Kolonializm się skończył, jednak wyobrażenia pozostały, piszą w tej śmiałej reportersko-eseistycznej książce autorzy
Czy rasizm jest częścią polskości? Agnieszka Kościańska i Michał Petryk w swoim historyczno-antropologicznym śledztwie badają systemowe wymiary rasizmu przeciwko czarnym migrantom i Romom w Polsce. Sięgają po przedwojenne związki Polski z kolonializmem, opisują PRL-owską politykę wobec przybyszy z zaprzyjaźnionych afrykańskich krajów, wreszcie przedstawiają jak rasizm i kolonializm wpłynęły na sytuację nie-białych Polaków i przybyszy w III RP.
Najcenniejsza w "Odejdź" jest praca ze źródłami, która przyszpila obserwacje autorów. Polski rasizm jest udokumentowany i bardziej systemowy niż się zwykle wydaje. Rozczarowała mnie jednak duża pobieżność i pośpieszność wywodu, dość krnąbrna rezygnacja z kontrowania rasistowskich przekonań jakąkolwiek prawdą oraz luźne meandrowanie między różnymi grupami etnicznymi, jakby dało się sprowadzić je do wspólnego mianownika. Potrzebowałam tej książki i bardzo przyda mi się we własnych badaniach, ale to zaledwie mapa zagadnień, które należałoby rozwinąć, rozwinąć i jeszcze raz rozwinąć. Szkoda.
Za duża bibliografia, tezy i wywody bez uzasadnienia; mocno przypadkowe. Do tego błędy ortograficzne, skazy merytoryczne i momentami nieczytelne fragmenty, cytaty przytaczane z absurdalnych tekstów (np. bezkrytycznie o wydźwięku pedofilskim). Gorąco nie polecam, bo nawet teza i "materiał dowodowy" nie osładza złości, chaosu, poczucia żenady i rozczarowania.
Interesujacy i ważny temat woła o więcej. "Odejdź" to połączenie kilku opowieści, luźno ułozonych chronologicznie: o przedwojennych ambicjach kolonialnych i polskiej ówczesnej nauce o rasie; o PRL i jego narracji o rasizmie w USA; o pogromie Romów w Mławie; o tym, jak Kapuścinski w "Cesarzu" krzywdzi Etiopięl o zastrzeleniu Itoyi przez policję; o napaściach na Romów i ciemnoskórych w Polsce.Brakuje mi innych historii. Brakuje mi wątku Azjatów w Polsce, zarówno Wietnamczyków,t jak i osób z Indii i Pakistanu. Wydaje mi się, że autorzy nie tak, jak ja rozumieja "autobus Arabow" i pominięty został wątek prostytucji dewizowej "z Arabami" i dziewczyn z Dubaju, no i czekam na rozwinięcie sprawy stosunku Polaków do innych narodowości zagranicą, bo sorry, ale towarzyska rozmowa z jednym rasistą to mało.
I tu przechodzę do następnego problemu, jaki mam z tą książką. Zaczyna się od opowieści autorów, jakie to wrażenia odnieśli, jeżeli chodzi o rasizm w Nowym Jorku, a jakim rasistą był żul napotkany w Polsce. Mam kupę takich opowieści i nie wydaję ich w Krytyce Politycznej. Jestem zainteresowana badaniami i pracą ze źródłami, chętnie obiektywną. Pytanie, czy prasa PRL czasem mówiła prawdę, autorzy mogą sobie darować tak samo, jak opowieści z własnych emigracji. Natomiast rozdziały oparte na pracy akademickiej mogłyby zostać uzupełnione o więcej podobnych i zobaczyłabym chętniej pracę naukową, z teorią itd. Domyślam się jednak, że autorzy woleli wydać to, co już mieli, i uzupełnić o wspomnienia z Brooklynu.
dobra, rzeczowa, z obszerną bibliografią. na plus opracowanie tematu szeroko, w ujęciu historycznym, wydaje się to spójne i na pewno pomogło mi zrozumieć właśnie ten kontekst rasizmu. w niektórych miejscach brak polemiki z przytaczanymi (rasistowskimi, niekoniecznie w oczywisty sposób) tekstami – nie zawsze konfrontuje się je z jakimiś faktami, rzetelnymi badaniami, a bywają to kwestie trudne do sprawdzenia. to moje główne zastrzeżenie, jednak nie zawsze tak jest. ogólne wrażenie mam bardzo dobre.
Mało konkretów, tona anegdot. Najciekawszy fragment traktował o kolonialiźmie. 30% faktycznej treści i faktów (chociaż pod teze) reszta to taki miszmasz. BARDZO chaotycznie napisane, jak jakaś składanka randomowych myśli
Jest to jedynie wierzchołek góry lodowej, pobieżne liźnięcie zagadnienia, bo chociażby zabrakło mi podjęcia kwestii prześladowania Czeczenów. Niemniej, jest to pozycja idealna na początek, idealne wprowadzenie i wytłumaczenie pewnych mechanizmów stojących za tym, co się dzieje obecnie. No i na plus praca z różnorakimi źródłami