Jump to ratings and reviews
Rate this book

Przybyszewska/Pająkówna. Głuchy krzyk

Rate this book
Przełomowa biografia pisarki Stanisławy Przybyszewskiej, autorki zekranizowanego przez Andrzeja Wajdę dramatu Sprawa Dantona, i jej matki – malarki Anieli Pająkówny.

W czerwcu 1899 roku Aniela Pająkówna, obiecująca młoda malarka, poznaje Stanisława Przybyszewskiego. Słynny pisarz wywiera na niej ogromne wrażenie, a owocem ich romansu jest córka – Stachna.

Choć pozornie nieistotne, okoliczności narodzin Stachny determinują losy i matki, i córki. Dla Anieli rozpoczynają się lata towarzyskiego ostracyzmu, zmagań o zalegalizowanie istnienia Stachny i nadanie jej nazwiska ojca, walki o codzienne przetrwanie. Jej córka, dziewczyna o szerokim, oryginalnym umyśle, imponująca dyscypliną i erudycją, nigdy nie uwolni się od skomplikowanej relacji z ojcem. Anna Kaszuba-Dębska konfrontuje sylwetki obu artystek – ich wychowanie i dojrzewanie do twórczości, życiowe wybory, środowiska, drogi artystyczne i wzajemne oddziaływanie na siebie.

Postać Przybyszewskiego położyła się cieniem nie tylko na losach obu kobiet, ale także na pamięci o nich. Autorka pozbywa się tej patyny i ukazuje Anielę i Stachnę tak, jak na to zasługują: jako pełnokrwiste, intrygujące artystki, o których życiu zdecydowały bezwzględne realia epoki. Daje głos tym, które go nie miały.

