwoną świecę. Tekla jest święcie o tym przekonana i wciąga w swoje "sztuczki" Dominikę. Kiedy pewnego dnia Teklę ktoś próbuje zabić, kobieta staje się jeszcze bardziej ostrożna i próbuje odgonić złe intencje ludzi...
__________
"Nieszczęście w szczęściu" to bardzo przyjemna, lekka lektura, z dużą dawką humoru. Bohaterowie książek Rudnickiej są specyficzni, często przerysowani. Tak jest i w tym przypadku. Co prawda, śmiałam się znacznie mniej niż przy pierwszej książce autorki, którą czytałam, ale jej żarty niezmiennie mnie bawią. Każdy wątek potraktowany jest z humorem, czasami nawet ten, w którym ktoś umiera. Za to właśnie lubię komedie kryminalne. A historie, tworzone przez Olgę Rudnicką, są idealne na spędzenie miłego popołudnia i zrelaksowanie się.
6 reviews
August 9, 2022
Drugi tom przygód Tekli Nuszki.
Tym razem los jest łaskawy dla głównej bohaterki. Zamiast pecha, który prześladował Teklę Nuszkę w poprzedniej części pt. „Zgiń, przepadnij” i który z pomocą kuzynki Dominiki utopiły wspólnie w rzece. Dziewczyna wreszcie ma szczęście: wygrywa w totka, ma nową pracę, zaczyna studiować, poznaje wspaniałego mężczyznę, który akceptuje jej dziwactwa i przesądy.
Niestety w tajemniczych okolicznościach ktoś próbuje pozbyć się Tekli, spychając ją ze schodów. Na szczęście Tekla ma tylko skręconą kostkę i nie uważa, że była to „próba morderstwa”. Do akcji wkraczają ulubieni policjanci dziewczyn: komisarz Mikołaj Gawron, komisarz Klulikowski oraz komisarz Franciszka Żulwik.
Czy policjanci poradzą sobie z plotkami, zazdrosnymi koleżankami z pracy oraz zawistnymi sąsiadami i odkryją prawdę „upadku” Tekli? Czy Tekla rzeczywiście „wysysa” energię życiową z Dominiki? Czy Dominika przyczyniła się do śmierci wujka Staszka?
Ciekawi i sympatyczni bohaterowie, na czele z Dominiką i Teklą. Zabawne dialogi, których wg mnie jest troszkę mniej niż w poprzedniej części. Interesujący wątek kryminalny i lekkie pióro autorki sprawiają, że książkę czyta się dobrze. Zakończenie powieści jest otwarte więc podejrzewam, że autorka napisze kolejną część przygód Tekli.
18 reviews
August 23, 2022
W książce Olgi Rudnickiej pt."Nieszczęście w szczęściu" będącej kontynuacją książki "Zezowate szczęście" mamy doczynienia z dalszymi losami Tekli Nuszki. W końcu odpuścił ją pech. Znalazła pracę, wygrała w totolotka i poznała fajnego mężczyznę. Niestety ktoś zepchnął ją ze schodów, a jej kuzynka Dominika zgłosiła sprawę na policję.

Ta książka to istna komedia. Niektóre sytuacje są tak absurdalne, że ciężko je sobie wyobrazić. Tekla, której całe życie towarzyszył pech, robi wszystko aby się go pozbyć. I jak widać się udało. Pali kolorowe świecie, nosi zioła i inne przedmioty na szczęście. Ludzie zaczęli jej zazdrościć, bo jej się dobrze wiedzie a teraz oni mają pecha. Czy ktoś z nich zepchnął Teklę ze schodów?
Skoro te wszystkie zaklęcia i palenie świec przynosi taki efekt to chyba sama muszę spróbować.
Książka jest lekka i śmieszna. Ale nie jest to raczej komedia kryminalna, gdyż tego jest tutaj niewiele. Za to można się dowiedzieć dużo o przesądach i sposobach aby pomóc sobie w życiu zaklęciami. Książka napisana jest bardzo fajnym językiem, wciąga i czyta się ją bardzo szybko. Jest to idealna książka na odprężenie i odmóżdżenie. Lubię pióro Olgi Rudnickiej i z chęcią przeczytam jej kolejne książki.
25 reviews1 follower
August 23, 2022

#nieszczęściewszczęściu z pod pióra @rudnicka.olga
@proszynski_wydawnictwo

Jest to drugi tom o Tekli Muszce. Jednak wydaje mi się, że można spokojnie czytać tę pozycję bez poznania pierwszego tomu.

Po wielu niepowodzeniach w końcu do bohaterki odwraca się szczęście.
Ale czy na pewno to dobrze ?
Wygrana w totka, nowa praca, związek z fajnym facetem.
Zawiść ludzka jest ogromna i los poraz kolejny się od niej odwraca i stawia kłody pod nogi, dlatego nie brakuje również zamachów na jej życie. Zaniepokojona kuzynka Tekli zgłasza sprawe na policję.
Co się jeszcze wydarzy w życiu Tekli ? Musicie sprawdzic sami.

Jest to komedia kryminalna, wspominałam nawet o tym, że dawno takowej nie czytałam.

