Tytułowe 7736 kilometrów to dystans, jaki dzieli Polskę i Koreę Południową. Czy tak odległe kraje może cokolwiek łączyć? Pokażę ci, że niejedno! Nazywam się Mijin Mok, jestem wykładowczynią na Uniwersytecie Wrocławskim i jako "Koreanka" przybliżam kulturę mojej ojczyzny w mediach społecznościowych. A teraz zapraszam cię w czytelniczą podróż po Kraju Spokojnego Poranka.
Jeżeli chcesz wiedzieć, jak wygląda koreańskie randkowanie i jego faza SSEOM, co Koreańczyk ma na myśli, krzycząc "Fighting!", oraz o kim powie, że "ma ciężkie usta", ta książka z pewnością jest dla ciebie. Dowiesz się z niej również, czym jest uczucie "han" i czy przenika takie produkcje jak Squid game i Parasite. Poznasz także "gapjil" i "czebol" – słowa klucze, które pozwolą ci rozgryźć słynną koreańską aferę orzeszkową.
A to dopiero przedsmak tego, co znajdziesz w środku – bo kultura Korei nie ogranicza się wyłącznie do K-popu, kimchi i produktów Samsunga!
Idealne dla osoby, która zna ten kraj tylko z k-dram lub k-popu. Można sięwiele dowiedzieć o obyczajowości i tradycjach. Poruszone jest wiele tematów, na tyle żeby zaciekawić czytelnika, ale nie przytłoczyć go nadmiarem informacji. Zdecydowanie zachęciło mnie to do lepszego poznania tego kraju.
Weszła jak masełko! Od kiedy zaczęłam interesować się Koreą, brakowało mi źródła z którego będę mogła się dowiedzieć wachlarzu tematów (historycznych, kulturowych, społecznych itp.) w skondensowanej formie. Ta książka jest dobra właśnie pod tym względem! Napisana z perspektywy Koreanki mieszkającej w Polsce, zawiera sporo ciekawostek i porównań pomiędzy krajami. Przeczytałam z przyjemnością i zainteresowaniem.
przyjemna książka, myślę że będzie dobrym wprowadzeniem do kultury koreańskiej dla osób które nie są z nią zaznajomione :) a na dodatek przepięknie wydana.
Super książka dla osób, które chcą się dowiedzieć czegoś o Korei Południowej. Bardzo ciekawie napisana i pięknie wydana, dużo tematycznych zdjęć i obrazków ❤️
Zwykle omijam takie pozycje na polskim rynku szerokim łukiem, gdyż nadziałam się już kilkakrotnie na ich niską zgodność z prawdą lub na obecność krzywdzących stereotypów wobec Koreańczyków, Polaków czy fanów koreańskiej popkultury. Tym razem skusiła mnie obecność Mijin Mok na Targach Książki w Krakowie i jej niezwykle przyjazne podejście do każdego kto podszedł po podpis. "7736 km" jest bardzo przyjemnym przewodnikiem po tym co koreańskie, szczególnie w mojej opinii dla osób, które lubią kpop czy kdramy i chciałyby zacząć dowiadywać się o tej kulturze czegoś więcej. Choć i ja, interesująca się tematem od lat i zamieszkała w Korei przez jakiś czas, dowiedziałam się kilku nowych rzeczy. Przede wszystkim Mijin nie sili się na rolę eksperta. Jej styl opowiadania przypomina mi moich znajomych Koreańczycy, którzy próbowali przybliżyć mi swój styl życia, zachowania, wytłumaczyć zjawiska, które mnie zaskakiwały. Autorka nie generalizuje, nie próbuje kategoryzować, a przede wszystkim nie ocenia ani Koreńczyków ani Polaków. Zwyczajnie stara się podzielić miłością do obu tych kultur i informacjami, które pozwolą skrócić czytelnikowi ten tytułowy dystans. Bawiłam się świetnie czytając tę książkę. Choć domyślam się jak trudny musiał być proces jej tworzenia, ostatecznie w stylu pisania tego nie widać, to po prostu lekka i przyjemna opowieść. Chętnie przeczytałabym więcej z perspektywy Mijin, choćby o koreańskiej ludowości, wierzeniach, zagłębiłabym się w szczegóły, jeśli tylko podałaby je równie przystępnie. Polecam!
Bardzo ciekawa książka. Taki wstęp do wszystkiego co chcesz wiedzieć o Korei Południowej na początek swojej przygody z tym krajem.
Rozdziały były podzielone na różne kwestie i na szczęście żaden nie odstawał i nie był nudny, a są to zawsze moje obawy przed czytaniem reportaży - obawiam się, że książka będzie tak 'sztywna', że będę miała wrażenie czytania podręcznika, z którego zaraz ktoś będzie mnie chciał odpytywać.
