Jump to ratings and reviews
Rate this book

Reguły na czas chaosu

Rate this book
Krótki przewodnik dla tych, którzy czują lęk i niepewność.

Jak odnaleźć równowagę w czasach, gdy stabilność stała się towarem deficytowym? Gdzie szukać sensu, gdy zewsząd zalewają nas złe wiadomości? Jak myśleć racjonalnie w rozemocjonowanym świecie? Komu i czemu ufać, gdy w najlepsze trwa ogólnoświatowa wojna informacyjna, nadciąga kryzys ekonomiczny, a nasza planeta płonie?

Tomasz Stawiszyński, filozof i eseista, autor m.in. bestsellerowej Ucieczki od bezradności, w swojej nowej książce przypomina, że warunkiem sensownego, pożytecznego działania, jest rozumienie. Czerpiąc z literatury filozoficznej i tekstów kultury pokazuje, jak poddawać refleksji odruchy serca, nie dać się uwieść manipulacjom oraz kultywować konflikt w sobie, zamiast przenosić go na zewnątrz.

Ponieważ najlepsze, co możemy teraz zrobić dla świata i siebie samych, to wziąć głęboki oddech i spojrzeć na rzeczywistość świeżym okiem – z dystansem, ale też dużą dozą wrażliwości.

240 pages, Hardcover

First published October 10, 2022

68 people are currently reading
1234 people want to read

About the author

Tomasz Stawiszyński

8 books98 followers
Tomasz Stawiszyński – filozof, eseista, dziennikarz, autor bestsellerowych książek: “Potyczki z Freudem. Mity, pokusy i pułapki psychoterapii” (2013) oraz „Co robić przed końcem świata?” (2021). Od wielu lat zajmuje się problemami z pogranicza filozofii i psychoterapii. Wcześniej związany z wieloma redakcjami: pracował m.in w „Dzienniku” „Newsweeku” i „Przekroju”. W latach 2013-2016 prowadził w Polskim Radiu RDC autorski program “Niedziela Filozofów, czyli potyczki z życiem”. Od 2016 związany z Radiem TOK FM, gdzie prowadzi m.in. “Godzinę filozofów”, “Kwadrans filozofa” oraz – wraz z żoną, Cvetą Dimitrovą – internetowy podcast “Nasze wewnętrzne konflikty”. Jego teksty i audycje można znaleźć na stronie www.stawiszynski.org, a rozmowy z ciekawymi gośćmi o sprawach najważniejszych w autorskim podcaście „Skądinąd”.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
263 (21%)
4 stars
461 (37%)
3 stars
329 (27%)
2 stars
132 (10%)
1 star
31 (2%)
Displaying 1 - 30 of 149 reviews
Profile Image for Basia Bocian.
59 reviews88 followers
April 14, 2023
Kiedyś dawno temu przeczytałam „Potyczki z Freudem” i pamietam, że było to wtedy dla mnie interesujące i miejscami odkrywcze (nie wiem, co bym powiedziała dziś), ale później głownie z facebookowych postów wywnioskowałam, że jednak z poglądami Stawiszynskiego nie jest mi po drodze, więc specjalnie się dalej jego twórczością ani podcastową, ani książkowa nie interesowałam.
Postanowiłam jednak spróbować „Reguł na czas chaosu”, szczególnie, że dramatycznie potrzebuję jakiejś takiej książki-drogowskazu, więc łapię się wszystkiego. No i muszę przyznać, że kiedy zaczęłam ją czytać, to poczułam jakieś ukojenie i pierwsze rozdziały, to był przyjemny czytelniczo czas. Zwrócić jednak należy uwagę na to, że wcześniej czytałam „Polskie Morderczynie” Bondy, więc myślę, że nawet ostatnie tomy Jeżycjady mogłyby mi się wydać po tym kojąco postępowe i przyjemne.
Niestety później przyszły rozdziały (szczególnie „Przestań się oburzać” i „Kieruj się racjonalnością, a nie tożsamością”), przy których wywracałam oczami i dopisywałam polemikę na marginesie, więc ukojenie i przyjemność czytania poszły w zapomnienie, a przypomniało mi się, co mnie w postach Stawiszyńskiego denerwowało (głownie patologiczny symetryzm). Jego rady można by w sumie podsumować tak, że należy odciąć się od mediów społecznościowych, nie oburzać internetowymi awanturami, dostrzec w ludziach o innych poglądach ludzi, czytać książki i czekać na zmiany, które muszą zachodzić stopniowo. I o ile do pewnego stopnia większość tych rad ma sens i na pewno wiele przetaczających się przez facebooka awantur nie jest warte naszych emocjonalnych zasobów i zamiast wchodzić w sekcje komentarzy, żeby tłumaczyć komuś świat, lepiej zamknąć komputer i poczytać książkę (ale to w sumie takie podstawowe BHP w naszej kapitalistycznej dystopii), o tyle rady Stawiszyńskiego, takie jak ta poniżej, to moim zdaniem nawoływanie do wygodnej obojętności: „Niezależnie od tego, jak słuszne wydaje ci się zbiorowe oburzenie, niezależnie od tego jak intensywne są emocje, które ci towarzyszą, kiedy czytasz taki czy inny pełen oburzenia post – nie udostępniaj go. Wszechświat w żadnej mierze od tego nie zubożeje. Nie zmniejszy się w nim ilość dobra, nie przyrośnie ilość zła, jeśli powściągniesz swoją potrzebą partycypacji w kolejnym spektaklu zbiorowej furii, kolejnym akcie wirtualnego linczu.”
