Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wrzaski

Rate this book
Wstrząsająca opowieść o wykluczeniu i wstydzie

Dwuletnia Karolinka jest dla swojego ojca całym światem. Jednak Adam ma tajemnicę: skrawki życia, które próbuje wieść po kryjomu. Gdy jego sekret wychodzi na jaw, staje przed wyborem niemożliwym do dokonania. Ucieka na oślep, by w nowym miejscu stawić czoła samotności i tęsknocie oraz zawalczyć o własną godność. Jego podróż i walka niespodziewanie przybierają mistyczny wymiar. Podobnie jak niepozorne plamy na murze – niektórzy widzą w nich twarz Chrystusa. A czy mogą się okazać obrazem nas samych?

Wrzaski są zwierciadłem, w którym przegląda się polskie społeczeństwo lat 90. – i nie tylko. Bo mimo upływu czasu zmieniło się niewiele, a pewne problemy wciąż wymagają przepracowania. Miłość, cierpienie i ofiara są w tej historii organicznie splecione, zmuszają czytelnika do dokonania rachunku sumienia oraz weryfikacji postaw wobec innych.

To najprawdopodobniej najbardziej poruszająca książka o miłości, jaką czytaliście. O miłości tęczowej, rodzicielskiej, małżeńskiej, a także tej kierowanej do wewnątrz. Miłości utraconej, czasem spełnionej, często toksycznej. To historia, która ma siłę kruszenia serc jak niezapomniana Tajemnica Brokeback Mountain.

272 pages, Paperback

First published August 10, 2022

1 person is currently reading
50 people want to read

About the author

Tomasz Maruszewski

18 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (9%)
4 stars
20 (47%)
3 stars
14 (33%)
2 stars
2 (4%)
1 star
2 (4%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,429 followers
August 25, 2022
Przeczytałem, więc sprawozdaje, ale nie czujcie się szczególnie zobowiązani do lektury.

Thriller obyczajowy, którego akcja dzieje się gdzieś na początku lat 90. w tej Polsce, gdzie rządzi sołtys, o gębie przypominającej “czerwoną i spoconą kulę”, w którą codziennie wlewa się alkohol. Gdzie mężczyźni są z kobietami, a jak ktoś by chciał inaczej, to będzie musiał poszukać sobie innego miejsca do życia. Adam jeszcze o tym nie wie i myśli, że jego romans z Jerzym nie zostanie zauważony.

Poznali się na imieninach sołtysa. Było mocno pite. Spoglądał na niego ukradkiem. A może zbyt jednak wprost i wszyscy to widzieli? Przecież łamali reguły, a wieś szybko dostrzega takie sprawy. Spotykają się już jakiś czas. Jerzy Mogiła. “Wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna. Ponoć to ukryte w geach, to dzięki nim ma taką budowę ciała, przynajmniej tak twierdzi. Ale Adam sądzi, że Jerzy ćwiczy gdzieś intensywnie, i to od lat. Cudny zarys mięśni, zapowiedź siły”.

Spotykają się zawsze w mieście nieopodal. Myślą, że nikt ich tam nie przyłapie. Do hotelu wchodzą osobno. Drugi czeka w restauracji obok, żeby ich nie powiązali ze sobą. A jednak nikt tu nie jest anonimowy. Napadną Jerzego, Adam się uratuje, nie pomoże kochankowi. Może i dobrze, przynajmniej żyje. Wraca na wieś, ale tam już czekają. Już stoją wokół domu, w którym on i Bożena i Karolinka wiją gniazdo. “Krzyczą sąsiedzi i Boena też krzyczy, Adam nie wie, kto głośniej. Chyba sąsiad, ale ona stara się mu dorównać”. Wrzeszczą tradycyjnie - ped**! wypi******! Uratuje go miejscowy policjant, który też mu każe wyp****, ale przynajmniej uniknie linczu.