Pełno w miej zabobonów, żartów i śmieszków, a temat pierogów przewija się przez całą powieść.

Polubiłam główną bohaterkę.
Dialogi super, postacie fajnie wykreowane.

Myślę, że to dobra książka na luźny letni wieczór czy weekendowy odpoczynek oraz na poprawę humoru.
171 reviews
August 17, 2022
Pamiętam jak się wzbraniałam przed poznaniem tego gatunku. Myślałam, że można czytać albo kryminał albo komedie. @olgarudnicka potrafi połączyć te gatunki w jedną, całkiem przyjemną całość. Faktem, że swoją przygodę rozpoczęłam od drugiego tomu przygód Tekli, ale w żaden sposób mi to nie przeszkadzało. #nieszczęściewszczęściu zaskoczyło mnie ogromem przesądów i wiarą w zabobony. Czy to ludzie wykształceni, czy to starsze panie, splot nieszczęśliwych wypadków skłania ich do wiary w pradawne gusła, ale czy one mimo upływu lat, są aktualne cały czas? Spodziewać się możecie dużej ilości wrażeń, nie tylko tych "paranienormalnych" w wykonaniu głównej bohaterki. Będzie zabawnie i wręcz absurdalnie, bo każda osoba, z którą się zetkniemy źle życzy Tekli. Czytajcie, mnie ta książka przekonała swoją świeżością, tematyką i faktem, że ogromnie polubiłam "nieporadną" Tekle.
Profile Image for Marta Stankiewicz.
6 reviews
August 22, 2022
Nieszczęście w szczęściu to drugi tom serii o zezowatym szczęściu Tekli. Myślę jednak, że można go potraktować autonomicznie.

Los uśmiechnął się do Tekli Nuszki. Wygrała w totolotka, znalazła nową pracę i jest w związku z fajnym facetem. W książce nie brakuje postaci, zazdrosnych o jej szczęście. Świadczyć o tym mogą, nieudane zamachy na jej życie. Zaniepokojona kuzynka dziewczyny, zgłasza sprawę na policję. Kto i z jakiego powodu próbuje zabić Teklę? I co wspólnego z tym wszystkim, ma lepienie pierogów, dla wujka Staszka?

To parodia ludzi zabobonnych i zdewociałych jednocześnie. Dowcip jest sztubacki i przegadany, ale to w końcu komedia kryminalna - wypełniona najdziwniejszymi pomyłkami i przesycona śmieszkizmem, aż do nogi.
Profile Image for Krzysztof Piosik.
6 reviews
August 16, 2022
To moje pierwsze spotkanie zarówno z autorką jak i komedią kryminalną. Na początku ciężko było mi się przyzwyczaić do nowego stylu, ale po kilkudziesięciu stronach czułem się jak ryba w wodzie:) Zupełnie nie przeszkadzało mi to, że nie miałem okazji przeczytać pierwszej części, bo te dwie wariatki pochłonęły mnie w swój świat i wszystko stało się znajome:) "Nieszczęście w szczęściu " to fajna odskocznia od mocniejszych tematów. To książka , która wprowadza czytelnika w stan odprężenia. A w obecnych czasach jest to bardzo potrzebne. Polecam!
Profile Image for maybepsychology.
446 reviews15 followers
August 24, 2022
Nie mój klimat, średnio odpowiadał mi styl pisania autorki. Do połowy była dość nuda i ciężko się było wkręcić ale później już szybko poszło 🤷🏽‍♀️ kolejnej raczej nie przeczytam, ale było to interesujące doświadczenie
Profile Image for Pogawędźmy o książkach.
185 reviews3 followers
September 24, 2022
2,5
Nie jestem do końca pewna, do czego dążyła ta książka. Niby jakiś tam wątek kryminalny jest, ale nikt w niego nie wierzy, żarty były jak odgrzewane kotlety, zachowanie Tekli już nie śmieszyło, raczej nużyło. Zdecydowanie niepotrzebna kontynuacja
679 reviews2 followers
April 11, 2024
Niewiele ma ta książka wspólnego z kryminałem, nadrabia za to humorem. Średnio się trzyma na własnych nogach (wątki są albo kontynuacją z poprzedniej części albo są jedynie powierzchownie zarysowane), jest za to ciekawym dodatkiem do tomu pierwszego.
47 reviews
November 20, 2025
Myślałam, że nie doczytamtej części i pożegnam się z Teklą po kilku stronach. Pierwszy tom był średni więc postanowiłam, że sprawdzę kilka stron i odkładam. Natomiast rozbawiła mnie ta część i odrazu zaczynam czytać kolejny, trzeci tom.
Profile Image for Iwona.
519 reviews1 follower
July 22, 2026
3,5*
Poprzednia część była lepsza, ale poczucie humoru super. Dobrze się bawiłam, a już przy bucie nad drzwiami i koligacjami narzeczonego płakałam ze śmiechu. Głupiutkie i owszem, ale toż to humor sytuacyjny, odmóżdżacz i poprawiacz humoru. Chyba sobie jakąś świecę zapalę :P
Displaying 1 - 29 of 29 reviews