Nie wiem jak wy, ale ja, jeśli już postanawiam coś udostępnić, wypowiedzieć się w jakiejś kwestii, pokazać swoje poparcie, to przeważnie w obronie marginalizowanych grup, ludzi, których prawa są łamane, ludzi, którzy są szczególnie narażeni na wykluczenie lub inicjatyw, które mają takie grupy wesprzeć lub przynieść ulgę środowisku, walczyć z fake newsami itd.; takie grupy i inicjatywy potrzebują ruchów oddolnych, które się o nie upomną, bo władza czy wielki biznes same z siebie nie włączą ich swoich priorytetów. Wszystkie działania aktywistyczne w XXI wieku (mimo, że w oczywisty sposób wychodzą poza internet) opierają się na tym naszym oburzeniu w internecie. Wszystkie fundacje, stowarzyszenia ciągle walczą o zasięgi i nasze oburzenie, nasze emocje są im zwyczajnie potrzebne. I tu oczywiście już od nas zależy ile tego zasobu im przekażemy. I wbrew Stawiszyńskiemu, który namawia, aby nie patrzeć na tożsamość, tylko zachowywać się RACJONALNIE, pozwolę sobie jednak być rozhisteryzowaną, nieracjonalną feministką i powiedzieć, że takie zdanie najłatwiej jest wypowiadać pochodzącemu z dużego miasta cishetero białemu mężczyźnie z wyższym wykształceniem. Samo to, że Stawiszyński wiele argumentów tych „grup tożsamościowych” uważa za nieracjonalne, jest też dla mnie symptomatyczne i pokazuje, że tożsamość (w tym wypadku tożsamość autora) ma znaczenie i wpływa na osąd. Nawet nie chce mi się tego jakoś specjalnie tłumaczyć, bo jest to dla mnie niewiarygodne, że można być w sumie tak opornym na zdobycze współczesnej nauki (np. to jak nasze, często nawet nieświadome, uprzedzenia wpływają na odbiór treści), żeby pisać, że geneza zdania nie ma wpływu na jego wartość logiczną i tym należy się kierować w swojej ocenie, czyli nieważne kto to powiedział, ważne co powiedział. W świecie, w którym nie jesteśmy w stanie ocenić samodzielnie wartości merytorycznej większości serwowanych nam faktów, w oczywisty sposób musimy wspomagać się tym, skąd te fakty się wzięły, a więc np. jeśli Jerzy Zięba powie A, a przedstawiciel towarzystwa naukowego specjalizującego się w danej kwestii powie B, to za prawdę uznam B i nie będę siedzieć całego dnia na PubMedzie, żeby sprawdzić, które zdanie jest prawdziwe. Tak samo będzie z wypowiedziami, które dotyczą np. praw różnych marginalizowanych grup. Nie wszystko jest możliwe do szybkiego sprawdzenia, zakładam, że przeważnie sprawami np. marginalizowanych grup, najbardziej będą interesować się osoby do tych grup należące i reprezentujące je stowarzyszenia/fundacje, więc jeśli od fundacji Trans-Fuzja usłyszę, że coś jest problemem dla osób transpłciowych, a potem np. od tak lubianego przez autora Terlikowskiego usłyszę, że to wcale nie jest problem, to pewnie zaufam temu stowarzyszeniu i zrobię to kierując się wytycznymi tożsamościowymi i tym, że osoba nienależąca do danej grupy i jawnie do niej uprzedzona, nie powinna się wypowiadać w kwestii codziennych problemów tej grupy.
Podsumowując, myślę, że bardzo potrzebuję takich książek, które pozwoliłyby mi się trochę oderwać od bieżących spraw i zastanowić nad swoją duchowością/śmiertelnością, więc na początku poczułam jakiś spokój czytając „Reguły na czas chaosu”, ale szybko zrozumiałam, że to pozorne oderwanie od bieżących spraw i niby uniwersalność porad, jest tak naprawdę zakamuflowanym (bo niby autor rzadko pokazuje palcem i mówi, o kogo mu dokładnie chodzi, starając się nadać temu wywodowi taki klimat prawd ogólnych i uniwersalnych) komentarzem do codzienności. I trochę mnie to wkurza, bo przy tym całym udawaniu autora, że jest ponad tymi nieracjonalnymi porywami emocji, tak naprawdę jest moim zdaniem zaangażowany w obronę pewnej wizji świata i nie ma to wcale nic wspólnego z obiektywnym i racjonalnym osądem (nie wiem w ogóle, czy jako ludzie jesteśmy do tego zdolni).
Profile Image for Krysia o książkach.
943 reviews676 followers
November 19, 2024
Bardzo naiwne i płytkie, w zasadzie wszystkie te rady są tak uniwersalnie generyczne, że stają się nijakie. Bądź bardzo letni i przeźroczysty z nadzieją, że to uchroni cię przed samotnością i smutkiem.
Profile Image for Łukasz O.
24 reviews2 followers
October 15, 2022
Stawiszyński w radio, Stawiszyński w Internecie, Stawiszyński w gazecie. Nie słuchałem, nie widziałem i nie czytałem. Filozof. Co to za zawód. Nic praktycznego. Tak w skrócie można podsumować moją niewiedzę o autorze. Zatem przeczytałem książkę.