Adam wyjedzie ze wsi, znajdzie pracę, zatraci się w piciu i tak dalej. Nikt chyba nie oczekuje, że ta historia zakończy się pozytywnie. Po drodze Bożenka zamieszka z facetem, z którym byłaby, gdyby nie wpadka z Adamem i przyspieszony, niemal przymusowy ślub, a nasz bohater będzie jeździł na wieś, próbując odzyskać rodzinę. Ale będzie też myślał o pobitym Jerzym - czy go nie zabili? W nekrologach nic nie ma, w szpitalu informacji nie udzielają.

Tomasz Maruszewski miał na “Wrzaski” całkiem oryginalny pomysł i przyznaję, że fabuła książki jest wciągająca, mimo tego upiornego staccato krótkich zdań, którymi próbowałem napisać pierwszą część tej recenzji. Pisanie nieomal w czasie teraźniejszym i trzeciej osobie liczby pojedynczej jest bardzo użyteczne w krótszych tekstach, który nadaje dynamiki. Jednak czytanie całej napisanej w ten sposób książki jest naprawdę męczącym doświadczeniem. Dodatkowo autor niekiedy się w tym sam gubi i przeskakuje na czas przeszły, czyli klasyczne “Adam poszedł na pekaesa”. Bardzo manieryczne jest to pisanie Maruszewskiego. Innym błędem, który popełnia pisarz jest przewidywalność wydarzeń - bohater zawsze zdąża na autobus (kursuje między wsią a miastem, do którego ucieka po pobiciu i wyrzuceniu z domu), udaje mu się znaleźć robotę, mieszkanie i choć wszystko to dzieje się w smutnych okolicznościach, fatum zadziwiająco sprzyja Adamowi.

Zdecydowanie za to ciekawe jest odniesienie się przez Maruszewskiego do początku lat 90. i sportretowanie potwornej rzeczywistości, w jakiej przyszło żyć wtedy osobom LGBT zwłaszcza w mniejszych miastach, czy na wsi. Co prawda odwoływanie się już w motcie do lorda Douglasa i “miłości, która nie śmie wymówić swojego imienia” (bez przywołania tłumacza) wtłacza nas w narrację i stylistykę, z której literatura elgiebetowa na szczęście już dawno się wydostała, to opowieść o żonatym i dzieciatym geju, który zdradza żonę w polskiej literaturze nie pojawia się zbyt często. Może dlatego, że to jest bardzo przewidywalny los i nieszczególnie atrakcyjny literacko? Byłbym bardziej zaciekawiony kobiecym punktem widzenia w takiej sytuacji.

Ładnie wplata Maruszewski w swoją opowieść wątek tytułowych “wrzasków” - wrzeszczą ludzie zgromadzeni wokół domu Adama i Bożeny, głowę bohatera wypełniają trzaski gdy zapija tęsknotę za domem i strach przed wzięciem losu w swoje ręce… sporo tu dźwięków i to jest jakoś ciekawe. Niestety rytm zdań, manieryczność tego pisania i mimo wszystko prostota fabularna sprawiają, że przeczytałem “Wrzaski” bez szczególnej przyjemności. I trochę nie wiem, czy autor świadomie stylizuje swoją opowieść na dawną literaturę “gejowską”, która bywała nieznośnie sentymentalna, czy niestety jest to zupełnie nieintencjonalna stylizacja. Tak czy inaczej - nie mam wielu bardzo ciepłych uczuć wobec opowieści Maruszewskiego. Ot, przeczytałem, sprawozdałem i idę szukać wzruszeń gdzie indziej.
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,051 reviews44 followers
September 20, 2022
„Kochać, jak to łatwo powiedzieć”

Te słowa śpiewane przez Piotra Szczepanika nasunęły mi się jeszcze w trakcie czytania powieści „Wrzaski” Tomasza Maruszewskiego i już nie chcą wyjść z mojej głowy.

Bo niektórym powiedzieć łatwo, inni muszą się kryć ze swoim uczuciem. A jeśli ktoś tę miłość upodli, upokorzy, zostanie „taka pokraczna, powyginana, bez zębów” to czy uda się ją jeszcze posklejać w całość, odzyskać? Czy już na zawsze zostanie strach, poczucie winy i wewnętrzne rozdarcie?

