O wyższości kartofla nad ziemniakiem, o tym, kim są milenialsi ze Zbawixa, i jak to w końcu jest z tymi psycholożkami. O kryzysie wołacza, odwrocie celownika i innych językowych rozkminach. Przede wszystkim zaś o stanie współczesnej polszczyzny i o tym, jak Profesor to wszystko ogarnia.
Epicki zbiór felietonów oparty na wieloletnim researchu…
Profesor Jan Miodek, ulubiony językoznawca pokoleń Polek i Polaków, od lat niestrudzenie uczy, że poprawna polszczyzna jest dla każdego. W felietonach, zebranych w tomie Polszczyzna. 200 felietonów o języku, z właściwymi sobie lekkością i erudycją prowadzi czytelniczki i czytelników po meandrach języka polskiego.
Born 7 June 1946 in Tarnowskie Góry, Silesian Voivodeship. Is a Polish linguist, a prescriptive grammarian and a Professor of Wrocław University. He is regarded as one of the most prominent educators and promoters of the standard Polish language.
Polski językoznawca i gramatyk normatywny, profesor nauk humanistycznych, były dyrektor Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk. Jako członek Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN od 1996 r., czyli od początku jej istnienia, jest współodpowiedzialny m.in. za wszystkie uchwały ortograficzne Rady. Popularyzator wiedzy o języku polskim, znany szczególnie z zaangażowania w promowanie normatywnej polszczyzny.
Zbiór bardzo ciekawych spostrzeżeń językoznawcy, który zdaje sobie sprawę ze zmian zachodzących w języku i podchodzi do nich otwarcie, czasem tylko zaznaczając, że niektórych zmian nie jest zwolennikiem (zwykle ze względów stylistycznych). Miło się to czytało, mimo powtarzalności kilku felietonów. Miodek FTW.
Profesor Miodek napisał setki, jeśli nie tysiące felietonów. W "Polszczyźnie" dostajemy ich 200, a przynajmniej połowa jest o tym samym. Wydaje mi się, że dałoby się stworzyć listę poruszonych tematów i nie byłaby ona długa, a przecież tyle ciekawych prac wyszło z pod pióra profesora.
Uczta! Tym jest "Polszczyzna. 200 felietonów o języku" Jana Miodka. Czy jest ktoś, kto nie lubi profesora? Nie ma, po prostu nie ma takiej osoby, a na pewno nie uwierzę w jej istnienie, bo elegancja, subtelny dowcip i wiedza, to cechy, które podziwiamy. "Rzeczy o języku" to ponad dwa tysiące sześćset felietonów powstałych w latach 1968-2020, „Ojczyzna polszczyzna”, „Prof. Miodek odpowiada", "Słownik polsko@polski" czy "Polska z Miodkiem" - przełączenie kanału, gdy transmitowano którykolwiek z tych programów profesora, było niemożliwe. Wszyscy chcieli je oglądać. Wydawnictwo Znak (@wydawnictwoznakpl ) wydało właśnie zbiór felietonów z ostatnich lat, w których profesor nie tylko opisuje poprawne formy, lecz także — a może przede wszystkim — ukazuje mechanizmy, które rządzą procesami komunikacji językowej. Przeczytamy o modnych i niepoprawnych użyciach słów, np. "strasznej radości" oraz "absolutnej prawdzie", "adekwatnym", o "apkach" i "bece". Od profesora dowiedziałam się, że "Pokemon" pochodzi od wyrażenia "poketto monsuta" - "kieszonkowy potwór". Nie zabrakło "wykopyrtnięcia się", "kejsu", "lol" i "epickości", "hipstera", "hejtera" czy "ajbika" jako spolszczonego skrótowca od International Baccalaureate, czyli matury międzynarodowej. Profesor Miodek to wnikliwy obserwator rzeczywistości, który czyta codzienną prasę i powołuje się na zawarte w niej wywiady z twórcami takimi jak Masłowska czy Witkowski. Z dużym humorem pisze o nadużywaniu formy "facet" zamiast "mężczyzna" i podwójnie negatywnym znaczeniu "facetki". Nie brak też argumentów, które wykazują wyższość "kartofli" nad "ziemniakami" oraz felietonu o słowie, o którym mówię podczas moich wykładów o języku, a wzięłam je z rozprawki maturalnej, której autorka nie potrafiła wyrazić innymi słowami, że: "Wokulski ogarnął się życiowo". Felietony Miodka to nie tylko wiedza naukowa podana w przystępnej formie, lecz także przygoda językowa i literacka, którą czyta się dobrze nawet do poduszki. To uczta, w której delektuję się urodą języka i inteligencją autora. #współpraca #janmiodek #znak #felietony #bababook #200felietonówojęzyku #miodek #profesormiodek #czytambolubie #babaodpolskiego #bookstagrampl
Stary człowiek krzyczy na anglicyzmy. I bardzo dobrze! Niestety są tu zaledwie zebrane felietony gazetowe, więc pełno w nich powtórzeń i tych samych wyliczeń. W formie książkowej sprawdza się to średnio. Niemniej dostałem doskonałe kompendium wiedzy o etymologii słów oraz trudnych, a nierzadko i nieoczywistych, zagadnieniach językowych.