Wrażenia są takie, że czyta się dobrze, napisane jest zwinnie i dynamicznie. A filozof powinien zanudzić, ale tak na śmierć. Taki tu psikus. Sama książka podzielona jest na rozdziały - reguły. Czy są to faktycznie reguły, którymi należy się kierować? A może po prostu oczywiste oczywistości. Traktuję to raczej jako wskazówki co do tego jak zachować dystans wobec tego co się dzieje wokół nas. Takie właśnie oczywiste oczywistości, które w bieżączce dnia codziennego nam umykają. Czy to wada, że autor pisze o czymś co się może wydawać oczywiste? Nie. Wynika to z tego, że każda reguła omówiona jest w ramach głębszej analizy problemu. Bez nadęcia, patetyzmu i prawienia morałów ex cathedra. Rzecz jasna, jako że filozof, słów mi obcych nie zabrakło, słownik przydać się może. Jako duży plus oceniam też przywołanie innych książek zgłębiających tematykę danej reguły.

Podsumowując - jest ciekawie i dobrze.
Profile Image for Przemek Kotowski.
78 reviews17 followers
November 12, 2022
Ta książka jest jak zimny lager w letnie, upalne popołudnie - wchodzi lekko, gasi pragnienie i zostawia przyjemny posmak goryczki. W dziesięciu (a dokładniej jedenastu) rozdziałach autor przybliża problemy współczesnego człowieka (uprzywilejowanego człowieka zachodu warto uściślić) poprzez pryzmat reguł-porad, które mają pomóc w odpowiednim ukierunkowaniu myślenia i motywacji w obecnych czasach chaosu. Wśród reguł, którymi autor dzieli się z czytelnikami można znaleźć: nie daj się uwieść apokalipsie, ogranicz używanie mediów społecznościowych, przestań się oburzać, nie ulegaj polaryzacji, żyj w zgodzie ze sobą, kieruj się racjonalnością a nie tożsamością, nie podążaj „ścieżką serca”, przedkładaj myślenie nad działanie.

Mnie szczególnie do gustu przypadły dwie: czytaj książki i nie szukaj pewności.