Autor przedstawia nam Adama, który ma w życiu dwie miłości, dwuletnią córeczkę Karolinkę i innego mężczyznę, Jerzego. Wpisuje te dwie miłości w brutalność małomiasteczkowej brzydoty lat dziewięćdziesiątych z całym jej zakłamaniem, hipokryzją, brakiem tolerancji i zaściankowością społecznych oczekiwań. Z nienawiścią dla odmienności i katolickim zacietrzewieniem.

Daje też wgląd w emocje człowieka przemielonego i wyplutego przez społeczne tryby. Samotnego, zagubionego od młodości, próbującego wyprzeć się swej tożsamości, pełnego strachu i wstydu. Człowieka, który pozwalając sobie na szczęście zostaje wygnany, skazany na ostracyzm najbliższych i tych, których nazywał przyjaciółmi. Jesteśmy świadkami jego wzlotów i upadków, chwil podnoszących na duchu i zupełnych załamań. Topienia smutku w alkoholu i desperackich prób odzyskania godności i choć jednej z miłości, które mu wyrwano.

Prócz ogromu emocji, których mi dostarczyła, powieść zachwyciła mnie swoją nieoczywistością zahaczającą o realizm magiczny i możliwością wejrzenia w myśli i przyszłość niektórych z bohaterów. Dało to pełen obraz dopełniając historię Adama.

I choć autor osadził tę wzruszającą opowieść w latach dziewięćdziesiątych, to poruszane problemy braku tolerancji dla odmienności, społecznego ostracyzmu dla tego co niepoznane, a przez to rodzące obawy nadal pozostają tak bardzo aktualne. Tomasz Maruszewski przekazem tak szczerym, autentycznym, ale jednocześnie łagodnym jak jego bohater trafił wprost do mego serca. Może uda mu się odmienić też te wypełnione nienawiścią i jadem potrafiącym zatruć każdą miłość.
Profile Image for niepoczytalna .pl.
429 reviews28 followers
August 18, 2022
Małe miasto, wielkie spojrzenia

Wstyd. Wstyd i strach, to dwa dominujące uczucia w momencie, gdy poznajemy Adama. I jeszcze fascynacja (a może nawet miłość), która w tamtych warunkach jest niemożliwa. W jednej chwili główny bohater traci wszystko i wypędzony – tu powinno być: “z raju”, ale miejsce to od raju jest dalekie – próbuje znów zawalczyć o siebie.

"Wrzaski" skłaniają do jednej ważnej refleksji – jak z człowieka lubianego, szanowanego można nagle stać się czarną owcą, wyrzutkiem? Co sprawia, że społeczność potrafi przekreślić człowieka, choć ten nikomu (poza własną żoną) nie wyrządził żadnej krzywdy? Czy wpływa na to niewiedza? Strach? Wypaczona wiara?

Adam jest osaczony i zaszczuty. Odebrano mu wszystko, dlaczego warto żyć – dwie największe miłości. Ale nie jest on jedyną ofiarą tego układu, bo przecież jego córka również została skrzywdzona. Czy żona Adama zachowałaby się tak samo, gdyby nie presja całej społeczności? Niewątpliwie została oszukana i zraniona przez męża, który zapewne w jej mniemaniu mógł uderzyć w jej poczucie wartości, ale czy pałała rządzą zemsty?

