Ksiądz Piotr Pawlukiewicz jak nikt przed nim potrafił mówić o miłości. Jego słowa zmuszały do zastanowienia się nad naszymi relacjami, umacniały je i cementowały. Nierzadko dawały też motywację, by na nowo o nie zawalczyć lub pracować nad ich uzdrowieniem. Teraz w osobistych i jak zwykle nieco humorystycznych słowach, po raz pierwszy publikowanych, tłumaczy to chyba najbardziej skomplikowane, ale i najważniejsze w życiu uczucie.
Przyjaźń, zakochanie, narzeczeństwo, małżeństwo, rodzicielstwo – większość z nas choć raz doświadczyła którejś z tych rzeczywistości. Każda z nich ma swoje jaśniejsze i ciemniejsze strony. W żadnej relacji nie można spocząć na laurach. W każdej zadajemy sobie mnóstwo pytań. Kim powinna być żona dla męża, a kim mąż dla żony? Jaka jest rola przyjaciół? Kiedy się kocha? Skąd wiadomo, że dobrze wybraliśmy? I dlaczego czasem warto się od siebie odsunąć?
Polski duchowny rzymskokatolicki, doktor teologii pastoralnej, rekolekcjonista, kaznodzieja, prałat, kanonik gremialny Kapituły Metropolitalnej Warszawskiej, autor książek o tematyce religijnej.
Książka o miłości: o miłości w przyjaźni, narzeczeństwie, małżeństwie, rodzicielstwie. Sięgając po tę książkę liczyłam na wytłumaczenie miłości, zakochania, liczyłam na rady. I to otrzymałam, ale mam też pewien niedosyt. Dużo kwestii zostało wyjaśnionych, słowa ks. Pawlukiewicza zmusiły mnie do zastanowienia, wyciągnięcia wniosków. Jednak jeśli ktoś liczy, że po przeczytaniu tej książki relacje staną się nagle proste, zachowania jasne, a miłość zaraz szybko przyjdzie, to się myli. Myślę, że po przeczytaniu wszystko wydaje się jeszcze bardziej skomplikowane i trudne- ale pozytywnie. Pozytywnie dlatego, że zauważy się, że trzeba ciągle dbać i walczyć o swoją relację z Bogiem, pracować nad sobą i zauważać drugiego człowieka. Po prostu dbać o miłość do Boga, do siebie, do rodziny, przyjaciół- wszystkich wokół.
Jedna z najgorszych książek jakie przeczytałam w tym roku. Myślę, że księża nie powinni wypowiadać się o miłości między kobietą a mężczyzną, bo jedyną miłość jaką znają to miłość do Boga. W książce przeczytałam same bzdury
Piękna książka. Ks. Piotr wspaniale przekazał w niej wartości chrześcijańskie, wytłumaczył wiele. Książka w wielu momentach wydała mi się kontrowersyjna tylko z jednego powodu. Z jakiego? Z takiego, że świat uważa inaczej. Po wielu „fochach” na tą książkę i na słowa Księdza zawsze był moment w którym stwierdzałam, że „muszę przeczytać to dalej”. Po przeczytaniu jej w całości z czystym sumieniem uznaję tą książkę, za najlepszą z dotychczas przeze mnie przeczytanych książek. Nie tylko w kategorii książek chrześcijańskich. Polecam z całego serca każdemu, nie zależnie od wieku, miejsca i sytuacji w której się znajduje i bez względu na wszystkie inne rzeczy. Książka jest też wspaniała również dla osób niewierzących, chociaż będziecie się irytować ale warto przez to przebrnąć. Z Panem Bogiem!
Gdyby ks. Pawlukiewicz nie wplatał tylu dygresji i anegdot to dałabym jej lepszą opinie. Przeszkadzają one w rozumieniu poruszanego przez księdza tematu. Mimo to uważam, że książka jest jak najbardziej warta przeczytania, gdyż mówi o bardzo ważnych, czasem kontrowersyjnych treściach. 3.5/5
bardzo mądra, otulająca, odważna. jednak niektóre fragmenty kontrowersyjne. zostawia trochę niedosyt i wrażenie, że trzeba sobie to poukładać w głowie a ta cała miłość to nie jest prosta sprawa - ale tak pozytywnie!
Na pewno jest to dużo szczerych rad dotyczących miłości między ludźmi z punktu widzenia dobrego księdza. Z mnóstwem opowieści z życia Autora. Tyle, że forma jest bardzo infantylna.