Dodatkową zaletą tego ciekawego dzieła jest lista rekomendowanych dalszych lektur odnośnie każdej z zasad. A lista ta, choć skromna, to jednak złota - ilość nad jakość (co właśnie sobie to uświadomiłem powinno być 12 zasadą na obecnym etapie hiper-konsumpcyjnego kapitalizmu).
Podsumowując, świetna lektura. Dająca do myślenia. Intelektualnie stymulująca. No i ten smak goryczki po lekturze, którzy zachęca do dalszej refleksji.
Profile Image for Marta Demianiuk.
906 reviews635 followers
Read
November 2, 2024
Bądź mną: miej awersję do filozofii i sięgnij po książkę filozofa. Co takiego może się stać 🙃.

Zrozumiałam jako tako może połowę książki. Reszta to za trudne słowa na mój mały rozum i myśli mi odpływały w sekundę, mimo że bardzo starałam się skupić. Niestety, nie po drodze mi z filozoficznymi rozważaniami, ale ostatecznie autor ma coś takiego w swoim piórze, że i nie czułam, żebym się przy lekturze męczyła. Ostatecznie to takie poczucie, że to nie na mój mały umysł, a zazwyczaj o książkach filozofów myślę bardziej: co za bełkot.

Zostawiam zatem bez oceny gwiazdkowej, ale w sumie z pozytywnymi wrażeniami.
Profile Image for moony.
265 reviews66 followers
January 21, 2023
fajna, choć jak dla mnie mało odkrywcza, bardziej dopełniającą moją wiedzę, za to doceniam. szczególnie podobały mi się „czytaj książki” i „żyj w niezgodzie ze sobą”, będę dalej sięgać po stawiszyńskiego !
Profile Image for Ash.
316 reviews4 followers
February 10, 2023
Generator przypadkowych słów let's go
Profile Image for Benia Marzec.
68 reviews1 follower
November 21, 2024
Najbardziej podoba mi się reguła nr 9: czytaj książki:) Zaskakująco kojące
Profile Image for Ewa Gutmańska-Gralak.
107 reviews
May 7, 2024
Potrzebowałam takiej książki - narzędzia nawigacji wśród współczesnych pułapek myślowych i narracji medialnych. Krótkie, syntetyczne rozdziały (wzbogacone listą lektur) są jak ziarna myśli, kiełkujące później własnymi obserwacjami i wnioskami. Nie ze wszystkim się zgadzam - nie tego zresztą oczekiwałam - nie podzielam np. wizji aktywizmu kreślonej przez Stawiszyńskiego - ale wiele wątków urzekło mnie błyskotliwością. Absolutnie ulubiony rozdział - "Żyj w niezgodzie ze sobą".
Profile Image for ❃ Julka ❃.
423 reviews
November 7, 2024
2,5

Z niektórymi przemyśleniami się zgadzam, z innymi mniej, ale ogólnie takie mało refleksyjne to dla mnie było, bo żadna z tych myśli, punktów mnie nie zaskoczyła
Profile Image for Tomasz.
296 reviews55 followers
November 23, 2024
Traktuje szeroko przez co płytko i stara się to zamaskować rozbudowaną retoryką.
Profile Image for Malena.
62 reviews11 followers
June 26, 2023
Warto przyswoić sobie szczególnie jedną z reguł, a mianowicie:czytaj książki! Chociaż niekoniecznie tę, którą napisał Tomasz Stawiszyński. Tej akurat nie warto. Ewentualnie przeczytaj sobie jej spis treści, tj. reguły. Ich samodzielne rozwinięcie nie powinno nastręczać trudności. A i jeszcze skorzystaj z polecanek książkowych, zamieszczonych na końcu każdego rozdziału.
Nie znam autora, nie znam jego przebogatej twórczości: ani literackiej, ani radiowej, ani podcastowej,i raczej nie poznam, ponieważ lektura "Reguł na czas chaosu" nie zachęca mnie do tego.