Tomasz Maruszewski uniknął klątwy drugiej powieści. "Wrzaski" to przejmująca opowieść o samotności, wykluczeniu i miłości – tej zmysłowej, cielesnej, ale też – rzadko poruszanej w kontekście homoseksualnych mężczyzn – ojcowskiej. Autorowi udało oddać się życie w uwierającej, małej społeczności, uczucie rozdarcia, rozpaczy po utracie najbliższych. Najnowszą powieść Maruszewskiego można uznać za manifest przeciwko krzywdzącym uprzedzeniom i bezmyślnej nienawiści, a sam autor kolejny raz udowodnił, że warto mieć na oku jego literackie poczynania.
Profile Image for kazda_przeczytana.
177 reviews3 followers
June 18, 2023
Adam mieszka na wsi, w miejscu gdzie wszyscy się znają, razem pracują, razem piją. Wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą. Żeby przeżyć trzeba ukrywać swoją prawdziwą naturę.
Adam najbardziej na świecie kocha swoją córeczkę Karolinkę - jest jego całym światem. Prawie całym, bo jest jeszcze Jerzy – serce Adama wyrywa się do tego pięknego mężczyzny. A przecież zawsze ktoś patrzy. Gdy tajemnica wychodzi na jaw Adam zostaje brutalnie wyrzucony ze swojego domu, wsi, świata. Musi zmierzyć się z ostracyzmem, strachem, wstydem i wrzaskami, które ciągle rozbrzmiewają mu w głowie.
 
To powieść o potwornej samotności i tęsknocie. Razem z Adamem boimy się, miotamy między chęcią walki o odzyskanie córki, potrzebą ukrycia się, ale też marzeniami o lepszej przyszłości. Narracja czasem odbiega od głównego bohatera – autor odkrywa przez nami strzępy myśli i uczuć, a nawet przyszłość osób, które pojawiają się w powieści na chwilę.
 
Historia osadzona w latach dziewięćdziesiątych, ale ciągle aktualna. Dlaczego osoby nieheteronormatywne są atakowane? Ze strachu? Pod presją społeczeństwa? A może zwyczajnie z nudy i chęci zaimponowania?
 
To nie jest długa książka, ale udało się Maruszewskiemu oddać w niej wiele uczuć. Warta przeczytania.
Profile Image for Nina Gos.
75 reviews1 follower
April 14, 2024
Powieść z bardzo dobrą narracją, która koncentruje się na odpisywaniu uczuć tak namalacnie jak się da.
Profile Image for Martyna Koczorowska.
62 reviews
August 15, 2022
Niektóre książki nie potrzebują, aby ich fabułę prezentować w każdym możliwym miejscu. Sięgając po „Wrzaski”, wiedziałam stosunkowo niewiele, ponieważ opis, jaki widnieje na książce, jest tylko wstępem do tego, co prezentuje powieść.

Zapraszam do całej recenzji:

https://kultura.poinformowani.pl/arty...
Profile Image for Anna Siemomysła.
104 reviews4 followers
Read
April 17, 2023
Pisana ciężkim, męczącym stylem powieść na trudny temat. Bohaterem jest mąż i ojciec, który tłumi swoją tożsamość seksualną dopóki nie zakochuje się w tym jedynym. Romans szybko zostaje wykryty, a społeczeństwo polskiej wsi lat dziewięćdziesiątych nie ma litości dla takich jak Adam i jego kochanek.

Mam do niej dwie uwagi krytyczne: po pierwsze styl na jaki zdecydował sie autor sprawdziłby się w krótkim tekście ale ponieważ po pewnym czasie zaczął mi sprawiać niemal fizyczny ból stałym rytmem krótkich zdań i identycznych konstrukcji, uważam, że do powieści się nie nadaje.

Po drugie: czemu lata dziewięćdziesiąte? Czy temat nie jest aktualny dziś?

Nie jest jednak tak, że nic mi się w powieści nie podobało: tu przywołam motyw twarzy świętego widocznej w zacieku na bloku i postać pana Stanisława, który wynajął bohaterowi mieszkanie na Przyjaźni w Tarnowskich Górach.

Jednocześnie nie mogę nie napisać, iż Tomasz Maruszewski zachwycił mnie opowiadaniem "Przedświtanie" ze zbioru "Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści", mam więc nadzieję, że i z jakąś jego powieścią zadzieje się chemia.
Profile Image for zuz.
117 reviews
September 14, 2022
4⭐ bardzo, bardzo ciekawa książka, bardzo chaotyczna. szczera i piekielnie przykra.
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.