528 pages, Hardcover

First published September 27, 2023

2 people are currently reading
57 people want to read

About the author

Anna Kaszuba-Dębska

13 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (18%)
4 stars
5 (31%)
3 stars
3 (18%)
2 stars
5 (31%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for micusiowo.
784 reviews32 followers
January 8, 2024
Świetne.
Rozwalające młodopolski mit boga Przybyszewskiego i sprowadzający go do płaskiej postaci oszusta i mężczyzny wykorzystującego swoje kobiety - w tym dzieci.
Oraz fenomen Anieli Pająkówny, która urodziła Przybyszewskiemu nieślubną córkę i naznaczona tym wówczas porzuciła rokującą karierę malarki na rzecz wychowania dziecka.
Oraz smutny fenomen tejże córki, która w głodzie i chłodzie w młodym wieku dokonała żywota.
Profile Image for Wciągam Książki Nosem.
170 reviews33 followers
October 4, 2023
Podwójna biografia Stanisławy Przybyszewskiej, pisarki oraz jej matki Anieli Pająkówny, malarki. Myślę, że koncept zainspirowany wspaniałą, pełną rozmachu analogiczną "duetową" biografią pisarki Mary Shelley i jej matki filozofki, protofeministki Mary Wollstonecraft - "Buntowniczki" - pióra Charlotte Gordon (czytałam, bardzo polecam!). Nawet wyjściowo są pewne podobieństwa między tymi parami matek-córek: były to kobiety niezwyczajne, utalentowane i żyjące po swojemu, w czasach, kiedy zwykłe codzienne życie przedstawicielek naszej płci było niełatwe, nie mówiąc już o uprawianiu własnej twórczości. Do tego podobnie jak w przypadku Brytyjek, mamy tu opisaną historię matki, która dość szybko umiera i córki, która szuka własnej artystycznej drogi (choć Przybyszewska miała przynajmniej tyle szczęścia, że jej rodzicielka odeszła, gdy miała 12 lat; zaś Wollstonecraft zmarła w połogu 🙁 ).
Ale to tyle zbieżności. Bo o ile, jak już wspomniałam, książka Gordon jest porywająca, tak ta Kaszuby-Dębskiej nużąca... Napisana tak po najmniejszej linii oporu, idea biografii jest tu rozumiana bardzo dosłownie, jako jak najbardziej szczegółowe relacjonowanie wydarzeń z życia bohaterek, choćby to było męczące i po prostu niekonieczne. Biografka przytacza bardzo duże fragmenty listów wymienianych przez Przybyszewską i Pająkównę z różnymi osobami (często chyba po prostu są to listy przekopiowane w całości), albo robi tak, że najpierw o czymś pisze, a potem jeszcze dokłada odpowiedni cytat, choćby to były jakieś najmniej istotne nieistotności. Zdarzają się też powtórzenia - np. informacja wykorzystana na początku książki, z listu Przybyszewskiej, opisującej jej wizytę u wróżbity, pojawia się potem jeszcze ze dwa razy. Pozycja liczy 528 stron, a myślę, że spokojnie można by ściąć tak do 400 (kluczowe pytanie: czy ta książka miała jakąś redakcję? Bo zdaje się, że niektórym myli się korekta z redakcją, a to jednak nie to samo, że tak życzliwie podpowiem).
Szkoda, trochę zmarnowany potencjał. Temat jest piekielnie interesujący. A ja sama jestem ogromnie zafascynowana postacią Stanisławy Przybyszewskiej (wcześniej przeczytałam dwie jej biografie, mam też pierwszy tom jej listów) - niezrozumianej indywidualistki, wszechstronnej erudytki o niekonformistycznych poglądach (znała biegle kilka języków, świadomie zrezygnowała z macierzyństwa, fascynowała się matematyką, fizyką, medycyną, filozofią, psychoanalizą, była niezwykle oczytana, grała na skrzypcach i fortepianie, rysowała i malowała, była specjalistką od historii Wielkiej Rewolucji Francuskiej, pisała powieści, opowiadania i dramaty - najbardziej znany to oczywiście "Sprawa Dantona", który przeniósł na ekran Andrzej Wajda, ), skrajnie wyalienowanej pisarki, tytanicznie oddanej swojej pracy twórczej. Głównie żyjącej tą pracą - aż do tragicznego końca, który poprzedziła dotkliwa nędza, uzależnienie od morfiny i leków, samotność, ból, zimno i głód. A mówimy tu o kobiecie bardzo młodej, zmarła nie ukończywszy 34 lat... Przybyszewska to "solipsyzm ucieleśniony", wolność doprowadzona do takiego absolutnego punktu, w którym sama dla siebie staje się niszcząca. To ciekawy paradoks, choć nieuchronny...
Życie Pająkówny to z kolei przykład niezwykłego jak na tamte czasy awansu społecznego: od chłopskiego dziecka do młodej malarki wykształconej w Paryżu i obracającej się pośród elity - dzięki protekcji możnej "mecenaski". A tę wspaniale zapowiadająca się karierę złamało odium posiadania nieślubnego dziecka (które jednak było ukochane przez matkę).
To jest książka, jeśli przebić się przez te dłużyzny i przynudzenia, która daje dużo refleksji na temat samej idei pracy (jak inne być może byłoby życie Przybyszewskiej, gdyby podobnie jak jej matka miała stale wypłacany dochód pozwalający się w pełni utrzymać? Temat jak najbardziej aktualny, nie tylko w przypadku tzw. wolnych zawodów czy artystycznych profesji). No i jakby nie było, pięknie pokazuje też serdeczne więzi między kobietami: Pająkówną i jej "pół matką" hrabiną Pawlikowską, samą Pająkówną a Przybyszewską, nimi obiema a Heleną Barlińską (odpowiednio siostrą jednej/ciotką drugiej) czy w końcu Przybyszewską a jej starszą przyrodnią siostrą Iwi Bennet (córką Przybyszewskiego i Dagny Juel). Kobiety są sobie oddane, wspierają się, gdy trzeba, rzucają się sobie z pomocą. Bardzo budujące.