"Oczywiste oczywistości", banały, truizmy ukryte pod napuszonymi zdaniami i słowami, żeby było bardziej naukowo, a zatem bardziej mądrze. Życie w rozumieniu Stawiszyńskiego to chyba świat wirtualny, większość rad rodem z netykiety internetowej, więc może docelowym odbiorcą jego książki jest współczesna młodzież (?). Nie wiem. Naprawdę nie wiem. Wiem jedynie, że jest to tak płytkie i miałkie, że dziwię się, że napisał to filozof. To chyba jakaś współczesna odmiana popfilozofii. Brrr!
I jeszcze te nachalne, częste wtykanie odniesień do: pandemonii (nie pandemii) i wojny na Ukrainie, a nie, przepraszam, w Ukrainie, zgodnie z nowomową i poprawnością polityczną kreowaną przez media masowego przekazu. No tak! Chaos jak się patrzy, głównie medialny. Strach się bać, bo jak świat światem to wcześniej (czytaj: od II wojny światowej) nie było powstań, rewolucji, konfliktów zbrojnych, pomniejszych wojen i wojenek rzeczywistych i podjazdowych, i dopiero Władimir Władimirowicz Putin z agresją na Ukrainę (2022) przerwał tę dobrą passę, wybudzając społeczeństwa ze słodkiego śnienienia snem sprawiedliwego. Sic!!!! Wydawnictwa płacą dodatkowo za te wstawki (pandemonia, Ukraina), a może jest to warunek konieczny, bo w przeciwnym razie nici z wydania gniotowego produktu?

Cóż... Widocznie kilku swoich reguł nie udało się przyswoić autorowi-popfilozofowi. Samo czytanie/oglądanie/słuchanie to jednak za mało. Trzeba posiąść tę niezwykle skomplikowaną umiejętność czytania/oglądania/słuchania ze zrozumieniem i wyciągania wniosków, a ogólnie: myślenia. Widocznie rzeczywistość wirtualna, medialna przysłoniła Stawiszyńskiemu zwykłą rzeczywistość. Nic to! Oto panaceum na czas chaosu: opuść wirtualny świat (tu akurat - pełna zgoda, autorze, daj przykład), a jeśli nie możesz, to przynajmniej zachowuj się w nim tak, jak radzi. Koniec końców i tak umrzesz, więc całe to zaangażowanie lub brak zaangażowania internetowego - nic nie znaczy. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Memento mori. Bez: non omnis moriar. Ojoj! Filozofia na gigancie. Filozof na wakacjach. I jak tu nie czuć rozczarowania do współczesności.

Reguły na czas chaosu medialnego dla popfilozofa:

Nr 1: Czytaj, oglądaj, słuchaj, obserwuj z uwagą, wnikliwością
Nr 2: Poddaj to, co czytasz, oglądasz, słuchasz, obserwujesz krytyce, rozłóż na czynniki pierwsze, złóż ponownie, wyciągnij wnioski.
Nr 3 Skonfrontuj swoje myśli z innymi.
Nr 4 Dawaj rady, które sam w swoim życiu stosujesz, ale lepiej wstrzymaj się od dawania rad, w końcu nie jesteś alfą i omegą, nie znasz recepty ani na życie, a tym bardziej na chaos w życiu poszczególnych jednostek czy społeczeństw.
Nr 5 Miej wątpliwości, nie ulegaj dogmatom medialnym, które dawniej zwano propagandą.
Nr 6 Myśl! Myśl! Myśl!
Nr 7 Bądź uważny! Czasem wyjdź poza rzeczywistość wirtualną, skonfrontuj ją z rzeczywistością pozawirtualną, żeby nic Ci nie umknęło.
Nr 8 Zachowaj dystans, patrz z dystansu
Nr 9 Mów, pisz, kiedy naprawdę masz coś do powiedzenia (to chyba najważniejsza rada).
Nr 10 Nie komplikuj prostoty, nie upraszczaj skomplikowanego.
etc., etc.
Profile Image for Julita.
133 reviews5 followers
November 28, 2024
Z jakiegoś powodu obawiałam się, że będzie to pretensjonalny wywód białego faceta o tym jak żyć. I to był wywód białego faceta, ale bardziej o tym jak nie żyć (chociaż lepszym sformułowaniem byłoby raczej "jak nie funkcjonować") w dzisiejszym świecie. I wydał mi się zaskakująco wyważony, roztropny i bardzo mądry, chyba przed wszystkim dlatego, że nazwał dla mnie te zachowania różnych, bliższych i dalszych mi ludzi, których zupełnie nie rozumiem. I których nie rozumiem też u siebie.
Trochę chciałabym, żeby każdy miał okazję to przeczytać (I w sumie aktualnie ma, bo ebook i audiobook jest dostępny w ramach akcji Czytaj.pl jeszcze kilka dni), a trochę uwiera mnie, że tekst jest napisany w wyraźnie intelektualny (czy to już miejsce na "przeintelektualizowany"...?) sposób. Zawiera dużo górnolotnych słów, odnośniki do kultury wysokiej, procesów kulturowych i naukowych, które teoretycznie są znane, ale w rzeczywistości myślę, że rozumie je tylko jakaś grupa intelektualistów (dla mnie na pewno część terminów była niezrozumiała i wywołało to u mnie niezbyt przyjemne uczucie). I myślę, że próg wejścia, a przynajmniej utrzymania zainteresowania może być niepotrzebnie wysoki. A szkoda.
Profile Image for domniemanie.
50 reviews2 followers
February 4, 2025
Niektóre myśli trochę wytarte i tematy poruszone nieco po macoszemu. Mimo wszystko i tak warto przeczytać.
117 reviews1 follower
December 4, 2024
Bardzo ładnie, elokwentnie i popularnonaukowo opisane "reguły", a tak naprawdę pewnego rodzaju zachowania, wzorce, schematy w które wpadamy. Nie odczułam by było tam coś odkrywczego, moze jest to lektura bardziej do powolnego czytania, analizy i zastanowienia się głębszego nad własnym życiem. Jak kilka reguł pochłonie się na raz to ciężej o takie analizy. Ale same omawiane aspekty były raczej mi znane, czasami ich argumentacja była dla mnie czymś nowym. Jako ciekawy zabieg, z którego nie wiem czy skorzystam pod koniec każdego rozdziału był spis lektur poszerzających tematykę z rozdziału. Największym plusem był język, pomimo rzadziej używanych wyrazów i bardziej psychologicznego wydźwięku był on przystępny, a jednocześnie nie calkowicie potoczny.
Profile Image for Weronika Szatan.
14 reviews
August 29, 2025
Stawiszyński pięknie rozprawia się z pop-psychologicznymi bzdurami i nakłania do refleksji. Odejmuję gwiazdkę za formę: duża liczba wielokrotnie złożonych zdań i przekomplikowanych słów wydaje się nieuzasadniona i sprawia, że łatwo stracić uwagę. A warto przeczytać tę lekturę z uwagą!
14 reviews
January 23, 2026
Choć znaczna część reguł wydaje się zupełnie oczywista to praktyka życia we współczesnym społeczeństwie pokazuje, że książka ta jest potrzebna, a implementacja jej zaleceń wskazana. To samo tyczy się morza treści wylanego z intencją objaśnienia "co autor miał na myśli". W znacznej większości deliberował on nad kwestiami oczywistymi, jednak zwykle niezbędnymi do przeprowadzenia wywodu, którego kulminacją była ta jedna czy dwie ciekawe i mniej lub bardziej odkrywcze myśli z owego morza wyławiane.
Profile Image for Aga.
19 reviews2 followers
January 19, 2023
Swietna ksiazka przedstawiajaca rozne perspektywy i motywujaca, by wyjsc z banki w ktorej zyjemy na wiele roznych sposobow. Otwierajaca oczy.
Profile Image for Czytadełko.
277 reviews2 followers
January 1, 2024
Lektura na pewno mądra i głęboka. Do czytania w czasie spokoju i zadumy. Polecam.
Profile Image for Julian.
59 reviews1 follower
April 14, 2023
Bardzo mocne 4, według mnie entry-level wprowadzenia w poruszone tematy, co jest ogromną zaletą tej książki - podane lektury na czas chaosu pozwolą zgłębić dany temat. Polecam każdemu!
Profile Image for marynka.
128 reviews8 followers
December 21, 2022
bardzo fajna książka dla takiej rozemocjonowanej niestabilnej buły jak ja
Profile Image for Filip Dębowski.
35 reviews9 followers
December 4, 2023
W momencie, w którym splątany świat bombarduje nas mnogością bodźców i narracji, Tomasz Stawiszyński publikuje "Reguły na czas chaosu" - zbiór wskazówek i antyzasad na czasy lęku i niepewności. Skoro już sam spis treści (m.in. "Żyj w niezgodzie ze sobą" czy "Przedkładaj myślenie nad działanie") pobudza do, nomen omen, myślenia, to wyobraźmy sobie co wydarza się i kiełkuje w rozwinięciach owych rozdziałów.