A z tej pozycji dowiedziałam się sporo interesujących ciekawostek, o których nie miałam wcześniej pojęcia.
Sama książka jest pięknie wdana - w miękkiej oprawie (ale nie tej standardowej półsztywnej, gdzie łatwo o złamanie grzbietu, albo nieco nieporęczne czytanie bo marginesy są zbyt wąskie i trzeba szeroko otwierać książkę, żeby widzieć całość, tylko w takiej typowo miękkiej-miękkiej gdzie książka zostaje otwarta na danej stronie). Olbrzymim plusem są też przepiękne klimatyczne grafiki, utrzymane w pastelowych odcieniach.
Cieszę się, że zaryzykowałam z tą książką i zdecydowałam się na zakup bo jednak reportaż jest już mocnym wyjściem z mojej strefy komfortu, ale tu bawiłam się przednio.
Na kanał autorki 'Koreanka' na YouTube natknęłam się przypadkiem, jednak po obejrzeniu już pierwszego materiału z wielką chęcią wracałam do tych wcześniejszych i wyczekiwałam tych nowych. Toteż z wielką ekscytacją czekałam na wydanie tej książki (mimo że dopiero teraz mialam okazję ją przeczytać). W '7736 km. Pomiędzy Koreą Południową a Polską' Mijin w bardzo przystępny sposób przybliża czytelnikom jej rodzimy kraj jakim jest Korea Południowa. Książka nie jest obładowana suchymi faktami, datami czy często trudnymi dla nas Polaków do wymówienia nazwami. Autorka płynnie przeprowadza nas m.in. przez historię kraju, jego tradycje, kulturę aż po życie codzienne jego mieszkańców. Mimo dzielących Polskę i Koreę kilometrów, Mijin stwierdza że oba te narody mają wiele ze sobą wspólnego - jeśli chcecie wiedzieć dokładnie co, to warto sięgnąć po tą lekturę ;) Dla osób chcących poznać kraj jakim jest Korea Południowa, myślę że ta książka jest idealnym wyborem, a dla tych co już wiedzą co nie co - źródłem wielu ciekawostek. Dla mnie książka była bardzo przyjemną lekturą, którą przeczytałam prawie w 1 dzień, z całego serca polecam! (Warto też wspomnieć o samym wydaniu- przepiękne ilustracje oraz zdjęcia autorki wzbogacają tekst i odbiór książki)
Lekka i przyjemna lektura, raczej zbiór ciekawostek niż głębsza analiza obu krajów (co zresztą nie powinno być zaskoczeniem, bo już patrząc na opis widać, że książka wcale do tego nie aspiruje). Autorka tak naprawdę stosunkowo rzadko osadza przytaczane informacje w kontekście swoich własnych doświadczeń (a jeśli już to robi, to najczęściej po prostu wspomina, że to czy tamto ją zdziwiło, bo w Korei wygląda to inaczej), więc nie jest to też żaden memuar, na wypadek gdyby ktoś się czegoś takiego spodziewał. Podejrzewam, że osoby, które mają o Korei Południowej bardziej niż powierzchowną, popkulturową wiedzę raczej nie znajdą w tej książce zupełnie nic dla siebie nowego - każdy rozdział dotyczy innego aspektu życia i w związku z tym opowiada o nich dość pobieżnie, bo inaczej książka miałaby z tysiąc stron - ale dla kogoś, kto może słyszał o k-popie i k-dramach, ale za to niekoniecznie orientuje się w mentalności Koreańczyków, będzie jak znalazł. Autorka ma lekkie pióro i całość czyta się naprawdę płynnie. Swoją drogą, bardzo mnie zaskoczyło (o Mijin Mok nigdy wcześniej nie słyszałam, choć prowadzi ponoć dość popularny kanał na YT), że w Korei Południowej można studiować polonistykę - chyba jednak wychodzi ze mnie trochę kompleks narodowy, no bo po co komuś z Azji znajomość polskiego? A jednak.
Na koniec - nie sposób nie wspomnieć o naprawdę przepięknych ilustracjach towarzyszących kolejnym rozdziałom; za samo to należałaby się pełna gwiazdka.
Choć początek książki był bardzo obiecujący, to im dłużej czytałam, tym mniej podobała mi się narracja, brakowało mi płynności. Nie mniej, nie mogę jej odjąć, że posiada bardzo dużo przystępnej wiedzy, więc dla osób interesujących się Korea Południową powinna być w porządku na start.
Pozostawiam bez oceny w gwiazdkach bo zawsze ciężko jest mi ocenić reportaże i literaturę faktu. Pięknie wydana książka, bardzo szybko się czytało, napisana przyjemnym językiem i napewno zachęciła mnie do zapoznania się z historią Półwyspu Koreańskiego
Całkiem zgrabnie ujęte najważniejsze kwestie. Trochę już wiedziałam, pewne rzeczy trochę obszerniej poznałam. Na pewno całkiem spoko opcja dla osoby która dopiero wchodzi w taka tematykę.
