Jump to ratings and reviews
Rate this book

Binio Bill #1-5

Binio Bill

Rate this book
Binio Bill kręci western i... w kosmos, Rio Klawo, Binio Bill i 100 karabinów, Binio Bill i skarb Pajutów oraz Binio Bill i szalony Heronimo - te albumy, a także kilkadziesiąt stron dodatków, wchodzą w skład zbiorczego wydania przygód słynnego kowboja autorstwa Jerzego Wróblewskiego.

O Zbigniewie Bileckim, bo tak naprawdę nazywa się Binio Bill, komiksowy świat usłyszał po raz pierwszy w 1980 roku, gdy jego przygody zaczął drukować Świat Młodych. Perypetie dzielnego szeryfa z Rio Klawo z zapartym tchem śledziły setki tysięcy czytelników harcerskiej gazety.

Co ich tak zachwycało? Znakomite ilustracje, dynamiczne plansze, pełne humoru historie, w których Binio Bill nie tylko przemierzał prerię, walczył z bandytami, ale także został gwiazdą filmową westernu i poleciał w kosmos. Autorem scenariuszy i rysunków do serii Binio Bill był Jerzy Wróblewski, jeden z najwybitniejszych twórców polskiego komiksu, stawiany w jednym rzędzie z Papciem Chmielem, Januszem Christą, czy Grzegorzem Rosińskim.

Materiały do tej edycji zeskanowano ze Świata Młodych i poddano pieczołowitej obróbce, polegającej między innymi na odtworzeniu na nowo kreski i kolorów. Przygody Binio Billa jeszcze nigdy nie wyglądały tak dobrze!

288 pages, Hardcover

First published August 10, 2022

2 people want to read

About the author

Jerzy Wróblewski

64 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (20%)
4 stars
5 (50%)
3 stars
3 (30%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Przemysław Skoczyński.
1,428 reviews50 followers
December 20, 2022
Jakoś nie załapałem sie na Binio Billa w dzieciństwie, więc sentymenty odpadają. To zbiorcze wydanie czytałem raczej jako ważną lekturę z historii komiksu, która pewnie jest już trochę niedzisiejsza i nie tak ekscytująca jak w czasach, gdy była prezentowana na łamach "Świata Młodych", ale z pewnością jest to coś, co znać wypada. Swoją drogą - świetne to wydanie. Podobnie jak w przypadku integrali o Kajaku i Kokoszu, tu także zacząłem zabawę od obszernego posłowia i była to lektura fascynująca. Do tego solidna twarda oprawa i zbiór kapitalnych fanartów zrobią dobrze wszystkim komiksowym archeologom
Profile Image for Pi.
1,370 reviews22 followers
Read
March 5, 2023
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem tą dziewczyną, która zjada Dziki Zachód na śniadanie - ze smakiem i nadzieją na dokładkę. Nie wiem dlaczego tak długo zwlekałam z sięgnięciem po komiksy Jerzego Wróblewskiego BINIO BILL, bo to nie tylko wygląda świetnie, ale okazało się, że idealnie wpasuje się w to, co lubię. Jednak moje ociąganie w sumie się opłaciło, bo w pakiecie dostałam od razu fantastyczne wydanie zbiorcze!
BINIO BILL, to tak naprawdę Zbigniew Bilecki, imigrant z Polski, który stał się ikoną Dzikiego Zachodu (jeśli to was nie zachęca, to nie wiem co). Postać została wykreowana od pierwszego zdania i pierwszej kreski znakomicie. Artysta świetnie gra na sentymentach do amerykańskiej ziemi, na wizji, jaką wykreowało kino i na tęsknocie za wolnością, przestrzenią i przygodą.
Jako dziecko uwielbiałam westerny, a BONANZA była absolutnie obowiązkową pozycją i gdyby ktoś mi przerwał seans, to bym gryzła. Nadal pozostało mi wielkie serce i ostre zęby do tego gatunku. Gdy, jako mały brzdąc trafiłam z jakieś nieważnego powodu na parę dni do szpitala dobrze pamiętam wyczekiwanie na bajkę LUCKY LUKE i gdy zobaczyła BINIO BILLA, ta klisza z dawnych lat wyświetliła się wyraźnie w moim umyśle.
Trzeba przyznać, że LUCKY LUKE ma wiele wspólnego z BINIO BILLEM - nawet kreska i kolory są zbliżone, a sam bohater emanuje podobną pewnością siebie i przyjemną zuchwałością, która bez umiejętności połączonych z ogromną dawką farta skończyłyby się dla niego źle. Przygody BINIO BILLA sprawiły mi ogromną radość i nie mogłam się od nich oderwać. To piękna, miła, z dużym poczuciem humoru przygoda i myślę, że każde dziecko będzie pod wrażeniem... dorosły też powinien.
W tym wydaniu zbiorczym dostajemy dziewięć osobnych historii, z których najbardziej podobały mi się: Binio Bill kręci western i ... w kosmos! oraz Binio Bill i ciocia Patty (najkrótsza, ale tak zgrabna, zabawna i cudownie narysowana, że podbiła moje serca całkowicie). Poza komiksami mamy także dodatki. Pierwszy NASZ SZERYF Z DZIKIEGO ZACHODU przedstawia historię powstania BINIO BILLA, słowo o artyście Jerzym Wróblewskim i piękne skany prezentujące szkice, stare plansze, listy w sprawie Binio i in.
BINIO BILLA kończą POLSCY RYSOWNICY w hołdzie BINIO BILLOWI i to jest po prostu wspaniałe. Wszystkie obrazy są genialne, ale oczywiście mam swoich faworytów. Mój numer jeden, to Krzysztof Trystuła, którego kreska trafiła do mnie od pierwszego wejrzenia. Uważam, że doskonale oddał charakter Binio, ale zrobił to w unikalny, oryginalny sposób, w swoim, miękkim i budzącym sympatię stylu. Kolejnym faworytem jest Karol KRL Kalinowski - jego czarno-biała wersja Billa ma w sobie marzycielski romantyzm, ale i pazur, zapowiedź niebezpiecznych przygód. Oczywiście muszę wspomnieć o fenomenalnej interpretacji oryginału kreski Arkadiusza Klimka (cudo!) i ogromnie ucieszyłam się z radosnej opowieści Piotra Nowackiego. Warto? Och, co za pytanie! Jasne, że warto!
Komiks został mistrzowsko wydany. Projekt okładki, który wykonał Tomasz Lew Leśniak nie mógł być lepszy. Piękny papier, dbałość o kolory i ogromna praca jaką włożyło Wydawnictwo we wskrzeszenie tych historii - to wszystko razem dało wspaniały efekt. Jestem pod ogromnym wrażeniem i bardzo się cieszę, że mamy taką perełkę na rynku. Dla dużych i małych - dla każdego, kto lubi dobre opowieści i piękną, oryginalną, budzącą nostalgię za tym co było - kreskę. Komiks w tradycyjnym stylu, z świetnymi rysunkami, z krajobrazami jak z obrazka, z Dzikim Zachodem, który krzyczy buntem i swobodą, fantazją i jasnym rozumieniem prawa (nie przestrzegasz? no to masz przechlapane) i uważajcie, bo może was oślepić gwiazdą szeryfa... prosto z Polski.