Żeby oddać sprawiedliwość autorce - części opisujące życie Pająkówny oraz ostatnie najtrudniejsze lata Przybyszewskiej są najbardziej wciągające (szczególnie przejmująca ta o egzystencjalnej agonii pisarki).
Profile Image for Dominika Stróż.
6 reviews
September 2, 2024
„Przybyszewska/Pająkówna. Głuchy krzyk” – Anna Kaszuba-Dębska
Biografia ukazuje życiorys polskiej pisarki z przełomu Młodej Polski i dwudziestolecia międzywojennego – Stanisławy Przybyszewskiej. Aby czytelnik mógł otrzymać pełny obraz życia dramatopisarki, autorka przedstawia również losy jej matki – Anieli Pająkówny, ukazując to, jaki wpływ na młodą Stanisławę miała forma jej dzieciństwa, jej relacja z matką i życie wokół legendy słynnego, lecz wiecznie nieobecnego w życiu dziecka, ojca – „wielkiego” Stanisława Przybyszewskiego, „genialnego Polaka”. Nie będę streszczała życia Stanisławy, ponieważ nie na samej treści tej biografii chciałabym się skupić, a raczej na jej formie.
Jako że nie jestem fanką biografii, tę także uważam za średnią. Przyznaję, że były fragmenty, które bardzo mi się podobały i które sprawiały, że byłam w stanie przerzucać kolejne strony, jednak całość uważam za przeciętną. Nie jest to wina tego, że Stanisława Przybyszewska wiodła nieciekawe życie – wręcz przeciwnie; życie samej Przybyszewskiej było bardzo ciekawe i zaskakujące, jednak to, jak zostało ukazane przez autorkę już trochę mniej. Przede wszystkim uważam, że książka jest zbyt szczegółowa, a przez to także za długa. Oczywiście, rozumiem, że autorka biografii chciała ukazać życiorys wybranych bohaterek, zawierający najdrobniejsze szczegóły ich życia, aby stworzyć niejakie kompendium wiedzy o Przybyszewskiej (i jej matce), jednak niektóre artykuły i listy były zdecydowanie zbędne – w kółko powtarzany był ten sam wątek, ukazywany w dokładnie taki sam sposób, tymi samymi słowami; niektóre wątki również były niepotrzebne, chociażby dwustronowy opis wody, jaką Aniela Pająkówna piła wiele lat temu w uzdrowisku. Wiem, że to się wydaje niewiele, dwie strony, jednak na przestrzeni ponad pięciuset stronnicowej książki i dużej częstotliwości powtarzania tego typu opisów, staje się to w pewnym momencie męczące; czytelnik zaczyna się nudzić i z niechęcią poznawać resztę historii.
Styl określę jako półformalny, trochę naukowy – dokładnie taki, jakiego można się spodziewać po książce naukowej. Nie oczekiwałam tutaj interesujących konstrukcji, czy niecodziennego sposobu opowiadania historii – wiedziałam, że od początku do końca będzie to styl wysoki, można powiedzieć podręcznikowy. Po kilkudziesięciu przeczytanych stronach zaczynał on jednak trochę nudzić, stawał się monotonny, przez tekst nie płynęło się gładko i lekko, ale właśnie tak, jak wspomniałam – powoli, naukowo, podręcznikowo.
Niewiele więcej mogę o tej biografii powiedzieć – uważam ją za jedną z typowych, klasycznych pozycji w swoim gatunku. Ukazuje ona losy pewnej postaci, przybliżając ją czytelnikowi – zostają odkryte i ukazane wszystkie strony Przybyszewskiej, zarówno te dobre, jak i złe. Poznajemy człowieka dokładnie takim, jaki był – myślę, że jest to w dużej mierze skutkiem ogromnej ilości listów pisanych albo przez samą Przybyszewską, albo pisanych do Przybyszewskiej. Autorka osiągnęła swój cel – przekazała czytelnikom absolutne vademecum wiedzy o Stanisławie Przybyszewskiej.
Nie jest to książka, która porywa i trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony – zdecydowanie testuje ona silną wolę odbiorcy w kontynuowaniu, czegoś, co się rozpoczęło i kończeniu zaczętych pozycji. Osobiście wracałam do niej z obowiązku i nie jestem pewna, czy gdybym sięgnęła po nią prywatnie, byłabym w stanie dotrwać do ostatniej strony.
Dominika
Profile Image for Julia.
341 reviews10 followers
December 5, 2024
Dnf. Nie zdzierżyłam już ostatnich 150 stron, próbowałam się zmuszać przez miesiąc. Gdzie była redakcja? Ta książka powinna być 2/3 krótsza, bo jej większa część to cytowane obficie źródła - listy. Naprawdę czytelnik potrzebuje mieć zacytowany CAŁY kilkustronicowy list, zamiast przeczytać jego parafrazę-streszczenie napisane przez biografkę? Nie wystarczy zacytować sedna tego listu, kilku słów lub zdań? Nie w taki sposób się pisze biografie. Bo to nie jest biografia, a niestety kompilacja cytatów i przepisanych archiwalnych listów z małymi uzupełnieniami autorki. Po tej książce zostaje mi tylko niemiłe wrażenie nieinteresującego życia obu bohaterek - a tak przecież nie było. To po prostu autorka tej książki rozciąga je do granic możliwości. Więcej - i ciekawiej - dowiedziałam się o życiu Pająkówny i jej córki z książki „Polki na Montparnassie”.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.