7736km tyle dzieli Polskę od Korei. Czy kraje leżące tak daleko od siebie może coś łączyć? Mijin Mok opisuje w swojej książce jak wygląda życie w Koreii Południowej, o systemie nauczania, podobieństwach tytułowych dwóch państw i o wielu innych ciekawych rzeczach! . Dla odmiany od obyczajówek po które sięgam dość często, lubie przeczytać sobie tkz. reportaż. Uwielbiam poznawać inne kultury, a gdy mogę robić to poprzez czytanie książek, jest to jeszcze przyjemniejsze! "7736km pomiędzy Koreą Południową a Polską" to zdecydowanie jedna z najpiękniej wydanych książek jakie mam w swojej biblioteczce!😍 Okładka jest przepiękna, a wnętrze jest jeszcze lepsze, piękne rysunki, które dość często się przewijają są super wykonane, dodatkowo cała książka utrzymana jest w jednakowych kolorach, co dla mnie- estetyki jest czymś na co mogłabym patrzeć się bez końca!🫶🏻 . Autorka w książce zamieściła same najciekawsze fakty o Korei Połudiowej. Mnie osobiście spodobały się wątki o tradycjach, historii państwa, religii, codziennym życiu, o bardzo popolarnym ostatnio kpop'ie czy systemie edukacji. Właśnie o tym ostatnim lubie czytać najbardziej, zawsze porównuje sobie jak jest u nas w Polsce, a jak gdzieś indziej.😅 Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo wciągnę się w czytanie i że nie będę potrafiła się oderwać od lektury! Książka napisana jest w naprawdę przyjemny sposób i bardzo szybko się ją czytało! . Jeśli lubicie książki tego typu, naprawdę mogę ją polecić, napewno się nie zawiedziecie, a przepiekne ilustracje i klimatyczne zdjęcia będą umilać wam lekturę!🏯🎎
Książka 7736 km. Pomiędzy Koreą Południową a Polską to istotnie dobry reportaż kulturowy, po który powinien sięgnąć każdy, kto zna Koreę tylko z kpopu, kdram czy pielęgnacji. W owej książce możemy znaleźć wiele ciekawych informacji o tych zagadnieniach ale także takie, które wykraczają poza te trzy wyżej wymienione obszary. Na przykład, dowiedzieć się możemy także o przesądach, świętach czy zwyczajach. Krótko: o kulturze. Tekst jest prosty, przejrzysty i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika dlatego myślę, że jest odpowiednia dla osób w każdym wieku. Koreanka również wskazuje na nieoczywiste podobieństwa między Polską a Koreą. Ciekawie zestawione są koreańskie i polskie zwyczaje — polska gościnność ukazana jest w sposób zabawny(bo z perspektywy osoby z zagranicy) i przy okazji widać też polskie problemy w szerszym kontekście.
Serdecznie polecam. Idealne kompedium wiedzy o Korei. Co więcej, książka jest pięknie oprawiona i ilustrowana co powinno przyciągnąć osoby, dla których ważna jest jednocześnie estetyka.
jakie przyjemne!! mijin w prosty sposób tłumaczy wszystko, czego początkujący w temacie korei południowej zainteresowany mógłby chcieć się dowiedzieć, przy okazji w zabawny sposób porównując ją z tym, co znamy z naszego własnego kraju. lekkie, miłe, czasami do pomyślenia, raczej na start, ale myślę, że jeśli ktoś na przykład zna ten kraj tylko od strony muzycznej czy od strony dram, od samych filmów, to też będzie dobra lektura
polecam wszystkim osobom które chcą dowiedzieć się czegoś więcej o korei południowej! ta książka to skarbnica wiedzy: pełna ślicznych ilustracji i zdjęć (to wydanie skradło moje serce😫) porusza tematy zarówno związane z historią państwa, jego językiem, jak i te coraz bardziej popularne w mediach - z kuchnią koreańską, k-dramami czy k-popem :D 4,25/5🤍
ciekawa, ale napisana bardzo prosto, czasem wręcz nużąco. mimo wszystko chapeau bas dla autorki za napisanie książki w tak trudnym jak polski języku. porusza wiele tematów, ale większość dość pobieżnie, przez co osoba już wcześniej zainteresowana tą kulturą może czuć niedosyt. z drugiej strony będzie to duży plus dla tych, którzy po książkę sięgną z ciekawości, a z Koreą Południową nie mieli wcześniej większej styczności.
Ciekawa lektura, idealna dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Koreą. Na pewno polecę ją mojej mamie! Książka ciekawa i przyjemna dla oka. Moje jedyne zastrzeżenie to format - bardzo nieporęczny, trochę bolały mnie łapki przy czytaniu ;)