zapraszamy do Rio Klawo
krótkie gatki
Wydawnictwo Kultura Gniewu

1,382 reviews5 followers
November 7, 2022
PopKulturowy Kociołek:

Przygody Binio Billa, a właściwie szeryfa Zbigniewa Bileckiego, rozgrzewały wyobraźnię czytelników na łamach gazety„Świat Młodych” w latach 80. Dzielny kowboj szybko zyskał sympatię odbiorców i stał się rozpoznawalną gwiazdą. Droga do sukcesu była jednak długa i wyboista. Pierwsza historia ze stróżem prawa polskiego pochodzenia powstała w połowie lat siedemdziesiątych. Autor miał jednak wielkie trudności ze znalezieniem miejsca jej publikacji. Cenzura w tamtych czasach była bardzo szczegółowa i nie chciała pozwolić na udostępnienie szerokiemu gronu odbiorców historii dziejącej się na Dzikim Zachodzie. W końcu jednak Binio Bill doczekał się swojego debiutu i od tego momentu szybko dorobił się on miana rodzimej ikony, o której nie można zapomnieć. W ciągu kolejnych lat pojawiały się odświeżone wznowienia poszczególnych tomów (2015-2020 wydawnictwo Kultura Gniewu). Teraz jednak przyszła pora na solidne wydanie zbiorcze, które pozwoli starym czytelnikom poczuć się ponownie jak w dzieciństwie, nowym odbiorcom zaś poznać legendę.

Tak jak zostało to już wspomniane tytułowy Binio Bill to dzielny szeryf, który dba o przestrzeganie prawa i wraz ze swoim wiernym rumakiem przemierza niebezpieczne tereny Dzikiego Zachodu. Brzmi znajomo? Złośliwi mogą powiedzieć, że jest to powielanie schematów wymyślonych przez René Goscinnego w przygodach Lucky Luke’a. Owszem trudno jest nie zauważyć pewnych podobieństw czy stosowania tych samych rozwiązań. W żadnym jednak stopniu nie umniejsza to dziełu Jerzego Wróblewskiego. Wręcz przeciwnie oba tytuły bez żadnego problemu mogą funkcjonować obok siebie i sprawiać radość miłośnikom dobrych komiksów.

Dostępne w albumie opowiadania to przede wszystkim połączenie klasycznego westernowego klimatu, dawki wyrazistej akcji (z licznymi zaskakującymi zwrotami, ciekawymi i wyrazistymi bohaterami oraz gigantyczna dawka świetnego humoru. Każdy z rozdziałów pomimo swojego „wieku” nadal jest zachwycający i mocno angażujący. Trzeba być jednak gotowym na pewne drobne wady, na które uwagę szczególnie będzie zwracał współczesny czytelnik. Na pewno nie jest to dzieło, którym nadmiernie zachwyci się odbiorca oczekujący wielowarstwowego, głębokiego scenariusza. Poszczególne historie nie są ze sobą jakoś mocno powiązane i głównie stawiają one na prostą rozrywkę (co osobiście uznaję, za ogromną zaletę). Nie obeszło się tutaj również bez pewnych „westernowych stereotypów” i balansowania na pograniczu współczesnej „poprawności” (czasem ją przekraczając).

Osobny akapit recenzji należy również poświęcić samemu albumowi (notabene świetnemu). Pod twardą oprawą oprócz wszystkich wydanych do tej pory westernowych historii, można znaleźć również masę wartych uwagi dodatków. Należą do nich obszerny tekst opisujący powstanie serii i odkrywający przed czytelnikiem mniej znane szczegóły prac oraz garść rysunków innych artystów oddających hołd westernowej legendzie.

https://popkulturowykociolek.pl/recen...
Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.