A dzieje się! Otrzymaliśmy bowiem hybrydę na nasze czasy: traktat filozoficzny z praktycznymi wskazówkami; poradnik nie mówiący wprost, co robić; zbiór osobnych esejów, które czyta się jednym tchem.

Wspaniała pozycja dla każdej osoby szukającej ukojenia na lęk i niepewność.
Profile Image for zlotma.
36 reviews
November 29, 2023
To książka, która najpierw powstała jako artykuł i w mojej ocenie powinna artykułem pozostać. Bo o ile można wybaczyć artykułowi, że jest powierzchowny i uproszczony, o tyle trudniej wybaczyć to w większej, dłuższej formie. Sięgnęłam po ten tytuł, bo książka „Ucieczka od bezradności” dała mi do myślenia, miała ciekawe spostrzeżenia i „coś nowego”. W tej natomiast autor sam pisze, ze to nie jest poradnik, po czym daje uproszczone, banalne rady. Jest dużo przegadanych wątków i mądrych słów, ale finalnie ma się wrażenie, że mało treści.
Profile Image for Rafal.
153 reviews8 followers
October 22, 2022
Niemal wszystko znane z innych książek i podcastów Pana Tomasza, ale nadal i jak zawsze warto.
Profile Image for Karolina W..
232 reviews3 followers
November 19, 2024
Dawno nie przeczytałam książki w jeden wieczór. Pochłonęła całą moją uwagę. Autor porusza w niej wiele kwestii, które zauważam każdego dnia - poczynając od baniek poznawczych, fomo, realizowania/spełniania się, metodach osiągania życia w zgodzie ze sobą, do faktu, że jako ludzie chcemy po prostu rozumieć - „ze szczególną siłą odczuwamy potrzebę, by to, co się wokół nas dzieje, jakoś wyjaśnić, przeanalizować, objąć rozumem”.

Myślę, że to jest bardzo potrzebna książka. Jeśli ktoś nie lubi, gdy ktoś mówi jak ma żyć i co ma robić - to książka idealna dla niego - pokazuje czego nie robić żeby uniknąć robienia sobie krzywdy.

„Nie jesteśmy w stanie zrealizować wszystkich opcji i możliwości, nie jesteśmy w stanie spełnić wszystkich swoich pragnień.”
Profile Image for Daria Ławniczak.
23 reviews
November 22, 2024
Spotkałam się z recenzjami, które zarzucają autorowi banalność i głoszenie prawd oczywistych. Moja recenzja będzie subiektywna. Uderzyło we mnie szczególnie kilka reguł, które oczywiście każdy zinterpretuje na swój sposób, ale stwierdzenie, ze pewność i bezgraniczna wiara w przekonania jest nieuzasadniona zmieniło coś we mnie i mam wrażenie, że domknęło się uczucie rodzące się od jakiegoś czasu. Strach przed niepewnością i poszukiwaniem prawdy oraz sprawiedliwości przerodził się w pewną akceptację. Pogodzenie się z czymś, co według autora prawie zniknęło ze współczesnego słownika, a co chcąc czy nie, istnieje nadal, czyli pogodzenie się z istnieniem Losu, na który człowiek nie ma wpływu. Rozdział o śmierci i nieśmiertelności również daje do myślenia i skłania do refleksji nad podejściem do umierania, ale też i życia, które „musi” toczyć się tak, aby nie żałować na łożu śmierci, że czegoś się nie zrobiło.
Uważam, że jest to lektura, która warto przeczytać w każdym wieku, ale ćwierćwiecze to całkiem dobra okazja, żeby po nią sięgnąć i porównać swój światopogląd z filozofią w niej zawartą.
Profile Image for karalina813.
436 reviews4 followers
February 6, 2026
Niestety totalnie do mnie nie trafiła. Myśli od połowy książki gdzieś mi uciekały i skupiałam się może na co trzecim zdaniu, ale w sumie i tak raczej niewiele straciłam. Trzeba być ułożonym, nie wierzyć w to, co czyta się w internecie, nie wchodzić w dyskusje z osobami o innych poglądach tylko najlepiej akceptować te opinie bez żadnej próby wejścia w polemikę. Szanujmy I kochajmy się wszyscy, nawet jeśli jesteśmy rasistami.
Displaying 1 - 30 of 149 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.